www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie na temat prac Gabry
Autor Wiadomość
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-08-10, 19:32   Opinie na temat prac Gabry

Jak wyżej.

***

Jego początek

- Powtórki
- Interpunkcja
- Cofnąć można się tylko do tyłu

Jest to fragment, malutki zresztą, z którego nie mogę zbyt dużo odczytać. Nie dałaś mi się nasycić akcją i całą historią, a tego nie lubię. A że mi się podobało i jestem ciekawa, co dalej, bo sądzę, że to dłuższa historia, to podwójnie mnie wkurzyłaś ;) . W kązdym razie czekam na więcej, wówczas może powiem dokładniej o Twoim stylu.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
Skander 
Ork


Wiek: 22
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 33
Skąd: Wolsztyn (wlkp.)
Wysłany: 2006-08-11, 10:20   

"Jego początek"
Słusznie zauważyła Lilith, nie będę się powtarzał. Niezły opis gór, daje wrażenie małości ucznia i mędrca. Niepotrzebnie jak dla mnie męczyłaś się z wymyślaniem tylu nazw stworów i tych tam różnych..., zdecydowanie ich za dużo, choć chętnie dowiedziałbym się o nich czegoś więcej.

Spośród całości najbarzdziej wyróżnia się fragment Księgi Prawd wprowadzając do tekstu ciekawy mistycyzm. Mędrzec mógłby się bardzie postarać i mówić coś mądrzejszego, a uczeń to jak zwykle półgłówek, ale się oczyścił i zapewne to jest najważniejsze. Warto by było przekonać się co mu to dało.
Poazdrawiam!
_________________
"Każda mowa wydaje się próżna, marna, dopóki wagi jej nie odda czyn."
Demostenes
 
     
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   54%   6/11
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-08-11, 20:15   

Dzięki za pierwsze recenzje ;) Jeśli chodzi o mój tekst, to muszę przyznać, że przeraziłam się, gdy zobaczyłam go tutaj na FZ. Wygląda okropnie. Przede wszystkim – pełno w nim niepotrzebnych przerw, których nie było u mnie na wordzie. Nie mam pojęcia skąd się wzięły. Nie ma za to akapitów. Wszystko zdaje się ze sobą zlewać. Chyba będę musiała przesłać „Jego początek” jeszcze raz. :(

Lilith, jeśli chodzi o powtórki, to masz rację, postaram się wyeliminować te najbardziej rażące. Cofać rzeczywiście można się tylko do tyłu, przyznaję ;) Ale do interpunkcji nie mam zastrzeżeń.

Skander, to prawda, że użyłam wielu nowych nazw, ale tylko dlatego, że zamierzam jeszcze wrócić do tych wszystkich dziwnie nazwanych istot ;) A jeśli chodzi o Mędrca - nie doceniasz go ;) On nie mógł mówić mądrzej. Myślę, że to zrozumiesz, kiedy dotrę do końca mojej opowieści i wszystko się wyjaśni. :)
Pozdrawiam :)
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Barher 
Ork


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 47
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-13, 20:16   

Popieprzone formatowanie pomine.
Powoli zaczynają mnie irytowac fragmentaryczne opowiadania. Ale w gazetach tak całe powieści drukowali - więc nie ważne.
Bez powtarzania po innych dodam:
Próbujesz pisac w sposób, który bardzo mi się podoba - w gęstych oparach metafizyki.
Starasz się ujmowac pewne rzeczy metaforycznie(vide introspekcja podczas spadania).
Proponuje ci zagęszczenie tekstu (zdecydowanie to samo proponuję sobie!).
Trudno mi cokolwiek więcej napisac zwłaszcza, że olewam poprawnośc gramatyczną - nie jestem nauczycielem. Sens i myśl przewodnia jest dla mnie po tym fragmencie nieuchwytna, niemniej z CIEKAWOŚCIĄ będe wypatrywał dopełnienia tego małego fragmentu.
Poprostu ciekawi mnie jaki cel ma twoje opowiadanie.

Pozdrawiam.
 
 
     
Poziom: 5 HP   0%   0/81
   MP   100%   38/38
   EXP   69%   9/13
Szuirad 
Ent


Wiek: 43
Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 332
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 2006-08-14, 12:52   

Jego Początek

Barher napisał/a:
Powoli zaczynają mnie irytowac fragmentaryczne opowiadania.
- Taak, można by to tak ująć :lol:

Wróćmy jednak do rzeczy, a raczej dotekstu :)

Faktycznie jest jak dla mnie zbyt krótką próbką, by pokusić się o jakąś głębszą analizę stylu, czy warsztatu. Czytało się w miarę lekko, ciekawość została poruszona, tak więć będę czekał na ciąg dalszy.

Z uwag - przyłączam si e do wyżej podanych - dodam :
"lecz tak naprawdę więcej w nich było życia, niż w całym świecie Ikor razem wziętym."
- razem wziętym z czym ?

Zapowiada się dobrze, ale na litość boską serwuj następnym razem nieco dłuższe kawałki. Wydaje się, że to nawet trudno naprawdę nazwać rozdziałem, raczej epilogiem :)

Pozdrawiam
_________________
"W człowieku, który uważa, ze wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia".
R Kapuściński "Podróże z Herodotem"
 
     
Poziom: 17 HP   1%   6/630
   MP   100%   301/301
   EXP   2%   1/41
Krystyw
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-16, 20:48   

Styl mi się podoba. Historia zapowiada się ciekawie.
Formatowanie bardzo zmiejszyło przyjemność czytania, ale to nie twoja wina. :(
Podobnie jak Skander pogubiłem się w tych wszystkich nazwach, dlatego mam nadzieję, że dodasz informacje o tych wszystkich tworach.
Gramatykę zostawiam lepszym od siebie. Poruszam ją tylko w naprawdę krótkich tekstach i tylko jeśli mi coś rzuci w oczy. :P
 
     
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-08-16, 22:19   

Barher napisał/a:
Proponuje ci zagęszczenie tekstu

Co masz na myśli? ;)

Szuirad napisał/a:
Z uwag - przyłączam si e do wyżej podanych - dodam :
"lecz tak naprawdę więcej w nich było życia, niż w całym świecie Ikor razem wziętym."
- razem wziętym z czym ?

Odpowiadam: Z niczym ;) ". . .razem wziętym. . ." jest to sformułowanie, z którym spotkałam się już nie raz. Nie znasz go? ;)

Szuirad napisał/a:
Wydaje się, że to nawet trudno naprawdę nazwać rozdziałem, raczej epilogiem

To JEST epilog :) Ten krótki tekst rzeczywiście opatrzyłam taką nazwą, ale widocznie wcięło ją przy formatowaniu.
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Szuirad 
Ent


Wiek: 43
Dołączył: 07 Paź 2005
Posty: 332
Skąd: Trzebnica
Wysłany: 2006-08-16, 23:05   

Gabra napisał/a:
Szuirad napisał/a:
Z uwag - przyłączam si e do wyżej podanych - dodam :
"lecz tak naprawdę więcej w nich było życia, niż w całym świecie Ikor razem wziętym."
- razem wziętym z czym ?

Odpowiadam: Z niczym ". . .razem wziętym. . ." jest to sformułowanie, z którym spotkałam się już nie raz. Nie znasz go?


Oczywiście, że znam. Tylko, że to wyrażnie ujmuje przynajmniej dwie rzyczy, idee, postaci "razem wzięte". Wyrażenie to nie obsługuje pojedynczych form typu świat Ikor.
W tym wypadku wystarczy napisać :
"lecz tak naprawdę więcej w nich było życia, niż w całym świecie Ikor." koniec
lub
"we wszystkich częściach świata Ikor razem wziętych"
Piszę z pamięci nie mam pod ręką słownika frazeologicznego,a le kojarze, że tak to jest.
_________________
"W człowieku, który uważa, ze wszystko już było i nic nie może go zdziwić, umarło to, co najpiękniejsze - uroda życia".
R Kapuściński "Podróże z Herodotem"
 
     
Poziom: 17 HP   1%   6/630
   MP   100%   301/301
   EXP   2%   1/41
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-08-18, 17:14   

Szuirad napisał/a:
W tym wypadku wystarczy napisać :
"lecz tak naprawdę więcej w nich było życia, niż w całym świecie Ikor." koniec
lub
"we wszystkich częściach świata Ikor razem wziętych"

Chyba jednak masz rację. Dzięki, że przedstawiłeś mi spojrzenie z innej perspektywy na to moje nieszczęsne zdanie. . . :)
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2006-08-18, 19:26   

Jego początek
Stylowo jest dobrze, oprócz może tego nieszczęsnego "cofania się do tyłu". Fabularnie zbyt mało skomplikowanie, ale w gruncie rzeczy nie o to w tym opowiadaniu chodziło. Daje się wyczuć, że chciałaś przekazać jakieś głębsze stwierdzenia, lecz prawdę powiedziawszy (IMO) nie zostały one ujęte dość klarownie. Albo może ja mam dziś gorszy dzień.
Podsumowując (jako entuzjasta bardziej standardowych historii): czwórka, z nadzieją, że następne Twoje prace trafią do mnie nieco bardziej.
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2006-08-31, 13:25   

Jego początek

Stworzyłaś w opowiadaniu całkiem ciekawy nastrój, szczegónie na początku, gdy opisywałaś góry. Mimo to nie czuję się zachwycony, fabuły za mało, a motyw mistrza i ucznia jakoś niespecjalnie mi się podoba (przejadło się?). Technicznie jeszcze dużo pracy przed Tobą, ale czekam na ciąg dalszy, oby lepszy.
pozdrawaim
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Don Centauro 
Elf


Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 280
Skąd: slupca
Wysłany: 2006-11-22, 16:06   

Jego początek

Ponieważ to opowiadanie niedokończone, więc w oczekiwaniu na kontynuację krótko:

Poprawnie, wciągająco, bez większych błędów. Czytało się przyjemnie, na dalszy ciąg z chęcią poczekam. Jedyne co powinnaś zmienić, to sposób prezentowania wypowiedzi bohaterów. Nie wiadomo, co jest Twoim opisem, a co kwestią Iktora tudzież Tarmoka. Poza tym nie poprzedzasz wypowiedzi choćby średnikiem co sprawia, że momentami opowiadanie jest niezbyt czytelne.

Cytat:
obecnie uśmiechał się na myśl o Fistjii


Albo Fistji, albo Fistii.

Pozdrawiam
D.C.
_________________
Graj, zwiedzaj podziemne labirynty i zabijaj potwory, a do tego... Zarabiaj prawdziwą kasę! --> http://dungeons-treasures....php?c=1&p=3268
 
 
     
Poziom: 15 HP   1%   4/488
   MP   100%   233/233
   EXP   65%   23/35
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-22, 21:56   

Don Centauro napisał/a:
Jedyne co powinnaś zmienić, to sposób prezentowania wypowiedzi bohaterów. Nie wiadomo, co jest Twoim opisem, a co kwestią Iktora tudzież Tarmoka. Poza tym nie poprzedzasz wypowiedzi choćby średnikiem co sprawia, że momentami opowiadanie jest niezbyt czytelne.

Moja praca w wersji takiej, w jakiej pisałam ją na wordzie jest (przynajmniej tak mi się wydaje) czytelna. Niestety na fantazyzone wygląda ona trochę inaczej. Przykładem są tu owe nieszczęsne średniki, które najwyraźniej wcięło. Zastosowałam się do rad. Sformatowałam dokument przed wysłaniem, nie wiem, co wciąż robię źle :( Przeczytałam „Iktora” na fz i rzeczywiście tekst w takiej wersji nie wygląda zbyt czytelnie. . . :/

Don Centauro napisał/a:
Albo Fistji, albo Fistii.

Masz rację. Ja z kolei znalazłam inny błąd, prawie spadłam z krzesła jak go zobaczyłam :-|
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2006-11-23, 11:05   

Don Centauro napisał/a:
Poza tym nie poprzedzasz wypowiedzi choćby średnikiem co sprawia, że momentami opowiadanie jest niezbyt czytelne.

Gabra napisał/a:
Przykładem są tu owe nieszczęsne średniki, które najwyraźniej wcięło.

Przyznam, że zwątpiłam, jak to zobaczyłam.
średnik wygląda tak ;
Podejrzewam więc, że chodziło Wam o myślniki.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
Don Centauro 
Elf


Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 280
Skąd: slupca
Wysłany: 2006-11-23, 15:28   

Cytat:
Przyznam, że zwątpiłam, jak to zobaczyłam.
średnik wygląda tak ;
Podejrzewam więc, że chodziło Wam o myślniki.


Zaćmienie jakieś chyba miałem... :| :shock:

Jasne, że myślniki :sad:
_________________
Graj, zwiedzaj podziemne labirynty i zabijaj potwory, a do tego... Zarabiaj prawdziwą kasę! --> http://dungeons-treasures....php?c=1&p=3268
 
 
     
Poziom: 15 HP   1%   4/488
   MP   100%   233/233
   EXP   65%   23/35
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-23, 17:30   

:shock: No jasne, że chodziło o myślniki. Ja tez chyba miałam jakieś zaćmienie, ale mimo wszystko się zrozumieliśmy i to jest najważniejsze :P
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Skander 
Ork


Wiek: 22
Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 33
Skąd: Wolsztyn (wlkp.)
Wysłany: 2006-11-23, 19:15   Jego Początek

"Jego Początek" - "Iktor"

Opowiadanie miejscami niejasne ze względów wyżej wymienionych, choć sam wstęp do powieści w formie dialogu Iktora z Tarmokiem okazał się dobrym pomysłem, dzięki któremu czytelnik wie, że mimo wielu postaci i tajemnic prędzej czy później wszystko powinno się wyjaśnić.

Kilka znalezionych błędów:
-"starannie warzył słowa" - klasyczny błąd z "ż",
-"Matka, drżącymi rękami, usiłowała jakoś pozbierać do kupy porwane ubranie córki." - drżenie dodało dramatyzmu, potoczne określenie całości go zepsuło,
-"Był zły, bo wiedział już, co zrobi i zły był, bo wcale nie miał na to ochoty." - można by to zdanie lepiej dopracować (za dużo czasowników, interpunkcja),
-"potężnej wielkości pomieszczenia" - ten przymiotnik średnio tu pasuje,
_________________
"Każda mowa wydaje się próżna, marna, dopóki wagi jej nie odda czyn."
Demostenes
 
     
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   54%   6/11
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-23, 20:45   

Skander napisał/a:
-"starannie warzył słowa" - klasyczny błąd z "ż",

właśnie o ten błąd mi chodziło :-|
Skander napisał/a:
-"Matka, drżącymi rękami, usiłowała jakoś pozbierać do kupy porwane ubranie córki." - drżenie dodało dramatyzmu, potoczne określenie całości go zepsuło,

Pewnie masz rację, ale mnie to nie przeszkadza ;)
-"Był zły, bo wiedział już, co zrobi i zły był, bo wcale nie miał na to ochoty." - można by to zdanie lepiej dopracować (za dużo czasowników, interpunkcja),
Zdanie, które przytoczyłeś umieściłam w tekście całkowicie świadomie i z pełną premedytacją. Może nie brzmi fortunnie, ale doskonale pasuje do Iktora, jeśli wiesz, co mam na myśli. Nie uważam go za potknięcie.
Skander napisał/a:
-"potężnej wielkości pomieszczenia" - ten przymiotnik średnio tu pasuje,
_________________


nie wiem, może masz rację. . . :P
Dzięki za uwagi :)
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
CrowWoman 
Hobbit


Dołączyła: 25 Sie 2004
Posty: 181
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2006-11-24, 00:15   Jego początek

Jego początek

Na początek uwaga natury stylistycznej. Otóż zdania złożone znacznie poprawiają płynnoścć narracji., nadużywanie zaś zdań pojedynczych i równoważników zdań skutecznie tę narrację zaburza. Tego się po prostu nie czyta dobrze.

Uwaga druga. Opowiadanie zaczyna się czymś co wygląda jak narracja, a okazuje się opowieścia snutą przez widmo. Dobrze by było żeby od początku bylo wiadome czy mówi narrator, czy jakaś postać. To się tyczy wszystkich dialogów, które nie wiadomo gdzie się zaczynają i kończa. Dalej, pierwszy akapit jest nieco niejasny, bo za Chiny Ludowe Mao Zedonga nie wiem czy sformułowanie "najniebezpieczniejsze plemię" odnosi się do Rartabów czy do Sabasów. I kto właściwie tych Sabasów nienawidził?

"Iktor starał sobie wypełnić czas w oczekiwaniu na Nakara, przyjaciela, którego zawsze postrzegał jako demona, a który od niedawna był właściwie pół demonem pół człowiekiem."

Od niedawna? Przedtem, znaczy, był całym demonem, całym człowiekiem, czy jak?



[/i]
_________________
http://upiorw.blox.pl - Ratunku! Zapoczątkowalam fanfica!
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   51%   14/27
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-24, 17:47   

CrowWoman, jeśli chodzi o dialogi, to wytłumaczyłam już wcześniej dlaczego one wyglądają tak, a nie inaczej. U mnie na wordzie wszystko wyglądało jasno i przejrzyście.
CrowWoman napisał/a:
za Chiny Ludowe Mao Zedonga nie wiem czy sformułowanie "najniebezpieczniejsze plemię" odnosi się do Rartabów czy do Sabasów.

Odpowiem cytatem: "Osaczeni przez grupę Rartabów – śmierdzących dzikusów obwieszonych szmatami, skórami i złotem. Najniebezpieczniejsze plemię zamieszkujące Attarrak. Trzeba powiedzieć, że rodzinka miała szczęście." - ten fragment jest stylizowany na sposób myślenia Iktora. Kiedy Iktor zobaczył daną scenę, mniej więcej t a k pomyślał. Ironiczne zdanie "Trzeba powiedzieć, że rodzinka miała szczęście" myślę, że wszystko tłumaczy.

CrowWoman napisał/a:
I kto właściwie tych Sabasów nienawidził?


Iktor, a któżby inny?

CrowWoman napisał/a:
"Iktor starał sobie wypełnić czas w oczekiwaniu na Nakara, przyjaciela, którego zawsze postrzegał jako demona, a który od niedawna był właściwie pół demonem pół człowiekiem."

Od niedawna? Przedtem, znaczy, był całym demonem, całym człowiekiem, czy jak?
:|
Przedtem był demonem, później stał się pół demonem pół człowiekiem.
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
CrowWoman 
Hobbit


Dołączyła: 25 Sie 2004
Posty: 181
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2006-11-24, 19:12   

Gabra napisał/a:
CrowWoman, jeśli chodzi o dialogi, to wytłumaczyłam już wcześniej dlaczego one wyglądają tak, a nie inaczej. U mnie na wordzie wszystko wyglądało jasno i przejrzyście.


A, znaczy coś znowu znikło w procesie publikacji. Bywa.

Gabra napisał/a:

CrowWoman napisał/a:
za Chiny Ludowe Mao Zedonga nie wiem czy sformułowanie "najniebezpieczniejsze plemię" odnosi się do Rartabów czy do Sabasów.

Odpowiem cytatem: "Osaczeni przez grupę Rartabów – śmierdzących dzikusów obwieszonych szmatami, skórami i złotem. Najniebezpieczniejsze plemię zamieszkujące Attarrak. Trzeba powiedzieć, że rodzinka miała szczęście." - ten fragment jest stylizowany na sposób myślenia Iktora. Kiedy Iktor zobaczył daną scenę, mniej więcej t a k pomyślał. Ironiczne zdanie "Trzeba powiedzieć, że rodzinka miała szczęście" myślę, że wszystko tłumaczy.


Jak się coś stylizuje na sposób myślenia? Zwłaszcza bohatera który dopiero co pojawił sie na scenie, bo opowiadanie dopiero co się rozpoczęło? Poza tym z tego cytatu nijak nie wynika do kogo sformułowanie "najniebezpieczniejsze plemię" się odnosi. Logika nakazuje skojarzyć je z Rartabami, konstrukcja gramatyczna wskazuje na Sabasów..

Gabra napisał/a:
CrowWoman napisał/a:
I kto właściwie tych Sabasów nienawidził?


Iktor, a któżby inny?


Tyle że z tekstu to nie wynika. Wprawdzie opowiadanie zatytułowane jest "Iktor" ale to wcale nie oznacza że z perspektywy Iktora dziać się ono musi, ba, w ogóle nie znaczy to ze Iktor to postać. A mówimy tu o pierwszych zdaniach tego tekstu, kiedy czytelnik jeszcze nic nie wie i trzeba go w świat przedstawiony dopiero wprowadzić. Ty wiesz ze to Iktor nienawidzi, ale czytelnik nie.

Gabra napisał/a:

CrowWoman napisał/a:
"Iktor starał sobie wypełnić czas w oczekiwaniu na Nakara, przyjaciela, którego zawsze postrzegał jako demona, a który od niedawna był właściwie pół demonem pół człowiekiem."

Od niedawna? Przedtem, znaczy, był całym demonem, całym człowiekiem, czy jak?
:|
Przedtem był demonem, później stał się pół demonem pół człowiekiem.


A no widzisz. I znowu, Ty to wiesz, ale czytelnik nie, bo z tekstu to nie wynika.
_________________
http://upiorw.blox.pl - Ratunku! Zapoczątkowalam fanfica!
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   51%   14/27
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-24, 22:07   

CrowWoman napisał/a:
Gabra napisał/a:

CrowWoman napisał/a:
"Iktor starał sobie wypełnić czas w oczekiwaniu na Nakara, przyjaciela, którego zawsze postrzegał jako demona, a który od niedawna był właściwie pół demonem pół człowiekiem."

Od niedawna? Przedtem, znaczy, był całym demonem, całym człowiekiem, czy jak?
:|
Przedtem był demonem, później stał się pół demonem pół człowiekiem.


A no widzisz. I znowu, Ty to wiesz, ale czytelnik nie, bo z tekstu to nie wynika.

Ok, zdaję sobie z tego sprawę, ale ja wychodzę z założenia, że czytelnikowi nie powinno się od razu wszystkiego serwować jak na tacy. Jeśli teraz odbiorca nie do końca zrozumiał, o co mi chodziło w poszczególnych partiach tekstu, to tym lepiej. Zrozumie po przeczytaniu następnych rozdziałów, jeśli nie, to trudno. Nie zakładam, że musi zrozumieć. Niejasność jest tutaj poniekąd zamierzona.
CrowWoman napisał/a:
Gabra napisał/a:
CrowWoman napisał/a:
I kto właściwie tych Sabasów nienawidził?


Iktor, a któżby inny?


Tyle że z tekstu to nie wynika.


Ok, dobra. To powiem wprost. Była to aluzja do poprzedniej części, którą określiłam mianem epilogu. Ta poprzednia część nosiła nazwę "Jego początek", "Iktor" jest jak pierwszy rozdział. Nie jest tak, że czytelnik nic nie wie. Przynajmniej uważny czytelnik. :P
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
CrowWoman 
Hobbit


Dołączyła: 25 Sie 2004
Posty: 181
Skąd: Z Lasu
Wysłany: 2006-11-24, 22:33   

Gabra napisał/a:
CrowWoman napisał/a:

A no widzisz. I znowu, Ty to wiesz, ale czytelnik nie, bo z tekstu to nie wynika.

Ok, zdaję sobie z tego sprawę, ale ja wychodzę z założenia, że czytelnikowi nie powinno się od razu wszystkiego serwować jak na tacy. Jeśli teraz odbiorca nie do końca zrozumiał, o co mi chodziło w poszczególnych partiach tekstu, to tym lepiej. Zrozumie po przeczytaniu następnych rozdziałów, jeśli nie, to trudno. Nie zakładam, że musi zrozumieć. Niejasność jest tutaj poniekąd zamierzona. [\quote]


Widzę pewną delikatną acz znaczącą różnicę między napisaniem czegoś niejasno, a pozostawieniem pewnych faktów w tajemnicy. Powyższe zdanie jest po prostu napisane niejasno. Znacznie lepiej dla tekstu by było gdyby Iktor po prostu traktował przyjaciela jako demona, a potem dopiero prawda wyszłaby na jaw. I lepiej by było żeby odbiorca jednak rozumiał o co Ci chodziło, bo jak nie zrozumie raz, drugi i dziesiąty, to ciepnie opowiadaniem o ścianę i tyle będzie. Tekst zrozumiały może jednocześnie pozostawiać czytelnikom pole do domysłów, savvy? To że nie wszystko wyłożysz od razu i wprost nie powinno w najmniejszym stopniu wpływać na tekstu klarownośc i zrozumiałość.

Gabra napisał/a:

CrowWoman napisał/a:

I kto właściwie tych Sabasów nienawidził?



Iktor, a któżby inny?


Tyle że z tekstu to nie wynika.


Ok, dobra. To powiem wprost. Była to aluzja do poprzedniej części, którą określiłam mianem epilogu. Ta poprzednia część nosiła nazwę "Jego początek", "Iktor" jest jak pierwszy rozdział. Nie jest tak, że czytelnik nic nie wie. Przynajmniej uważny czytelnik. :P [/quote]

Po pierwsze, skoro część jest poprzednia nie może być epilogiem. Prologiem sobie może być. Po drugie, skąd ten czytelnik nieszczęsny, co właśnie dopiero tu zawitał ma wiedzieć, że gdzieś na serwisie leży opowiadanie, które winien przeczytać, jeśli nie chce mieć trudności ze zrozumieniem początku "Iktora"? Jeśli w ogóle leży, bo ja go nie znalazłam.
_________________
http://upiorw.blox.pl - Ratunku! Zapoczątkowalam fanfica!
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   51%   14/27
Gabra 
Uruk-Hai


Dołączyła: 25 Lip 2006
Posty: 57
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2006-11-24, 23:28   

CrowWoman napisał/a:
Po pierwsze, skoro część jest poprzednia nie może być epilogiem. Prologiem sobie może być.

:shock: sorry, jasne że prologiem. . .

Jego początku nie ma obecnie na fz ponieważ wystąpiły pewne błędy techniczne, jak się niedawno dowiedziałam i opowiadanko wcięło. . .

[ Dodano: 2006-11-24, 23:29 ]
A i jeszcze jedno - tamta poprzednia część pasuje właściwie i do prologu i do epilogu :P
 
     
Poziom: 6 HP   0%   0/104
   MP   100%   49/49
   EXP   42%   6/14
Rudy Lisz 
Krasnolud


Wiek: 26
Dołączyła: 03 Lis 2005
Posty: 230
Skąd: Z Chłorągwicy
Wysłany: 2006-11-25, 10:17   

Jego początek.Iktor.
Początek niejasny: nie wadomo kto co mówi. Trzeba czytać 2 razy.
Ogólnie tworzysz dość skomplikowaną historię - może początek taki jest - nowe nazwy.m nóstwo postaci wspomnianych mimochodem. To nie błąd - wręcz przeciwnie. Ale chcę Cię uczulić przy następnych częściach na dbałośc o przejrzystość fabuły.
Zaciekawiła mnei ta historia - to już dużo, bo m. Bogiem a prawdą - rzadko mi się to zdarza na Fz. Władasz językiem bardzo dobrze. Gdzieniegdzie usterki interpunkcyjne są. No i wielokropki nie zawsze trafione. Nieraz pewne znaki interpunkcyjne wchodzą nam w nawyk i wstawiamy je gdzie popadnie. Pauzy, średniki, wielokropki...
Fajne. Czekam na dalszą część. Zawsze sądziłam, że nie lubię fantasy. A ja poprostu nie lubię kiepskiego, zschematyzowanego fantasy, zwł. na FZ ;) Na razie jest ok, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie kontynuacja.
Pozdrawiam.
_________________
www.ozyrys-i-thot.blog.onet.pl
www.nabrzegu.blog.onet.pl
 
 
     
Poziom: 14 HP   0%   0/426
   MP   100%   203/203
   EXP   18%   6/33
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 11