Oj... Cynamonie, Cynamonie, nie spodziewałem się (bo u kogo jak kogo, ale u Ciebie?) już na poczatku wyłapać i powtórzenia, i literówki. Im dalej, tym na szczęście lepiej, ale za często gubisz ogonki w końcówkach (ą,ę). Przecinków też brakuje w zdecydowanie zbyt wielu miejscach.
Cytat:
To tak jakby był jednocześnie wniebowzięty i strącony do piekieł.
Jakby czy jakbym?
Cytat:
Głowę zaś zdobiły blond loki, pełne wdzięku, przypominały złote wstążki.
A nie lepiej np.
Głowę zaś zdobiły blond loki, pełne wdzięku, przypominające złote wstążki.
Monroe była kobietą! I Skłodowska-Curie, i Kopernik!
Cytat:
W myślach postanawiam nazywam ją Santina
Wrrr... Sam chyba widzisz?
Cytat:
Potem pójdziemy na tramwaj i ukryjemy się tymczasowo u mnie – tak to wyglądało w mojej głowie, nie był to genialny plan, ale dawał nadzieję na powodzenie.
Rozdzieliłbym to zdanie (kropka po „głowie”).
Cytat:
pewnie teraz czytałą poezję
No tak, jak przeważnie gubisz ogonki, tak tu ci znienacka złośnik wyskoczył
Cytat:
No, ale my jesteś porządne chłopy i pieprzymy gumowych lal
Chyba „nie pieprzymy”? No i „jesteśmy”?
Ogólnie – opowiadanie dobre, ale jak na to, co prezentowałeś w kilku poprzednich opkach – trochę rozczarowujące, choć głównie przez niedopracowanie. Parę fajnych rzeczy ratuję sytuację (to pytanie ekspedientki – a pan z tym na mecz? – przepiękne ), mimo wszystko jednak – stać cie na więcej, pokazałeś to już.
Na wstępie chciałbym wszystkim podziękować za opinie i przeprosić za kiepską korektę. Przyznam, że zaniedbałem wiele rzeczy świadomie, poza tym napisałem opowiadanie w ciągu dwóch dni, czas edycji nie przekroczył dziesięciu godzin. Stan tekstu odzwierciedla chyba stan moich ambicji. Wydaje mi się, że tracę nadzieję na to, że kiedykolwiek napiszę coś sensownego . Brak mi życiowych doświadczeń, odpowiedniego wykształcenia czy - prosto mówiąc - odpowiedniej inteligencji. Brak mi czasu. Nie umiem skupić się na rzetelnej pracy, mając świadomość, że godziny, dni, miesiące, które poświęciłbym pisaniu mógłbym spędzić znacznie przyjemnie.
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Wiek: 31 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 254 Skąd: Z miasta
Wysłany: 2007-11-24, 20:39
Cynamon, nie pier… eee, znaczy nie gadaj głupot
Po pierwsze: skoro wiesz, że tak wiele rzeczy zaniedbałeś, to czemu, ach czemu, wysłałeś opowiadanie w takim stanie? Dobra korekta bardzo by pomogła, ale nie da się jej zrobić „po łebkach” (a nawet jeśli spędzisz nad nią lata, znajdą się tacy, co wytkną jeszcze jakiś błąd ).
Po drugie: nie biadol o utracie nadziei, tylko PISZ! Naprawdę dobrego tekstu nie da się napisać w pięć minut.
Po trzecie: zdecyduj się. Albo piszesz, albo oddajesz się hedonistycznemu zaspokajaniu przyziemnych zachcianek Swoją drogą, nie widzę przeszkód, abyś połączył pisanie i przyjemne spędzanie czasu… Kwestia organizacji.
Po czwarte: doświadczenie, to coś, co zdobywasz tuż po tym, gdy tego naprawdę potrzebowałeś. Np. teraz również zdobywasz jakieś doświadczenia, które być może kiedyś się przydadzą przy pisaniu innego opowiadania…? Kto wie?
Po piąte: skoro jesteś w stanie sklecić w dwa dni niezły, trzymający się kupy tekst, to problem leży nie w braku inteligencji czy wykształcenia, ale w lenistwie
Pozdrawiam i życzę sukcesów
_________________ "Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
Tregard, dobrze mówi - dać mu wódki A jeśli abstynent, to tego, co lubi
Cynamon napisał/a:
napisałem opowiadanie w ciągu dwóch dni
Pięć stron w dwa dni? 48 godzin czy tylko np. po dwie godziny w dwa dni? Bo wiesz, tak dla przykładu ja, osobnik obdarzony większymi ambicjami niż talentem, jak stronę w danym dniu napiszę, to jestem szczęśliwy - raz kwestia braków czasu, dwa, że niemal nad każdym zdaniem zastanawiam się kilka minut. A potem jeszcze korekta tak ze dwa, trzy razy... w odpowiednich odstępach czasowych.
Cynamon napisał/a:
mając świadomość, że godziny, dni, miesiące, które poświęciłbym pisaniu mógłbym spędzić znacznie przyjemnie.
Jeśli tak uważasz, to to zmień.
Po prostu zastanów się, czy pisanie ma dla Ciebie wartość i nie marudź
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Dzięki za pocieszenie. Ja już tak niestety mam, że popadam w moje "negatywne stany duszy" i narzekam na wszystko co się da, a już szczególnie na dziedziny, w których moje ambicje są niezaspokojone. Opowiadanie - jak już napisałem powyżej - zajęło mi ok 10 godzin, nie więcej.
Nie powiedziałem, że przestanę pisać, ale nie mówię również, że przestanę szukać hedonistycznej rozrywki
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Jeszcze o Świętej Merylin Monroe
Pewnych zastrzeżeń nie można Ci postawić, bo przyjąłeś taką, a nie inną konwencję – w przeciwnym wypadku, miałbyś tu litanię.
Ogólnie nieźle, ale wymaga pewnego rodzaju poczucia humoru. Ja mam chyba trochę inny albo akurat nastrój miałem niewłaściwy do czytania takiej humoreski.
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Najbardziej rozśmieszyło mnie to zdanie (śmieszne jedynie w kontekście, ale ci co czytali, wiedzą ocb): "Złożyłem ciało w kostkę, gdyż cierpienie odebrało mi siły do dalszego kopania."
"święta Merylin Monroe"
Witam. Po dłuższej przerwie znów mam przyjemność recenzować Twój tekst. Zacznę od minusów: przede wszystkim literówki i interpunkcja-przecinki!!! Poza tym czytało się bez większych zgrzytów. Teraz o plusach: wspaniałe "kreacje" bohaterów. Dresiarz był mistrzowski, przypominał mi - nie pamietam imienia - postać z polskiego filmu "życie ma sens", przy okazji polecam!. Także, Edziu był świetny. Do tego rewelacyjne zakończenie- uśmiałem się porządnie . Wystawiłbym 9 (na 10), ale za kiepskawy warsztat, obniżam o jedno oczko. Podsumowując; podobało mi się i to nawet bardzo. Moje gratulacje.
Jeszcze jedno; piesek kiwający głową skojarzł mi się z reklamą master card, tyle, że tam syn kupował ojcu fiata 126
Pozdrawiam i wesołych Świąt.
[ Dodano: 2007-12-24, 10:35 ]
Dopiero teraz przejrzałem recenzje i za słowa:
Cynamon napisał/a:
Brak mi czasu. Nie umiem skupić się na rzetelnej pracy, mając świadomość, że godziny, dni, miesiące, które poświęciłbym pisaniu mógłbym spędzić znacznie przyjemnie.
Musze coś powiedzieć. Jeśli, rzeczywiście tak uważasz, to lepiej rzuć pisanie, w cholerę i zajmij się ,na przykład wyrywaniem lasek albo zostań kibolem - może być też dresiarz - może wtedy poczujesz się spełniony? Przemyśl to, wszak dzisiaj jest gwiazdka, wystarczy ją poprosić...
_________________ I promise not to stay quiet!
Poziom: 9 HP
0%
0/193
MP
100%
92/92
EXP
80%
16/20
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum