"Jądro szarości". Mnie się podobało. Nie umiem powiedzieć dlaczego. Może przez klimat? Nieco szaleństwa, niedomówień. Bo tak naprawdę nie wiadomo o co w nim chodzi. Może w tym tkwi jego urok?
"Oni" nie lubię tematyki ufo. Bardzo nie lubię, ale skoro zaczęłam czytać, to uważam że powinnam skończyć. I opowiadaniu nie można nic zarzucić. Zauważyłam parę "zjedzonych" słów i literówek, ale ogólnie nie jest źle. Nie powiem że mi się nie podobało, bo ma coś w sobie, ale taka tematyka mnie nie kręci.
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Niestety ,stary,masz bardzo ciężki i mętny styl.Miejscami nie wiadomo, co się w ogóle dzieje.Co można spokojnie zawrzeć w jednym zdaniu ,Ty zawierasz w kilku i kompozycja na tym zdecydowanie traci. Główną ideą przyświecającą pisaniu opowiadań jest to ,aby ktoś te teksty PRZECZYTAŁ z jaką taką przyjemnością.Nie sądzę ,żeby cel został zrealizowany bez pewnego "odchudzenia" stylu.Za błędy językowe - mój wyrok brzmi: dziesięć smagnięć brzozową rózgą i zakucie w dyby na całą godzinę.Nie znasz nikogo ,kto dobrze umie polski i mógłby Ci sprawdzać? Word nie załatwi wszystkiego Tylko się nie zdołuj i nie podcinaj sobie niczego,bo widzę tu także coś pozytywnego.Bogate słownictwo świadczące o dużej ilości przeczytanych książek.Coś w tej głowie jednak jest.Kurczę, może też coś opublikuję...ciekawe ,jak skomentują moje...
Ogonken Gość
Wysłany: 2005-01-07, 18:48
Jeszcze jedno: mam gdzieś wszystkie bełty .Przejdźcie na broń palną i będzie po sprawie.
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
ciężki, mętny styl.... to chyba fajnie , a tak w ogóle to praktyka czyni mistrz, więc...
a od wyłapywania błędów w zasadzie jest właśnie Recenzjon prawda zresztą co się da to staram się sa wyłapać. , heh dyby na godzinę? eeeee... to dla mnie za mało
dzięki za krytykę, czekam na twoje publikację - zjądę je jak cholera
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2005-06-06, 22:02, w całości zmieniany 1 raz
"Jądro szarości"
Początek fajny, ale im dalej w las, tym gorzej się czyta. Zakończenie, imho, trąci bezsensem i dlatego nie pozostawia po sobie zbyt wiele. Raczej czytelnik cieszy się, że przebrnął i że może już zapomnieć. Trochę szkoda, bo generalnie styl niezły. Dziwaczna interpunckja i ortografia dialogów.
Technicznie:
Gdy przy początku opisujesz groby, ni stąd, ni zowąd przechodzisz na czas teraźniejszy, co zupełnie nie ma uzasadnienia w tekście.
Zdecydowanie za dużo zaimków w tekście.
Najbardziej rzucające się w oczy usterki:
"Mijając kolejne groby coraz bardziej obejmowało mnie uczucie beznadziei." - aż za głowę się złapałam.... taki kwiatek....
"las pomników ludzkich (?!) śmierci." - bez "ludzkich".
"Po chwili kontemplowania tej okropnej przestrzeni, jaka rozlegała się dookoła mnie ruszyłem przed siebie." - dźwięk się rozlega, przestrzeń - nie (choć może być rozległa).
P.S. Ja bym to jednak dała do "Fantastyki", a nie do "Alternatywy" .
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
43%
51/117
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
"Po chwili kontemplowania tej okropnej przestrzeni, jaka rozlegała się dookoła mnie ruszyłem przed siebie." - dźwięk się rozlega, przestrzeń - nie (choć może być rozległa).
hem... mi sięto nie wydaje zbyt dziwene. ale skoro tak mówisz.
Ostatnia bitwa (trzecie możliwość)
Początek spoko. Mała uwaga- są powtórki i Wszechświat pisze się z dużej literki
- długaśne zdania
Bardzo mi się podobało. Chociaż zabrakło mi kilku postaci, a także inaczej wyobrażam sobie siły boskie i piekielne. Co do zakończenia to jest niespodziewane. Całkiem fajne, a przynajmniej mnie się podobało.
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-03-04, 03:05
Ostatnia bitwa
jasny gwint. czemu na to wcześniej nie natrafiłam. opowiadanie badzo bardzo dobre. Dośc poprawnie napisane. z tak zwana głębszą myślą. Dobry koniec. Cóż, dla mnie ten koniec to jest coś jakby ostrzeżenie przed chaosem. Bo to chyba chodzi, nie? Czasem nikt nie przegrywa, nikt nie wygrywa - a zapanowywuje chaos właśnie.
Poziom: 19 HP
1%
7/798
MP
100%
381/381
EXP
14%
7/49
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
tego... dziękuję za recenzję. I taka mała proźba: Jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu to zachęcam do czytania Helda. Co prawda nie jest to skończone opowiadanie, ale chciałbym wiedzieć, czy w ogóle kontynuowanie ma sens
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
- "u progu przydrożnej karczmy"- w progu byłoby lepiej
- "W dłoniach jedni dzierżyli miecze, inni napięte kusze"- jak ja lubie przyczepiać się do takich zdań Pewnie że mieli w dłoniach, a gdzie? Nie musisz wszystkiego mówić czytelnikowi:)
- powtóreczki
- "Held ugryzł kawał koziego sera, który zostął im wydzielony z uratowanego worka przez elfa. "- według mnie zdanie powinno brzmieć tak: Held ugryzł kawał koziego sera, który został mu wydzielony z uratowanego przez elfa worka.
- ortografik
- literówki
- " ale wbity w plecy, zatruty sztylet elfa, który niepostrzerzenie zaatakował od tyłu zakończył walkę"- z tego zdania wynika, że sztylet zaatakował potwora
Jak na razie jest całkiem spoko. Nie jestem zachwycona bo to trochę fantasy do przewidzenia. Przydałoby się wprowadzić opisy. Ładne i rozbudowane, bo to one buduja klimat. Na razie jest tak, że ani mnie ziębi, ani mnie grzeje. Mimo tego jestem ciekawa co dalej.
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
ta recenzja mnie satysfakcjonuje (czyli bóg zapłać )
Nie jestem zachwycona bo to trochę fantasy do przewidzenia
głupio to zabrzmi, ale takie to po trochu miało być Po prostu chciałem napisać coś co po prostu będzie fantasy i nic poza tym, ale mam parę ciekawych pomysłów w zanadrzu , więc nudno nie będzie (chyba)
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Na początek technicznie (nie ma tu wszystkiego, sygnalizuję tylko problemy):
Literówki.
"Odwrócił się i niespiesznie nalał weń złocistą ciecz." - nalewa się do, a "weń" to skrót od "w niego". Powinno być "doń".
Sprzedawca na określenie karczmarza - nijak nie pasuje do tekstu.
Szkoda, że karczmarz klnie "kurwą" a nie czymś bardziej "klimatycznym".
" Kot popatrzył na niego półślepymi oczyma filozofa, on też tego nie wiedział ale mało go to obchodziło." - koszmarna ilość zaimków, nie wiadomo, kto z kim i dlaczego.
"Smok z niego jak z koziej dupy skrzypce." - a to mi pachnie Sapkowskim. Szkoda...
Oj, oj, oj... Nie czytało się tekstu o interpunckji w dialogu, który Melfka tak pieczołowicie formatowała, żeby na forum ładnie wyglądał...
Ogólnie - na początku byłam nastawiona sceptycznie, ot, takie sztampowe fantasy. Tekst ratują zabawne dialogi (gratulacje - humor naprawdę sprawia wrażenie niewymuszonego) i zabawa konwencją - dodaje to odrobinę nieprzewidywalności do schematu.
Cóż, arcydzieło z tego nie będzie, ale zapowiada się na bardzo przyjemne czytadło .
Nawiasem mówiąc - jak na rozdziały, to te fragmenty są zdecydowanie za krótkie. Zakładając 10 rozdziałów, jeden powinien mieć minimum 20tys. znaków.
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
43%
51/117
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
oj, czytało się Melfko o interpunkcji, ale moja mała mózgownica tych wszystkich informacji nie pomieściła
a rozdziałey są krótkie, prawda. Ale kiedy wyłyłałem opowiadanie, nie wiedziałem, że będzie podzielone w ten sposób. Jak napiszę ciąg dalszy to popoprawiam wszystkie błędy...
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Hyhyhy... Mózgownica nie musi mieścić - możesz pisać z drugim oknem otwartym na FZ - jak będziesz sprawdzał przy każdym dialogu połowę zasad, to same wejdą i jeszcze poukładają tak, żeby się pomieściły.
W każdym razie - czekam na dalszy ciąg.
Wyczytane w słoju drzewa w systemie plusowo-minusowym
+ Świetnie się wczuwasz w drzewo- widać dużą wrażliwość i empatię
+ Styl nie utrudnia czytania, jest poprawny
- Trochę mnie nudziły opisy "codziennych czynności" drzewa...
- Przewidywalność: jak narrator jest drzewem, od początku wiadomo, że zostanie ścięty.
- Zakończenie nie zaskakuje
- Trochę pretensjonalne opowiadanie o życiu i śmierci- czasami wrażliwość nie pomaga, ale szkodzi opowiadaniu...
Najpierw uwagi techniczne, ewentualne pochwały później. <głosem starej, oburzonej dewotki> Ja i tak wiem, że zawsze przebiegacie przez uwagi wzrokiem i od razu do pochwał! </głosem...>
"Spiesznie otworzył drzwi" - raczej "w pośpiechu" lub "szybko".
" Wesoło nucąc coś niekonkretnego pod nosem" - zupełnie niepotrzebne to "coś niekonkretnego".
"skierował się do kuchni, w celu zaparzenia herbaty." - "skierował swe kroki" lub po prostu "poszedł", "skierował się" i "w celu" brzmią zbyt formalnie, nie pasują
"Pomimo swych pięćdziesięciu trzech skromnie przeżytych lat dawał sobie sam doskonale radę" - niepotrzebne "skromnie przeżytych", lepszy szyk to: "doskonale dawał sobie radę sam".
"produkowania całych stosów plotek o swojej osobie" - "o sobie".
"jak to często miało miejsce w innych parafiach." - raczej "w przypadku innych księży" (lub coś w tym stylu) - bo mówimy o plotkach nt. osób, a nie parafii .
"Może to właśnie niezwykła skromność, pobożność, wręcz doskonała postawa duchownego sprowokowały go do wizyty." - w poprzednich zdaniach podmiotem jest ksiądz. Więc naturalnie "go" w tym zdaniu odnosi się właśnie do księdza - a nie miało, z tego, co się orientuję.
"patrząc z złośliwym uśmiechem" - "ze złośliwym"
"Czuł na sobie spojrzenie diabła, był pewien, że ten z uśmiechem na ustach, ze spokojem patrzy na niego. Starał się o tym nie myśleć." - przynajmniej o dwa zaimki za dużo.
" Pić herbatę w kuchni, w towarzystwie permanentnie gapiącego się z ciebie z uśmiechem diabła nie jest rzeczą łatwą." - niezręcznie napisane zdanie, kuleje konstrukcja.
"Na plebani" - "plebanii". "Plebani" to liczba mnoga od "plebana" .
"Diabeł jest dziwny, co zresztą jest zrozumiałe" - nieładne powtórzenie.
"(wybacz Panie za tę kolejność)" - bez "za".
"Wieczorne nastawienie budzika było tylko zwykłą formalnością" - a jakie są niezwykłe formalności? (->niepotrzebne "zwykłą")
"Dopiero wydobywające się z kuchni „Dzień dobry!” Obudziło go na dobre" - literówka ;P.
"Goląc się starał się dokładnie przemyśleć sytuację, jaka rozegrała się dnia poprzedniego po wieczornej mszy." - sytuacja raczej "ma miejsce" niż się rozgrywa.
"absolutnie nie jest potrzebne" - dziwny szyk. "Jest absolutnie niepotrzebne".
"Pani Więcek odzyskała swą standardową surową pozę, która uległa chwilowemu zachwianiu." - zdanie-koszmarek, niemalże podręcznikowy przykład złej konstrukcji.
Ach - i naprawdę, ale to naprawdę zajrzyj jeszcze raz do tekstu o interpunkcji w dialogu, bo chyba wszystko Ci się pomieszało, sądząc po niektórych koszmarkach .
Ogólnie - styl niezły, chyba zaczynasz się wyrabiać (bardzo smakuje umiejętnie podawany humor!), ale czasem próbujesz zbyt udziwniać i wychodzą Ci straszne, podstawówkowe potworki. Acha - okresowo wykreśl ze swojego słownika słowo "celem" (i "w celu") - zdecydowanie go nadużywasz i to w miejscach, w których raczej nie pasuje. Opisy średnio (ale w górnej granicy przeciętności, więc nie jest źle ), za to bardzo dobre dialogi.
Fabuła - ciekawy pomysł, opowieść wciągnęła.
Innymi słowy - tak trzymać (i poprawiać błędy! <odsyła jeszcze raz do pominiętej listy uwag technicznych >).
hidden_g0at napisał/a:
MElfko, jak to nie wiesz na co głosować?! PRzecie jest moje opowiadanie
Nominacja? No nie wiem... Zbyt się domagałeś. A na serio - cóż, mimo błędów, chyba ją dostaniesz. Ale jeszcze się zastanowię .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum