www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie na temat prac Swieżaka
Autor Wiadomość
marq12 
Ent


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 397
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-01-31, 20:26   Opinie na temat prac Swieżaka

Przebudzenie

Z mojego pokoju wszyłem przez białe drzwi - wyszedłem

Zrobiłem krok na przód i lekko kopnąłem szklaną butelkę – tak sobie leżała w drzwiach?

Wystarczyło, człowiek w białym stroju się obrócił, spojrzał na mnie i ruszył do przodu. – raczej w moją stronę

Nie wiedziałem co oni ze mną robili. – bez oni

Legitymacje – Kilka czy jedną? Jeśli jedną to legitymację

Pozostało zabawić mi się w Jaemsa Bonda - szyk

pewnym krokiem z snobistycznie uniesioną głową – jeśli już koniecznie, to lepiej napisać ze snobistycznie

Kiedy przechodziłem obok lekarzy to starałem się tak iść, żeby mnie nikt nie zaczepił, ani o nic nie spytał – przechodząc obok lekarzy starałem się...

w te i we ftę - wg słownika: wte i wewte

W końcu miałem zakrytą twarz, maską chirurgiczną – A! To cały czas chodził po korytarzach zamaskowany...

Strażnicy patrzyli raz na mnie raz na papier, rozmawiali o czymś żywo gestykulując. Uznałem, że coś jest nie tak i trzeba uciekać. Wciskałem na klawiaturze wszystko co się dało i w końcu poczułem, że jadę w górę – a strażnicy dalej sobie rozmawiali gestykulując.

Gdy winda się zatrzymała, rozwarły się drzwi ujrzałem pomieszczenie z oknami! Wyszedłem przez drzwi, a moim oczom ukazał się pustynny krajobraz. – powtórzenie łatwe do uniknięcia.

Wyszedłem przez drzwi – no tak, mógł przez okno.

I dalej mnóstwo podobnych pare mnie jednak ujęło:

Chyba sprawiłem im nie lada problem skoro mnie wyprosili. Dostałem jeszcze tobołek na drogę z prowiantem i wodą. Ruszyłem w swoją drogę. Nie wiem o co chodzi żołnierzom i lekarzom, nie wiem gdzie jestem, skąd się tu wziąłem. Po prostu nic nie pamiętam
Jak już piszesz w czasie przeszłym, to się go trzymaj, chyba że akcja ze wspomnień przechodzi do chwili bieżącej.

Tu było wszystko, kury, bydło, biżuteria, broń, jak w zoo. – szczególnie ta broń w zoo, a po wszystko lepszy byłby dwukropek.

Wszędzie kręcili się ludzie, krzyczeli, targowali się, jak na filmie o starożytnym Rzymie. Tu było wszystko, kury, bydło, biżuteria, broń, jak w zoo. Leżałem w klatce obok jakiegoś murzyna . Czułem się jak na filmie o starożytnym Rzymie. – bez komentarza

W końcu pokazał na murzyna i dał woreczek z monetami. ten przeliczył – Zaraz, zaraz, jaki ten? Murzyn?

potem dziadek klepnął mnie w plecy i stwierdził chyba, że się nadaje. – znaczy dziadek się nadaje? Nadaję

Gdy przybyliśmy do posiadłości starca. Wyzwolił mnie z kajdanów i zaczął o coś wypytywać. – ta kropka przed wyzwolił, to co tam robi? A poza tym wyzwolił? Może uwolnił?

Po dwóch godzinach zwiedzania domu starzec wyszedł z gabinetu – To sobie starzec pozwiedzał...

Opowiadanie jest niedokończone formalnie. Braki techniczne są zaś takie, że do skończenia jest mu bardzo daleko i jest słabe. Swiażak – podstawowa rzecz, to samemu przeczytać swój tekst kilka razy. Wiem, że to nie gwarantuje wyeliminowania wszystkich błędów – trudno czasem zauważyć własne pomyłki, niezręczności, ale tu masz ich za dużo. Tekst jest niestarannie napisany. Wiele powtórek. Sypie się logika. Pomysł, mimo że nie jest oryginalny, możesz dopracować i zrobić z niego coś ciekawszego. Powodzenia w kolejnych próbach.
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   55%   25/45
Swieżak 
Goblin


Wiek: 23
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 1
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2007-01-31, 20:51   

No dzięki ;) Pierwszy raz coś napisałem, chyba z nudów i coś mnie podkusiło, żeby wysłać. Dzięki za to co napisałeś. Spróbuje się poprawić, ale Mickiewiczem nie jestem :) Napisze to jeszcze raz jak będzie czas i wezme do serca to co wyżej napisałeś. Dzięki!
Ps: Nie bluzgajcie mnie tu za bardzo bo sam wiem, że to kiepskie jest - pierwszy raz zawsze boli :lol:
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   0%   0/9
marq12 
Ent


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 397
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2007-01-31, 21:26   

Dobrze, że spróbowałeś :) Dobrze, że przysłałeś. To ze masz sporo do poprawienia, nie znaczy przeciez, że powinienes sobie darować pisanie - początki pisania mało kiedy są łatwe :)
_________________
Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika. :)
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   55%   25/45
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2007-02-01, 11:31   

Przebudzenie

Cytat:
leżałem w adamowym stroju .Podpięli mnie do jakiejś aparatury

Kropka przed, nie za spacją!

Cytat:
Z mojego pokoju wszyłem przez białe drzwi.


Cytat:

Spojrzałem w nie i sam się przeraziłem. Zobaczyłem siwego człowieka z blado-fioletową skórą.

Dopiero w tym momencie? Przecież był nagi, widził swoje ciało.

Cytat:
Pozostało zabawić mi się w Jaemsa Bonda.



Cytat:
Atmosfera podskoczyła. Wszyscy zaczęli biegać w te i we fte

Atmosfera nie podskakuje.Poza tym nie czasem "W te i we wte"?

Cytat:
Klimat jak w ulu

Tłok, zamieszanie czy coś... ale nie klimat.

Cytat:
Pewnie jadłam jak świnia, ale to szczegół. Jako że droga do szczęścia mężczyzny wiedzie przez żołądek, wreszcie czułem się dobrze.

Hermafrodyta? :> :P

Cytat:
Domek leżał w dolince, więc wszyłem na piaszczystą górę broniącą oazy od zachodu i czekałem na rozwój wydarzeń.


Słabo jeszcze panujesz nad językiem. Za dużo wtrącasz do narracji potocznych zwrotów - pierwszoosobowa narracja wcale tego nie potrzebuje, a przyznam, że razi to trochę w trakcie lektury. Fabuła to nic oryginalnego, ale do przetrawienia - tylko szkoda, że post apokaliptyczne klimaty tak często opierają się na tym samym schemacie.
Postaraj się bardziej skupić następnym razem na korekcie, ona jest naprawdę konieczna. Jak na debiut nie jest źle. Czekam teraz na kolejne, oby lepsze teksty.
pozdrawiam
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2007-02-01, 18:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2007-02-01, 13:51   

Przebudzenie

- powtórki
- zdania pojedyncze - przeładowanie opowiadania zdaniami pojedynczymi sprawia wrażenie, że Twoje myśli podczas pisania skaczą
- James
- "snobistycznie uniesiona głowa" - jak to wygląda?
- "atmosfera podskoczyła" - bardzo niezgrabne sformułowanie
- w te i wewte
- "czegoś niby angielski, ale całkiem inny" - przypominał język angielski, który znałem, ale był to zupełnie inny dialekt
- "kiwnąłem głową na podziękowanie" - kiwnął głową na znak podziękowania
- "gdy wszyłem rozejrzeć się po " - o tym już wspominali moi przedmówcy
- języki z małej litery
- wielokropki

Bardzo kiepsko. Nie wiadomo, co chcesz powiedzieć. Nie wiem, o czym jest Twoja historia. Czeka Cię dużo pracy. Przede wszystkim dużo czytaj i skorzystaj z rad umieszczonych w recenzjonie.
Ostatnio zmieniony przez Lil 2008-01-09, 22:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2007-02-01, 18:50   

Przebudzenie
Największe zastrzeżenie mam do stylu, jakim napisane zostało to opowiadanie. Po skończeniu tekstu poświęć trochę czasu na korektę. Zastanów się, jak brzmią poszczególne zdania. Oto kilka z nich, które doskonale podkreślają, jakie niedociągnięcia zawiera "Przebudzenie"
- W końcu miałem zakrytą twarz, maską chirurgiczną.
Styl.

- Mężczyzna spojrzał na mnie spod byka
Źle zastosowany kolokwializm. Niby wiadomo o co chodzi, ale należałoby to zupełnie inaczej napisać. Może: "spojrzał na mnie groźnie"

- Dom był bardzo dziwny. Na pierwszy rzut oka dom był prymitywny.
Powtórzenie.

- Atmosfera podskoczyła.
Niezbyt fortunne określenie.

- Szedłem na przód, cały czas na zachód
naprzód

- Byłem zamrożony, najprawdopodobniej umarłem i mnie zamrozili w dwudziestym wieku, a teraz przywrócili do życia.
Styl

Fabuła jest już do "przełknięcia", ale następnym razem powinieneś postarać się o coś bardziej ciekawego.
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
Cynamon 
Valar
Wujek Pepin


Wiek: 26
Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 507
Skąd: Gliwice/Gościęcin
Wysłany: 2007-02-05, 17:08   

Przebudzenie

„Czułem się jak na „Pile 3”, w czasie scen w prowizorycznym szpitalu. Identyczny, upiorny klimat.” – porównywanie do filmu nie jest wskazane. Z prostego powodu - ja na przykład nie znam tego filmu.

„Atmosfera podskoczyła.” – odkryłeś ciekawe właściwości sprężyste słowa „atmosfera” ;)

„każdy coś robił, a większość krzyczała coś w nieznanym” – powtórka

„Jeszcze nigdy się tak nie bałem.” – precz z drewnianymi określeniami!

„filmie o starożytnym Rzymie. Tu było wszystko, kury, bydło, biżuteria, broń, jak w zoo. Leżałem w klatce obok jakiegoś murzyna . Czułem się jak na filmie o starożytnym Rzymie.” – powtórka, poza tym uwaga jw.


Nie chciało mi się wyłapać wszystkich błędów, błagam więc o wybaczenie ;) Myślę jednak, że KZG (Komitet Zniechęcania Grafomanów) zrobił już wiele w kierunku odkrycia wszelkich niedociągnięć w tym tekście.

Fabuła nie ruszyła mnie z miejsca. Ot siedzę sobie i tekst się skończył. Kiepsko zadbałeś o klimat i nie postarałeś się o bardziej oryginalne pomysły, sytuacje, postacie itd.
_________________
"Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
 
 
     
Poziom: 20 HP   1%   8/893
   MP   100%   426/426
   EXP   78%   41/52
Dryade 
Saruman


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Gru 2006
Posty: 105
Skąd: domek pod lasem
Wysłany: 2007-02-16, 23:22   

Przebudzenie

Jak dla mnie wszystko jest zbyt suche: dzieje się jedno, drugie, trzecie, tylko tak naprawdę nic z tego nie wynika, trudno się wczuć w ten tekst. Nie budujesz właściwie żadnego klimatu, odczucia bohatera najczęściej ujęte są w jedno zdanie. Zbyt szybko 'przeskakujesz' od jednego wydarzenia do drugiego, przez co opowiadania nie czyta się zbyt przyjemnie.
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   25%   5/20
julia_31415 
Majar
Nikt Szczególnie Istotny


Wiek: 29
Dołączyła: 21 Paź 2004
Posty: 424
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-25, 00:59   

Przebudzenie


Nie jest najgorzej, ale dobrze też nie jest. Opowiadanie da się czytać, ale błędów i literówek tyle, że nawet ja je zauważam mimo braku czasu, ogólnej nerwowości i czytania wyłacznie w celu połknięcia fabuły. Sama fabuła w pewnym momencie zaczęła się nawet rozkręcać w ciekawym kierunku, jednak wtedy opowiadanie się skończyło.
 
     
Poziom: 19 HP   1%   7/798
   MP   100%   381/381
   EXP   14%   7/49
Azazel 
Majar


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 403
Skąd: Syreni gród ;)
Wysłany: 2007-12-27, 12:19   

Potyczka
Prolog


Na sam początek się przyznam, że do gatunku sf zawsze podchodze z lekkim niesmakiem. No ale zobaczymy. Może twój tekst mnie przekona :D ...


Cytat:
Przejęć transportowce”, treść była jasna i bezdyskusyjna.


Miało być "Przejąć" czy "Przejedź" :) ?

Cytat:
Kapitan dał rozkaz formowania się w formacje zwana półksiężycem

hmm... myśle że mamy tu do czynienia z masłem maślanym, a może to po prostu moja czepliwość :)

Cytat:
Lęk nie strach.

A czym się różni jedno od drugiego?

Cytat:
obawiam się, że obudziliśmy śpiącego kolosa…”.

Cholera , skądś znam to zdanie :)

Ojoj, króciutki ten prolog :)
Gdzieniegdzie zgubiłeś kilka przecinków(odezwał się ten, co nie gubi :) ). Styl jest poprawny ale tylko poprawny, żadnych rewelacji. Na razie przypomina mi to Star Warsy. A może po prostu nie umiem docenić tych kosmicznych niuansów. Na razie jest za mało tekstu żebym podjął się obszerniejszej oceny, ale nie jest źle. Ja Ci dużo nie podpowiem, bo to po prostu nie mój gatunek, ale inni napewno dadzą jakieś rady.

Pozdrowienia :D
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   68%   31/45
Don Centauro 
Elf


Wiek: 38
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 280
Skąd: slupca
Wysłany: 2007-12-31, 16:36   

Potyczka
Prolog

Cytat:
Sądząc po szyku w którym leciały, był to konwój. Trzon stanowiły trzy większe statki, to najwyraźniej one były konwojowane. Otoczone były mniejszymi jednostkami. Ich wielkość zdradzała, że były to myśliwce lub jakieś inne małe i zwrotne jednostki. Komputer po dokładniejszej analizie kształtu i rozmiaru stwierdził, że były to myśliwce typu „Wasp”, bardzo silnie uzbrojone ale powolne jak na statki tej klasy.


był – były - były - były – były. Powtórzenia!!! Poza tym – które statki (kosmiczne!) były myśliwcami? Bo z tekstu wynika, że mogły być nimi zarówno konwojujące, jak i konwojowane.

„Trzon stanowiły trzy większe statki [...] Ich wielkość zdradzała, że były to myśliwce”.

Cytat:
Oznakowania zdradzały, że okręty należały do ziemskiej flotylli.


Na radarze oznakowania widział? Toż przed chwilą zielone kropki jeno były...

Cytat:
„Przejęć transportowce”


Literówka – przejąć.

Cytat:
Kapitan dał rozkaz formowania się w formacje zwana półksiężycem.


Wrrrr! Formowania się w formacje?? I dwie literówy koło siebie – formacjĘ zwanĄ.

Cytat:
Oglądał formujący się szyk na radarze i w monitorach


W monitorach to są układy scalone i inne takie. A ogląda się na ekranie monitora ( ostatecznie na monitorze).

Cytat:
Adrenalina w żyłach rosła


Adrenalina to nie roślina, sama nie rośnie, co najwyżej jej poziom :)

Cytat:
Nie raz musieli bronić swojej planety


„Niejeden raz” lub „Nie pierwszy raz” brzmi znacznie lepiej.

Cytat:
kierując się w skrzydła i kadłuby statków.


W stronę skrzydeł.

Cytat:
Maducy, rasa z sąsiedniej planety wierzą, że polegli w ten sposób piloci przemierzają wszechświat przez całą wieczność.


A po co ta zmiana czasu?
Teraz trochę o opku – niedopracowane, niepotrzebnie kombinujesz z szykiem zdań. Popracuj nad przecinkami, w tak krótkim tekście zdecydowanie za dużo literówek. Bitwa niestety bardzo sztucznie opisana. Cóż, jest to prolog, dość ogólny, choć zarysowałeś już sytuację. Więc czekam na resztę, żeby się przekonać, co dalej z tym zrobisz. Ogólnie – opowiadanie przeciętne z minusem. Dość dużym minusem, jak na razie. Wszystko przed tobą:)

Pozdrawiam

D.C.

PS. Azazel - ta interpretacja "przejedź transportowce" - pyszniutka :D :D:D
_________________
Graj, zwiedzaj podziemne labirynty i zabijaj potwory, a do tego... Zarabiaj prawdziwą kasę! --> http://dungeons-treasures....php?c=1&p=3268
 
 
     
Poziom: 15 HP   1%   4/488
   MP   100%   233/233
   EXP   65%   23/35
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2008-01-01, 12:26   

Witam.
"potyczka" - sporo błędów jak na tak krótki tekst. Przede wszystkim powtórzenia. Treść nie wciągnęła mnie, co nie wróży zbyt dobrze, ale poczekam na więcej. Także temat nie bardzo mi pasuje, ale to akurat kwestia gustu. :D
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Swiezak 
Ork


Wiek: 23
Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 28
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 2008-01-01, 20:02   

OK, dzięki wszystkim. To tylko taka próba była, dzięki za uwagę. Poduczę się i może mi kiedyś lepiej pójdzie :]
 
 
     
Poziom: 4 HP   0%   0/61
   MP   100%   29/29
   EXP   9%   1/11
Azazel 
Majar


Wiek: 24
Dołączył: 23 Sie 2007
Posty: 403
Skąd: Syreni gród ;)
Wysłany: 2008-01-01, 20:04   

Cytat:
PS. Azazel - ta interpretacja "przejedź transportowce" - pyszniutka :D :D


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 
     
Poziom: 18 HP   2%   14/711
   MP   100%   339/339
   EXP   68%   31/45
meck 
Sauron


Wiek: 38
Dołączył: 22 Cze 2005
Posty: 130
Skąd: Seattle
Wysłany: 2008-01-08, 19:42   

Potyczka

o stronie technicznej wyjatkowo nie bede sie wypowiadal, pozostawie to lepszym od siebie. napisze jednak o czyms innym.

osobiscie bardzo lubie prologi. idac do ksiegarni i szukajac czegos nowego do kupienia, zwykle patrze na ostatnia strone (bynajmniej nie na pochwalne cycaty z new york timesa czy washington posta, ale krotkie streszczenie), po czym zaglebiam sie w prolog. czasem potrafi byc mylacy, ale najczesciej po jego przeczytaniu wiem, czy mam ochote kupic ksiazke i zapoznac sie z caloscia, czy odlozyc ja na polke. prolog powinien zaintrygowac, wciagnac, pozostawic jakies pytania, niewiadome, zachecic do przeczytania reszty. znow odniose sie do tregarda i jego "rydwanu bogow". po przeczytaniu prologu z niecierpliwoscia czekalem na kolejna aktualke, liczac ze dowiem sie, co wydarzylo sie dalej. Tobie sie to nie udalo.

ten fragment moglby spokojnie sluzyc za czesc jakiegos rozdzialu, ale prologiem to on nie jest. opisales potyczke... i tyle. temat tytulowy wyczerpany. gdyby chociaz tytul byl inny, w jakis sposob tajemniczy. a tu w swoim kawalku od razu dajesz nam potyczke, rozstrzygasz ja i wyczerpujesz temat. zapowiadasz niby jakis wiekszy konflikt, ale przeciez tytul calosci to tylko "potyczka" a nie np "walka o czerwona planete", czy "mars 2050". wyglada to tak, jakbys nie mial planu, jakbys napisal shorta i nie bardzo wiedzial, co z nim dalej zrobic.

mam nadzieje, ze sie myle i masz rozplanowane wiecej rozdzialow. z ciekawosci - bynajmniej nie pobudzonej trescia, ale tym, czy mam racje, czy nie - siegne po kolejny fragment. zawiedz mnie, udowodnij mi, ze sie myle :)
 
     
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   45%   10/22
Lil 
Ajar
alchemiczka


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Kwi 2004
Posty: 1490
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-01-09, 22:48   

Potyczka. Prolog

Dorzucę garść informacji technicznych. Być może powtórzę za moimi przedmówcami, ale to daje Ci ogląd na co zwracają uwagę czytelnicy.

- pierwsze zdanie i już widzę błędy – „Na radarze ukazała się grupa statków pod postacią zielonych kropek”- na radarze ukazały się zielone kropki symbolizujące/oznaczające grupę obcych statków”
- szyku w którym leciały – szyku w jakim leciały
- powtórki
- zdania pojedyncze - o tym wspominałam już przy okazji poprzedniej recenzji
- „Oglądał formujący się szyk na radarze i w monitorach których pełno było w kokpicie” – kto u diabła? najpierw rozwodzisz się nad tym w jakim to układzie leciały sobie statki, a potem nagle wyskakujesz, że jakiś tajemniczy on (to ironia, bo domyślam się, że chodzi o owego oficera) coś tam sobie oglądał i na bogów siedział w kokpicie. Nie łaska najpierw opisać kto obserwuje i gdzie się znajduje a potem to co widzi?
- woleliby być
- zobaczyłby na ich dziobach
- „mateczna planeta” – jaka? Pierwszy raz spotykam się z tym określeniem.

Mimo mojej wielkiej awersji do tego gatunku, sięgam po opowiadania s-f (za awersję można podziękować mojemu tacie, fanowi archiwum x i gwiezdnych wojen). Ale moją awersję pogłębiają twory podobne Twemu opowiadaniu. Nie znoszę bitew, w których nie wiadomo o co chodzi i gdzie autor stara się być tajemniczy i najpierw mówi o szyku statków i ich pomalowaniu w różowe ciapki, a potem tak na marginesie napomina, że to bitwa w sumie z najeźdźcami, bo są be i zabrali nam nasze błyszczące kamyki. Blech! Niestety, po przeczytaniu Twojego prologu, mam właśnie takie wrażenia.
 
 
     
Poziom: 32 HP   5%   137/2753
   MP   100%   1314/1314
   EXP   95%   106/111
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12