www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: hidden_g0at
2008-03-18, 19:44
Opinie na temat prac Athenolyi
Autor Wiadomość
AHRIMAN
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-11, 12:27   Opinie na temat prac Athenolyi

Tutaj wpisujcie swoje komentarze na temat prac Athenolyi.
 
     
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-12, 08:36   

Ooo mam już nawet własny dział ;) Więc powiem tylko, że patrzcie na to opowiadanie z lekkim przymrużeniem oka. To jest pierwsze moje fantastyczne opowiadanie, więc sami rozumiecie ;)
 
     
MasterOfShadows
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-12, 13:20   

Przeczytałem i stwierdzam ,że całkiem ciekawe :) Z komentarzem poczekam do kontynłącji...
 
     
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-16, 18:19   

Dobra, tyle, że nie wiem kiedy będzie kontynuacja :D Zapracowana jestem :D
 
     
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2004-11-16, 22:16   

Dobry wieczór. 8-)

Tak więc przeczytałem sobie twoje opowiadanko >>Lothalia<<. O ile się nie mylę miała to być takie baśniowe fantazy??? Bo tak mi to wygląda i jako tako w takich ramach wypada nie najgorzej. Takie drobne błędy, które
wyłapałem :twisted: :

>>Nie żeby się z tego nie cieszyli, ale gdy przyszło rozwiązanie Alinea umarła gdy tylko wydała na świat
piękną córkę.<<

Nie wiem, co, ale coś w tym zaniu jest nie tak. Brzmi chyba jakoś zbyt potocznie.


>>Każdy chłopak, gdy tylko na nią spojrzał kochał ją do nieprzytomności. <<

Do nieprzytomności?? To znaczy, że jak ją zobaczył to tracił przytomność??? :wink: :?:


>>Zawsze chodziła z zadziorną miną jednak gdy tylko się uśmiechnęła wszystkim wokoło topniały serca. Któregoś dnia król zawołał ją do swych komnat.
Kiedy weszła do nich Vinella, Lankastr ruchem ręki wskazał jej fotel na którym dziewczyna usiadła.<<

Nie musisz kilkukrotnie pisać o kim piszesz :mrgreen: . Wiadomo, że chodzi o tą Vinellę


Kiedy twoja bohaterka pisze coś w dzienniku - powinnaś to chyba wziąść w cudzysłów czy coś takiego...



>>Dni mijały a Vinella zauważyła, że ojciec zaczął się inaczej zachowywać. Mniej mówił, chodził i więcej czasu spędzał w swoich komnatach. Gdy tylko pytała się czy wszystko w porządku zbywał ją zmieniając temat.<<

eeee.... to znaczy, że ojciec wcześniej nie chodził???? :wink:


>>Jakiś dźwięk na korytarzu wydobył Vinelle ze snu. Niechętnie wstała i narzuciła na siebie długą szatę w
niebieskim kolorze. <<

Długa szata w niebieskim kolorze??? Może lepiej >>Długa niebieska szata...<<


>>I nie płacz kochana, zostaw łzy na przyjemne chwile, zostaw je by płynęły ze szczęścia nie smutku. <<

Fajne zdanie, podoba mi się. :D


W sumie to jest całkiem nieźle, choć opisy są trochę za krótkie i akcja za szybko się toczy. Powinnaś (w mojej myśli) bardziej rozwinąć początek. Jeśli zaś chodzi o styl, to jest jak na razie.... no cóż: taki sobie. Ale czuć w nim zadatki na coś ciekawego. Myślę, że jak poćwiczysz, to będziesz naprawdę nieźle pisała. Ale to jeszcze potrwa. Na razie sugerował bym przejrzeć to co napisałaś reszcze raz i rozszerzyć. Ale generalnie jest nieźle.

Fabuła pozornie wydaje się być trochę mało ciekawa i oklepana, ale jest nawet dosyć wsciągająca i no... poprostu fajnie się czyta :D

>>C.D.N<<

No właśnie... czekam na ciąg dalszy ;) ))) :mrgreen: :!:

ufff... a to się rozpisałem!!!! Mam nadzieję, że to co napisałem ci się w ogóle do czegoś przyda

acha, a generalnie to jestem na tak!


ukryty koziołek
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-17, 19:44   

Przyda się napewno i dziękuję za wytykanie błędów ;) Zawsze się na nich uczę! :)
 
     
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2004-11-24, 17:24   

Athenolya napisał/a:
Więc powiem tylko, że patrzcie na to opowiadanie z lekkim przymrużeniem oka. To jest pierwsze moje fantastyczne opowiadanie, więc sami rozumiecie ;)

Cóż, skoro to Twoje pierwsze opowiadanie, to największa krzywda, jaką można Ci zrobić, to właśnie przymrużenie oka. Im prędzej się dowiesz, na co powinnaś zwrócić uwagę podczas pisania, tym lepiej.

Ogólne wrażenia? Cóż, czeka Cię jeszcze dużo pracy - ale z Twojego stylu wnioskuję, że jesteś jeszcze bardzo młoda, więc masz czas, by doszlifować swoje umiejętności. Więc zamiast załamywać się - do pracy i niech następny tekst (względnie druga część Lothalii) będzie jeszcze lepsza ;) .

O fabule i pomyśle niewiele mogę powiedzieć, bo to dopiero początek. Na razie wydaje się to być typowe fantasy - mam nadzieję, że czymś mnie jeszcze zaskoczysz. I że historia nie okaże się zwykłym romansem ;) . Acha, jeszcze jedno - początkowy akapit zupełnie nie pasuje do reszty tekstu, w którym nie ma ani słowa nawiązania do wstępu.
Twojemu opowiadaniu brakuje opisów. Nie mówię, że masz opisywać wszystko i w dodatku super-dokładnie, po prostu opisy budują nastrój i malują świat - u Ciebie tego nie ma. Rada - kiedy czytasz jakąś powieść, zwróć uwagę, jak tam wyglądają opisy - ile róznych drobiazgów można opisać niemażle "przy okazji".
To samo z emocjami - Twoi bohaterowie czują. Ty znasz ich myśli i emocje, lecz czytelnik nie. Opisuj, opisuj, opisuj. Bez tego każdy bohater będzie jak martwa kukiełka, która czasem poruszy się i coś powie.
Skoro już przy opisie jestem - popracuj nad stylem, jest u Ciebie trochę powtórzeń, a słownictwo jest mało rozbudowane. Jeśli chcesz się "podszkolić" w tej dziedzinie, polecam czytanie - jedna książka tygodniowo to minimum.
Garść rad ogólnych: uważaj na (wspomniane już) powtórzenia (choćby "był" w drugim akapicie, "położyła" za wpisem do pamiętnika), na zaimki (im mniej ich w tekście, tym lepiej) i przyimki (np. "wzięła do ręki (a nie "w rękę") swój pamietnik" - słowo swój jest zupełnie niepotrzebne.
Dobrze u Ciebie z ortografią (co się chwali!) - znalazłam tylko ze trzy błędy ortograficzne, za to gorzej z interpunkcją.

Hmmm.... Strasznie długa ta odpowiedź wyszła - ciekawe, czy chciało Ci się czytać to wszystko? ;) Ponieważ nie chcę rozciągać jej jeszcze bardziej, napiszę jeszcze tylko, że w opowiadaniu roi się (niestety) od błędów stylistycznych - jeśli chcesz, mogę wypisać część, żebyś wiedziała, co należy poprawić i na co zwracać uwagę - tutaj lub "na priv".
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2004-11-27, 10:17   

Byłabym wdzięczna jeśli mogłabyś mi to wysłać na priva. :) Dziękuję, też za obiektywną ocenę opowiadania. Chciało, chciało mi się czytać ;) Pozdrawiam
 
     
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2004-12-01, 15:22   

Teraz komentarz PaniKtóraZawszeSięCzepia. To ja Lil. Kilka rad typowo stylistycznych i gramatycznych:
1.zdanie na samym początku Twojego opowiadanie brzmiało by lepiej gdybyś napisała: "ciemne moce którymi władał..."
2. lepiej brzmi "w owych czasach" niż w "tamtych czasach"
3. zjadłaś "się" w momencie radości rodziców Vinelli
4. nie można kochać do nieprzytomności ale można zakochać się do nieprzytomności; pewnie o to Ci chodziło
5. zdanie o opisie urody Vinelli jakoś lepiej brzmiało by "nie było się czemu dziwić"
6. za to jeśli chodzi o sam wygląd bohaterki, fortunniej było by że owa Vinella BYŁA taka i owaka, a nie że jej sylwetka była szczupła i smukła
7. jaka to jest zadziorna mina? i czy księżniczki bywają zadziorne?
8. jeśli chodzi o wejście Twojej bohaterki do pokoju ojca to zdanie z "komnat" mi nie brzmi. Można być wezwanym do komnat, ale wchodzi się do pojedyńczej komnaty, ewentualnie pokoju
9. unikaj zdań oczywistych. Ów król wskazał córce fotel w wiadomym celu i nie musisz tego wyjaśniać czytelnikowi (chyba że jest jakimś bezmózgiem). No chyba, że król chciał aby Vinella ów fotel wyrzuciła przez okno, wtedy wyjaśnienie musi się jak najbardziej pojawić.
10. "dobrze, ale nie wiem co chcesz mi tym powiedzieć"- zgroza! wykształcona zapewne księżniczka nie użyłaby tak niegramatycznej formy. Powinno być "dobrze, ale nie wiem co chcesz mi przez to powiedzieć"
11. jaki jest "delikatny wyraz pokoju"??
12. uniaj zbednych określeń- zamiast "długą szatę w niebieskim kolorze" warto by napisać długą niebieską szatę
13. i tu już może rzeczywiście się czepiam- zamiast owy dźwięk napisałabym ów dźwięk, wydaje mi się że słówko ów jest bardziej dynamiczne i lepiej pasuje

I na koniec pochwały. Styl masz całkiem, całkiem chociaż trzeba nad nim popracować. Przydało by się trochę interpunkcji i nieco skupienia kiedy piszesz. Unikaj banalnych zdań. One psują całą przyjemność czytania tak samo jak dziwne stylistyczne błędy. Zamiast zbudować nastrój, rozbijają go i czytelnik miast "wczuć się" w nastrój bohatera po prostu wyszukuje kolejne potknięcia językowe. Życzę Ci więcej ciekawych pomysłów i czekam na ciąg dalszy.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
CrowWoman 
Hobbit


Dołączyła: 25 Sie 2004
Posty: 181
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2004-12-02, 00:11   

"Lothalia"

Patrzę na pierwszy akapit i na usta rwie mi się okrzyk: gramatyka!
Nie "miejscu zwanym Cmentarz Cieni" tylko "zwanym Cmentarzem Cieni". I nie "ciemne moce władane przez maga".Mag władający mocami tak, odwrotnie jest po prostu niegramatycznie. I tak dalej, i tak dalej.
Dalej, korekta. Literówki grasują dość gęsto, zaś przecinki tak jakby wprost przeciwnie, czyli w pewnych miejscach ich brakuje.

"Spojrzał na nią ukradkiem i ujrzał zdziwione spojrzenie."
Nie za dużo tu tych spojrzeń i dojrzeń?

"Komnata rozświetlana była przez iskierki słońca, które przebiły się przez okna, dodając pokojowi delikatny wyraz. "
A jak pokój ma wyraz? Twarz owszem, może mieć wyraz, ale pokój... No wiesz, nie bardzo. Dalej, czemu te iskierki się przebijają przez okna? Takie brudne szyby? No bo wiesz, przebijanie sugeruje że na drodze iskierek znajdowała się jakaś przeszkoda, przez którą trudno było światłu przeniknąć.

"Vinella usiadła na posłaniu i wzięła w rękę swój pamiętnik oraz pióro. "

O rany boskie. To oczywiste że w rękę, cłowiekowi trudno cokolwiek wziąć w inną część ciała. Nie ma potrzeby tego pisać.

"Schyliła głowę całując dłoń króla, która teraz zrobiła się zimna."

Umarł przed chwilą i już ostygł? No bez przesady.

Dobra, był dziegieć, teraz będzie miód. Masz coś co nazwałabym zaczątkami dobrego stylu. Gdyby nie błędy gramatyczne to byłby naprawdę przyzwoity styl. Piszesz lekko i w sposób prosty, co w moich oczach jest atutem. Co do fabuły to sie nie wypowiem, ponieważ takowa jeszcze sie na dobrą sprawę nie pojawiła, to dopiero sam początek. Z tej przyczyny pomilczę sobie również "w temacie" tego czy mi się Twoje opowiadanie podoba, czy nie, bo sama jeszcze nie wiem. Ale zapowiada się dość interesująco.
_________________
http://upiorw.blox.pl - Ratunku! Zapoczątkowalam fanfica!
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   51%   14/27
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2004-12-07, 18:29   

Lothalia II

Oj dziewczyno... maż u mie dużego minusa!!!! :evil: Co to ma być: JA ty czekałem na jakieś 30 stron textu, a ty serwujesz mi taki strzępek?!?!!? Dobra, hłehłehłe... trochę przesadziłem, ale właśnie jestem po lekturze textów twojego i Hrabiego. Oba są za krótkie, co niekorzystnie wpływa na moje samopozucie... Ale po kolei:

#1 Jak już mówiłem, posuwasz się za małymi krokami w tek krainie: to już druga część, a akcja jeszcze się nie zaczęłą :mrgreen:

#2 Za krótkie opisy przedmiotów, przestrzeni, osób, sytuacji

#3 Przyjemnie się czyta, lecz patrz #2

#4 Masz, a raczej będziesz miałą niezły styl, jak poćwiczysz

#5
Ale co ze służbą? Jeśli on napadnie na zamek, to oni nie przeżyją…

-Nie bój się, oni także zostaną stąd przeniesieni.


eeee... i co zostawią zamek na pastwę "kogośtam"???

#6 z głową zaprzątniętą różnego rodzaju myślami.
no ja nie wiem... różnego rodzaju myśli??? TO cokolwiek za szerokie i luźne określenie.
Każdy ma różnego rodzaju myśli.

#7 Generalnie to język jest niezły.

Kończę, bo i tak chyba nie napisałem nic porzytecznego. Generalnie jest na plus, ale nie ciesz się za bardzo i następnym razem widzę tu Lothalię III o 5 razy większej objętości textu. :twisted:
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Athenolyaa
Gość
Wysłany: 2004-12-16, 14:05   

Oczywiście dziękuję za wszystkie uwagi, napewno się przydadzą :) hidden_g0at następna część może Cię powalić z nóg :D niedługo powinna być gotowa. Pozdrawiam
 
     
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-01-14, 15:05   

"Lothalia II" CO TO MIAŁO BYĆ?? Wiem, że dopiero się uczysz pisać, ale skoro tak, to nie dawaj nam strzępków myśli. Mam dość swoich, a na co mi Twoje? Znalazłam błędy, których nie chce mi się wymieniać, bo są podobne, jeśli nie takie same jak w "Lothalii". Zanim coś nam pokażesz, popracuj trochę nad tym. Niech Twoje opowiadania nie przypominają bajki dla grzecznych dzieci, gdzie wszystko jest śliczniutkie, cieplutkie i generalnie dobrze się kończy. Twoje postacie są jak wyjęte z pierwszej lepszej bajeczki i w ogóle mnie do siebie nie przekonują. Brzydko mości panno. Popraw mi się.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
julia_31415 
Majar
Nikt Szczególnie Istotny


Wiek: 29
Dołączyła: 21 Paź 2004
Posty: 424
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-01-14, 20:48   

Racja. Błędy są, ale nie jakieś wielkie. Problem w tym że choć jako taka sobie bajka Lothalia jest ok, ale dorosłemu czytelnikowi nie dostarcza praktycznie żadnych wrażeń. Radzę się bardzie wysilić, jakąś akcję dodać, i przede wszystkim wyraźniej zarysowane, ciekawsze postacie!!
 
     
Poziom: 19 HP   1%   7/798
   MP   100%   381/381
   EXP   14%   7/49
MasterOfShadows
[Usunięty]

Wysłany: 2005-05-15, 10:24   

Wiersze by Atheneloya ;)

Przeczytałem wszystkie i wszystkie mogłyby być bardzo dobre gdyby nie rymy, a właściwie ich brak. Jakby udało ci się napisać następnym razem z rymami i zachować ustalony sens, byłoby bardzo dobrze. ;)
 
     
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2005-05-15, 11:48   

Trochę nadrobiłam te braki ;) Niedługo wyślę nowe wiersze, może teraz będą lepsze ;)
 
     
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-05-27, 10:49   

Chyba znów cię wymyśliłam

- interpunkcja
- powtórki

Lepsze opowiadanie od "Lothalii". Nie dużo lepsze, ale lepsze. Jednak nadal jest to coś nie dokończonego. Fragmenty przeplatające się ze sobą i tyle. Nie do końca wiadomo, o co chodzi. Kim są postacie, dlaczego jest tak, a nie inaczej. Słowem, opowiadanie pozostawia wiele do "domyślenia sobie". Z jednej strony to dobrze, bo czytelnik musi sobie pogłówkować, ale z drugiej strony czegoś brakuje. Jakiejś spójności i pointy. To wszystko, co próbowałaś pokazać, rozmywa się. Po prostu. Jest całkiem dobrze, ale wiem, że może być lepiej.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-05-27, 13:13   

Chyba znów cię wymyśliłam

Cytat:
W pierwszej chwili uderzył mnie rześki zapach kwitnącego nieopodal mojego domu białego bzu.

to podkreślone to nie błąd, ale bez tego sens by pozostał i wyglądało by lepiej ;)

Cytat:
Uśmiechałam się wtedy i pełna wdzięczności głaskał jego korę z czcią i uwielbieniem.

czepiam się literówek, ale ta wygląda dosyć dziwnie :P

Cytat:
Powietrze wtargnęło do pokoju i delikatnie rozwiało moje długie kręcone włosy. Czułam jak dotyka mojego ciała, które odpowiedziało na jego wezwanie.

po długie chyba przecinek; troszkę to przekombinowane ;)

Cytat:
Poczułam ciepło a później zimno, które owładnęło moje kończyny.

owładnęło? dziwnie to wygląda....

Cytat:
W jego stalowym uścisku poczułam jak strach jednak mi towarzyszył.

to "jak" chyba tu nie pasuje... "że" wyglądałoby lepiej

Mam mieszane czucia... z jednej strony piszesz lekko i niemęcząco, a z drugiej mamy tu jeden wielki chaos... Ale generalnie całkiem poprawne, choć niektóre zdania zbyt przekombinowane :D No i tyle.
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Athenolya
[Usunięty]

Wysłany: 2005-05-27, 21:06   

Dziękuje za zwrócenie uwagi na to opowiadanie :) )

Po pierwsze - dziękuje za wytykanie błędów!! Róbcie to częściej :) (Mówię bez sakrazmu!). To dobrze na mnie wpływa.

Po drugie - cieszę się, że to opowiadanie jest lepsze od Lothali :) To mi pochlebia :D Najwiodczniej się rozwijam :)

Po trzecie - popracuję nad literówkami i tym "chaosem" który panuję w moich opowiadaniach :)

Narazie to na tyle :)
 
     
Avraxis 
Majar
Nieżyciowy aspołeczniak


Wiek: 27
Dołączył: 13 Wrz 2004
Posty: 401
Skąd: Katowice
Wysłany: 2005-05-28, 00:21   

hidden_g0at napisał/a:
Cytat:
Powietrze wtargnęło do pokoju i delikatnie rozwiało moje długie kręcone włosy. Czułam jak dotyka mojego ciała, które odpowiedziało na jego wezwanie.

po długie chyba przecinek; troszkę to przekombinowane



Nie tylko po "długie", przed "jak" również powinien być przecinek.


hidden_g0at napisał/a:
Cytat:
Poczułam ciepło a później zimno, które owładnęło moje kończyny.

owładnęło? dziwnie to wygląda....


"Owładnęło" jest w porządku, to dalsze wyrazy są nieprawidłowe. Powinno być "moimi kończynami".

Tego typu błędów jest w Twoim opowiadaniu dużo. Szczególnie interpunkcja kuleje.
Ogólnie mogę Ci napisać, że przed wyrazami typu "że", "który" (wraz z wszystkimi odmianami typu "o którym", "z którymi" itp.), "czy", "aby" zawsze stawia się przecinek. Przy konstrukcjach typu "czasownik + jak" przecinek stawia się przed "jak". Pewnie takich przypadków jest dużo więcej, ale z pamięci Ci ich teraz nie wypiszę.
Ogólnie to opowiadanie jest dużo lepsze od "Lothalii" (mówię o części pierwszej, drugiej nie czytałem) pod względem stylistycznym- widać, że się rozwijasz i powinnaś dalej się rozwijać. Potrafisz wytworzyć fajne, baśniowe klimaty. Ogólnie mogę tylko powiedzieć, byś rozwinęła opowiadanie, napisała coś więcej o bohaterce, wyjaśniła czytelnikowi, o co wogóle w tym wszystkim biega... i będzie super. A przynajmniej popraw interpunkcję i (w sumie nieliczne) błędy stylistyczne. Zachęcam również do przysłania poprawionego opowiadania do FZ.

Pozdrawiam
Av
_________________
Kosmity i inne takie na http://popczytelnik.blogspot.com
 
 
     
Poziom: 18 HP   1%   7/711
   MP   100%   339/339
   EXP   64%   29/45
Jimmy 
Morghot


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2005
Posty: 156
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2005-05-31, 11:23   

"Mamo"
- za dużo wielokropków, niedopowiedzeń, enigmatyczności na siłę na początku opowiadania, to nie w ten sposób buduje się nastrój i wciąga czytelnika
- pomysł jak na razie też trąci trochę sztampą fantasy
- brak jakichś większych, rzucających sie w oczy błędów (kilka razy korekta, np: "chcę mnie opuścić już teraz")
Właściwie za krótki wstęp-fragmencik aby można było powiedzieć coś więcej... więc nic już nie mówię i czekam na ciąg dalszy ;)
_________________
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej: - Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona: - Kocham ciebie
 
 
     
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   56%   14/25
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-05-31, 11:49   

Mamo

Cytat:
Musiałam wiedzieć, dlaczego chcę mnie opuścić właśnie teraz.

zła końcówka... chyba ;)
Cytat:

Wtedy byłam pewna, że marzyłam o tym, by została ona ze mną.

bz tego "ona" sensu zdanie by nie straciło, a wyglądało by lepiej ;)

Cytat:
Teraz, po paru latach, nie jestem tego świadoma.

nie no.. może: mam inne zdanie, albo coś takiego, bo ta świadomość mi tu zupełnie nie pasuje :?

Cytat:
-Musisz wiedzieć, iż nie prawdą jest, że twoja matka zajmowała się czarną magią. Była to tylko jej… hmm… - wujek długo szukał odpowiedniego słowa dla nazwania zajęcia, którym zajmowała się moja matka – pasja.

To w końcu zajmowała się tą czarną magią, czy nie? Pasja to też zajęcie :P

No i znowu niedokończone :evil: . Już jedno twoje opowiadanie tu czeka na kontynuację, a ty wyskakujesz z następnym ;) .

Język nienajgorszy, choć przydała by się dogłębniejsza korekta. Styl masz bardzo płynny, lekki, ale nieco chaotyczny. O fabule ciężko mi powiedzieć cokolwiek po takim krótkim urywku, więc kończę :P
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2005-06-01, 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Jimmy 
Morghot


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2005
Posty: 156
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2005-06-01, 15:10   

"Chyba znów cię wymyśliłam"

Słabiutko...
- błędy literowe, interpunkcyjne (wymienione przez recenzentów wyżej) - przydałaby się korekta
- bełkot bez fabuły, nie wiem o czym to jest, po co to jest itp. itd.
- podobne do "Mamo" tylko, że dużo gorsze i, powtarzam, bez szczątkowej nawet fabuły :?


==> hidden_gOat:

Nie żebym się czepiał czy coś, ale dlaczego za każdym razem kiedy poprawiasz dodajesz "chyba", uśmieszek i w ogóle konstruujesz zdanie jakbyś nieśmiało podnosił rączkę i mówił "ja tam nie wiem, nie znam się, mam jakieś dziwne odchyły pewnie, sorry, że się wypowiadam w ogóle, ale chyba powinno być tu inaczej"? Ja wiem, że można nie być pewnym swojej znajomości języka polskiego, ale w sprawach oczywistych... Np: 90% dzieciaków w podstawówce wie, że pomiędzy przymiotnikami (a więc "długie, kręcone") stawia się przecinek, więc co to za wahanie?
Ludzie, nie bójcie się wyrażać własnego zdania!
Powtórzę - nie żebym się czepiał (bo na tle ostatnich spięć pewnie niektórzy mają mnie za pieniacza :roll: ), po prostu chciałbym zauważyć, że takie asekuranctwo nie jest ani przydatne ani mile widziane w żadnej dziedzinie życia ;)
Innymi słowy - ja chętnie widziałbym Twoje recenzje bardziej zdecydowane, a nawet dosadne (żeby nie powiedzieć: wredne i jadowite :twisted: ) jak trzeba! Zapewniam, że będzie ciekawiej :D (i lepiej dla recenzowanych - bo co to za recenzent, który sam nie jest pewien tego co mówi - słuchać go czy olać?)
To tylko sugestia oczywiście ;)
pzdr
btw: te uwagi są tutaj a nie na priva bo może jakaś dyskusja z tego wyniknie (niekoniecznie w tym wątku) np: na temat sposobów recenzowania czy coś - byłoby ciekawie ;) )
_________________
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej: - Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona: - Kocham ciebie
 
 
     
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   56%   14/25
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2005-06-01, 15:43   

Jimmy napisał/a:
Nie żebym się czepiał czy coś

a czepiaj się, co mi tam :P

Jimmy napisał/a:
konstruujesz zdanie jakbyś nieśmiało podnosił rączkę i mówił "ja tam nie wiem, nie znam się, mam jakieś dziwne odchyły pewnie, sorry, że się wypowiadam w ogóle, ale chyba powinno być tu inaczej"? Ja wiem, że można nie być pewnym swojej znajomości języka polskiego, ale w sprawach oczywistych... Np: 90% dzieciaków w podstawówce wie, że pomiędzy przymiotnikami (a więc "długie, kręcone") stawia się przecinek, więc co to za wahanie?

Wiesz co jest najgorsze?... To, że masz rację. Problem w tym, że jak patrzę na właśnie podstawówkowe błędy (o ile je zauważę) to sam się zastanawiam, czy to błąd czy mi się źle wydaje.

Jimmy napisał/a:

Ludzie, nie bójcie się wyrażać własnego zdania!

mimo wszystko je wyrażam, tylko dosyć łagodnie

Jimmy napisał/a:
Innymi słowy - ja chętnie widziałbym Twoje recenzje bardziej zdecydowane, a nawet dosadne (żeby nie powiedzieć: wredne i jadowite Twisted Evil) jak trzeba!

:twisted: :twisted: :twisted: hem hem... pomyślimy. W sumie masz dużo racji, bo jeśli recenzja bardziej boli, to bardziej skutkuje.

Jimmy napisał/a:
btw: te uwagi są tutaj a nie na priva bo może jakaś dyskusja z tego wyniknie

Dyskusja?.. Ludzieeeeee!!! Siekiery w dłoń i chodźta tu, kłócić się będziemy :twisted: . Dlaczego nie, zobaczymy, czy ktoś się wypowie.

ps. mam nadzieję, że Athenolyia się nie obrazi za śmietnik w jej wątku ;)
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Jimmy 
Morghot


Wiek: 28
Dołączył: 24 Lut 2005
Posty: 156
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2005-06-01, 16:41   

hidden_g0at napisał/a:
mimo wszystko je wyrażam, tylko dosyć łagodnie

No właśnie chodziło mi, że nie tyle łagodnie (bo można łagodnie i kulturalnie) co zbyt niepewnie i nieśmiało ;)
hidden_g0at napisał/a:
:twisted: :twisted: :twisted: hem hem... pomyślimy. W sumie masz dużo racji, bo jeśli recenzja bardziej boli, to bardziej skutkuje.

No właśnie o to chodzi! :twisted:
hidden_g0at napisał/a:
Dyskusja?.. Ludzieeeeee!!! Siekiery w dłoń i chodźta tu, kłucić się będziemy :twisted: . Dlaczego nie, zobaczymy, czy ktoś się wypowie.
ps. mam nadzieję, że Athenolyia się nie obrazi za śmietnik w jej wątku ;)

Jak będzie jakakolwiek dyskusja to modzi przeniosą ;)
_________________
Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej: - Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona: - Kocham ciebie
 
 
     
Poziom: 11 HP   0%   0/272
   MP   100%   130/130
   EXP   56%   14/25
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 14