Arcus, popraw mnie jeśli się mylę: w Twoim zamyśle, kiedy zakładałeś ten topik, było zwrócenie uwagi na problem autorów, którzy nie reagują na recenzje swoich prac i chciałeś, by ogół wypowiedział się, co z takowymi delikwentami począć. Czy mam rację?
Zakładam, że tak
Dokładnie o to mi chodziło.
Jak już napisałem wcześniej, nie zamierzam nikogo zmuszać nawet do dyskusji nad opiniami dotyczącymi swoich tekstów. Uważam, że zupełnie wystarczy jeśli da choć znak życia.
Skoro nie doszliśmy do żadnej konkluzji, a oftopy już były to i ja sobie na takowy pozwolę choć może nie całkowitego, bo jednak na temat recenzji.
Otóż, drogą nabycia, wszedłem w posiadanie listopadowego numeru Nowej Fantastyki z opowiadaniem naszej Melfki - jak się domyślam, w realu, Joasi
No i teraz chętnie wyraziłbym jakowąś opinię o "Porcelanowym uśmiechu Eevin" i porównał ją ze zdaniem innych tutejszych czytelników, ale:
1 tekst nie był u nas publikowany
2 Autorka jest w zasadzie nieobecna, więc może mieć problemy, by się do opinii odnieść
3 Temat o pracach Melfki jest zamknięty.
Co o tym sądzicie?
_________________ "Jest świt,
Ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
A dokoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znależć butów,
Nie mogę znależć siebie.
Boli mnie głowa. "
Z tego, co pamiętam, sama Melfka (chociaż zaznaczam, że nie występuję jako jej adwokat) poprosiła o usunięcie swoich opowiadań i co za tym idzie zamknięcie swojego recenzjonu, ponieważ uznała, że jej rola na tej stronie ograniczać się będzie do recenzowania. Tak więc to wyjaśnia brak opowiadań. Z tego, co się orientuję na pewno ma jakieś na swojej stronie internetowej (wystarczy kliknąć sobie na link pod melfim postem) i sądzę, że jest tam też miejsce, by wyrazić swoją o opowiadaniu opinię.
Lil, na stronie Melfki, bez wątpienia, z oczywistych względów nie ma Porcelanowego uśmiechu. Brak jej opowiadań kiedyś mi już wyjaśniono (hidden i sama Autorka), więc się o to nie pytałem, a i wydaje mi się , że rozumiem jej motywację.
Zauważ, że nie miałem zamiaru wypowiadać się o jej starych opowiadaniach opublikowanych na FZ, więc nie widzę tu kolizji z jej wolą.
Ostatecznie można byłoby wyznaczyć miejsce, gdzie każdy z userów mógłby zrecenzować dowolne opowiadanie czy powieść przeczytane w realu, tak jak na wielu forach ma miejsce.
Można byłoby tam spokojnie wyrażać opinie o opowiadaniach naszych użytkowników opublikowanych we wszelakich periodykach, książkach (a nóż komuś się powiedzie na jakimś konkursie? ) czy też dobije się do jakiegoś wydawnictwa...
Odblokowałam wątek Melfki. Co prawda nie rozumiem na czym polegać ma dyskusja z autorką na czas nieokreślony nieobecną, a także z pozostałymi współużytkownikami forum, którzy nie czytali owego tekstu, ale proszę. Mam nadzieję, że to rozwiązanie Cię usatysfakcjonuje.
Co prawda nie rozumiem na czym polegać ma dyskusja z autorką na czas nieokreślony nieobecną, a także z pozostałymi współużytkownikami forum, którzy nie czytali owego tekstu, ale proszę
A czy ja przypadkiem nie napisałem wcześniej:
marq12 napisał/a:
No i teraz chętnie wyraziłbym jakowąś opinię o "Porcelanowym uśmiechu Eevin" i porównał ją ze zdaniem innych tutejszych czytelników, ale:
1 tekst nie był u nas publikowany
2 Autorka jest w zasadzie nieobecna, więc może mieć problemy, by się do opinii odnieść
3 Temat o pracach Melfki jest zamknięty.
Co o tym sądzicie?
Jak widać, nie starałem się narzucić swej woli, ale podawałem propozycję pod dyskusję.
Kolejne wyjaśnienie: nieraz zdarzało mi się pisać na jakimś forum recenzję np. "Pana Lodowego Ogrodu" Grzędowicza nie mając najmniejszej nadziei na jego odpowiedź. Liczyłem za to, że znajdzie się ktoś, kto, podobnie jak ja, przeczytał tę książkę i ma swoje, być może różne od mojego zdanie.
I popatrz - Swiezak czytał Porcelanowy uśmiech. Nie wiem czy zechce popolemizować z moją opinią o tym opowiadaniu, ale sądzę, że spora część bywalców FZ z ciekawością sięgnie po opowiadanie Melfki i może ktoś wyrazi swoje zdanie? Jak nie, to też żadne zmartwienie.
Nie chodzi mi też, by pouczać Melfkę (fakt publikacji mówi sam za siebie), a co najwyżej o przedstawienie jednego z możliwych punktów odbioru jej opowiadania, kiedyś może przeczyta, ale wcale nie musi się do niej odnieść, a tym bardziej zgadzać.
czy komentować prace autorów, którzy poza tym, że je publikują nie dają znaku życia. Nikogo oczywiście nie chcę zmuszać do polemizowania z recenzentami, jeśli nie ma na to ochoty, ale uparte ignorowanie wszystkich jest, moim zdaniem, przynajmniej nieeleganckie. Wystarczy przecież choćby krótkie " dziękuję ".
Są różne powody nieodzywania się autorów,np.:
- brak dostępu do internetu, a odwiedzanie kafejki internetowej zbyt drogo wychodzi
- nie wszyscy autorzy wiedzą, że mogą się wypowiadać w wątkach na temat ich prac.
"Mówię" to z własnego doświadczenia.
_________________ Książka jest jak przyjaciel, inny - to już nie ten sam. Nie będę przyjaciół na poniewierkę, na pewną zgubę zostawiać.
Maria Kann
Witam i pozdrawiam wszystkich .
Widzę, że mnie jakiś duch przywiał (albo to uparte pogrubianie mojego nicka przez marq12 .
Wpadłam na chwilę, na razie jeszcze jestem zabiegana, ale za jakiś czas może uda mi się zaglądać regularnie.
Co do komentowania opowiadań opublikowanych gdzie indziej - można by przecież zalożyć odpowiedni wątek - o czasopismach, albo po prostu wypowiedzieć się w temacie "Ostatnio czytałem/łam". Dzięki temu kto ma ochotę i akurat coś czytał (niekoniecznie autorstwa FZtowicza), będzie mógł się podzielić i podyskutować. Np. zdarzyło się, że - bodajże - Cynamon wypowiadał się (offtopowo ) o opowiadaniu Przechrzty, więc podobny temat raczej nie umrze.
Ha! Skoro sama Melfka nie oprotestowała pomysłu recenzowania jej opowiadania zamieszczonego w NF, a jedynie zastanawiała się nad miejscem jej ulokowania, to ja sobie pozwolę coś wyskrobać. Wykorzystam do tego temat Melfki w recenzjonie. Jeśli Administracja wskaże jakieś inne miejsce - najwyżej przeniesie posta.
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
marq12 nie chodzi o przenoszenie posta. Chodzi o dokładne przejrzenie forum. Jeśli już napisałeś ową "recenzję niezgody" że tak ją nazwę, to nie przenoś jej. Ale staraj się nie recenzować w Recenzjonie opowiadań, których na FZ nie uświadczysz. Osobiście do tego celu polecam ten wątek strony
_________________ "Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
Przez ostatnie dziesięć miesięcy bywam dość często, piszę, przeglądam. Znam też parę innych forów. Ale Regis, może nie przeczytałem uważnie regulaminu. Może nie pojąłem właściwie nienaruszalnej zasady tego forum. Wybacz. W przyszłości się poprawię I jeśli przeczytam gdzieś Twoje opowiadanie, to swoją opinie o nim przedstawię tam, gdzie mi pokazałeś. Melfka też sugerowała to miejsce (wcześniej niż Ty), ale pomyślałem, że skoro recenzja ma tyczyć użytkownika naszego forum, to bardziej pasuje temat, który wybrałem.
Nie rozumiem tylko jednej rzeczy: czemu moją recenzje nazwałeś "recenzją niezgody".
Ja przecież grzecznie zapytałem, co z nią zrobić? Co się dowiedziałem?
Legolas napisał/a:
Temat zawsze można otworzyć.
Lil napisał/a:
Odblokowałam wątek Melfki.
Więc tak poza wszystkim Regis, zastanów się, za co mnie pouczasz.
Nie pouczam Cię. Nie mam zamiaru. Nie od tego tu jestem. Cieszy mnie niezmiernie, że przeglądasz forum od 10ciu miesięcy. Ale to nie znaczy, że wiesz co gdzie jest.
Co do moich prac, to wątpię, żebyś przeczytał je gdzieś indziej, chyba, że splagiatowane.
Więc tak po za wszystkim marq12, zastanów się, czy aby na pewno Cię pouczam
_________________ "Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
Co do pouczania - nie będę się kłócił, nie po to przychodzę na to forum.
Przyjmuję, że stanowisko administracji jest takie, by nie opiniować prac , które nie są prezentowane na FZ w Recenzjonie, nawet jeśli istnieje tam temat dotyczący autora, tylko w topiku Fajną książkę ostatnio czytałem/czytałam...
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Recenzjonie, nawet jeśli istnieje tam temat dotyczący autora
Tu raczej chodzi o porządek... Tak mi się wydaje. W założeniu recenzjon jest przeznaczony dla prac publikowanych na fz... Inne prace (czytaj nie publikowane u nas) można również recenzować ale lepiej w tamtym wątku. Tak przynajmniej wchodząc do recenzjonu autora możesz przeczytać o tych opowiadaniach które są dostępne u nas. Jak by Melfka chciała to by to opowiadanie u nas się pojawiło i wtedy na 100% mógłbyś pisać w recenzjonie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum