z prośbą o wyprodukowanie nieco większej liczby wyrazów.
Ale kiedy tu nie o większą liczbę wyrazów się rozbija, ale o ich sens. O jakość, nie ilość idzie .
Rozumiem Cię Melfko, ale wskaż mi choć jedno nazwisko autora, który zyskał sławę dzięki miniaturom. Jest to pewno rodzaju sztuka - zawrzeć w kilku słowach ciekawą historię, ale niezależnie od stopnia doskonałości takiej miniaturki, zachwyt będzie trwał równie krótko jak lektura.
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Wiek: 26 Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-10, 15:36
Po 1 to jest tylko i wyłącznie twoje subiektywne zdanie, które zdajesz się imputować nam wszystkim. Po 2, jeżeli nie wolno tu dawać opowiadań, które nie zapewnią sławy autorowi względnie w ogóle takich pisać nie wolno to ja przepraszam - więcej nie będę.
I pytanie do autora, równie nieśmiałe. Ile napisałeś już takich miniatur?
W sumie gdzieś tak 60 biorąc pod uwagę również te pisane wierszem. Proze reprezentuje około 30 utworów. Wiem że nie jestem rewelacyjny w tym co robię, aczkolwiek to nie zmienia faktu że się staram pisać dobrze. Dużo eksperymentowałem z ilością użytych słów co dało rezultat od 10 do 100 słów. Niektóre miniatury były niezłe, duża część wypadła blado . Mimo wszystko widzę u siebie progres. Dodam tylko że uważam iż niektóre wasze zarzuty są bezpodstawne, inne znowuż są jak najbardziej uargumentowane. Wnioski wyciagam z tych drugich. Te niekonstruktywne coraz częściej wywołują u mnie litościwy uśmiech Za konstruktywność dziękuję, za brak konstruktywości też jestem wdzięczny. Dzięki temu wiem jak ludzie potrafią być okrutni dla innych .Każdą krytyke nawet najbardziej ostrą potrafię przyjąć ale musi być ona uargumentowana,wnosząca coś,mająca pomóc a nie szkodzić . Nienawidzę krytyki opartej na złośliwości, odreagowaniu napięć pseudo opiniodawcy na autorze lub autorce danego tekstu.
Każdą krytyke nawet najbardziej ostrą potrafię przyjąć ale musi być ona uargumentowana,wnosząca coś,mająca pomóc a nie szkodzić . Nienawidzę krytyki opartej na złośliwości, odreagowaniu napięć pseudo opiniodawcy na autorze lub autorce danego tekstu.
A wskaż mi na FZ osoby, które są złośliwe i odreagowują na autorze. Bo przez dwa lata mojej obecności takich ludzi nie zauważyłam. Może i przewinęli się gdzieś na marginesie, ale na pewno nie zagrzali tu miejsca.
Jakoś nie zauważyłam komentarzy, które dałoby się podciągnąć pod "mam zły dzień, to się wyżyję na biednym debiutancie". Ot, każdy komentuje po swojemu, jeden przekornie, drugi ironicznie, trzeci w pięciu słowach, by objętość recenzji była adekwatna do wielkości tekstu. Zajrzyj do recenzjonów innych, popatrz, jak to wygląda - wszędzie tak samo. I prędzej uwierzę, żeś się obraził lub uniósł dumą (typową dla ludzi przekonanych o swojej wielkości), niż że ktoś tutaj na siłę się wyzłośliwiał. A skoro dumą się nie uniosłeś...
metemorfoza
Mówienie, że wybierając taką krótką formę skazujesz się na getto... (czy jakoś tak), jest błędną diagnozą - 100 słów to całkiem sporo. Można zbudować napięcie i dać puentę, ale do tego trzeba mistrzostwa, albo przynajmniej jego przebłysku (zgadzam sie tu z Melfką) Mnie by się to nie udało, Tobie też tym razem jeszcze nie wyszło, nie chwyciłem emocji i jak widac inni też nie. Myślę jednak, że „druzgocące” oceny trochę się mijają z tekstem. Tyle, że on za skarby nie pasuje do opowiadań.
Wiek: 26 Dołączył: 28 Lut 2006 Posty: 47 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-14, 19:48
Metamorfoza 2
W odróżnieniu od poprzedniej miniatury ta ma bijący w oczy sen, jest zgrabniejsza, bardziej ułożona i pełna.
Nie podoba mi się, że napisałeś ją jak artykuł w gazecie. Z jakąś sztywną, absolutną poprawnością, bez nutki fantazji czy polotu. Coś podobnego, jednak znacznie mniej dopracowanego wskazałem w poprzednim tekście. Otóż, jak mi się wydaje, ja nie tylko czytam słów, ja je również czuję i moje odczucie, które związało się z tekstem po przeczytaniu to, oczywiście tylko i wyłącznie metaforycznie ujmując - sztywność. Brakuje poezji. Gdyby domieszka poezji to było jednak za dużo to mógłbyś mieć słuszność tak mówiąc. Zatem mogę stwierdzić bezpiecznie, że brakuje conajmniej podejścia bardziej literackiego.
Niemniej jest to wyraźnie coś lepszego niż tekst poprzedni.
Nie zabijaj tylko potencjału jaki daje język polski.
Może uznasz, że moje zdanie co do podoba się/nie podoba jest czysto subiektywne, ale myślę, że inni też zwrócą na to uwagę, a wtedy nie będzie ono już tak bezwzględnie subiektywne.
aha, temat i problem dość oczywisty dla wszystkich, którym podoba się literatura fantastyczna/s-f, ale wiem jak tragicznie ciężko jest wymyśleć coś oryginalnego.
Przeciwstawię twój tekst miniaturze melfki, którą pewnie czytałeś, a która, subiektywnie i obiektywnie jeśli idzie warsztat - lepsza.
Ale twoja myśl jest oczywiście bardziej ponadczasowa.
DObra....
Pozdrawiam.
Metamorfoza 2
Znacznie lepiej czytało mi się ten tekst, niz poprzedni. Jest bardziej "dojrzały", sugeruje, że zawiera w sobie pewne spostrzeżenia i nie sprawia już wrażenia "kawałka wyrwanego z większej całości". Ładnie go rozplanowałeś. Kolejne zdania wynikają z poprzednich i wszystko układa się jak należy. I mimo że przy wcześniejszej recenzji napisałem, iż oczekuję czegoś obszernejszego, to tych kilka zdań z "Metamorfozy 2" w jakimś stopniu przekonało mnie do wybranej przez Ciebie formy.
Oby tak dalej.
Jest zdecydowanie lepiej, bo teraz widać, że masz coś konkretnego do powiedzenia. Nie sądzę, by tekst ten był napisany jakimś językiem bardzo prasowym, jak notatka, jak tu ktoś sugerował. Myślę, że miało to sens i gdyby zdania były bardziej rozbudowane niosłyby mniej treści. Tak jest spójnie, zwięźle i na temat.
Tak krótka forma zdaje mi się być jakimś odpowiednikiem prozatorskim limeryku i oczekiwałbym ostrzejszej pointy. Ta jest bardzo dramatyczna, ale jakoś taka pretensjonalnie – patetyczna.
Chyba muszę poszukać innych tego typu przykładów, żeby mieć lepsze porównanie, bo może zbyt wiele oczekuję?
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Nie chodzi wcale o to, że sławę zyskuje się dzięki miniaturom, wyłącznie albo między innymi. Wielu znanych, choć niekoniecznie wielkich, popełniało miniatury, lepsze lub gorsze. Problem w tym, aby coś w niej zamieścić. Mówiąc "coś", mam na myśli przekaz dla odbiorcy, a nie wyłącznie krótką chęć popisania sobie. Nie zarzucam tego Tobie, tasmanie, broń Boże. Bowiem w "Metamorfozie 2" odnalazłem ogromną porcję żalu za starymi wartościami oraz odrazy, być może, za nowymi, które tamte w sposób co najmniej nieudolny zastąpiły. Chcę jedynie wyrzucić z siebie myśl, która nagle mnie naszła. Tylko tyle, i nic więcej.
"Metamorfoza 2"
no lepsze, niz poprzednie, ale mnie nadal nie przekonuje.
Brzmi trochę jak notatka z pamiętniaka albo akapit wyrwany z książki.
Zakończenie ratuje całość - dla mnie owa całosć to zlepek luźno połączonych kilku refleksji, srednio odkrywczych z resztą - choć jest tendencyjne.
I jeszcze ratuje miniaturkę tą lekka psychologizacja i usubiektywnienie treści - i to chyba jedyny pełny plus.
Pozdrawiam.
Na plus daję to, że jest to zamknięta całośc, nie jak w przypadku pierwszej części - jakiś urywek. Nie podoba mi się za to niemalże brak dramatyzmu i straszne spłycenie myśli. Nie mogę sie do końca zgodzić z praktycznie rzadną konstatacją narratora. Można - owszem, ale z zaślepkami an oczach - tak myśleć. No i końcówka - wolałbym, żeby narrator właśnie wiązał sznur, niż wisząc mówił.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Dziekuję wszystkim za konstruktywne komentarze Wzbogaciły mnie one pod względem warszatatowym jak i duchowym. Pokazały nowe możliwości, zobaczyłęm wyraźnie to co nalezy definitywnie zastąpić czymś lepszym i to co dobrze by było dalej rozwijać.
Jeszcze raz dziekuję .
pozdrawiam
I ja się zgodzę, że jest lepiej. Trochę przeszkadzała mi w tym tekście pewna sztywość - pisał o tym już Barher.
Ale poza tym czytało się płynnie i wyraźnie zaznaczone było, że jest to jeden, odrąbny tekst.
Oby tak dalej
Jak 100 słów, to 100 słów... Zamiast recenzji - opowiadanie, zawierające zdanie na ten temat. Ma mniej niż 100 słów
Świt fabułożerców
Nerwowo przerzucał papiery. W oczach lśniła rozpacz.
To samo, wszędzie to samo. W gazetach, książkach, albumach. Fabułożercy urośli w siłę, od niedawna świat należał do nich. Artykuły, opowiadania, recenzje – wszystko po sto znaków. Czy zabiegana ludzkość aż tak się odmóżdżyła? Gdzie fabuła, emocje, gdzie ludzkie dylematy, romanse i zbrodnie? Dlaczego zamordowano to wszystko?
To kres rozwoju, upadek ewolucji. Początek nowej ery – śmierć twórców, rozwój morderców literatury.
W jego oczach błysnęło szaleństwo. Na środku pokoju płonął stos książek, z taką pieczołowitością gromadzony przez dziesięciolecia.
"Zagubiona percepcja"
Bardzo mi się spodobał wiersz. Jest lapidarny, nierozgadany i pod względem warsztatowym b. dobrze zrobiony.
Świetna pointa.
"Zima zaś pędzlem leniwie
maluję wzory na oknach." - ten fragment rysuje bardzo delikatny klimat, wyjątkowo plastyczny, dodaje smaku wierszowi.
Subtelna sugestia, oszczędność środków wyrazu, ale za to emocje odmalowane świetnie. Subtelność i wyczucie - za to plus.
I plus za wersyfikację - duży plus
Przeczytawszy zastanawiałam się, czy masz wiecej wierszy, czy piszesz poezję.
Pozdrawiam.
Faktycznie, całkiem niezłe Stylistycznie dobry, choć nie przepadam za taką formą poezji. Moim zdaniem kilka rzeczy można by poprawić. Na pewno dużo lepszy, niż stusłówki
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Rudy Lisz oraz Hidden_g0at, dziękuję za miłe słowa, wyczerpujący komentarz.
Nie przypuszczałem że komuś ten utwór się aż tak spodoba .Dodam tylko że wiersze piszę o wiele dłużej niz prozę. Mam ich dośc duzo. Te najlepsze będe publikował na fantazyzone. W sumie poezja sprawia mi wiecej radości niż proza, czuje w niej większą swobodę wyrazu .
pozdrawiam
życzę wszystkiego dobrego
Podoba mi się ten wiersz. Ma ciekawą, dobrze oddaną atmosferę.
W niektórych miejscach miałam wrażenie, że coś dałoby się lepiej ująć, ale to szczegóły (i pewnie kwestia indywidualnego gustu), więc się niczego nie czepiam
no nie, zabił mnie ten wciągający i porywający tekst, zdania zbudowane w taki sposób, że z szybkością błyskawicy dobrnie się do końca. no nie,musze przyznać, że ilość jest naprawdę imponująca...
ok, a teraz bez ironii
horror - napwno nie
wstęp do niego - też nie
jakiś fragment - napewno za mały
ok, tylko czym "to" ma straszyć? i co tu skomentować? kilka zdań nie oddaje tego, jak piszesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum