Koteczek
Znalazłem tylko jeden plus tego opowiadania, a jest nim rozmiar tekstu. Napisałeś horror, który nikogo nie przestraszy poprzez fabułę, a jedyny niepokój, jaki może wzbudzić, dotyczy makabrycznej wyobraźni autora.
Dobrze, że to tylko kilka linijek, bo nie straciłem przy ich lekturze zbyt dużo czasu.
Popraw się.
[ Dodano: 2006-07-15, 23:39 ]
A teraz czekamy na recenzję opowiadań przeczytanych przez Ciebie.
to będzie krótka recenzja:
- LUBIĘ KOTY
- nie lubię sadyzmu i psychopatycznych morderców
podsumowując: kompletne dno. przepraszam za bezpośredniość i subiektywną ocenę, ale czytało mi się po prostu źle. podpisuję się jeszcze pod opiniami Lil i Szuirada, że w ogóle nie sprawdziłeś tekstu pod względem poprawności.
Wiek: 22 Dołączyła: 09 Lip 2006 Posty: 3 Skąd: Sin City
Wysłany: 2006-07-21, 23:14
Koteczek
Zwaliło mnie z nóg, lecz bynajmniej nie z zachwytu Opisana sytuacja tyleż makabryczna, co po prostu głupia (tak, ja też lubię koty ). Technicznie - radziłabym częściej niż przecinka używać kropki. Reasumując: jestem na nie.
<Może i jestem nowa(moja powieśc dopiero co czeka na kolejkę), ale gdy czytałam twój "sen" Zbierało mi sie na "zwrot towaru" lekkko mówiąc. nienstety, gdy coś czytam zbyt realistycznie sobie to wyobrażam. Lecz pod względem stylu i wyobraźni autora możemy odczuć jego przesłanie. "Zabijaj kota we śnie alb w rzeczyswistości". Jestem na ogromne Nie. Mnienawidze takich opowiadań.
Inf. Że Koteczek jest tylko ściemą. Odwaliło mi!
Ja tam lubie koteczki, zawsze sprawdzam na nich ostrze mojej kosiarki!
_________________ Szkoła to Matrix, nauczyciele to agenci, woźna to wybraniec.
Poziom: 4 HP
0%
0/61
MP
100%
29/29
EXP
18%
2/11
neeba [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-24, 10:39
obys w przyszlym zyciu byl kotem, synu! plastycznosc makabrycznego opisu trudno nazwac kunsztem, bo kunszt sie podziwia.. ale coz.. to bylo straszne, czuje sie wstrasnieta i zmieszana.. takie lekkie.. "que pasa ? "
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-24, 20:33
No tak. Ja osobiście nie cierpią kotów. Znacyz nigdy bym ich nie zabijała nic nic takiego, ale nie lubię ich towarzystwa. Ale nawet ja uważam, że przesdziłeś.
Na plus zaliczam to, że sam przyznałeś, że to było nie na poważnie.
Ciągle czekam na jakieś poważne twoje dzieło. Naprawdę.
Poziom: 19 HP
1%
7/798
MP
100%
381/381
EXP
14%
7/49
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Mocne, zdecydowanienie nie na mój żołądek. Gdybyś podszedł do tego tekstu i procesu tworzenia troszkę poważniej - nawet coś by z tego było - bo emocje wywołałeś. Ale na raze o wiele za mało na pochwałę.
Pozdrawiam.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Moim zdanie sie coś zmieniło - i to na lepsze. Opowiadanie choć niezwykle chaotyczne ma jakiś element, który stara się spinać całość. Choć wiązania ledwo trzymają, jakos to wygląda. Właściwie niewiele tu fabuly wymyślonej przez Ciebie, chyba, że jesteś autorem tych dowcipów, które zaadaptowałeś w opowiadaniu. Pomysł ciekawy, jego wykonanie niestety troche za słabe. O ile poprzednie Twoje twory były jakby wizjami kogoś, kto w sumie z rzeczywistości niewiele pamięta, o tyle to właśnie jest czymś na granicy narkotycznego snu i boleśnie tłumionych emocji - jak najbardziej realnych. Tak przynajmiej ja to odczytuję. Głównie zaleciłbym solidne popracowanie nad fabułą i stylem, bo Twoje dziwactwa lubię coraz bardziej.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
"Osobiście nazywam się Krystian." - bez osobiście
"Idiotą nie jestem....chyba" - Ty, nie wiem, nie znam:P Podmiot mówiący opowieści...hmm...no na pewno zdrowy na umyśle nie jest:P
"zjadaczem czegoś, co nazywa się chleb." - lecz nim nie jest w istocie?
"charakter mam rodem Sayanina" - bez rodem.
A to nie pisze się książe Vegeta?
"Zawsze się zastanawiałem nad głupotą ludzi i nawet w czasach starożytnych było ich pełno" - kogo?
"panowie koniec jazdy, ktoś nam podpiździł lokomotywę!!! " - to Polak, jak konkurował z Niemcem i Ruskiem, kto jest większym złodziejem:P
Heh, a podoba mi się ta konwencja wplatania dowcipów w akcję, jakby nigdy nic. To jest coś oryginalnego, na FZ
"nagle znalazłem się sam środku najbardziej niebezpiecznej drogi daleko od miasta" - brakło 'w'
"Pewna dziewczyna podczas wyżaliła mi się, że ma pewien problem." - no powinieneś doprecyzować podczas czego:P
Ogólnie podobało mi się, ale odczuwam pewien niepokój:
1."Obecnie pracuję nad dziełem życia. Na FZ wystawiam często texty w których zabrakło mi weny... "
2. Do końca nie wiem, jak traktujesz nas...czytelników...czy ironia jest li tylko w tekście, czy w Tobie, czy gardzisz tymi, co czytają??
Po co piszesz??
czuję się zdzielona w policzek, bo do tej pory było tak: większość raczej Cię ganiła niż chwaliła więc im było to zapewne wszo. A ja zgłupiałam
Twoje teksty to kuriosum. Oddzielajac błędy celowe od przeoczeń - przeoczaenia trzeba poprawić. Kolokwializmy, nawet wulgaryzmy...no, taką przyjałeś konwencję, więc nie są błędem, nawet cyfry. Ale w interpunkcji jest sporo błędów nieświadomych...chyba...
Podobało mi się...chyba...:P:P:P
THANX. wielkie dzięki za komy. Wiem, że posiadam chory umysł, ale tak czasem bywa. Jestem niczym Arthur Rimbaud cierpiący na schizofremię. Standard, sisterofdarknes dzięki za dobre komy poprzednich prac. Twoje texty także są kosmiczne i full wypas.
Pozdrawiam
Jordie White>>>> jak myślicie, lepiej jest
Jordiewhite
czy
Jordie White.... Pozdrawiam po raz kolejny
ps. Są spore szanse, że po raz drugi opublikuję opowiadanie, nie chcę spoilerować, ale będzie to o mojej podróży w afryce ( nierealnej ) ale prawdziwej... Tak mi się wydaje przynajmniej.
_________________ Szkoła to Matrix, nauczyciele to agenci, woźna to wybraniec.
Najważniejsze, żę potrafisz przyjąć krytykę (nie wszyscy to potrafią, mało tego obrażeni jak małe dzieci odchodzą z FZ) i że czynisz dalej to, co lubisz, w taki sposób, jaki najbardziej Ci pasuje.
Sam jeszcze nie przeczytałem Twojego najnowszego opowiadania, bo wpadłem tylko na chwilę, ale w ciągu kilku dni brak ten postaram się nadrobić.
Dziś akurat jest dzień św. Mikołaja, ale nawet on nie ma tak długiej brody jak zestaw zaserwowanych przez Ciebie dowcipów. Ani śmieszne, ani oryginalne.
Więc:
1. Postaraj się wymyślić coś oryginalnego.
2. Jak już napiszesz, wrzuć pod Worda i zwróć uwagę, że niektóre słowa są podkreślone na czerwono – oznacza to, że jest tam zapewne błąd. Szacunek dla czytelnika wymaga, by opowiadanie poddać wcześniej korekcie.
3. Wrzuć to na jakiś serwis zajmujący się publikacją dowcipów – może komuś się spodoba.
Przeczytałem i dostrzegłem postęp, jeśli nawet nie w technice i wciąż tym samym joint-gatunku, to chociaż w humorze. Kilka spośród perypetii weterana z Iraku rozbawiło mnie. Kilka nie. Nie rozbawił mnie zwłaszcza news o planowanym samobójstwie. Uspokoję się, kiedy po fakcie opiszesz całe zdarzenie.
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-17, 22:34
333 Half-Evil of love
Chyba jest trochę ciekawiej.
Dowcip - ten o sadystach, masochistach itp - niezły. Zabrakło mi w nim dendrofili (ludzi, których podniecają drzewka.) Ale i tak spoko.
Scencka opowiadająca o wojnie w Iraku, żołnierzach i prezydentach - ch..ch - rozbawiła mnie. Poważnie. To jakiś dowcip jest? Nie wiem, ale od dziś będę to opowiadac jako kawał;)
Scenka w saunie z Murzynem - nie podoba mi się. Chamskie to jakieś, no i w ogóle, nie bawi mnie to, że ktoś się "naćpywa". Nic fajnego.
Dowpcip o papugach - fajny, lecz w sumie średni.
Całość opowiadania - cóż, dość popieprzone, co nie znaczy, że jest to coś złego. O tyle dobre, że lekko i szybko czytywalne. Podoba mi się połączenie absurdalnych dowcipów z nastrojem tragicznym i tragikomicznym. Całość z lekka przerażająca. I chaotyczna, lubię chaos, ale ty nadal nieco z nim przesadzasz. Mimo to jest poprawa pewna...
Ciekawi mnie. Piszesz pod wpływem narkotyów, czy alkoholu? Czy bez niczego takiego? Tak ciekawi mnie po prostu.
W sumie ciekawy z ciebie i (chyba) fajny typ. Podoba mi się lekkość, z jaka pdchodzisz do pisania i do komentarzy odnośnie swych prac, które przyjmujesz bez urazy.
Uch, trochę za szybko i za dużo się dzieje w zbyt krótkim czasie. Przydałoby się miejsce na oddech. Ogólnie zabawne nawet, gdyby je trochę dopracować. Przedstawić w trochę atrakcyjniejszej formie. Poprawić styl i takie tam.
Tak przy okazji, to mój pierwszy post na forum. Pozdrawiam.
_________________ Ja się tam nie znam.
Poziom: 1 HP
0%
0/18
MP
100%
8/8
EXP
44%
4/9
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Przekierowanie ze strony głównej jest błędne - I Jordie i Don mają opowiadanie o tym samym tytule i skrypt się pomylił. Mam nadzieję, że Lego to poprawi. Inne linki z tej aktualki wskazują na opowiadanie Don Centaura, tylko ten ze strony głównej jest zły. Przepraszam za problem.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
- „Osobiście nazywam się Krystian. „- mam na imię;poza tym można się nazywać tylko osobiście
- bez przecinka przed lub
- przecinek przed co
- literówki
- powtórki
- wypas dialog w pociągu
- ikonka dolara- bez straty dla tekstu można ją zastąpić słowem
- suuuper- super ma takie samo znaczenie jak zastosowane przez Ciebie słowo
- papugi:D
- na pewno
- interpunkcja w dialogu
- wielokropki
Jest lepiej. Tym razem utrafiłeś w moje poczucie humoru i zauważyłam korektę. Poza tym, podobał mi się sposób w jaki napisałeś to opowiadanie. Nie będziesz moim ulubionym pisarzem na fz, ponieważ jak dla mnie jesteś zbyt awangardowy, ale coś w Twoim pisaniu powoli mnie do siebie przekonuje. Czekam na kolejne opowiadania.[/b]
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Jordie, przeczytałem kilka Twoich wierszy i zastanawiam się, po cholerę je tutaj w ogóle wysłałeś. To są twory bardzo osobiste, przeznaczone do czytania jakby tylko do "Chmurki" - przynajmniej ja tak to odbieram. Ale Twoja wola, jeśli chciałeś je zaprezentować - nie ma problemu.
O dziwo są napisane nawet ciekawie, choć strasznie grafomańsko przy tym. Gdybyś wyrzucił część z nich, oszlifował je i poprawił na spokojnie - widziałbym w nich pewien potencjał. Problem w tym, że większość ludzi myśli chyba, że wiersz - z racji tego, że krótki - nie wymaga większej korekty. Głupstwo, po trzykroć! Wiersz wymaga co najmniej tak samo dużej korekty jak opowiadanie - tu każde słowo każdy nawet znak interpunkcyjny jest dokładnie ważony.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Faktycznie, są odrobinę osobiste, ale tak to bywa, jak się wysyła texty po pijaku:)
Niech już zostaną, mi to nie przeszkadza. Pisane były także po pijacku i w pijackim geście-może przesadzam:) Hidden, w tej chwili piszę na konkurs w Poznaniu, wszystko będzie z korektą i wogule. Chcę zostać wieszczem, jak Sienkiewiecz, żartuję-Mickiewicz - teraz to przesadziłem, chcę być jak Arthur Rimbaud!!!!!!!!
[ Dodano: 2007-01-04, 08:39 ]
Hej, a czemu ty masz napisane, np. Mosnstrum fachowiec, a ja Troll.
To nie sprawiedliwe, nie jestem trollem. Chcę być Pradawnnym przedwiecznym elfem, zresztą jestem ładniejszy i przystojniejszy od Legolasa...tego z firmy LEGO
_________________ Szkoła to Matrix, nauczyciele to agenci, woźna to wybraniec.
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-04, 13:12
Cytat:
Hej, a czemu ty masz napisane, np. Mosnstrum fachowiec, a ja Troll.
To nie sprawiedliwe, nie jestem trollem. Chcę być Pradawnnym przedwiecznym elfem, zresztą jestem ładniejszy i przystojniejszy od Legolasa...tego z firmy LEGO
Podpis pod avatarem zalezy od liczby napisanych przez ciebie postów. Hidden jest tu dlużej niż ty więc ma ich więcej zatem nie jest już trollem, podobnie jak jak ja;) Średnio co 50-100 postów się on zmienia. Pisz więcej postów (np. recenzji) a wszystko będzie niebawem dobrze;)
Co do reszty - jeszcze nie czytałam twych wierszy ale mam zamiar. Tak czy owak uważam, że jeżeli wiesz, że wymagają korekty, powinieneś poprawić, skoro umieszczasz je jakby nie bylo na serwerze publicznym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum