Wysłany: 2006-01-04, 14:25 Opinie na temat prac Szuirada
Jak wyżej.
***
Kat
Miałam skojarzenie z filmem "Equilibrium", gdy czytałam Twoje opowiadanie. Myślę, że w pewien sposób ten fil Cię zainspirował (o ile go oglądałeś). Ładnie układasz słowa. Zdanie mają swój rytm i melodię. Myślę, że jest bardzo dobrze i oby tak dalej.
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-01-04, 22:10
Kat
Podoba mi się styl i język. Stworzony klimat powoduje, że czyta się jednym cięgiem. Pomysł też zapowiadał się obiecująco i gdzieś 3/4 opowiadania czytało się wobec powyższych świetnie, ale niestety nie do końca przemawia do mnie końcówka. Jest odrobinę niejasna. Może jak przeczytam jeszcze raz, to zrozumiem. Ale ogólnie fajne, oryginalne opowiadanie.
Kat
Historia rozwijająca się powoli ale jednocześnie absorbująca czytelnika na tyle, że nie skłania do odruchu "połykania" kolejnych linijek tekstu, byle posunąć się naprzód. Opowiadanie napisane bardzo przyjemnym stylem, w którym ani na moment nie pojawił się zgrzyt, który wybiłby mnie z rytmu czytania. Zachowanie głównego bohatera nie razi sztucznością, nie jest może zaskakujące, ale po prostu "ludzkie". I dobrze.
Ogólnie rzecz biorąc, należy Ci się piątka.
Pozdrawiam.
Miałam skojarzenie z filmem "Equilibrium", gdy czytałam Twoje opowiadanie. Myślę, że w pewien sposób ten fil Cię zainspirował (o ile go oglądałeś).
- Filmu tego nie oglądałem a sam pomysł wygrzebałem sprzed lat. Choć prawdę mówiąc to z tamtych czasów pozostał jedynie bardzo ubożuchny szkielet. Gro to ostatnie dwa miesiące.
Julia_31415 napisał/a:
nie do końca przemawia do mnie końcówka. Jest odrobinę niejasna. Może jak przeczytam jeszcze raz, to zrozumiem
Mam nadzieję . Być może, że zawinił tu górny limit znaków narzuconych na opowiadanie. Musiałem się zacząć streszczać.
BMW napisał/a:
Zachowanie głównego bohatera nie razi sztucznością, nie jest może zaskakujące, ale po prostu "ludzkie". I dobrze.
Pozwól, ze powtórzę : "i dobrze" Bohater to normalny młody facet, samotny, zyjący na dobrym poziomie, bez większych zmartwień, aż w pewnym momencie, w dziwnych okolicznościach zaczyna postrzegać, że jego świat ma też drugą stronę a macki smierci i może szaleństwa naprawdę przybierają różne formy.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrawiam
Poziom: 17 HP
1%
6/630
MP
100%
301/301
EXP
2%
1/41
savikol [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-06, 15:17
Kat
Dobrze napisane, cierpliwie i szczegółowo zbudowany klimat. Styl i umiejętność posługiwania się językiem – bez zarzutu. Przeczytałem z przyjemnością. Szczególnie wciągnęła mnie końcówka, dobry finał to podstawa tekstu. Tu było mrocznie i zaskakująco (przynajmniej jak dla mnie). Nie potrafię się niczego czepić, właściwie ten tekst to poprostu przyzwoicie napisane opowiadanie, bez fajerwerków, ale przyjemne czytadło, pozwalające miło spędzić czas na lekturze.
Pozdrawiam i czekam na następne.
xpinkasx [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-06, 23:16
"Kat"
Dlugo, Szuirad kazałeś sobie czekać na Swoje opowiadanie, ale warto było. Nie spodziewałem się tak dobrego debiutu. Moje gratulacje. Klimat skojrzyl mi się z "Zieloną milą" - Kinga, co oczywiście jest dużą zaletą, a końcówka z filmem- "adwokat diabła". Podobało mi się w zasadzie wszystko, począwszy od opisów- ładne, plastyczne i czasem chwytajace za serce. Bohaterowie są ludzcy - fajne pokazałeś targajace nimi uczucia. Podsumowując rozbudziłeś mój apetyt. Czekam na następny, oby równie dorby tekst. Masz w pełni zasłużoną nominację. Oby tak dalej.
Wiek: 23 Dołączyła: 16 Gru 2005 Posty: 170 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-01-08, 19:09
Kat
Mi również bardzo się podobało. Szczególnie te opisy, które pozwolily na znalezienie sie dokladnie w opisywanym miejscu. Klimat równiez robi wrażenie. Widać, że anasz sie na rzeczy i zaden z ciebie amator
Zapomniałem się spytać, czy bohater zna język polski?
W opowiadaniu nie ma podanego miejsca ani czasu akcji : Możemy mieć co najmniej dwa rozwiązania :
1. bohater zna j. polski
2. strona ( no teraz już fantazyzone.pl) będzie w przyszłosci na tyle znana, że będzie można czytać ją w różnych wersjach językowych.
sisterofdarknes napisał/a:
Widać, że anasz sie na rzeczy i zaden z ciebie amator
Pisanie nie jest mi do końca obce, ale to jest naprawdę pierwsze opowiadanie pokazane szerszemu czytelnikowi.
W każdym razie dziękuję za recenzję i cieszę się, że tekst się spodobał.
pozdrawiam
Poziom: 17 HP
1%
6/630
MP
100%
301/301
EXP
2%
1/41
xpinkasx [Usunięty]
Wysłany: 2006-01-08, 22:14
Witam. Rozumiem i też mam nadzieję, że forum będzie znane poza granicami naszego, pięknego kraju . Pytałem bo imiona bohaterów i wykonywany zawód nie za bardzo kojarzą mi się polską. Nie czepiam się, to tylko ciekawość.
Uuuu... boska to była kapela z Romanem Kostrzewskim na wokalu . Twoje opowiadanie na pewno boskie nie jest, ale też nie jest grafomańską kartką z bieguna północnego. Styl podoba mi się, niemalże zawodowy, ale jeszcze, jeszcze coś trzeba. Fabuła też jest całkiem całkiem. Końcówki nie zwaliłeś i to się chwali. Ogólnie tekst ten nie jest marnacją czasu i jestem z niego zadowolony.
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Naprawdę dobrze napisane, ciekawe opowiadanie. Nie do końca mi sie podbało, ot, po prostu nie trafiło w mój gust, ale obiektywnie stwierdzam, ze jest solidne. Sprawnie posługujesz się językiem, masz dobry styl, ciekawie budujesz opisy. Dialogi sią dosyć naturalne, nie męczą. Fabuła niezła, acz dopiero na końcu mi się spodobała. Aha: fajne nawiązanie do FZ
A co mi się nie podobało? Świat jest dosyć schematyczny, lekko tylko nakreślony i nie wybijający się. Po prostu jakbym czytał coś, co już wcześniej ktoś napisał.
Czekam na dalsze opowiadania
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Hej
Dzięki za poświęcony na mój tekst czasCieszę się, że podobał się. Co do świata nie był on tu najważniejszy. Trochę podobny do naszego, może delikatnie alternatywny. Techniczna cywilizacja, na której pograniczu istnieje coś irracjonalnego.
Dzięki za recenzję
Szuriad, malowniczy felietonik nam zgotowałeś. Pełno tam zawoalowanych porównań, metafor i wielkomiejsckiego języka. Coprawda nazwiązujesz do aktualnych spraw, ale robisz to w sposób nie za bardzo mi się podobajacy. Jednakże okoliczność łagodzącą stanowi fakt, iż gdybyś powiedział, że np. ten Kaczorowski (wiadomo o kogo chodzi) to zamiast księżyca, to teraz Polskę kradnie, do spółki z takim jednym, co to nawet wygląda jak on...
Nie przywykliśmy jeszcze (my ludzie młodzi, a przynajmniej ja) do tego stylu wypowiedzi, choć trafnej, malowniczej i niejako przejżystej, to jednak nie kierowanej do nas; no, ale ktoż mógłby coś zmienić jak nie my?! No przecież, że my!! Tyle, że jeśli mamy coś zmienić, to powiedzcie nam wprost, co i jakimi metodami.
Podsumowując: artykuł dobry, choć zbyt "poważny i dorosły", ale przecież taki powinien być ; jak będziesz miał coś nowego, to daj znać, chętnie przeczytam
_________________ "Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
Poziom: 23 HP
2%
24/1225
MP
100%
585/585
EXP
35%
23/65
savikol [Usunięty]
Wysłany: 2006-04-05, 11:48
Piwniczne odpryski
Bardzo udany felieton. Masz pan lekkie pióro, tylko pozazdrościć! W formułę felietonu twój styl wpisuje się doskonale. Tematyka może niezbyt odkrywcza, ale przedstawiona bardzo gładko i przejrzyście. Byłem zaskoczony profesjonalizmem. Lubię czytać takie teksty. Oby tak dalej.
Gratuluje wygranej w konkursie!
Jedna uwaga – nie koncerny farmakologiczne, tylko koncerny farmaceutyczne.
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Czyta sie lekko i przyjemnie. Styl solidny, profesjonalny. Całość napisana inteligentnie, lekko humorystycznie. Naprawdę fajna rzecz, czekam na kolejne felietony Twojego autorsta, mam nadzieję, żę takowe się znajdą.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Witam
Dzięki za słowa uznania, cieszę się, że tekst przypadł do gustu. Może temat faktycznie nie jest rodem z FZ, ale taki też nie musiał być. Ostatni miesiąc raczej nie rozpieszczał mnie co do ilości wolnego czasu, a że sprawy polityczne ślędzę w miarę uważnie, stąd wybór tematu. A w końcu poza pierwszym, bodajże z grudnia, opowiadaniem, jakimś tekstem chciałem się przypomnieć.
Regis napisał/a:
Nie przywykliśmy jeszcze (my ludzie młodzi, a przynajmniej ja) do tego stylu wypowiedzi, choć trafnej, malowniczej i niejako przejżystej, to jednak nie kierowanej do nas; no, ale ktoż mógłby coś zmienić jak nie my?! No przecież, że my!! Tyle, że jeśli mamy coś zmienić, to powiedzcie nam wprost, co i jakimi metodami.
Strzał w swój PESEL przyjąłem. Rozumiem więc, że zostałem zaszufladkowany jako wapniak ( przynajmniej kiedyś tak się mówiło ) i jako takiemu to szczęka mi opadła, jestem mile zaskoczony, gdyż młodsze pokolenie (ot kijanki ) chce, by im coś powiedzieć, doradzić.
Dobra, tyle na wesoło, ale jak inaczej zareagować, gdy dostaje się takie recenzje ?
hidden_g0at napisał/a:
Naprawdę fajna rzecz, czekam na kolejne felietony Twojego autorsta, mam nadzieję, żę takowe się znajdą.
Regis napisał/a:
ak będziesz miał coś nowego, to daj znać, chętnie przeczytam
- i jakie ma treraz wyjście?
W najbliższym czasie pownie pojawi się nie felieton, ale opowiadanko. W tej chwili leżakuje
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam
Szuriad, czytając czyjś tekst nie patrze na wiek. Był swego czasu na stronce MoS (Master of Shadows), który zdziwony był, że będąc piętnastolatkiem tak dobrze się z nami dogaduje. Tutaj nie ważny jest wiek, ale to co i w jaki spwsób tworzysz =] Wapniaq =]
_________________ "Życie jest zbyt posrane, żeby nie słodzić herbaty" - Długi ^^
"Życie jest zbyt krótkie, żeby czekać na zielone światło" - To sem powiedział ja ^^
Oczywiście zgadzam się z Tobą w zupełności. Miałem nadzieję, że moja wypowiedź jest wystarczająco jasna, i widać, że osobiście traktuję swoje słowa jako żart. Wiek nie ma znaczenie a przyznaję, że wiele przyjmuję od każdego z FZ - owców - i za to dzięki.
Pozdrawiam
_________________ "W człowieku, który uważa, ze wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia".
R Kapuściński "Podróże z Herodotem"
Poziom: 17 HP
1%
6/630
MP
100%
301/301
EXP
2%
1/41
savikol [Usunięty]
Wysłany: 2006-05-23, 09:16
Coś się kończy…
Forma i wykonanie bardzo dobre. Napisane sprawnie, przyzwoitym językiem, czyta się gładko i nic nie zgrzyta.
SPOILER
Czepię się za to treści. Chyba nie zrozumiałem tekstu, nie wiem o co chodzi. Może to celowe niedopowiedzenie, może nie byłem odpowiednio skupiony. Spróbuję streścić opowiadanie, może coś zaskoczę.
Chłopaka rzuca dziewczyna. Dziadek z antykwariatu wręcza mu bilety do filharmonii. Chłopak poznaje tam piękną wiolonczelistkę, zakochuje się na amen. Antykwariat i tajemniczy dziadek, znikają. Koniec.
Niestety ciągle nie wiem, kim był dziadek, skąd wiedział o kłopotach sercowych bohatera i dlaczego mu pomógł?
Pozdrawiam.
zepię się za to treści. Chyba nie zrozumiałem tekstu, nie wiem o co chodzi. Może to celowe niedopowiedzenie, może nie byłem odpowiednio skupiony
Wydaje mi się, że chodzi o to skupienie. Myślę, że w tekście jest dostatecznie dużo znaków ( co prawda nie w pierwszej warstwie tekstu), które po skojarzeniu wskazują odpowiedź.
Jescze raz dzięki
_________________ "W człowieku, który uważa, ze wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia".
R Kapuściński "Podróże z Herodotem"
Poziom: 17 HP
1%
6/630
MP
100%
301/301
EXP
2%
1/41
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Bardzo dobre opowiadanie. Napisane świetnym, płynnym i czarującym stylem. Treściowo nie mam zarzutów, choć mam wrażenie, że nie zrozumiałem wszystkeigo, co było do zrozumienia Szczególnie ostatni akapit namieszał mi w głowie. Bądź co bądź - nominacja murowana.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum