Owszem, opowiadanie miało być w założeniu lekkie i humorystyczne, ale jakoś mnie nie porwało, nie powaliło na kolana.
Szczerze mówiąc nie widzę opowiadania "lekkiego i humorystycznego" jako "powalającego" na cokolwiek. Chyba, że odnosiłeś się do humoru - cóż, poczucie humoru każdy ma inne, nie sposób zadowolić wszystkich.
Pietras napisał/a:
Historia nierealna, śmieszna, ale, cholera, przeszła przeze mnie i już nie wróciła...
Czyli spełniła postulat "lekkości" przynajmniej, bo ani na sercu, ani na wątrobie nie zalega.
Pietras napisał/a:
Pewnie moja ocena wynika z tego, że spodziewałem się czegoś innego, czytałem przecież Twoje wcześniejsze opowiadania.
No, Melfka nie zawsze pisze śmiertelnie poważnie .
A że czytałeś inne moje teksty to nawet nie wiedziałam .
Pietras napisał/a:
Cóż, mam taką zasadę, że od najlepszych wymagam najwięcej.
Będę pamiętała, jeśli dane mi kiedyś będzie znaleźć się wśród "najlepszych".
moira napisał/a:
A mnie sie to opowiadanie zdecydowanie i jednoznacznie skojarzylo z filmem "Constantine"- lowca ukrytych demonow i do tego zaangazowany palacz. To skojarzenie troche mi zepsulo lekture.
A to ciekawe, bo tytuł filmu kojarzę, ale niewiele poza tym. Drzwi jest odbiciem wszystkich moich znajomych palaczy, którzy byli tak mili, że brali pod uwagę moją niechęć do papierosów.
Wysłany: 2010-07-06, 20:46 Opinie na temat prac Melfki
Chciałaś mocno popłynąć, ale na opuszczonych żaglach można co najwyżej dryfować albo spocząć na mieliźnie... Opowiadanie sprawia wrażenie napisanego jeszcze w liceum i skazanego na 10 lat pobytu w szufladzie o zaostrzonym rygorze. Rozumiem, że ogłosiłaś amnestię Styl literacki, który w nim prezentujesz jest tak samo finezyjny jak białe skarpetki w sandałach, a do tego połamany niczym breakdance w wykonaniu Pinokia. Co do dialogów to czuć, że wszystkie pochodzą z tej samej głowy, przez co są mało wiarygodne. Za słabo wczułaś się w psychikę postaci, które z bólem próbowałaś wykreować. Jedyną rzeczą, która mnie we "Współlokatorze" urzekła jest zdanie "Drzwi jest dziwakiem". To naprawdę oryginalne stwierdzenie. Potem niestety ciśnienie opada No, ale oczywiście mogę się mylić, w końcu jestem amatorem przez duże A. Z tego co się zorientowałem masz już kilka opowiadań na swoim sumieniu, więc może poleć mi takie, z którego jesteś zadowolona. Chętnie przeczytam. Odnoszę wrażenie, że Współlokatora napisałaś za karę...
Uprasza się u sprawdzenie, czy nie dubluje się tematu przed jego założeniem. Opinie na temat prac Melfki były dosyć wysoko na liście, więc wystarczył rzut okiem. Scaliłem, ale na drugi raz proszę mnie nie zmuszać do fatygi - hidden
_________________ Gacmaster
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2010-07-07, 19:33, w całości zmieniany 2 razy
Poziom: 1 HP
0%
0/18
MP
100%
8/8
EXP
55%
5/9
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Gac, jeśliś taki na Melfkę cięty, to kup sobie, albo pożycz antologię Białe szepty, albo któryś z archiwalnych numerów Magazynu fantastycznego. Tam na pewno są jej teksty.
EDIT:
Z innego tematu:
Jeśli dodać również czasopisma to:
- Krew, łza i błękit - Magazyn Fantastyczny, nr 3 (9) 2006
- Wilczy kamień - Magazyn Fantastyczny, nr 2 (11) 2007
- Porcelanowy uśmiech Eevin - Nowa Fantastyka, nr 11/2007
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Gac, bo się obrażę. "Współlokator" zwyciężył zasłużenie w naszym fantazyzonowym konkursie. A Twoja krytyka nosi znamiona dziecinady - ktoś mnie popchnął, więc nie pozostaję dłużnym. Weź wyluzuj, alboco
Z tego co się zorientowałem masz już kilka opowiadań na swoim sumieniu, więc może poleć mi takie, z którego jesteś zadowolona.
Po co?
Albo nie podeszła Ci moja twórczość, albo masz potrzebę wzięcia odwetu. W obu przypadkach polecanie Ci moich tekstów nie ma sensu - zwłaszcza, że nie wychodzę z założenia, że cała ludzkość powinna je czytać, w mękach w dodatku. Od tego podobno są lektury szkolne .
Jak tak dalej pójdzie to Fantazyzone będzie musiało zmienić nazwę na PZPRzone
A tak na serio; będąc zdrowym na ciele i umyśle, świadomy grożących mi konsekwencji przyznaję z bólem, że dopuściłem się nikczemnego, noszącego znamiona dziecinady występku polegającego na upublicznieniu na forum własnego, krytycznego zdania na temat opowiadania wielce zasłużonej, wyrabiającej 300% normy Towarzyszki M. W związku z tym pragnę tu i teraz gorąco i szczerze przeprosić wszystkich przodowników pracy tego zacnego forum zniesmaczonych moim podłym wybrykiem. Na szczególne przeprosiny zasługuje osoba najbardziej przez moją niewyparzoną klawiaturę skrzywdzona... Mea maxima culpa. Towarzyszko Melfko Wybacz!. Z uwagi na wysoki stopień infantylizmu i nieodpowiedzialności jakiej się dopuściłem postanowiłem samozwańczo wymierzyć sobie karę, polegającą na codziennym, trwającym przez okres miesiąca samobiczowaniu się profesjonalnym biczem, zakupionym zresztą w tym celu na bazarze . Gdyby jednak to nie pomogło i do głowy by mi jeszcze kiedyś(wypluwam te słowa, pfuu…) przyszło pisanie jakiś krytycznie oceniających czyjąś twórczość, reakcjonistycznych bzdur mogących mieć zły wpływ na młodzież, to proszę takowe wpisy z pełną determinacją cenzurować lub całkowicie usuwać. Zobowiązuje się ponadto do robienia wszystkiego co w mojej mocy by o zasłużonych na Fantazyzone Towarzyszach pisać tylko i wyłącznie dobrze lub wcale. W końcu musimy pamiętać, że „Zapluty karzeł reakcji” nie śpi.
Niech nam żyje nasze forum 100 lat! Hurra, Hurra, Hurra!!!
Jak tak dalej pójdzie to Fantazyzone będzie musiało zmienić nazwę na PZPRzone
Na pewno nie będzie musiało. Nie te czasy i nie ci ludzie.
Cytat:
Gdyby jednak to nie pomogło i do głowy by mi jeszcze kiedyś(wypluwam te słowa, pfuu…) przyszło pisanie jakiś krytycznie oceniających czyjąś twórczość...
Krytyka opowiadań jest jak najbardziej oczekiwana na tym forum. Trzeba tylko ubrać ją w sensowne słowa. Tobie to się nie udało.
Możesz mi wierzyć, FZ nie jest kółkiem wzajemnej adoracji i każdy dostaje się to, co mu się słusznie należy. Ale pomyśl nad reakcją forumowiczów na Twój post. Dlaczego uważamy, że napisałeś to, aby się odgryźć?
Rozumiem, że krytyka tekstu osoby, która chwilę wcześniej Ci się naraziła, Gac, jest przejawem wolnej i nieskrępowanej dyskusji, zaś krytyka tejże krytyki - komunistycznym kneblem na szlachetnej mordzie demokracji. W zgodzie ze swoim przekonaniem powtórzę, że Twój komentarz do opowiadania Melfki, śmierdzi na milę chęcią odwetu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum