www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Otwarty przez: Legolas
2008-01-03, 20:22
Opinie na temat prac Xpinkasx
Autor Wiadomość
Azazel 
Majar


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 403
Skąd: Syreni gród ;)
Wysłany: 2008-01-04, 19:13   

Cytat:
Wiesz, Azazel, Paź jest Bogiem, ale w oczach poddanych


A czym sobie zasłużył? Nie zrobił przecież nic boskiego.

A jeśli napisałeś jakieś opko z drowami w roli głównej, to wyślij na FZ. Chętnie przeczytam( inni chyba też) i ocenie :)
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   68%   31/45
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-01-05, 16:23   

Witam. Napisałem sporo opowiadań o drowach, część jest nawet na stronie, ale nie polecam :mrgreen: . Teraz planuję wysłać opowiadanie o zupełnie odmiennej tematyce, może ono Ci się spodoba.
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Don Centauro 
Elf


Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 280
Skąd: slupca
Wysłany: 2008-01-05, 22:25   

Historia Krainy Gumisiowego Cienia

Na początek – strasznie dziwne formatowanie. Jakieś entery w niespodziewanych miejscach się pojawiają. Przecinki – chaos, chaos, chaos... Momentami opowiadanie staje się nudną wyliczanką, brakuje w nim akcji, szczerze powiedziawszy w okolicach trzeciego rozdziału robi sie juz całkowicie niestrawne. I na dodatek nie znam kompletnie „Gumisiów” - mój syn dochodzi dopiero do etapu „Teletubisiów”.

Już początek niezbyt rozumiem: Statek zostaje wciągnięty przez wir, a potem znajduje się nagle obok wyspy? Czy też idzie na dno, potem jedna trzecia załogi teleportuje się jakimś cudem na wyspę, a statek zostaje na dnie?

Cytat:
tą zagadkę


Tę zagadkę

Cytat:
zaopatrzyli się w jak odpowiednią ilość map


To „jak” to chyba zbędne?

Cytat:
i inne morskie [...] ptaki.

Cytat:
Jeden z nich - z opisów można wywnioskować, iż był to tukan


Tukany to raczej morskimi ptakami nie są (oceanicznymi tym bardziej).

Cytat:
nazwanym później na jego część


Niektóe literówki tworza komiczne efekty :D Nie poćwiartowali go chyba? :D

Cytat:
ON, kazał tytułować się Paziem Bąblowcem, zaprowadził ich do swego domu.


Niestety, przecinki są twoja pietą achillesową. Raz są w niespodziewanych miejscach, innym razem nie ma ich tam, gdzie powinny być. A w tym zdaniu powinny być zastąpione myślnikiem lub nawiasem.

ON - kazał tytułować się Paziem Bąblowcem - zaprowadził ich do swego domu.
ON (kazał tytułować się Paziem Bąblowcem) zaprowadził ich do swego domu.

Cytat:
Od pierwszego dnia pojawienia się na tronie


„Od pierwszego dnia panowania” - brzmi znacznie lepiej.

Cytat:
Królowa uchodziła bowiem za osobą światła


Wszystko chyba jasne?

Cytat:
Choć, nie bardzo rozumiał


Po raz któryś już dajesz przecinek po „Choć”. Po co?

Cytat:
W tym celu rozpoczął budowę statku, który to umożliwi.


Niepotrzebna zmiana czasu - „który MIAŁ to umozliwić”.

Cytat:
wyczytano o nich w księgach znalezionych w środku.


A skąd niby znali język, w jakich napisano te księgi?

Cytat:
Wokół niego zbudowano okazałe i bardzo stabilne mury.


A niby kto je zbudował? Garstka ludzi i kilkadziesiąt niemowlaków?

Cytat:
Miały one nie tylko charakter obronny, ale i reprezentatywny.


Obronny? Reprezentatywny??? Obronny – ostatecznie przed drapieżnikami, ale reprezentatywny?

Cytat:
Jednym z nauczycieli został nie, kto inny


Zaczynam zastanawiać się, czy ty przypadkiem nie stawiasz przecinków na chybił-trafił. Zrobiło się to już irytujące....

Cytat:
wydano Kodeks w postaci książki na okładce


Nie no... Co to do [autocenzura] jest książka na okładce?

Cytat:
Teraz pora na wziąć pod lupę szkoły, która to powstała z inicjatywy Jagódki.


Koszmar... Zdanie bez sensu, w dodatku wynika z niego, ze lupa powstała z inicjatywy Jagódki...

Cytat:
Liczba ta wciąż się zwiększała i obecnie wynosi czternaście.


Znowu zmiana czasu... I po co?

Cytat:
Obowiązywał także całkowity zakaz picia alkoholu


No proszę, stworzyli prawie że raj, ale alkohol też na wszelki wypadek mieli :D Może to Polacy tam dopłynęli???

Cytat:
Jeśli nie było innej możliwości stosowano medykamenty naturalne, wyłącznie pochodzenia roślinnego.


Alkohol jest naturalny, pochodzenia roślinnego!

Cytat:
dlatego będziemy posługiwać się ich odpowiednikami


A dlaczegóż to narrator nagle zaczął mówić o sobie w liczbie mnogiej?

Kalendarium – przegiąłeś, mocium panie... No po cholerę to w tym opowiadaniu i w takiej formie?

Cytat:
Ich głównym celem było stworzenie państwa, w którym każdy obywatel bez względu na: wygląd, pochodzenie, czy majątek byłby równy wobec innych. Dotyczyło to także zwierząt.


Czyli jak rozumiem, każde zwierzę bez względu na wygląd, pochodzenie czy majatek było równe sobie i ludziom. Dlaczego więc piszesz dalej o polowaniach? Toż to taka równość, jak nie przymierzając w „Folwarku zwierzęcym”.

Cytat:
Największą tragedią było zaginięcie w niewyjaśnionych okolicznościach grupy mężczyzn, którzy pod osłoną nocy zapuścili się głęboko w las. Niedawno wyprawiono im uroczysty pogrzeb i pochowano w zbiorowej mogile.


Zaginęli, po czym ich pochowano...

Cytat:
Wszystko uległo zmianie wiosną pięćdziesiątego pierwszego roku.


Ona to już chyba siedemdziesiątkę przekroczyła??? I w ciążę jeszcze zaszła?

Cytat:
dwudziestego trzeciego października


A tak z ciekawości – obowiązuje inny kalendarz (pietnastomiesięczny) a nazwa miesięcy taka sama??

Cytat:
wyniósł na taras pałacu nie, kto inny jak sam Paź.


A przecinki stawiane na chybił-trafił irytują coraz bardziej....

Cytat:
próbowałem metodą prób


Masło maślane... odrobina dobrych chęci i: „starałem się metodą prób”.

Cytat:
przekuła sobie uszy, nos, wargi, brwi


No, jak przekuła, to solidnym młotem to musiała uczynić. A wystarczyłaby igła, żeby sobie przekłuła. :)

Cytat:
który za chóry lada moment powinien się pojawić


??

Cytat:
Rzucił jedynie na autora


A cóż on to rzucił? Zaklęcie? Klątwę? Okiem?

Słabiutkie, oj, słabiutkie. Najeżone błędami (starałem sie nie powielać tergo, co wypisał Azazel), poszatkowane przecinkami, w dodatku pozbawione logiki i jeszcze tak zamotane na końcu, że za cholerę nie zrozumiałem zakończenia. Do rzetelnej poprawy i przeróbki.

Pozdrawiam
D.C.
_________________
Graj, zwiedzaj podziemne labirynty i zabijaj potwory, a do tego... Zarabiaj prawdziwą kasę! --> http://dungeons-treasures....php?c=1&p=3268
 
 
     
Poziom: 15 HP   1%   4/488
   MP   100%   233/233
   EXP   65%   23/35
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-01-08, 11:05   

Don Centauro, dzięki za rzeteną recenzję. Postraram się poprawić błędy i nieścisłości, by się ich ustrzecz w przyszłości. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2008-01-29, 10:55   

Historia Krainy Gumisiowego Cienia

Nie czytało mi się za dobrze tego tekstu. Zbyt rozwlekle i drobiazgowo przedstawiasz zbędne czytelnikowi fakty. Końcówka mnie zaskoczyła i przez nią nie wiem, jak do końca ten tekst interpretować. Bo jeśli tekst jest stylizowany na pisany przez kogoś, kto Tobą nie jest, to sam już nie wiem, co o nim sądzić. Tak przy okazji - z Twoich poprzednich opowiadań pamiętam coś podobnego. Ciekawa konwencja ;)
Ale szczerze gdzieś w połowie przestałem mieć ochotę na kontynuowanie lektury. Mam nadzieję, że dalej będzie lepiej.
pozdrawiam
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2008-03-04, 12:23   

Kochać na zabój

Daj Boże, żeby tak erotyki zawsze wyglądały. To jest raczej porno-gore ;) . Oczywiście przesadzam, ale popisałeś się sprawnie kreowaną obrzydliwością. Erotyzmu jakby nieco mniej, ale też nie był tu do końca na miejscu.
Coś mi w tym tekście nie pasuje - chyba kreacje tych pań są trochę za mało wyraźne, za mało... prawdziwie złe. Kojarzą mi sie raczej z takimi manekinami. Halucynacje ok, ale też coś zgrzyta - może za mało to odrealnione, a za bardzo chaotyczne. Coraz bardziej przekonuje się, że wszystko co irracjonalne itp musi być przedstawione jak najskrupulatniej i realnie - wtedy dopiero nabiera wyrazu.
Ale przyznam, że test czytało się przyjemnie. Ma moc i pomysł. Stylowo jest nie najgorzej, ale brakuje jeszcze takiej wprawy, czy smaku.
Niemniej podobało mi się :)
pozdrawiam
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-03-04, 14:00   

Dzięki, Hiddenie. Po napisaniu opowiadanie przeraziłem się nieco. Że niby to wyszło spod mojego pióra? Niemożliwe! :mrgreen:
Ładnych parę lat temu moja bliska przyjaciółka przedawkowała i umarła na moich rękach. To zdarzenie popchnęło mnie do tego, żeby napisać o nałogach. Osobiście nigdy nie miałem z nimi problemu (chyba, że książki, ale inna kategoria :D ), dlatego nie wiem czy dobrze oddałem odczucia osoby uzależnionej.
Teraz widzę, że erotyk to nie jest, ale stało się. Nie wiem czy zauważyłeś, że napisałem recenzję na temat Twojego opowiadania.
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Azazel 
Majar


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 403
Skąd: Syreni gród ;)
Wysłany: 2008-03-04, 22:06   

Kochać na zabój

No to jazda :wink:

Cytat:
- Lubie biegać nago po mieście!!! Co za pojeb!! właśnie sprawdzam czy w Kolumbii rozlewa sie Hoop Kole :] sadysta! Świr, jebany! Jak można tak… Lubie biegać nago po mieście, zmaltretować człowieka? W dodatku dziewczynę…Lubie biegać nago po mieście. Ciekawe, czy chociaż ładna była? Skąd się biorą, Lubie biegać nago po mieście, na tym świecie tacy, Lubie biegać nago po mieście, popaprańcy?! I jak tu, Lubie biegać nago po mieście, wierzyć w boga? No jak, Lubie biegać nago po mieście mać!?


ojojoj, ostra nuta na początek :twisted:
( A tak na marginesie to ciekawy sposób cenzury." lubię biegać nago po mieście" hyhyhy :mrgreen: )


Cytat:
Porucznik Piotr przepracował w policji przeszło trzydzieści lat.


Porucznik Piotr? Wiarygodniej by to brzmiało, gdybyś wjechał tu z nazwiskiem. Na przykład Porucznik Kowalski.



Cytat:
Tym bardziej, że jeszcze nie brał udziału w żadnej akcji. Jedynym wytłumaczeniem był fakt, iż była wigilia, dlatego nie potrafiono odesłać go do domu. Musiał jednak zostać na zewnątrz.


Z wielkiej literki

Cytat:
- Póki, co poruczniku, tylko tyle wiem. Jak poznam więcej…


"Jak dowiem sie więcej" prezentowało by się o niebo lepiej :wink:

Cytat:
Przez pół drogi zastanawiali się, czy nasz ogier, zaważy, że mnie wykorzystali…


zauważy


Średniawka, Panie xpinkasx. Jak dla mnie za wulgarne i nazbyt chaotyczne opowiadanie. Bardziej mi to podchodzi pod porno niż pod erotyk. Czemu? A no temu, że nie opisałeś żadnych uczuć wewnętrznych bohaterów. Opisujesz stosunki, ciało kobiety, ale o uczuciach, wrażeniach wewnętrznych już zapomniałeś. Postacie są nazbyt płytkie. Ot, takie dmuchane lale. Jednym słowem, za dużo wulgaryzmów, a za mało przeżyć zmysłowych i uczuć. Za mało romantyzmu. Ale czytało mi się dobrze, szybko i sprawnie. Również język opka jest odpowiednio dopasowany do klimatu. Ale ogólnie, tekst mi zbytnio nie podszedł.

Pozdrawiam
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   68%   31/45
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-03-05, 09:37   

Witaj, Azazel.
Opowiadanie jest brutalne, bo i tematyka nie jest za wesoła. Już pisałem, że to nie jest typowy erotyk, dlatego brak w nim czułości i romantyzmu. Bohaterki są wyimaginowane i może trochę za mało "żwye", ale w końcu to są tylko narkotyczne urojenia. Chyba za bardzo poszedłem w kierunku behawioryzmu. Dzięki za recenzję. :D
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Tregard 
Pół Elf


Wiek: 31
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 254
Skąd: Z miasta
Wysłany: 2008-03-05, 18:28   

Kochać na zabój
No fakt, brutalne, hardcore’owe opowiadanie. Nie zupełnie w moim guście, ale mimo to interesujące. Na pewno oryginalne. ;-) Niestety, zauważyłem, że masz problem z przecinkami, co wpływa na komfort czytania. Kilka przykładów:

Cytat:
może zechce, pan, załyczyć?

Niepotrzebny przecinek przed „pan”.

Cytat:
Nie pożałuje, pan zakupu

j.w.

Cytat:
- Poproszę, dobrze przypieczonego tosta, z duża ilością żółtego sera.

I znów o jeden przecinek za dużo (przed „dobrze”) i brakło ogonka.

Cytat:
Jak, tylko usłyszał te słowa, chwycił za, pierwszy z brzegu, nóż.

Niepotrzebny przecinek przed „tylko” oraz „pierwszy”.

Cytat:
Jędrne, i nad wyraz duże, piersi zachęcały i kusiły sterczącymi i mocno już czerwonymi sutkami.

Niepotrzebny przecinek przed „za”. I powtórzone „i” ;-)

Cytat:
O, ile na początku był pewien, że tak fantastyczne piersi muszę być chirurgicznie poprawiane, tak teraz było mu to zupełnie obojętne.

Niepotrzebny przecinek przed „ile”. I literówka.

Cytat:
Nie, tak mocno!

Niepotrzebny przecinek przed „tak”.

Cytat:
szarpnęła, go za włosy.

Niepotrzebny przecinek przed „go”.

Cytat:
Kwiaty, a wśród nich: kilka odmian dzwonka, fiołek alpejski i wonny, hiacynt, gardenia.

Niepotrzebny przecinek przed „hiacynt”.

Cytat:
suczkę rasy Czarny terier rosyjski

O ile wiem, nazwy ras pisze się z małej litery.

Cytat:
Winie była bardziej roztargniona. A może po prostu lepiej i dłużej go znała?

A nie miało być „rozgarnięta”? ;-)

Tyle uwag technicznych.

PS. A dlaczego Azazel dostał wersję ocenzurowaną? :mrgreen:
_________________
"Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
 
 
     
Poziom: 14 HP   1%   4/426
   MP   100%   203/203
   EXP   90%   30/33
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2008-03-05, 19:30   

Kochać na zabój
Przeczytałem, pinkasie. Nadal nieco kłóci mi się z zadanym tematem, opis tak bardzo brutalny i wulgarny. Ale korekta wyszła opku na dobre. No i po Twoich wskazówkach, co do interpretacji, już inaczej (znacznie przyjaźniej) patrzę na tekst.
Pozdrawiam.
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-03-05, 22:46   

Tregard, od kiedy pamiętam miałem problemy z przecinkami (chyba to nie tylko moja zmora :D ), tak więc bardzo dziękuję za zwrócenie mi uwagi. Kalam się publicznie i proszę o wybaczenie za brutalność. To się więcej nie powtórzy, bo to jednarazowa moja przygoda z tak ciężką tematyką.
Bogdanie, to dzięki Tobie w dużej mierze, zawarłem w opowiadaniu dodatkowo informacje, przez co czytelnicy lepiej je rozumieją. Jestem Twoim dłużnikiem :D . Niestety, dalej nie jest tak jak powinno. Niepotrzebnie wysyłałem to na konkurs erotyczny, ale nie narzekam. Wszak, człowiek się uczy na własnych błędach :D .
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2008-03-05, 22:55   

xpinkasx
Cytat:
Niestety, dalej nie jest tak jak powinno.

o, następny niezadowolony (patrz post hiddena). :) Ale to dobrze. Jest motywacja.
Ja też tak do końca nie jestem przekonany do "Chateau". Skopałem zakończenie. No i te błędy w tekście, choć przewałkowałem opko wielokrotnie.
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-03-06, 00:15   

Dokładnie tak samo pomyślałem :D . Nie ma co marudzić, tylko trzeba ostro wziąść się do roboty. Sprawdzimy zakończenie "Chateau", może nie jest aż tak źle :mrgreen:
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
CrowWoman 
Hobbit


Dołączyła: 25 Sie 2004
Posty: 181
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2008-03-10, 12:36   Opinie na temat prac Xpinkasx

"- Lubie biegać nago po mieście!!! Co za pojeb!! właśnie sprawdzam czy w Kolumbii rozlewa sie Hoop Kole :] sadysta! Świr, jebany! Jak można tak… Lubie biegać nago po mieście, zmaltretować człowieka? W dodatku dziewczynę…Lubie biegać nago po mieście. Ciekawe, czy chociaż ładna była? Skąd się biorą, Lubie biegać nago po mieście, na tym świecie tacy, Lubie biegać nago po mieście, popaprańcy?! I jak tu, Lubie biegać nago po mieście, wierzyć w boga? No jak, Lubie biegać nago po mieście mać!?"

Franz Maurer się normalnie chowa. Nie przesadziłeś aby z tymi Kobieta ciężko pracująca? Domyślam się o jaki efekt Ci chodziło, ale co za dużo to niezdrowo.

"Porucznik Piotr przepracował w policji przeszło trzydzieści lat"

Słońceż ty mojeż, ale w policji naszego kochanego kraju nie ma poruczników, od ładnych paru lat. Piotr może być co najwyżej komisarzem.

"Był wielokrotnie odznaczany, w tym trzy razy przez samego Komendanta Stołecznej Policji"

Co to jest Komendant Stołecznej Policji? Komendant Stołeczny Policji, jeśli już. I od kiedy ma uprawnienia do nadawania odznaczeń? Nadawać odznaczenia państwowe może wyłącznie prezydent. Komendant może co najwyżej rzeczone wręczyć. Leń z ciebie wylazł, takich rzeczy nie sprawdzić! Toż to pięć minut z google.

"Z jego zdaniem liczyli się nawet ci wyższą rangą i stopniem."

Masło maślane. Stanowiskiem i stopniem miałeś na mysli jak mniemam.

"porucznik nie przejął się rzygowinami, które ściekały mu po spodniach"

Normalną reakcją czlowieka, którym targają skurcze i który zamierza rzucić pawia jest zgiać się wpól. w tej pozycji trudno obrzygać sobie spodnie. W pozycji wyprostowanej zaś znacznie łatwiej udławić się swoim womitem albo zalać nim gors niz spodnie czy buty. Serio serio. Nie mówiąc o tym że drogi Sebastian zanieczyścił z impetem miejsce zbrodni. No ale skoro komisarz robi rzeczy tak haniebne jak kopanie zwlok, to już nic mnie tu nie zdziwi.

Aha, czy ten, Lubie biegać nago po mieście, komisarz może, Lubie biegać nago po mieście, przestać mówić "Lubie biegać nago po mieście"? To się robi nudne, gdzieś tak po dwudziestej "kurwie".

"Próbował ją zgwałcić, ale był po heroinie"

Przewróciłam się. Chłopie! Czy Ty wiesz co Ty piszesz?! Facet naćpany herą (czy dowolnym innym depresantem z alkoholem włącznie) do tego stopnia że mu nie staje i ma siłę dokonać napadu? Czy ty wiesz jak wygląda delikwent na heroinowym haju? Trzeba go było naćpać kokainą, amfą, metą czy zgoła PCP, ale nie depresantem! Nie heroiną! Poza tym od kiedy technicy badają zwłoki? Od tego są lekarze sądowi. I jak się określa intoksykację denata dokonując oględzin jego ciała? Myślałam że od tego jest badanie toksykologczne krwi, a nie magiczne spojrzenie technika policyjnego. Tego to nawet Grissom nie potrafi.

"Wydłubał nim jej oczy, z mała pomocą łyżeczki do herbaty, na której opalał narkotyki…"

Leżę po raz wtóry. Xpinkasx, zmiłuj sie nad czytelnikami. Heroiny się na łyżeczce nie opala. Ją sie na niej rozpuszcza podgrzewając. Też do wyguglania w pięć minut.

"Obok flaszek leżały: kawałki sreberka, lufka, zapalniczka i łyżeczka do herbaty z resztą nieopalonej heroiny. "

Zdecyduj sie, albo podgrzewał heroinę na łyżeczce zeby dać sobie w żyłę, albo ją palił przez lufkę. Do palenia nie podgrzewasz na łyżeczce, bo jest za mała.

Mogłoby być ciekawie, gdyby realia nie uciekły z krzykiem.

""

Dzięki za recenzję, Crow, ale to nie moje opowiadanie. Przeniosłem post do odpowiedniego działu. - hidden

[ Dodano: 2008-03-10, 17:03 ]
To niechybnie oznacza że walcząc z nękającym mnie katarem wysmarkałam moje ostatnie szare komórki. Soooorry Hidden :gafa:
_________________
http://upiorw.blox.pl - Ratunku! Zapoczątkowalam fanfica!
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2008-03-10, 20:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   51%   14/27
Tregard 
Pół Elf


Wiek: 31
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 254
Skąd: Z miasta
Wysłany: 2008-03-10, 17:42   

A mnie tam się mój tekst podobał ;-) Ale nie za bardzo mi to pomogło :mrgreen:
Co do zakończenia "Chateau", to ja akurat nie mam zastrzeżeń.
_________________
"Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
 
 
     
Poziom: 14 HP   1%   4/426
   MP   100%   203/203
   EXP   90%   30/33
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2008-03-10, 18:27   

Tregard
Cytat:
Co do zakończenia "Chateau", to ja akurat nie mam zastrzeżeń.

a mnie się ono wydaje zbyt proste. ale zobaczymy co powie pinkas.
sorry za ten offtopic
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-03-10, 18:36   

Bogdanie, dzisiaj albo jutro skończę czytać opowiadanie. Szykuj się więc na recenzję :D . Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2008-03-10, 18:42   

xpinkasx
Cytat:
dzisiaj albo jutro skończę czytać opowiadanie. Szykuj się więc na recenzję

mam nadzieję, że opko okaże się strawne. tak jak dotychczas.
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
Karol Poziorski 
Uruk-Hai

Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 70
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2008-04-02, 16:23   xpinkasx: Kochać na zabój

xpinkasx: Kochać na zabój

1. Fabuła i styl
Przeczytałem Twoje opowiadanie z jednego tylko powodu: byłem ciekaw, czy oprócz przeklinania napisałeś coś sensownego. Bo generalnie uważam, że człowiek, który non stop przeklina, nie ma nic rozsądnego do powiedzenia.

I Ty rzeczywiście niczego sensownego nie przedstawiłeś. Ot, orgia za orgią, przy czym opisujesz to w taki sposób, że przechodzi ochota na ulubione zajęcie ludzkości. Może Ciebie podnieca ten rodzaj zakręconej pornografii, ale mnie zdecydowanie nie. Z podobnym skutkiem oddziaływałby na mnie poemat o szambie.

Widzisz, opowiadanie bez jakiegoś wyjątkowego pomysłu (takie jak Twoje), też może się podobać, ale musi być sensownie napisane, przedstawiać fajnych bohaterów, niezwykłe sytuacje, intrygujący przebieg akcji itd. A to, co Ty zaoferowałeś w "Kochać na zabój", można znaleźć w pierwszym lepszym kiosku - całe sterty i to w postaci kolorowych zdjęć, więc nawet nie trzeba się męczyć czytaniem.



2. Wulgaryzmy.
Za dużo, o wiele za dużo. Owszem, celne powiedzonko spuentuje czasem sytuację lepiej niż dwa akapity opisu, ale mam wrażenie, że podniecałeś się niezdrowo pisząc ten tekst. Przypomina napisy na murach.



3. Kilka szczegółowych uwag

„kopnął z całej siły ciało zabójcy.”
Taa, policjant kopiący ciało zabójcy, przed oględzinami i badaniem wszystkich zwłok oraz całego miejsca zbrodni. Głupota.

„Chłopiec (...) nie powinien z nimi jechać. (...) była wigilia, dlatego nie potrafiono odesłać go do domu.”
Dziwny fragment. Zazwyczaj święta stanowią doskonały powód, by jak najwięcej pracowników odesłać do domu. U ciebie - odwrotnie. Nie wytłumaczyłeś dlaczego.

„Dostał jedynie koszulę, do zatamowania krwotoku.”
Skąd nagle koszula? Ktoś ściągnął ją z siebie, żeby kolega mógł otrzeć twarz? Przecież z Twojego opisu wynika, że była tam ekipa policyjnych kryminologów, więc pewnie mieli szmatki, albo przynajmniej chusteczki do nosa.

„porucznik nie przejął się rzygowinami, które ściekały mu po spodniach”
Niezręczne sformułowanie. Przy tym zdaniu wyobraziłem sobie policjanta, który stoi w spodniach od góry do dołu upapranym wymiocinami. Jeśli mu to nie przeszkadzało, to chyba był wariatem albo totalnym niechlujem.

„Nie jesteś pierwszym, który nie chce skrzyżować ze mną wzroku. Może, to przez te soczewki? Nie bój się, nie zabijam wzrokiem.”
Dwa razy „wzrok” w dwóch kolejnych zdaniach. Można było napisać: spojrzenie. No i przede wszystkim wyrażenie „skrzyżować spojrzenie” nie za bardzo pasuje do panienki lekkich obyczajów. A poza tym, skoro bohater spojrzał jej wcześniej w oczy, to znaczy, że już te spojrzenia się skrzyżowały, więc bohater nie mógł bać się „skrzyżowania” tylko raczej tego co tam zobaczył.

„Zaklął plugawie, ale zalegające mu na ustach resztki nie stawionego pokarmu sprawiły, że wydał z siebie jedynie bulgot.”
Pierwszy raz słyszę, żeby resztki jedzenia NA ustach uniemożliwiały komuś wymowę. Kiełbaska mu się przykleiła do wargi, czy co? Chyba chodziło o jedzenie w ustach - ale przecież Twój bohater akurat nic nie jadł.
_________________
Karol Poziorski
 
     
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   31%   5/16
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-04-03, 20:47   

Witam.

Dziękuję za pokazanie mi błędów. Chciałem też przeprosić za to, że straciłeś cenny czas, na tak "badziewnej lekturze". Szkoda, że nie zauważyłeś niczego wartościowego w opowiadaniu, ale może źle na nie spojrzałeś. Rzeczywiście za dużo jest w nim wulgaryzmów, ale inaczej nie potrafiłem tego ująć. Porównanie tekstu do gazet pornograficznych z kiosku pozostawię bez komentarza...

Dzięki za recenzję.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Karol Poziorski 
Uruk-Hai

Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 70
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2008-04-05, 00:32   @xpinkasx

@xpinkasx

"Kochać na zabój" - raz jeszcze

Mam nadzieję, że nie dąsasz się z powodu negatywnej recenzji. Recenzjon FZ po to przecież istnieje, żebyśmy wytykając sobie błędy (zawsze to łatwiej u innych, niż u siebie), nauczyli się pisać lepiej. Poza tym, jeśli przejrzysz moje uwagi na forum FZ, to dostrzeżesz, że staram się zawsze wskazać konkretnie, za co krytykuję autora, a czasem nawet zasugerować sposób poprawy tekstu.

„Porównanie tekstu do gazet pornograficznych z kiosku pozostawię bez komentarza...”

Ale ja nie zostawię. Drogi Autorze! Przecież pisząc opowiadanie, ba, wysyłając je do publikacji, bierzesz za nie pełną odpowiedzialność. Jeżeli więc znajduję w Twoim tekście fragmenty opisujące „ssanie, przygryzanie, całowanie, muskanie, ugniatanie (...) biustu”, potem „zlizywanie nasienia”, a na koniec bohater podczas orgii „robi w gacie”, a na dodatek „targają nim torsje”, to niby do czego mam taki fragment porównać? Do Biblii z obrazkami dla dzieci?!? Hę?

Zrozum, przecież odpalając komputer mogę wpisać w Googlach „sex” i żeglować, żeglować, żeglować... Tymczasem decyduję się zajrzeć na FZ, trafiam na Twoje opowiadanie, a w nim główne miejsce zajmuje temat, który właśnie chciałem ominąć wchodząc na FZ zamiast na Google. Rozumiesz do czego zmierzam? Masz czytelnika zaciekawić, a nie mielić coś, co może znaleźć gdzie indziej.

Razi mnie to tym bardziej, że napisałeś opowiadanie w sposób odpychający (zaznaczam - błędów w pisaniu nie robisz, tylko temat i fabułę wybrałeś kiepskie). Tutaj mam na myśli także wulgaryzmy. Literatura piękna ma być piękna (odkrywcze, czyż nie?). Owszem, można opisywać sprawy zgoła zwyczajne, i robić to w taki sposób, że szczęka opada. Ale Ty tak skonstruowałeś fabułę i w takich sytuacjach postawiłeś bohaterów, że wyszła z tego szara papka.
_________________
Karol Poziorski
 
     
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   31%   5/16
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-13, 01:03   

Kochać na zabój

- interpunkcja
- "Pochodził znad morza" - to określenie, jak sobie wynotowałam, jest zbyt ogólne. Przydałoby się rzucić jakąś nazwą miasta, bądź wsi, może i wymyśloną.
- wpierw - najpierw
- zrezygnowałabym z didaskaliów umieszczonych w nawiasach i wkomponowałabym je w tekst
- "Tydzień po tym wstrząsającym wydarzeniu, na jego biurku znalazło się pismo od Sebastiana..." - ten fragment radzę wyrzucić, bądź przenieść gdzieś indziej, bo nijka nie pasuje do akcji
- "Mimo mrozu szedł cały w skowronkach" - kto?
- "Oczywiście w kolorze, jaki uwielbiał, czyli czerwonym" - oczywiście w swoim ulubionym kolorze czerwonym
- Herr
- z Ameryki
- załyczyć - a cóż to znaczy?
- w pewnym momencie tak się rozpędziłeś, że cały fragment jest napisane zdaniami pojedynczymi
- oddziel myśli bohaterów od reszty tekstu
- "pogłaskała po sierści ośmiomiesięczną suczkę rasy czarny terier rosyjski" - a po kieggo grzyba to? Gdyby to miało znaczenie dla akcji, ok, ale nie ma. Wystarczy napisać - pogłaskała po grzbiecie (bo sierść to oczywiste, przecież psy nie są porośnięte wełnianymi dywanikami) młodą suczkę, czy coś w ten deseń.


Teraz, po przeczytaniu komentarzy Crow i Karola, wypada mi się wytłumaczyć, dlaczego zdecydowałam się przyznać Ci wyróżnienie. Tematem konkursu była miłość, zarówno ta spod skrzydeł psyche, jak i erosa. Zarówno ta romantyczna, opiewana przez poetów, jak i wynaturzona, obrzydliwa wręcz parodia uczucia. To mnie przekonało. Fakt faktem opowiadanie wymaga dopracowania, przejrzenia go i unikania błędów logicznych, o których wspomniała Crow. Niemniej jest alternatywą dla pozostałych tekstów przesłanych na konkurs i dostało wyróżnienie za podejście do tematu. O miłości romantycznej napisano już tony zbędnej mniej lub bardziej makulatury, która z życiem ma mało wspólnego. Ty natomiast znajdujesz się po ciemnej stronie mocy i to mi się spodobało. Fanka turpizmu i Topora jest kontent. Oczywiście tekst wymaga dopracowania i zdaje sobie z tego sprawę, ale wyróżnienie należy się za odwagę, żeby temat miłości potraktować trochę inaczej.
Jeszcze raz gratuluję.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-04-19, 09:56   

Karolu, ja się nie obraziłem na Twoją recenzję (te czasy już minęły, bezpowrotnie). Zdenerwowało mnie jednak Twoje porównanie do gazet pornograficznych, gdyż starałem się jak mogłem pisząc to opowiadanie, a Ty twierdzisz, że jest podobne do tego, co można znaleźć wpisując słowo sex w googlach.
Przeczytałem Twoje opowiadanie z jednego tylko powodu: byłem ciekaw, czy oprócz przeklinania napisałeś coś sensownego - czy kilkanaście przekleństw na tyle stron tekstu, to dużo? Pytam, bo według Ciebie zajmują one co najmniej połowę objętości...
Podobnie jak Lil,znudzony jestem czytaniem opowiadań, które przedstawiają piękną, cudowną, tkliwą, słowem miłość bez skazy.
Tematyką opowiadania było prawdziwe, traumatyczne przeżycie z czasów liceum- śmierć przez przedawkowanie bliskiej mi osoby. Wybacz, ale jakoś nie bardzo umiałem, ani też nie miałem ochoty pisać o tym w sposób, barwny, poetycki, etc.
Co do tego, jaka ma być literatura ostro bym podyskutował, ale nie w tym miejscu.
Szkoda, że nie widziałeś sensu w moim opowiadaniu (niektórym się udało :D ).
Na koniec dodam, że wszystkie wytknięte mi błędy wziąłem sobie do serca i w przyszłości dołożę starań, żeby ich uniknąć :D
Mam jedno pytanie: czemu temat uważasz za kiepski? Przecież uzależnienie od narkotyków, to nie jakaś literacka fikcja, tylko poważny problem, który, niestety!, coraz bardziej na sile przybiera na sile...
p.s Jeszcze raz przepraszam za to, że musiałeś czytać tak zwyrodniały i pozbawiony logiki tekst... Tak między nami: zanim chwyciłem za pióro, poszedłem odwiedzić koleżankę. Wcześniej zrobiłem zakupy u przypadkowo spotkanych ziomów (mieli nową promocję!), kupiłem także szampana i korkociąg... :mrgreen:
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Karol Poziorski 
Uruk-Hai

Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 70
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2008-04-19, 18:03   @Xpinkasx

@Xpinkasx

Weź skończ przepraszać, bo przecież nie o to chodzi. Dyskutujemy o Twoim pisaniu, żeby było lepsze - taki jest cel, prawda?



Co do przekleństw, to tak, wciąż uważam, że wstawiłeś ich za dużo. Nie licz, że podam Ci normę albo granicę przyzwoitości, że na przykład można wstawić jedno przekleństwo na trzy akapity. Trzeba wyczucia. Czasem nawet jedno to zbyt wiele.



"Mam jedno pytanie:"
To już drugie... Pierwsze dotyczyło przekleństw.



Już tłumaczę, o co mi chodziło w kwestii tematu, bo rzeczywiście mój wpis był niejednoznaczny. Otóż, umyśliłeś sobie napisać opowiadanie dotyczące problemu uzależnienia od narkotyków. W porządku, to jest temat ogólny. Ale mnie chodziło o temat i fabułę jakie wybrałeś na swoje opowiadanie - czyli o szczegóły.

Poruszając problem narkotyków mogłeś wymyślić rozmaite historie. Na przykład o uzależnionym astronaucie, który powoduje kosmiczną kraksę (science-fiction). Albo o sławnym rycerzu, który popadł w uzależnienie i rozmienia na drobne sławę (fantasy). Albo o artyście, którzy tworzy w narkotycznym uniesieniu, ale równocześnie rujnuje sobie zdrowie i powoli umiera (fantastyka - ogólnie). Albo... tysiące ciekawych fabuł pewnie czeka na odkrycie. A Ty zaprezentowałeś rynsztokową orgię. I w tym sensie twierdzę, że nie trafiłeś z tematem.

Według mnie, fantastyka powinna oferować czytelnikowi coś ciekawego, czego próżno szukać gdzie indziej.
_________________
Karol Poziorski
 
     
Poziom: 7 HP   0%   0/130
   MP   100%   62/62
   EXP   31%   5/16
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 15