Z bazą pewnie się nie mylisz, ale do końca nie masz racji. Patrząc na półkę z książkami też nie wiesz, która książka jest warta przeczytania i musisz znaleźć jej recenzję, żeby się przekonać. Dlaczego uważasz, że do recenzji powinien zaglądać sobie każdy, a do reszty tematów nie. Nie powinno być na odwrót? Jak już z resztą wspomniałem.
Wiek: 26 Dołączył: 27 Wrz 2010 Posty: 23 Skąd: Tam i tu
Wysłany: 2010-11-12, 02:05
Zgadzam się z tym, że nie wiadomo, patrząc na książkę i jej okładkę, co siedzi w środku. Jednak zazwyczaj masz jakieś informacje, którymi się kierujesz, np. znasz autora i jego styl, więc zakładasz, że kolejna wydana przez niego książka będzie na równie dobrym poziomie, co poprzednie, albo słyszałeś rano w radio, że warto coś tam przeczytać, lub znajomy polecił ci dobrą powieść, którą ostatnio miał w rękach. Rzadko zdarza się (przynajmniej mi) aby wybrać książkę na chybił trafił, tak po prostu, nic o niej nie wiedząc. Chociaż ostatnio tak zrobiłem i bardzo udany wybór to był Jakkolwiek chodzi mi o to, żeby dać potencjalnemu czytelnikowi jakąś namiastkę rozeznania, jakąś wskazówkę, którą mógłby się kierować przy wyborze opka. Wyobrażam sobie taką sytuację, że ktoś przypadkiem wchodzi na stronę FZ, przeczyta jedno, dwa, trzy opowiadania i akurat trafi na same mega gnioty i zawiedziony już nigdy więcej nie wejdzie tu ponownie. Zważywszy, że rozstrzał opowiadań jest dość duży i niektóre na prawdę warto przeczytać, ale ile jest tych rzeczywiście dobrych tekstów? 10, 20 procent? Co o tym myślicie?
Jeśli chodzi o forum, to recenzjon jest właśnie jedynym miejscem, gdzie można dowiedzieć się czegokolwiek na temat danego opowiadania, dlatego pomyślałem, że powinien być otwarty nawet dla osób niezarejestrowanych, a zainteresowanych lekturą. Natomiast inne działy, a szczególnie te, które traktują o wewnętrznych sprawach strony (jak na przykład ten temat właśnie) powinny być chyba dla osób postronnych zamknięte. Chociaż tych postronnych chyba za wiele nie ma, bo sam marekscieszek przyznał, że ruch coś mały i dlatego w ogóle całe te dywagacje.
Można przyjąć założenie, że stoisz przed półką z nieznanymi nikomu autorami, ale nie o to tu chodzi, prawda? Bo przecież chodzi tu o to, że prawie wszystkie opowiadania na FZ to gnioty i chcecie wyselekcjonować w jakiś sposób te nadające się do czytania. Trudno w to uwierzyć, ale nawet ja, jako optymista, nie widzę na to żadnych szans. Bo kto z was ma na to czas, co? Innym rozwiązaniem jest wstępna recenzja, czyli ktoś, kto będzie czytał opowiadania zanim trafią na stronę i już je selekcjonował na papier toaletowy, makulaturę i... coś, od czego nie chce się rzygać. Bo nie oszukujmy się - w przeciwnym wypadku opowiadanie napisał prawie na pewno ktoś, kto jest już drukowany.
Odbiegając od półek, udostępnienie Recenzjonu dla jedynie zarejestrowanych użytkowników sprawiłoby, że autorzy ciekawi, jak zostały odebrane ich teksty, musieliby się zarejestrować. A jak już się ktoś zarejestruje, to i może się wypowie, wywołany do tablicy.
Ale to tylko moje trzy grosze.
Wiek: 26 Dołączył: 27 Wrz 2010 Posty: 23 Skąd: Tam i tu
Wysłany: 2010-11-16, 02:59
max.d napisał/a:
Można przyjąć założenie, że stoisz przed półką z nieznanymi nikomu autorami, ale nie o to tu chodzi, prawda?
O dokładnie! Założenie takie można przyjąć, ale czy o to chodzi? A skoro chodzi o co innego to widzę, że zaraz w następnym zdaniu odpowiadasz
max.d napisał/a:
Bo przecież chodzi tu o to, że (...) chcecie wyselekcjonować w jakiś sposób te nadające się do czytania
Tylko, że jest jeden problem
max.d napisał/a:
Bo kto z was ma na to czas, co?
To zdanie jest utrafione w 100 procentach i chyba zamyka temat na razie
Melfka napisał/a:
udostępnienie Recenzjonu dla jedynie zarejestrowanych użytkowników sprawiłoby, że autorzy ciekawi, jak zostały odebrane ich teksty, musieliby się zarejestrować. A jak już się ktoś zarejestruje, to i może się wypowie, wywołany do tablicy.
Być może... Chociaż nie wydaje ci się, że tylko sztucznie podniosłoby to ilość rejestrowanych nowych członków (albo w ogóle mogłoby się stać gwoździem do trumny, jeżeli nikt nie chciałby się nawet rejestrować heh)? Ale myślę, że nie jest to jakaś fundamentalna kwestia, która znacząco wpłynęłaby na funkcjonowanie strony obecnie. Tak więc jeśli o mnie chodzi, to można zamknąć recenzjon mimo, że moje zdanie na tą chwilę jest odmienne.
Im nie zależy na opinii, więc nikt, kto tego nie zechce nawet się nie zarejestruje, a na pewno przyśle tu swoje wypociny. Powinien natomiast powalczyć o recenzję, choćby dlatego, że nikt nie dostaje za to pieniędzy. I tak - uważam, że za to należy się nam, recenzentom (powiedziałbym, że mi w szczególności, ale nie znamy się aż tak dobrze - jeszcze nie wzięlibyście tego za żart) jakiś szacunek.
W NY jest około 18, gdy u nas jest 3 w nocy. Nigdy nie byłem dobry z gegry, ale... tak mi się skojarzyło.
Dołączył: 24 Kwi 2010 Posty: 6 Skąd: ja wiem i tyle
Wysłany: 2011-01-25, 03:09
Jako że jestem tu nowy. Trzeba zmienić komentowanie autorów na komentowanie opowiadań ja się tu pierwszy raz spotkałem z czymś takim. Jeśli przeczytałem opowiadanie to chciałbym poznać opinie innych i może dodać własną, obecny system to wręcz uniemożliwia. Jeśli chodzi o opowiadania kiepskie to: najlepiej załatwić to metodą wolno rynkową to jest przez ocenianie (najlepiej od jednego do pięciu). Opowiadań z 2.73 1.9 nikt by nie czytał chyba że na własną odpowiedzialność. Przydały by się działy o najpopularniejszych uniwersach gdzie można by się po rozwodzić nad sytuacją społeczno polityczną Temerii po śmierci króla Faramonda. Dobrze by też zrobiło kilka luźniejszych działów w których można by podyskutować o filmach, książkach, popisać recenzje itp.
O części z tego, o czym mówisz, dużej części, możesz dyskutować już teraz. Jest dział dyskusyjny i o książkach, i o filmach. Temat przeznaczony tylko dla jednego uniwersum sam możesz założyć w odpowiednim dziale. Co do komentowania opowiadań, nie wiem jak to sobie wyobrażasz. Mamy cenzurować czyjeś wrażenia z lektury? Personalnych ataków tu nie ma, więc nie ma powodu abyś narzekał. Jak się przydarzy nieszczęście i ktoś zaatakuje Twoją osobę, zawsze możesz zgłosić to do moderatora. Na głaskanie po pleckach też nie masz co liczyć, jak komuś się nie spodoba Twój tekst, powie Ci to wprost. Tylko od Ciebie zależy jak to przyjmiesz. Jeśli się nie zgodzisz z czyimiś uwagami, zawsze możesz je skomentować. A jeśli się przyzwyczaiłeś, że mimo braków w umiejętnościach na innych stronach byłeś wychwalany pod niebiosa, tutaj wytknięty Ci zostanie najdrobniejszy błąd. Widocznie sam nie potrafisz oddzielić swojej twórczości od własnej osoby, skoro uwagi w swoim wątku traktujesz tak osobiście.
Uwierz mi, jest więcej takich miejsc w sieci, w których słabe opowiadanie nie doczeka się słowa pochwały. Mogę podać Ci ze trzy od ręki, tylko pewnie wtedy omijałbyś je z daleka i tamtejsi bywalcy mogliby mi mieć to za złe.
[ Dodano: 2011-01-25, 10:16 ]
No chyba, że nie zrozumiałem i chodzi Ci o rewolucję w Recenzjonie. Zamiast wątków autorskich, wątki przypisane do opowiadań. Jeśli chcesz znać moje zdanie, uważam, że to nie poprawi czytelności forum. Opowiadań jest blisko tysiąc, autorów kilkakrotnie mniej. Bajzel by się zrobił niesamowity. Moim zdaniem, rzecz jasna.
Im dłużej się zastanawiam, tym bardziej się przekonuję, że właśnie o to Ci chodziło. Jeśli tak, potraktuj tamte uwagi o przyjmowaniu krytyki jako niebyłe Ale zmian w Recenzjonie raczej nie oczekuj.
Uważam twoje pomysły za niepotrzebne. Powodów jest przynajmniej pięć, ale najważniejszy to taki, że z prawie stuprocentową pewnością nikt nie będzie recenzował opowiadania z 2008 roku, a co dopiero czytał recenzję poprzedniego opowiadania jakiegokolwiek autora. Wyjątek stanowią tu świry i osoby chcące napisać własną recenzję danego utworu, ale sugerujące się poprzednimi recenzjami. Jeżeli chcesz napisać recenzję, to zrób przyjemność użytkownikom i zrecenzuj najnowsze opowiadania. Większa szansa, że ten ktoś w ogóle jeszcze pamięta, że ma konto na FZ.
[ Dodano: 2011-01-25, 19:29 ]
Aha, jeszcze takie małe:
Zdecydowana większość utworów została zrecenzowana, a te dwuletnie są czasem tak stare, że nie ma co porównywać ich do najnowszych dzieł. Piszący często rozwijają się i nie warto tracić werwy na pisanie niepotrzebnej recenzji. Opinia o tym opowiadaniu już jest, a autor prawie na pewno przysłał następne. Jeżeli nawet tego nie zrobił, to (o ile nie jest aktywny na forum), możesz mieć pewność, że ma w nosie tę recenzję. (A nawet jak nie ma, to i tak wszystko mu jedno, skoro nie zagląda w te strony.)
Przeciętny czytelnik niema możliwości przeczytania co inni myśleli na temat opowiadania z np. 2008 a tym bardziej dodania własnej opinii.
Jak nie ma, jak ma? Wystarczy zajrzeć do wątku autorskiego odpowiedniej osoby - na początek czy do środka. "Control+F" pomoże, jak Ci się nie chce czytać wszystkich postów.
No i opinię można dodać - nawet, jeśli wątek zamknięty, to można poprosić moderatora o otworzenie (choć nie zawsze to ma sens - bo wielu autorów, zwłaszcza jednego czy dwóch tekstów - już się tutaj nie pojawia i szkoda Twojego czasu - niemniej jednak możliwość jest ).
A system punktowy uważam za niedobry - to zachęcanie do lenistwa. Szczegółowa (nawet, jeśli bolesna) analiza błędów bardziej się autorowi przysłuży, niż świadomość, że trzy osoby "kliknęły" dwójkę, a jedna - czwóreczkę.
Tak sobie pomyślałam - może newsletter dla użytkowników forum? Z informacją o aktualizacjach, może aktywnych wątkach, ciekawych dyskusjach? W formie listu od administratora, by dotarło do wszystkich zarejestrowanych użytkowników. Nie zajmie wiele czasu, nie wymaga przebudowy strony, a może zachęci niektóre osoby do powrotu?
No i nie będzie pojawiał się zbyt często, więc użytkownicy nie powinni się skarżyć na spam (a co bardziej radykalni mogą zawsze poprosić o usunięcie konta, jeśli i tak nie korzystają).
A, to akurat bardzo dobry pomysł. Taki news w formie listu zdecydowanie by odświeżył pamięć wielu użytkowników. I jeżeli co piąty zajrzałby z ciekawości na stronę, to co dziesiąty mógłby nawet - och! ach! - zostawić po sobie ślad w postaci komentarza. Ot, choćby dzisiaj pojawiło się nowe opowiadanie. Niedługie. Przeczytanie i skomentowanie go, to zaledwie chwila
Straszny smutek na FZ.
Dzięki Marku za wyróżnienie opowiadania, ale satysfakcja jakaś taka niepełna.
Gdzie te czasy jak FZ tętniło życiem. Mam wrażenie, że gdyby nie twoje starania byłoby tu zupełnie pusto? Dysponujesz jakimiś statystykami odwiedzin? Jak się one prezentują?
I obawiam się Pietras, że to nie żart choć może to tak brzmieć.
Ostatnio z kolegą po piórze żaliliśmy się, że nikt nie czyta fantastyki.
A jeśli już ktokolwiek to właśnie tylko ci co ją piszą.
Eh, mocno niszową obraliśmy sobie dziedzinę.
Ale co tam, nie ważny jest cel tylko droga, którą do niego zmierzasz.
Wiesz, qlo, to nie kwestia liczby czytelników. To raczej kwestia tego, że FZ niestety nie stanowi żadnej konkurencji (w sensie atrakcyjności) w stosunku do dużych wortali i portali. Niemożność komentowania pod tekstem, rozdzielna strona i forum... Brak też reklamy i inicjatyw takich, jakregularne konkursy, by przyciągnąć ludzi.
Poza tym - po co komu FZ, jeśli może zamiast tego przesiadywać na stronie NF, licząc, że to otworzy drogę do publikacji drukiem, albo na jednym z większych portali, które liczbę użytkowników liczą w setkach albo i tysiącach.
Tak czy inaczej, gratuluję wyróżnienia, qla. Co do strony, nie owijajmy w bawełnę, zapomnianej przez administrację, jej przyszłość rzeczywiście może nie być świetlana. Przydałoby się kilka popularnych ostatnio i rozpowszechnionych w Sieci funkcji. Wspomniany newsletter, ale choćby wtyczki do portali społecznościowych. Facebook, cokolwiek by o nim nie mówić, jest wodopojem, przy którym gaszą pragnienie niezliczone stada internetowiczów. Tylko w nich przebierać. Taki odnośnik do facebooka, Twittera, czy innych, na każdej stronie z opowiadaniem, reklamujące je tam, gdzie ktoś tę reklamę zobaczy, usłyszy, przeczyta, to jest dopiero coś.
[ Dodano: 2011-05-12, 23:17 ]
Mamy co prawda profil na Naszej Klasie, ale NK to zupełnie inna bajka
A po co wam newsletter, skoro na forum z nikim nie da się porozmawiać? To jest ta zgubiona atrakcyjność, a nie liczba konkursów (chociaż nie jestem ekonomem - nie znam się na prawach rynku). Czasem jakiś nowy ożywi skład FZ, ale raz na rok i kura pierdnie. Trochę smrodu, a potem znów... nic. Do bani, bo ja na ten przykład nie odwiedzam innych portali tego typu (ktoś sugeruje, że robię błąd?).
Jak przetrwamy brak kasy na domenę to znajdę troszkę czasu na unowocześnienie. Wtyczki do FB czy Twittera to 5 minut roboty. Ale zobaczymy czy będzie serwis istniał po 4 stycznia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum