www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie na temat prac Regisa
Autor Wiadomość
Wywiur 
Hobbit


Wiek: 27
Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 198
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-04-07, 10:36   Opinie na temat prac Regisa

Tutaj zamieszczajcie swoje opinie, sugestie, przemyślenia itp. na temat twórczości Regisa
_________________
www.wywiur.deviantart.com - moje fotograficzne portfolio
 
 
     
Poziom: 13 HP   0%   0/370
   MP   100%   176/176
   EXP   13%   4/30
yoshi_1 
Iluvatar
Mroczny Łowca


Wiek: 28
Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 1582
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2004-06-16, 10:06   

Przeczytałem "Panią Lata". Fajna historyjka. Prawdziwa?

A teraz co do błędów to znalazłem tylko jeden i to nie znaczący bo zapomniałeś literki. To wszystko :D
_________________
Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
 
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   74%   87/117
Legolas 
Administrator
Friend of Dwarves


Wiek: 27
Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 1209
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-06-16, 10:30   

Z tego co ja wiem ta historia jest po części prawdziwa. Tam na dole powinno być napisane że wszelka zbieżność do znajomych kanarów jest celowa (Pidu i tak go dopadniemy i takiego mandata dostanie że się nie pozbiera) :P
 
 
     
Poziom: 30 HP   4%   93/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   28%   28/99
yoshi_1 
Iluvatar
Mroczny Łowca


Wiek: 28
Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 1582
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 2004-06-16, 11:18   

Kolege checie bić? Pozatym to nie było pytanie do Ciebie Lego!
_________________
Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
 
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   74%   87/117
Legolas 
Administrator
Friend of Dwarves


Wiek: 27
Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 1209
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-06-16, 12:00   

Ale ja znam realia (dzieki Yoshi_1) w jakich ono powstało pozatym Regis żadko tu zagląda... Niestety...
 
 
     
Poziom: 30 HP   4%   93/2333
   MP   100%   1114/1114
   EXP   28%   28/99
anysha
[Usunięty]

Wysłany: 2004-06-19, 17:16   

NIEMY KRZYK
Przeczytałam, podobało mi się. Znalazłam kilka niedociągnięć i potknięć, które warto naprawić, aby opowiadanie było lepsze. Na przykład już na samym początku: „Zdawał sobie sprawę, a jakże, że może im się nie udać. Dlatego mieli ze sobą truciznę, na wypadek, gdyby im się nie udało.” Już wiemy, że może im się nie udać, nie potrzebnie to powtarzasz. W tym miejscu lepiej by brzmiało: Dlatego mieli ze sobą truciznę, tak na wszelki wypadek, albo tak dla pewności, albo wiedzieli, że im się nie powiedzie, dlatego też mieli truciznę, albo właśnie z tego powodu posiadali truciznę, czy też cokolwiek innego, byleby już nie powtarzać tego, że im się nie uda.
Kolejne: „I to właśnie to go złamało”. Lepiej by brzmiało: I właśnie to go załamało. Bez tego dodatkowego „to”. Chyba, że tam miał być przecinek: I to, właśnie to, go załamało, tak też mogłoby być.
Idźmy dalej: „Światło zapłonęło tak nagle, że kilka osób zasłoniło oczy, jeszcze kilka głośno i siarczyście zaklęło... Światło boleśnie ukłuło w oczy; w oczy, które jeszcze przed chwilą dopasowywały się do ciemności.” Oczy, oczy, oczy… nie wiem, jak to zmienić, najchętniej zastąpiłabym czymś te pierwsze „oczy”, ale nie mam pomysłu czym, po prostu to mi się nie podoba. Może: kilka osób zapłoniło twarz? Zasłoniło wzrok? Sama nie wiem…
Reasumując: opowiadanie zgrabne, klimatyczne. Podobało mi się, warto je poprawić.
Ocena: 4
Pozdrowienia.
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-06-24, 18:03   

Biore odpowiedzialność za swoje opowiadania; opublikowaych na necie nie poprawiam. No chyba, ze ktoś chciałby je opublikować w tomie opowiadań :D Ale dzięki. Legola bezie moim rzecznikiem prassowym na tym forum. Te dwa s były celowo zamieszczone w słowie prassowym :P
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
mjm
[Usunięty]

Wysłany: 2004-07-10, 18:42   

Hej Regis
Troche wolno mysle, ale sie staram. Jako ze zamiesciles u mnie swoje archiwalne teksty, to moż chciałbyś, żebym zrobił to samo. Mam gdzieś w kompie tą starą recenzje dla Ciebie, więc nie ma problemu. Jakby co, to daj znac 8-)
Pozdrawiam.
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-07-11, 20:35   

Spoko :D Tyle, że aqtualne tesh by się przydały :p
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
mjm
[Usunięty]

Wysłany: 2004-07-14, 18:53   

ARCHIWUM:
[glow=444444][/glow]
Hej Regis. Zgodnie z obietnicą przeczytałem i pisze. To, co nastąpi teraz, to moje uwagi na marginesach, notowane na bieżąco podczas czytania:

„Wszystko i jeszcze więcej” – Podoba mi się sposób rysowania obrazu słowami, chyba świadczy to o talencie. Forma jakbyś nie zdecydował się pomiędzy wierszem a proza, o ile taka granica istnieje. Treść nieuchwytna, prawdopodobnie gdzieś w Tobie jest, lecz zamanifestowała się wyłącznie nastrojem. Sądzę, że jeszcze kiedyś zapiszesz ją inaczej, albo i nie. Gdybym miał podsumować; przyjemna i udana wprawka. Nie traktuj „wprawki” jak określenia pejoratywnego J.

„Alveaerleasth” – Odnoszę wrażenie, że niezbyt się przyłożyłeś, zwłaszcza do opisów w sferze materialnej czy „realnej”. Nadal widać dużą zdolność do operowania nastrojem, ale nie pokazałeś tej rzeczywistości, w której akcja się rozgrywa. Nawiasem mówiąc nastrój i pomysł końcówki przypomina mi trochę opowiadanko, którego ani tytułu, ani autora nie pamiętam, a zaczynało się ono, gdy na podwórku jakiegoś chyba farmera pojawia się sześcian przestrzeni z innego wymiaru, wewnątrz którego obserwuje on życie zdawałoby się bogobojnej rodzinki... Lubię czytać opisy walk, lecz wiem jak są trudne, chyba to zlekceważyłeś i stąd z opisów wychodzi wyłącznie, że walczą. Gratuluje pomysłu z knajpa, z takim kluczem chyba się jeszcze nie spotkałem.

„Wyznawcy” – mam wrażenie, zapewne błędne i krzywdzące, ze jesteś trochę leniwy. Jakby jednak pociągnąć to wrażenie dalej, to wyjdzie, że masz wizje i pomysły, zaczynasz z impetem, a potem jak najszybciej chcesz być na końcu, albo pomysł przestaje Cię bawić. „Wyznawcy” za wyjątkiem prologu to jakby szkic czegoś fajnego, co dopiero musisz napisać, ale pewnie nie będzie Ci się chciało. Założyłbym sięJ, że nie sczytujesz tekstu po napisaniu i nie nanosisz poprawek, a zaręczam, że jak się już człowiek, lub małpa, przełamie to jest to nawet przyjemne. Masz chłopie talent, ale jakbyś go niezbyt szanował. Tyle moralizowania. Świat fajny, ale niedopieszczoy, pomysł nie powalający, ale rzetelny, przyjemny, ciekawy i rozwojowy.

„Almanahu Smoczej Wiedzy” – Nie wiem czy jest tylko pierwszy rozdział, czy ja nie znalazłem następnych (już wiem, bo dziś przeczytałem, że dodali). Zapowiada się OK. gdzieś mi tam się majaczą trzy kawki, ale trudno cokolwiek napisać w fantazy, żeby się komuś coś nie majaczyło. Opisy walk jeszcze chciałbym czytać lepsze, ale i pomysł, i wykonanie jest dobre. Brak zakończenia przez duże „Z” rozumiem jako zapowiedź ciągu dalszego.

„Kartograf” – Ładne. To w sumie od razu widać, jak autor dokładnie wie, co chce napisać, a nie tylko, że chce pisać J. Denerwuje mnie trochę twój styl, nazwałbym go „impresjonistycznym”, ale jest dla Ciebie naturalny, co najlepiej było czuć we „Wszystko...”. Nie zachęcam więc do zmiany, lecz do szukania w nim perfekcji. Pomysł fajny, ciekawy i świeży, gratuluje.

„Planeta śmierci” – Skreśliłem to, co napisałem. Będę udawał, że nie zauważyłem tego opowiadania L

„Niemy krzyk” – Fajne, popracowałeś nad warsztatem, walki to nadal nie najsilniejsza twoja strona, ale opowiadanko zgrabniutkie. Pomysł w pewien sposób mi bliski i wiekiem równy komputerom, ale to nie konkurs młodych wynalazców! Jeżeli cos bym sugerował, to mógłbyś jednak rysować kompletniejszy w sferze materialnej obraz rzeczywistości, które tworzysz. Nie chodzi o rozwlekłe opisy, ale pewnie potrafisz tylko Cię to męczy, jak każdego.

„Pani lata” – Bardzo dobre! Z fantastyka ma tyle wspólnego, co ja z baletem, ale bardzo mi się podoba. Już Ci pisałem, że masz talent i jak go uszanujesz, to od razu daje efekty. A, jeszcze jedno; wbrew temu, co ktoś mógłby pomyśleć, jest to opowiadanie o czymś, a nie o niczym i ja wiem, o czym J, co jest niewątpliwie twoja zasługa.

To było parę dni temu, z dzisiejszej perspektywy, po przemyśleniu i uleżeniu tematu, podsumowałbym twoje pisanie w następujący sposób: Jesteś naprawdę dobry w dwóch formach; 1 – Poetycki prawie wiersz, rysujący niepełną kreską nastroje i przelotne odczucia, jak migawki z innych światów. Dziś już nie nazwałbym „Wszystko...” wprawką, bo z perspektywy całości wygląda to na skończoną specyficzną formę. 2 – Klasyczne opowiadanie, w którym przekazujesz rzeczywistość i treść. Warunkiem koniecznym, który niechętnie spełniasz, jest tak ostre widzenie świata, o którym piszesz, jak widziałeś go w „Pani lata”.
Fajnie, że piszesz.
Pozdrowionka.



Co do aktualnych, to jakbys zerknął na moj topik, to byś wiedział, że się zbieram :mrgreen: Poważnie; zaraz je sobie wydrukuję i za jakiś czas będą recenzje.
Pozdrawiam.

[ Dodano: 2004-07-14, 19:04 ]
No przejzałem wszystkie kategorie i nie znalazłem nic twojego i nowego???
Jakbym sie mylił, to nakieruj kolegę :idea:
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-07-15, 12:23   

Wiesz, fajnie jest po kilku miesiącach wrócić do swoich dawnych recenzji, przeczytać je, i wspomnieć jak pisało się ddane opowiadanie... A co do moich opowiadań, to jush niedługo będzie pierwsze (kolejne) i drugie... :p
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
morbit
[Usunięty]

Wysłany: 2004-08-09, 17:49   

'I na dodatek bez tytułu...! '
Hmm Regis, Regis.. chyba sie nie przyłożyłeś za bardzo do tego opowiadania; gdymym nie znał twojej twórczości, to opowiadanie prawdopodobnie by mnie odstraszyło.
Jeszcze dodam, że pod koniec piszesz jakbys się zbakał
8-)
Na szczęście opinia jest jak odbyt - każdy ją ma... więc moją już znasz (na ten temat oczywiście).
Pozdro i nie zniechęcaj sie ta opinią.
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-08-09, 22:21   

lol jaka opinia?! czemu zbakal?! uwazasz ze filozofowac mozna dopiero po bakaniu?! lol!! zadam odszkodowania...!! albo nie... :p
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
morbit
[Usunięty]

Wysłany: 2004-08-10, 16:15   

8-) jeśli to nazywasz filozofowaniem... mnie to raczej nie wciągnęło
luz - mówiłem - to moja opinia; ale powinieneś się cieszyć, że szczera...
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-08-10, 16:54   

a kto powiedzial ze sie nie ciesze?? nie wazne, czy pozytywna, czy negatywna, opinia to opinia, byle szczera!! :wink:
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
mjm
[Usunięty]

Wysłany: 2004-08-12, 22:37   

Hej. Co prawda jestem trochę rozczarowany twoim nowym opowiadankiem, ale tylko z tego powodu, że liczyłem na tekst, który miał recenzować „Szczęściarza”, a to nie to, chyba że czegoś nie łapie J Pomijając prywatę, to sprawia mi satysfakcję, że w swych pierwszych recenzjach zauważyłem twój potencjał. Opowiadanko jest bardzo miłe i ewidentnie widać, że, i jak, się rozwijasz. Co do formy, to jeszcze nie dorównałeś tej lekkości z „Pani lata”, ale tam miałeś przebłysk geniuszu i trudno Ci będzie to powtórzyć, niemniej dostrzegam znaczny postęp w tym zakresie. Co do treści, to mój wielce czcigodny przyjaciel nazywa ten typ „postmodernistycznym” i niezwykle wysoko go obaj cenimy. Jakby nie nazywać, to umiejętność pisania i myślenia na różnych poziomach, z przedrostkiem „meta” lub bez, jest chyba tym, o co w pisywaniu chodzi. Cieszę się i gratuluję, zrobię również w związku z „i na dodatek bez tytułu...!” to, co Ty miałeś zrobić w związku z „Szczęściarzem” i wyślę do „alternatywy” fragment mojego tekstu specjalnie dla Ciebie wyrwany z całości ;-) jako przyczynek do rozważań nad koncepcją pola morfogenetycznego (he, he, he...) Pozdrawiam.
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-08-13, 19:59   

Spoko, spoko. tworzy sie tyle ze bez mojego udzialu ;p
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
Kruszynka
[Usunięty]

Wysłany: 2004-08-15, 12:24   

"I na dodatek bez tytułu"
Każesz czytelnikowi myśleć... Wg twojego opowiadania to jest dla ciebie niebezpieczne... Czytelnik zmienia sie w autora, kto zabije tego czytelnika(autora)? Wydawnictwo, druzgocząca krytyka? Hmmm...
Tak na marginesie, w pierwszysm zdaniu jest błąd stylistyczny.
Ankh? Czyżby nawiązanie do Prachetta? ;)
Pozdrawiam!!
 
     
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-08-15, 19:43   

CZytam ta recenzje po raz 2... tak, to nawiazanie do tej rzeki Ankh ;]
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2004-09-16, 11:19   

Przeczytałam kilka, więc recenzuję. Dalsze przy kolejnej okazji ;) .

"Pani Lata" - cóż, fantastyka to nie jest, ani trochę. A samo opowiadanie takie... banalne? Zaczyna się nieźle, choć język momentami zgrzyta. Odnoszę też wrażenie, że nie do końca radzisz sobie z dialogami - wydają się porwane, nienaturalne. Brakuje też opisów, bo niektóre fragmenty potrafią wywołać konfuzję ("pojawił się mój brat" - ale jak? spadł z nieba? a może tak po prostu, "puff!" - i już był?).
Co do usterek: "wybrzuszenie na jego brzuchu" - za dużo tych brzuchów tutaj, warto by spróbować napisać to inaczej.

"Niemy krzyk" - ciekawy pomysł, czytało się bez większych zgrzytów (ale znalazłoby się do poprawiania... ;) ), jedynie końcówka trochę "siada" - jakbyś nie porafił przełożyć pomysłu na słowa, albo bał się powiedzieć zbyt wiele. I w związku koniec pozostawia czytelnika niemile zdziwionego - bo niby wszystko powinien wiedzieć i rozumieć, a... tak nie jest. Dlatego uważam, że warto by doszlifować opowiadanie, popracować nad stylem. Szkoda, żeby się zmarnowało.
Jeszcze odnośnie walki. Opis "Unik. Cięcie. Sparować cios. Znów unik. Piruet. Atak. Kolejny trup u jej stóp." pachnie mi Sapkowskim. Nie, żebym nie lubiła, czy krytykowała, jednak nie do końca podoba mi się oszczędność. Rozumiem, że zabieg celowy, lecz ostatnio ogólnie w opowiadaniach brakuje mi "soczystych", barwnych opisów walki, która po prostu rozgrywałaby się przed oczami czytelnika. Cytowaną powyżej linijkę można by rozbudować w akapit, unikając "piruetów" i "parad" w nadmiarze. Nie chodzi przecież o to, by pochwalić się specjalistycznym słownictwem, lecz by pokazać czytelnikowi jak najwyraźniej to samo, co widział autor.

"Wszystko to i jeszcze więcej" - i znów zakończenie kuleje. Jakbyś nie mógł się zdecydować, czy chcesz pozostawić czytelnika w niepewności, czy też powiedzieć mu, jak skończyła się historia. Zresztą cały tekst jest bez polotu, mnie nie wciągnął. Może przez lakoniczność. "Ból. Cierpienie. Samotność", "Czas. Dni. Tygodnie. Miesiace."... Fajne hasła, jednak wolę, gdy autor się postara i napisze coś więcej, pokaże, jak czuł się bohater (np. "Dni mijały, podobne do siebie, ciągnąc się niemiłosiernie, powoli zmieniając się w tygodnie i miesiące - a przecież <bohater> wciąż miał wrażenie, że czas stoi w miejscu" - przykład pisany "na szybko", więc jego wartość literacka jest praktycznie zerowa ;) ), co myślał, itd.

"Alveaenerleasth" - dlaczego to opowiadanie kończy się, skoro dopiero się zaczęło?
Gdzie dalszy ciąg? Gdzie wyjaśnienia, co wampiry mają wspólnego z wielowymiarowością (że tak to nazwę)? Nie krytykuję, pomysł oryginalny - brakuje tylko wyjaśnienia, opisu idei. Pamiętaj, że czytelnik nie siedzi w Twojej głowie i on musi mieć to wszystko w tekście.
Warto, byś popracował nad stylem. Chociażby fragment: "Powiedziała do matki Alvea. Wampirzyca korzystająca aktualnie z piątego wymiaru. Poruszyła ciałem. W ludzkim świecie byłby to gest zapraszający przeciwnika do wyjścia na zewnątrz." - trzy pierwsze zdania to jakaś szarpanina, jakbyś pociął jedno, długie ładne zdanie, kropkami, bez większego zastanowienia nad sensem.

"Wyznawcy" - prolog mi się nie podobał, bardzo kiepsko napisany, przy niektórych zdaniach trzeba się zatrzymać, a czasem nawet zgadywać, co właściwie autor miał na myśli. Natomiast pierwszy rozdział wygląda już o wiele lepiej. Tekst wciąga na tyle, że przymyka się oko na występujące w tekście niedociągnięcia.
Znów zapytam - gdzie ciąg dalszy? Jeśli nie zamierzasz kończyć swoich tekstów, szkoda, byś je publikował, nawet na siecie. Chyba, że to "takie wprawki", żeby inni komentowali i radzili - a dlaczego w takim razie nie korzystasz z rad, by nanosić poprawki? Do tego takie urywki tekstów są najlepsze - można przepisywać, zmieniać, dodawać, skreślać...

I skoro już jestem przy poprawianiu:
Cytat:
opublikowaych na necie nie poprawiam. No chyba, ze ktoś chciałby je opublikować w tomie opowiadań

Błąd! Gdybym była wydawcą i przypadkiem trafiła na Twoje opowiadania w sieci, nie zaproponowałabym Ci publikacji - bo takie niepoprawione, niedopracowane teksty nie są dobrą reklamą.
Moge zrozumieć, że uznajesz I-net za "publikację" i - dobre czy złe - opowiadanie jest już "utrwalone" w danej formie. Ale - czy w ogóle poprawiasz teksty? Mjm ma rację, to bywa naprawdę fajne. A i teksty robią potem lepsze wrażenie - dopracowanych, przemyślanych. Wiem, że pomysł należy zapisać jak najszybciej, żeby nie zginął. Ale potem jest przecież dowolna ilość czasu na poprawianie wszelkiego rodzaju usterek w stylu, składni, interpunkcji, logice itd.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Hrabia 
Ent


Wiek: 26
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 306
Skąd: Krapkowice
Wysłany: 2004-09-16, 11:49   

yy zafascynowały mnie jedne z ostatnich słow Melfki.. "Błąd! Gdybym była wydawcą i przypadkiem trafiła na Twoje opowiadania w sieci, nie zaproponowałabym Ci publikacji"

Co do twej myśli nie jestem pewien.. Wydawnictwa nie szukają po internecie opowiadań, dostają ich wystarczająco dużo. sami o tym mówią. "Mamy dużo prac, więc może potrwać jakisz czas zanim sprawdzimy twój tekst...."
A czy warto poprawiać... Jeśli byś chciała opublikować np. w ubiku, SF czy esensji to jak uznają że tekst b ędzie dobry to ci sami powiedzą żebyś poprawiła tekst a wtedy znajdzie się w gazecie czy na stronce. A to FZ to tylko nasza stronka, nie żebym jej nie do ceniał czy coś, ale wydaje mi sie że można w niej publikować wstępne wersje, szkice itd.
No i to moje słówka, to na tyle
pozdro.

(Drogi mości wampirze a.a. wybacz mi że.. no z tym opowiadaniem kretynie i 4 idiotach .. tak jakos .... nie wściekaj się... może to jakoś wynagrodze ci... nara)
:mrgreen:
_________________
"On był stały! Tylko one się zmieniały."
 
 
     
Poziom: 16 HP   1%   5/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2004-09-16, 12:08   

Cytat:
Co do twej myśli nie jestem pewien.. Wydawnictwa nie szukają po internecie opowiadań, dostają ich wystarczająco dużo. sami o tym mówią.


Masz rację, nie. Ale od czasu do czasu "trafia się ślepej kurze ziarno". Trafi się Pan X, który Ci napisze "Stary, to jest świetne! Podrzucę to znajomemu redaktorowi" czy "Wyślij to do pana Y z redakcji Z, myślę, że mu się spodoba".
Wydawnictwa nie szukają w internecie, ale redaktorzy tychże z i-netu korzystają. I jeśli trafią na coś, co ich naprawdę zachwyci...
Wiesz, wątpię, żeby ktoś Ci pisał "popraw, a zamieścimy" - słaby tekst idzie do kosza, bo przecież "mamy dość tekstów", lepszych tekstów, którzy autorzy już poświęcili czas na poprawki. O to mi chodzi.

Oczywiście, jestem jak najbardziej za zamieszczaniem szkiców - zwłaszcza, że komentarze mogą być bardzo pomocne. Tylko po co komentarze i po co szkice, skoro autor nie zamierza poprawiać prac? I mniej więcej to zamierzałam przekazać ;) .
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Hrabia 
Ent


Wiek: 26
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 306
Skąd: Krapkowice
Wysłany: 2004-09-16, 12:17   

nie może inaczej.. autor bierze pod uwagę uwagi innych i zmienia tekst, wyrzyca te błedy itp, ale tekst pozostawia na FZ tak sam.. ten jest nie zmieniony, zmieniony iest ten co mam na kompie... (no tak sprawa wygląda przynajmniej ze mną..)
a co do regisa... chłop ma talent tylko musi go podszlifować.. zresztą jak my wszyscy..!
_________________
"On był stały! Tylko one się zmieniały."
 
 
     
Poziom: 16 HP   1%   5/556
   MP   100%   265/265
   EXP   35%   14/39
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2004-09-16, 12:29   

Cóż, kwestia odbioru wypowiedzi drugiej osoby - Ty postrzegasz wypowiedź Regisa w jeden sposób, ja w inny - i tyle (de facto mojej pierwszej chyba do końca nie doczytałeś ;P ).

Ja, gdybym już naniosła poprawki, chciałabym się "pochwalić" tą "lepszą" wersją. I po komentarzach zorientować się, czy rzeczywiście jest "lepsza". Zauważyłam, że niektórzy autorzy z FZ zamieszczają wersję poprawioną.
Z kolei ja "publikuję" tylko coś, co uważam za gotowe - czyli tylko drobne poprawki, żadnych "drugich części" itd. Ale to już moje osobiste skrzywienie.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Regis 
Administrator
Wampir


Wiek: 27
Dołączył: 07 Kwi 2004
Posty: 656
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2004-09-17, 10:50   

Melfko, dzięki za recenzję. Wyznawcy mają ciąg dalszy. Musze go tylko "dopracować" ;p Hm... Co do twojej opini o tym, że powinno się poprawiać texty, to robiłaś tak kiedyś?! Że Twój macierzysty "twór" staje się czym Ci obcym?? Kidy każdy znajduje jakieś błędy, daje jakieś poprawki... Przestajesz nad tym panować... tracisz swój text!! Ja przedstawiłem go tak, jak sam uznałem za stosowne, i nie zmienie go bo ktoś mi tak każe. :wink: Uważam że to głupota. Bo tak rozumując 6 mld ludzi musiałoby mi poprawić opowiadanie :p Głupota. Pisz dla ludzi, ale pod siebie, nie pod nich.
Pozdro!
_________________
"Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
 
 
     
Poziom: 23 HP   2%   24/1225
   MP   100%   585/585
   EXP   35%   23/65
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 10