A mnie to też intryguje, bo zauważyłam, że nieraz osoby o podobnej ilosci postów mają inne podpisy
A co do wierszy, to kiedystam je przeglądałam, ale jak dla mnie były prozą zamkniętą w wersy. Not majn kajnd.
333 - ....
Trochę późno ale nadrabiam głebokie zaległości. Muszę przyznać, że po "Kotku" miałem już nie sięgać po Twoje teksty. Ale wrodzony masochizm - nie porównywać z treścią tego tekstu - przekonał, mnie, ze jak czytam po kolei to i to też. Fakt według mojego gustu jest lepiej. Choć i tak czuję się zlekceważony jako czytelnik, że nie chciało Ci się nawet błędów poprawić, o literówka nie wspomnę. Ale i tak fanem, póki co, Twoim nie zostanę. Jakoś taka literatura do mnie nie trafia. Z plusów to teraz obiecuję, że do następnego tekstu zajrzę.
Pozdrawiam
_________________ "W człowieku, który uważa, ze wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia".
R Kapuściński "Podróże z Herodotem"
Poziom: 17 HP
1%
6/630
MP
100%
301/301
EXP
2%
1/41
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Czytałeś "Pieśni Maldorora" Lautréamonta? Twój tekst ma podobną formę i z tego co zrozumiałem treść też. Coraz bardziej przypadają mi do gustu napisane przez Ciebie teksty. Jak zawsze brakuje korekty, choć nie jest tragicznie. Treściowo jeszcze zbyt chaotycznie, ale podoba mi się mieszanina humoru i rozpaczy, jaką tu stworzyłeś - jest szalona . Czekam na kolejne teksty i mam nadzieję, że nie obniżysz poziomu, lecz uparcie będziesz ćwiczył.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Kompletnie nie moja bajka. Nie mam zielonego pojecia, co chciałeś powiedzieć.
Jeśli miał to być monolog szaleńca, to kompletnie nic z niego dla mnie nie wynika. Jeśli jest tam jakieś jedno "złote zdanie", to umknęło mi w w lawinie słów. A jak na zabawę słowem, to za mało w tym zabawy.
Nie znam innych Twoich tekstów, nie wiem więc, czy to kolejna próba, coraz doskonalsza, stworzenia własnej formy. Może to jest to dobra dla Ciebie droga, ale myślę, że prowadzi, do zachwytu najwyżej garstki i kompletnego niezrozumienia i odrzucenia przez większość.
Taka sztuka dla "wybranych". Jeśli to jest Twój wybór, to moją opinią się nie przejmuj - zaliczam się do maluczkich.
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Ja mam nieco mieszane uczucia. Po pierwsze, przeszkadzał mi brak korekty. Lepiej się za nią zabierz. Po drugie, trochę za dużo chaosu, moim zdaniem. Ale coś mnie urzekło w tym tekście. Jakiś taki szalony nastrój - to mi się podoba.
- idiotów – romantyków
- literówki (again)
- dialogi – wygląd graficzny (znowu,znowu)
- "- Pozostaniesz hieną... itd. - wykrzykuje demon." – moim zdaniem coś tu trzeba zmienić; może na "pozostaniesz hieną... - i tym podobne wykrzykiwał demon."
- "Niech żyje opętanie i umysłowo chorzy" – brak wykrzyknika na końcu zdania; wszak to apostrofa
- miejscami interpunkcja
- na pewno - oddzielnie
- Koran
- za bardzo - oddzielnie
- po prostu - oddzielnie
Jordie, Jordie, kochany mój, drogi mój pisarzu, zadam Ci jedno, bardzo ważne pytanie – dla kogo piszesz? Rozumiem, że masz swój specyficzny styl, który czasami jest uroczy – tak było w tym wypadku. Wiele rzeczy rozumiem, bo rozumna ze mnie kobita. Nie jestem konserwą i mam otwarty umysł na style podobne do Twojego. Jednak, jeśli chcesz cokolwiek zyskać, czytając recenzje, które piszą Ci ludzie, zastosuj się do tego. Naprawdę ciężko czyta się tekst z literówkami, pal licho interpunkcję, bo ją można przeżyć. Ciężko czyta się teksty takiej jak Twój z głupich względów technicznych. Jeśli piszesz dla zgrywy i śmiejesz się czytając po raz kolejny smęcenie o interpunkcji, powtórkach, literówkach, stosowaniu dużych liter i graficznej oprawie dialogu, to po prostu racz mnie uświadomić. Na razie mam wrażenie, w którym z każdym Twoim tekstem się umacniam, że w nosie masz czytelnika. Nie chce Ci się po prostu chociaż rzucić okiem na tekst przed jego wysłaniem, co rozumiem, ale nie akceptuję. No, a teraz sam tekst. Napiszę krótko – podobał mi się ze względu na to, o czym piszesz, nie ze względu na to, w jaki sposób to robisz. Tyle.
Odrzucam myśl o śmierci i nieistnieniu, jakaż bowiem może być radość bogacza, gdy wiatr rozdmuchuje prochy jego ciała?
Fragment mojego („Wybraniec”, ukazał się na FZ):
Cytat:
Odrzucają myśl o śmierci i nieistnieniu, jakaż bowiem może być radość bogacza, gdy wiatr rozdmuchuje prochy jego ciała?
No plagiat jak skur… iera wycięty
A wiesz, co jest najciekawsze? Gdyby nie ta nieszczęsna korekta, której znowu brak, powiedziałbym, że ten tekst jest całkiem, całkiem… Jeszcze za dużo w nim chaosu, ale zakręciłeś nieźle. Raczej nie zostanę zwolennikiem tego typu pisania, ale poczytam…
szczerze? jedyne, co wyniosłam z tego opowiadania, to silne przekonanie, że autor lubi od czasu do czasu poczytać mangę. Tekst jest zbyt chaotyczny, by coś mi przekazać, a zarazem zbyt spójny na wywód schizofrenika. Brakuje pomysłu, myśli przewodniej. Zamiast tego jest wszystko uwalone na kupę. Ładnie przechodzisz od tematu do tematu, ale nie mam pojęcia, do czego zmierzasz.
jedno zdanie:
1. Chciałem żyć pełnią ...
Księżyca?
2. ... kradnąc cenne dary innym, ale inni tylko krakali, założyli sektę i czytali ewangelię innego...
dużo innych
Wydaje mi się, że zawsze lepiej skoncentrować się na jednej myśli i pożądnie się nią zająć, niż przelać na papier wszystko, co się w głowie kłębi.
w takim razie polecam 'Being an experiment' Neila Gaimana. Opisuje naukowo wpływ paru głębszych na kreatywne pisanie ; ) nie wiem tylko, czy jest gdzieś dostępna wersja polska.
Buachachacha, co to było? Tak musiał gadać Nietzsche, kiedy kończył w psychiatryku. mam wrażenie, że to opowiadanie jest produktem ubocznym czegoś lepszego. Poetą przeklętym chcesz zostać, czy jak? Myślę, że odstawienie różnych specyfików, którymi się Waćpan raczysz, wcale by Twym dziełom nie zaszkodziło, pomogłoby wręcz. Bo styl jest dobry, tylko, ehem, ekhm... no wiesz. Jakieś takie... niezrozumiałe. Wyciągam z tego tylko mętny portret psychologiczny autora. Bywa. powodzenia.
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-24, 00:40
i tam, ja też pijam czasem absynt no i nic, wcale po nim mi się lepiej nie pisze. Taks amo dobrze mi się pisze po nim jak po kawie czy soku z marchwii;) jak się w końcu dorwie czas na pisanie to sam ten czas działa jak najlepsza używka. No ale to trzeba samemu zobaczyć jak to jest:(
A wogóle absynt ciekawy jest w smaku tylko jak się dobrze dosłodzi bo gorzki to masakra!
Absynt produkowany w 18 wieku miałe kilkadziesiat razy wiecej piołunu niż teraz,, uzależniał i uszkadzał mózg, miał bardzo negatywne działanie na życie itd.
_________________ Szkoła to Matrix, nauczyciele to agenci, woźna to wybraniec.
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-26, 17:22
Ja sobie sama nastawiam nalewkę na piolunie więc to na pewno jest mocniejsze niż taki absynt ze sklepu na Słowacji, problem w tym że jak juz z kims piję ten mocny absynt to i tak go się zawsze rozcieńcza wodą i cukrem...:)
Trochę ciężko mi się w sumie wypowiedzieć na temat tego opowiadania. Jakoś tak, przepraszam, nie zrozumiałam sensu jego istnienia. Jest tylko zbiór dowcipów, a jedynym wątkiem (?) jest chęć popełnienia samobójstwa z miłości. Czytając wcześniejsze opinie wywnioskowałam, że wszystkie Twoje prace cechują się właśnie takim absurdem, ale chyba to jednak nie moje klimaty. Jestem jednak za mało sfazowanym człowiekiem (nie myslałam, że kiedyś to powiem ) na Twoje teksty.
Życzę dalszych owocnych schiz i pozdrawiam
_________________ "żyjemy w wieku, w którym za dużo się czyta, żeby być mądrym, i zbyt dużo się myśli, żeby być pięknym"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum