www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: hidden_g0at
2008-03-18, 19:44
Opinie na temat prac Athenolyi
Autor Wiadomość
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-01, 23:00   

Hehe nie mam nic przeciwko. Może masz rację Jimmy i jestem taką niepewną siebie małą, głupią gąską :) hehehe ale jak tak bardzo chcecie to pokaże trochę pazurków :D :D Na zawołanie ;)

A co do dyskusji...to jak dla mnie może się tutaj odbywać ;)
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2008-03-18, 19:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jimmy 
Morghot


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2005
Posty: 156
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2005-06-02, 14:37   

Athenolya napisał/a:
Może masz rację Jimmy i jestem taką niepewną siebie małą, głupią gąską :)

A kiedy ja tak powiedziałem? :shock:
_________________
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej: - Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona: - Kocham ciebie
 
 
     
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   56%   14/25
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-06-02, 15:45   

Athenolyio - to ja jestem tą niepewną siebie małą, głupią gąską :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Athenolya napisał/a:
ale jak tak bardzo chcecie to pokaże trochę pazurków

a proszę bardzo, nie krępuj się :P

ps. uuuwaga! mój 500 post :D
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-02, 17:30   

Hehehe to obydwoje jesteśmy gąskami :D :D A co nam tam ;) Trzeba teraz tylko założyć takie małe stado gąsek :D
 
     
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-06-05, 09:32   

Mamo

Znowu dostaję fragment, w którym tak naprawdę nie wiadomo, o co chodzi i który jest jeno strzępkiem czegoś większego. Znów kuleje interpunkcja. I to kuleje na obie nogi. Trudno mi cokolwiek powiedzieć o tym opowiadaniu, bo moim zdaniem właściwie opowiadaniem nie jest. Jest jakimś pomysłem. Całkiem nawet przyjemnym jeśli się go rozwinie. Ale na razie nie podoba mi się, że dajesz nam do czytania strzępek. Przypominam, że po raz kolejny.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
Cynamon 
Valar
Wujek Pepin


Wiek: 26
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 507
Skąd: Gliwice/Gościęcin
Wysłany: 2005-06-08, 11:37   

Mamo


"Żadna nie mogła wymówić ani jednego słowa" - w tym zdaniu brak czegoś. Brak jakiegoś wyraźnego odnośnika do matki i córki.

"Zapami?taj to, kiedy najd? Ci? czarne my?li... " - osoby w opowiadaniu piszę się z małej litery, czyli "cię". Z tego co wiem, to z dużej piszę się tylko w listach itp.

"Słone łzy spływały mi po policzku" - ŁZY z dwóch oczu płyną po DWÓCH policzkach. Ludzie nie płaczą jedną gałką oczną, chyba że to jakaś patologia oczna

"Rozejrzałam się po pokoju, w którym pachniało lawendą. Ściany były koloru lilii i to mi się w nim podobało." - to jest zdanie typu "ni w kij, ni w oko". Zupełnie niepotrzebne, co ma wspólnego nastrój dziewczyny z wyglądem pokoju.

"Szybko rzuciłam się w stronę księgi Korlina by rzucić zaklęcie" - powtórka i częściowy błąd logiczny jak dla mnie. Dziewczyna rzuca się, aby rzucić czar. Eeee

"Wujek nauczył mnie, bym robiła to zawsze po tym, jak słońce spoczywało na mojej twarzy." - spocznie. Zła forma.

"-"By w tej chwili moc... " - cudzysłów jest tu zbędny


"... i to był on". Eeee, żeby brzmiało, to tak jak czytałem powinno być napisane tak: tooooo byyyyył onnnnnnnnn. Ziewać się chce, bo opowiadanie jest niestety nudne, jak kazania proboszcza z Gościęcina. Może by tak nie było jakbyś napisała całe opowiadanie, a nie maleńki bezpłciowy kawałek, z którego nic nie wynika. Radzę nie wydawać takich fragmentów, które do niczego nie dążą. Opowiadanie powinno być spójne i logiczne. To jak dom - lepiej, żeby był z cegły niż z kart.
_________________
"Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
 
 
     
Poziom: 20 HP   1%   8/893
   MP   100%   426/426
   EXP   78%   41/52
MasterOfShadows
[Usunięty]

Wysłany: 2005-06-12, 18:11   

" Chyba znów cie wymyśliłam"

Błędy aż tak mnie nie raziły, styl do dopracowania. I samo opowiadanie ...
Zamiast wypisywać błędy, raczej zajme się tym jak mogłyby wyglądać Twoje opowiadania ;) Widząc co piszesz, nie wymagan od Ciebie żadnych intryg, smoków i wielkich bitew. Piszesz raczej uczuciowo, starając sie na tym skupić. Więc ogólnie ( w Stosunku do " Chyba cie znów wymyśliłam " ) należałoby rozbudować fabułe, popracować nad stylem ( żeby opowiadania miały naprawde mistyczny klimat ... ) i dodać jakąś fajną puente. Kiedy Latrina* stała sie wiatrem ... to może być naprawde piękne i inspirujące ale trzeba to jakosć dopracować, bo brzydko mówiąć to już było.

No i koniec czepialistwa ;) Najwyższa pora, bo mam sporo pracy nad swoimi opowiadaniami ... ;)

* a i uważaj z nazwami ... bo Latrina brzmi mi na .... latryne :mrgreen: sorry musiałem to powiedzieć :mrgreen:
 
     
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-06-12, 18:21   

MasterOfShadows napisał/a:

* a i uważaj z nazwami ... bo Latrina brzmi mi na .... latryne Mr. Green sorry musiałem to powiedzieć Mr. Green

też mi się skojarzyło :D
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2005-06-13, 11:01   

Mamo

Interpunkcja! (polecam wątek "Elementarz pisarza", tam jest sporo o interpunkcji w dialogu, która u Ciebie kuleje)

Tutaj zawsze wszystko wydaję
Wszystko = to, czyli 3 osoba l.poj. Czyli "wydaje się".
dlaczego chcę mnie opuścić właśnie teraz
Matka=ona chce opuścić (3 os. l.poj.). Ja chcę opuścić (1 os. l.poj.)
Uważaj na tego typu błędy.

Znów ten sam błąd (wypominałam przy Lothalii! :evil: ) - w opowiadaniach nie używamy wielkiej litery w zwrotach typu "ciebie", "cię", "tobie", "wy" itd. Jedynym przypadkiem, gdzie w opowiadaniu duża litera będzie, to gdy znajduje się w nim list (np. pisany przez bohatera).

Dialogi bardzo kuleją. Zwłaszcza "przemowa" matki o zabieraniu do wujka i dobrze córki.

Logika:
Musisz wiedzieć, iż nie prawdą jest, że twoja matka zajmowała się czarną magią. Była to tylko jej… hmm… - wujek długo szukał odpowiedniego słowa dla nazwania zajęcia, którym zajmowała się moja matka – pasja. Swego rodzaju wrodzona umiejętność.
Jeśli coś jest pasją, to człowiek się tym zajmuje i interesuje. Pasja nie oznacza wrodzonej umiejętności.

Styl: promienie raczej nie ogarniają. Skupienie też nie ogarnia.

Odmiana: Srilogon -> Srilogonie, a nie Srilognu.

Ogólnie - urywki urywka.
MasterOfShadows napisał/a:
Widząc co piszesz, nie wymagan od Ciebie żadnych intryg, smoków i wielkich bitew. Piszesz raczej uczuciowo, starając sie na tym skupić.

Nawet w pisanym "uczuciowo" opowiadaniu musi się coś dziać. Niekoniecznie wielkie bitwy, ale coś takiego jak "akcja" (w sensie wydarzeń) musi się pojawić.
U Ciebie, niestety, wieje nudą - dostałam urywki, z których za wiele nie wynika (tak się nie buduje "tajemniczości", a jedynie irytację :wink: ).
Styl trochę lepszy, niż w "Lothalii", pracuj dalej.

I jeszcze jedno - zamiast pisać wciąż nowe kawałki może dokończysz/poprawisz stare? Nie mam zbyt dużego szacunku dla pisarza, który potrafi napisać jedną/dwie sceny, po czym przerywa, bo kończą mu się pomysły. Jak już napisałam komu innemu (zdaje się MoSowi) - jeśli nie masz pomysłów, nie siadaj do pisania (i nie publikuj urywków, których nie kończysz), a jeśli masz - to kończ, co zaczęłaś.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-06-15, 10:05   

Obudź mnie ze snu
Na wierszach sie nie znam, ale postanowiłęm jakiś przeczytać i padło na ten. No cóż.. spodziewałem się czegoś lepszego. Nie czuję w nim emocji, nie zachwyca budowa, cz wyszukane porównania, styl... nie podobało sie.
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2005-07-03, 23:22   

Chyba znów cię wymyśliłam

Tym razem w punktach:
- Przesyt szczegółów, momentami podajesz ich zbyt dużo, co szkodzi opisom
- "Bez" nie jest drzewem, a krzewem
- "Brzdąc" jest rodzaju męskiego, więc "który zawsze marzył", a nie "które zawsze marzyło"
- niepotrzebne zaimki
- już raz Ci pisałam o pisaniu zwrotów "ci", "tobie" itd. w opowiadaniu; niezwykle irytuje, że wciąż popełniasz ten sam błąd :evil:
- dialogi są drętwe, wieje od nich nudą
- sformułowania "cicha łza" czy "groza miłości" są raczej niezręczne
- interpunkcja!
- zdecyduj się, czy bohaterka nazywa się Lartina czy Latrina - raz piszesz tak, raz tak

Szczerze? Nijak mnie nie poruszyło - może dlatego, że zaserwowałaś kilka urywków, których czytelnik sam sobie nie poskłada. Może w Twojej głowie wszystko układa się w logiczną całość, ale ktoś, kto nie siedzi w Twoich myślach, ma zdecydowanie za mało danych. Jak przywiązać się do bohatera, skoro praktycznie nic o nim nie wiadomo?

Dwie rady:
:arrow: nie próbuj pisać wzniośle i głęboko, do tego trzeba mieć pewną wiedzę i doświadczenie. I wyczucie. Na początek spróbuj po prostu opowiedzieć jakąś historię - choćby prostą - ale od początku do końca.
:arrow: na kilka lat zapomnij, że coś takiego, jak miłość istnieje - w tym sensie, że o niej nie pisz; na palcach jednej ręki mogę wyliczyć autorów, którzy przekonali mnie, pisząc o miłości - wbrew pozorm jest to temat bardzo, bardzo trudny. Wybacz, ale nie wierzę, że o tym uczuciu może pisać ktokolwiek, kto go nie poznał - a w wieku "nastu" lat rzadko trafia się coś poza zauroczeniem czy zakochaniem. Poczekaj parę lat, "przetraw" uczucia, dojrzej (nie sugeruję, że jesteś niedojrzała - po prostu dojrzewa się przez całe życie) i dopiero spróbuj.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Legolas 
Administrator
Friend of Dwarves


Wiek: 27
Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 1209
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-01-27, 13:38   

W związku z zerowym zainteresowaniem, zamykam wątek. W celu odblokowania, proszę skontaktować się z którymś z moderatorów. Lub napisać w wątku "Forum" (http://forum.fantazyzone.pl/viewtopic.php?t=10").
 
 
     
Poziom: 30 HP   4%   93/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   28%   28/99
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2008-03-18, 19:44   

Niemy uśmiech
Rozdział pierwszy


Cytat:
dlatego nie wiedziała, gdzie się znajduję

Bez ogonka.

Cytat:
Nagle poczuła mdłości. Dopiero teraz zrozumiała, że to zapach jej ubrań, przesiąkniętych wilgocią i smrodem spowodował wymioty.

Nie do końca wiem, czego się tu przyczepić. Ale czegoś trzeba, bo ta wypowiedź ewidentnie mi sie nie podoba. Nie podoba mi się to "nagle" i "dopiero". Można by zrobić z tego jedno zadanie i brzmiałoby lepiej.

Cytat:
-Nie mogę tu zostać... - powtarzała cicho - Nie mogę...

Brakuje kropki po "cicho".
Cytat:

Oczy, które wciąż próbowały coś znaleźć w mroku, zaczęły ją piec, dlatego szybko je zamknęła.

Znowu drobna niezgrabność. Bez tego "szybko" brzmiałoby o wiele lepiej. Chyba nie zaczęły jej piec bardzo mocno w jednym momencie, prawda?

Cytat:
jasno-niebieskich

Razem, bez myślnika.

Cytat:
-Moja droga księżniczko, jak ja, twój najukochańszy rycerze, broniący Twej czci, mógłbym zginąć??

literówka

Cytat:
ale jak mieliśmy po 16 lat

Słownie: "szesnaście". W takich przypadkach zapisu numerycznego należy unikać.

Tyle uwag szczegółowych. Zaznaczam, że to w dużej mierze przykłady, a podobnych błędów jest więcej. W szczególności zwróć uwagę na interpunkcję - także w dialogach.
Fabułę ciężko mi ocenić po tak krótkim fragmencie. Zakończyłaś mocnym akcentem, a to duży plus, mimo to całość nie do końca przekonuje. Brak tutaj dłuższych opisów, czy czegoś, co wzmocniłoby nastrój. Mam nadzieję, że w dalszej części będzie lepiej. Teraz jest średnio.

Tak na boku: bardzo sie cieszę, że wysłałaś coś znowu na FZ :) . Mam nadzieję, że nie planujesz kolejnej długiej przerwy.
pozdrawiam
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Mały Polak 
Saruman


Wiek: 22
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 120
Skąd: Konin
Wysłany: 2008-03-18, 20:29   

Witam.

Ogonki, interpunkcja, literówki - po prostu korekta do zrobienia(widziałem gorsze teksty pod tym względem)

Opisy sytuacji... Takie to pourywane. Widzę szczegóły, a nie widzę całości.

Retrospekcje... No niby fajnie, ale w więzieniu nie rozmyślałbym nad przejażdżką konno z dzieciństwa.

Twarda ta księżniczka, jakaś taka odważna, a w dodatku za bardzo chętna do rozmowy na temat swojego przyjaciela.

Ogólnie? Wszystkie te wyżej wymienione braki dość skutecznie przesłania intrygująca fabuła. Poczekam, zobaczę, co wymyślisz dalej. Początek niezły, jak dla mnie :wink:
_________________
Piszcie, będzie co czytać :)
 
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   100%   20/20
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2008-03-30, 21:56   

Niemy uśmiech
Rozdział pierwszy

Średnio ciekawie. Nadzieja w tym jednak, że z kolejnymi rozdziałami emocje wzrosną. Na razie napięcie oscyluje ćwierć cala powyżej podłogi. Ale, jak to mówią, pierwsze koty za płoty, bądź, jeśli kto woli, pierwsza śliwka – robaczywka.
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
Volthar 
Sauron


Wiek: 19
Dołączył: 09 Lis 2007
Posty: 132
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 11:08   

Ponad życiem

Cytat:

Wysokie drzewa, przez które przedzierało się słońce, wydawały się być kolosalnych rozmiarów.

Dlaczego "wydawały się być" a nie były?

Cytat:
- Tak mamo – powiedziałam dalej wpatrując się w ścieżkę.

Po "tak" i po "powiedziałam" przecinek.

Cytat:
Znalazła Ci pracę

Zawsze się tego czepiam... bo jak, rozmawiając przez telefon, można napisać o kimś z dużej litery? To się robi w listach. A stało się na tyle potoczne w opowiadaniach, że zaczyna być niepoprawne...

Cytat:
Była w stosunku do mnie bardzo opiekuńcza. Czasami było to wręcz przyjemne, czasami denerwujące.

Może mało ważne, ale rzuciło mi się w oczy.

Cytat:
Widok magnolii i wyczekującej w oknie matki przypomniał mi chwilę dzieciństwa.

Lepiej byłoby "chwile", no chyba, że chodzi o jedno, konkretne wydarzenie.

Cytat:
-Mamo, jestem. – Powiedziałam zamykając solidne, dębowe drzwi

Tutaj niepotrzebnie piszesz po myślniku z dużej. I brakuje przecinka, po "Powiedziałam" -
w imiesłowowych równoważnikach zdania, części składowe oddzielamy przecinkiem, zawsze. Między innymi wszystkie słowa typu "robiąc, zamykając, bijąc" itd. jak również "uniósłszy, spojrzawszy".

Cytat:
Zauważyłam strach w jej niebieskich oczach.

Jest to dosyć powszechny błąd, czy raczej niedopracowanie.
Mówiąc "strach" mamy na myśli sytuację, gdy osoba się boi, trzęsie się i ma zamiar uciec w siną dal - np. bo zobaczyła chmarę szerszeni, czy grupkę zombie.
Dlatego w tym przypadku "strach" jest "niepoprawnie" użyty. Bardziej pasowałby lęk, bądź troska.

Cytat:
Nadal stała na środku pokoju jedną ręką podpierając bok zaś drugą pocierając czoło.

Ponownie problem z przecinkami w imiesłowowym równoważniku zdania...
Przecinka brakuje po "pokoju" i przed "zaś".

Cytat:

- Potrafię o siebie zadbać. Może zapomniałaś, ale 19 lat to poważny wiek.

To było już karygodne posunięcie :twisted: Ile razy mam wszystkim powtarzać, że w opowiadaniach wiek, godziny i wszelkie inne liczebniki (choć nie w każdym przypadku, sytuacji) piszemy słownie?!

Cytat:
Wsiadłyśmy, więc do naszego jeepa

Po co tutaj przecinek ?

Cytat:

Mój samolot odlatywał dokładnie za 20 minut.

Już o tym wspominałem...

Cytat:
stewardessy chodzące w przydużej bluzce i z wymuszonym uśmiechem na twarzy

W jedną to się raczej nie wcisnęły. I tego, jak myślę, nie chciałaś napisać.
A lepiej, wg. mnie, jest: "Stewardessy chodzące w przydużych bluzkach z wymuszonymi uśmiechami na twarzach".

Cytat:
oczy nie były podkrążone, więc wyglądałam przyzwoicie. Zawsze jednak dziwiłam się kolorowi oczu.

Warto by unikać powtórzeń, np. napisać: "Zawsze jednak dziwił mnie ich kolor". Wszak z kontekstu wiadomo, o co chodzi.

Cytat:
Nie wysoka, bo jakieś 168 cm

Z cyframi, wiadomo.

Cytat:
W szkole miałam powodzenia, jednak nie zaprzątałam sobie tym głowy.

To miała, czy nie miała? Chyba zapomniałaś o "nie" przed miałam. Sprawdzaj tekst uważniej przed wysłaniem.

Cytat:
Stałam, więc spokojnie

Przecinek ?

Cytat:

Wyglądał na 40 lat.

Notorycznie to samo.

Cytat:
Powoli wgramoliłam się do środka

Nie chcę być uszczypliwy, ale wiele używanych przez Ciebie czasowników jakby daje do zrozumienia, że bohaterka jest trochę niezdarna. Bo dlaczego nie "weszła" tylko "wgramoliła się", jak dziecko? :D Tak samo wcześniej "przebrnęła" przez lotnisko.
Nie jest to błędne, ale nie wiem, czy do końca właśnie Ci o to chodziło.

Cytat:
miałam 7 lat


Cytat:
Gdy ruszyliśmy spoglądałam na mijane domy i sklepy.

Brakujący przecinek po "ruszyliśmy".

Cytat:

Drzwi były dwa razy takie jak ja z kołatką przypominającą pysk jakiegoś drapieżnika.

Chyba inaczej "Drzwi z kołatką przypominającą pysk jakiegoś drapieżnika były dwa razy takie jak ja."

Cytat:
Byłam w szoku. Dom był ciemny


Cytat:
Przestrzeń była niewyobrażalna.

Sama przestrzeń jest raczej wyobrażalna. Może być raczej niewyobrażalnie mała, bądź wielka.

Cytat:
Schody prowadzące na górę, były zrobione z wiśniowego drewna, który znakomicie komponował z resztą domu.

Znowu zbędny przecinek przed "były". Tak samo nie wiem czemu tam jest "który", skoro drewno jest "które"...

Cytat:

Zanim do niej podeszłam, zauważyłam pierścionek z brylantem wielkości mojej pięści.

To chyba taka przenośnia, hiperbola? Bo jakoś sobie nie wyobrażam noszenia takiego pierścionka.

Cytat:

Na środku stało ogromne łóżka z baldachimem.

Brak szacunku dla czytelnika? Czy może najzwyklejsze niedopatrzenie?

Cytat:
18:55.

Taki problem napisać "za pięć siódma"?

Cytat:
Skala wiekowa wahała się między 25 a 40 rokiem życia.

Nie mam pojęcia, skąd bohaterka mogła o tym wiedzieć. Przyglądała się każdemu uważnie po kolei? Wypytywała? Jak nie, nie mogła wiedzieć.

Cytat:
Wszyscy zwartym szeregiem udali się do jadalni.

Rozumiem, że to też przenośnia... ale nie potrafię sobie wyobrazić bankietu, na którym idzie się zwartym szeregiem.

Cytat:
Po mojej prawej stronie usiadła przemiła starsza pani – Madelaine Townsend

A wcześniej przeczytałem, że skala wiekowa wahała się między 25 a 40 rokiem życia... Zakładam, że "starsza pani" miała ponad czterdziestkę...

Cytat:
Zaczęłam się zastanawiać nad realiami mieszkania tutaj. Skąd w tych ludziach tyle optymizmu i radości? Wszyscy wyglądali na usatysfakcjonowanych swoim życiem.

Twoja bohaterka ma chyba mylne wyobrażenia. Na bankietach, i ogólnie na przyjęciach, ludzie są zadowoleni, podnieceni. Każdy zapomina o problemach i żyje chwilą. Więc nie widzę tutaj związku. Może masz tu na myśli ich szczęśliwość z bogactwa?

Cytat:
serce prawie nie wyrwało się z piersi

dziwne określenie, i błędnie użyte... Bo to wygląda tak, jakby jednak te serce się wyrwało.
Lepiej już: "serce nieomal wyrwało się z piersi".

Cytat:
Najlepsza parta w mieście.

Partia?

Błędy wymienione. Jak widać, sporo ich. Było ich więcej, wymieniłem jednak te, które się mocno rzucały w oczy.
Żeby nie owijać w bawełnę, opowiadanie nie podoba mi się. I fabularnie i stylistycznie.
Nie rozumiem, dlaczego znajduje się ono w horrorach, w końcu całość bardziej przypominała mi telenowelę, ewentualnie opowiadanie realistyczne. Uważam też za zbędne oddzielanie prologu od reszty opowiadania. Poza tym mogłoby go nie być...
Masa błędów interpunkcyjnych, często wtykasz przecinki tam, gdzie nie trzeba, a brakuje ich w najoczywistszych miejscach. Sporo powtórzeń ze słowem "być", co jest częstym błędem ogólnie wśród piszących... ale zawsze trzeba sobie jakoś radzić. Bo powtórzenia psują czytanie. Jednak najbardziej raziło mnie chyba pisanie liczebników cyframi - tego się nie robi!
Względem fabuły...
Trochę mi nie pasowało, że w momencie, kiedy wszyscy zapinają pasy, bohaterka sięga po lusterko i zaczyna się sobie przyglądać. Chyba ma trochę rozumu...
Ogólnie kiepsko opisane postacie, nie czuję ich. Tak samo ogólne opisy... po prostu pustka. Takie mam wrażenie. A świadczy o tym również to, że tekst mnie w ogóle nie wciągnął, musiałem się zmuszać, żeby dobrnąć do końca.
Niestety nie mam do powiedzenia słów pozytywnych o tym opowiadaniu. Zwyczajnie nie lubię takich. Błędów zbyt wiele by chwalić. Zdania nie mają w sobie magii, czaru.
Nie chciałbym jednam, by przez moją subiektywną opinię ktoś zraził się do pisania...
Bo ja to wszystko wymieniłem tylko i wyłącznie dlatego, żeby autor się poprawił, zauważył swoje błędy.
Mimo wszystko przeczytam ciąg dalszy...

Pozdrawiam,
Volthar.
_________________
Jakie tempora, takie mores...
 
 
     
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   54%   12/22
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2009-02-01, 12:36   

Ponad życiem

Moc zaimków, fatalna interpunkcja, powtórzenia, zapis cyfrowy, gubiony podmiot, czyli wszystko to, co zauważył już Volthar jak i parę innych rzeczy. Jeśli chodzi o styl, mnie raziły najbardziej czasowniki. Mnóstwo czasowników: zrobiłam, ubrałam się, zadzwoniłam, spojrzałam, zmieniłam, widziałam, zdążyłam... am... am... aaaaammmmmm... A gdyby tak urozmaicić zapis, sprawić, aby stał się milszym oku czytelnika? Gdyby na ten przykład orzeczenie, jedno czy drugie, przekuć na imiesłów, czy stałoby się to ze szkodą dla tekstu?

Przykład 1
Cytat:
Czułam ich zapach, dotykałam, ale podświadomie wiedziałam, że nie są realne.


na:
"Czułam ich zapach, dotykałam, podświadomie wiedząc, że nie są realne."

Przykład 2.
Cytat:
Stałam, więc spokojnie i czekałam aż ludzie zaczną się rozchodzić w swoje strony.


na:
"Stojąc więc spokojnie, czekałam aż ludzie zaczną się rozchodzić w swoje strony."

Przykład 3.
Cytat:
Spojrzałam w tamtym kierunku i zaniemówiłam.


na:
"Spojrzawszy w tamtym kierunku, zaniemówiłam."

Przykład 4.
Cytat:
Wpatrywałam się w nią i nie wiedziałam, co powiedzieć.


na:
"Wpatrywałam się w nią, nie wiedząc co powiedzieć."


Stosujesz ten zabieg czasami, co stwierdziłem z zadowoleniem:

Cytat:
Nie namyślając się długo podążyłam za nim.


Cytat:
Otworzyłam je, nie wiedząc, czego mam się spodziewać,


Cytat:
Powoli wgramoliłam się do środka ciągnąć za sobą bagaże.


Pomińmy literówkę milczeniem. Po prostu nieliczne przypadki giną w zalewie tego nieszczęsnego "am".


Na marginesie coś, czego nie wyłapał Volthar:

Cytat:
Nathaniel to zauważył i nie przerywał mi, wręcz odwrotnie, słuchał w maksymalnym skupieniu.


Maksymalne skupienie nie jest odwrotnością, czy też przeciwieństwem nie przerywania. W powyższym kontekście to mniej więcej to samo.

Cytat:
Jeszcze za nim się odwrócił


"Zanim" razem.

I całkiem na koniec treść. W przeciwieństwie do Volthara widzę w tym horror, pod warunkiem, że zamieściłabyś go w dziale "opowieści niedokończonych". Jest początek historii: oszczędny prolog i zaczątek jakichś tam wydarzeń. Urywa się zbyt nagle, aby można było sądzić, że to już naprawdę koniec. Bo i cóż z tego, że ktoś się tam przyśnił głównej bohaterce, a później pojawia się w realu? Należy to rozwinąć, wzbogacić w wyjaśnienia: dlaczego się jej przyśnił i skąd korelacja tych dwojga? Moim zdaniem jest to początek horroru i tak to odebrałem. A jeśli się nie mylę, to czekam na kontynuację.

Pozdrawiam również
Terebka
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
Bartuck 
Nazgul


Dołączył: 21 Lut 2008
Posty: 90
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2009-02-06, 11:41   

Ponad życiem

Opowiadanie początkowo podobało mi się, zawiało nutką tajemnicy, podróżą w nieznane - przygodą. Czytając dalej stwierdziłem, że pod względem treści jest trochę... pospolite. Z drugiej jednak strony w dzisiejszych czasach (kiedy to nieważne na jaki pomysł byśmy wpadli, ktoś już to kiedyś zrobił) ciężko wymyślić coś oryginalnego i nowatorskiego. Nie uważam opka za złe, ale nie twierdzę również, że jest jakieś wyróżniające się spośród innych.

"Tak mamo" - Tak, mamo?

"19 lat" - dziewiętnaście

"Walizka w tempie ekspresowym zapełniła się ciuchami, książkami, płytami" - płyty pewnie pirackie :P

"dopiero stamtąd przesiadka do samolotu – i Londyn, witaj" - hm, może lepiej byłoby "i witaj, Londynie!"?

"Obudziłam się z krzykiem." - tak z innej beczki - w sumie na filmach i w książkach zawsze ktoś się budzi z krzykiem, mi się to nigdy nie zdażyło, nawet po dramatycznych przejściach dnia poprzedniego <lol> a wam? ;>

"Jeśli uważałam, że lotnisko w Niemczech było ogromne, to się myliłam. Londyńskie było zdecydowanie większe i bardziej oblegane"

Pozdrawiam
 
     
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   47%   9/19
moira 
Nazgul


Wiek: 23
Dołączyła: 31 Sty 2008
Posty: 96
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-02-09, 12:11   

Ponad życiem

Cytat:
Czasami było to wręcz przyjemne, czasami denerwujące.

- ładniej(poprawniej?) brzmiałoby: Czasami było to przyjemne, czasami wręcz denerwujące

Cytat:
Zostawiłam ją i skierowałam się do swojego pokoju. Panował tu chaos.

- nieporządek brzmiałoby mniej dramatycznie i bardziej adekwatnie do… po prostu do bałaganu w pokoju!

Cytat:
Obudziłam się z krzykiem.

- chciałam się pokusić o jakiś zgryźliwy komentarz, ale widzę, że Bartuck już to wyhaczył. Jestem przekonana, że z krzykiem budzą się tylko w filmach i reklamach;) Może jeszcze ludzie, którzy mają ciężkie przeżycia psychiczne. Ale nastolatka, której śni się przystojniaczek? :-)

Cytat:
Nie wysoka, bo jakieś 168 cm

- albo „jakieś”, albo podajesz dokładne wymiary. Poza tym liczby słownie, jak już było mówione.

Resztę już wytropił Volthar.
Co do treści... Piszesz opowiadanie osadzone w realnym świecie. Wiele z rzeczy, które opisujesz przytrafia się nam na codzień. A Ty te zwykłe, codzienne rzeczy piszesz takim... patetycznym niemalże tonem. Wszystko jest niesamowite, albo wspaniałe, albo pełne niepokoju. Jeśli opisujesz trolla, który istnieje tylko w Twojej wyobraźni, to ok, ale Ty masz rzeczy, które wszyscy widzieli, a język Twojego opka nie odzwierciedla rzeczywistości, ale ją jakoś wybałusza. Jeśli rozumiesz co mam na myśli :)
To samo w dialogach- czy rzeczywiście tak mówimy?
Cytat:
- Mamo, proszę cię. Nie dramatyzuj.
- Przecież tego nie robię. Po prostu się o ciebie martwię. Jesteś jeszcze taka młoda…
- Potrafię o siebie zadbać. Może zapomniałaś, ale 19 lat to poważny wiek.


aż mnie ciarki przeszły.
Sądzę, że jak zredukować tę nierzeczywistość rzeczywistości, to już będzie lepiej.
_________________
Nothing wise left to say
 
     
Poziom: 8 HP   0%   0/159
   MP   100%   76/76
   EXP   78%   15/19
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 14