Wysłany: 2007-04-06, 20:44 Opinie na temat prac Carnesira
Trzy życia
Jak na debiut i jak na Twój wiek - nie jest źle, choć wiele rzeczy można by poprawić.
Dialogi wypadają dosyć sucho, nienaturalnie. Za to na plus mogę Ci policzyć opisy, bo te wypadają dużo lepiej (choć jest ich, jak na mój gust, o wiele za mało). Sama fabuła wydaje się być odrobinę naciągana. Mianowicie mam na myśli zakończenie. Taki "bezbronny", ""niewinny" zdawał się być ten ćpun? Przecie ślady narkotyków zostają w organizmie przez długi, długi czas (w wypadku nawet marihuany jest to okres co najmniej miesiąca, a we włosach da się ją wykryć właściwie tak długo, jak długo się ich nie zetnie).
Troszkę za dużo patosu jest na końcu, ale to kwestia gustu. Podobają mi się też te wycinki z gazet, choć w stosunku do długości reszty tekstu jest ich zdecydowanie zbyt dużo. Ale wynika to właśnie ze zbyt skrótowego potraktowania tematu. Brakuje mi tutaj podłoża psychologicznego, ukazania w dobitny sposób "głodu". A ten mężczyzna na końcu jest mi niestety dosyć obojętny - bo anonimowy. Ciekawie wypadło by równolegle poprowadzenie historii jego kilku ostatnich dni, tak by kontrastowały z życiem ćpuna.
Dużo jeszcze pracy przed Tobą, ale jest w tym tekście coś, co mi się podoba. Więc czekam na kolejne i pozdrawiam.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Trzy życia.
Jak dla mnie, tekstowi brakuje uporządkowania. Kwestie wypowiadane przez bohaterów stanowią zbyt długi ciąg, który powoduje, że (IMO) czytelnik nie ma łatwego zadania w doszukaniu się sedna przekazu. Myślę, że lepiej byłoby podzielić poniższe zdanie na kilka krótszych.
Cytat:
"Nawet nie mów mi takich rzeczy, nie wierzę ci, jesteś słaby za słaby, nie masz odwagi, jesteś jednym wielkim gównem i nic z tym nie chcesz zrobić!"
Ponadto powinieneś trochę dokładniej przejrzeć tekst przed wysłanie go na FZ. To zdanie na przykład:
Cytat:
Ale on jak na złość wcale się nie pokazywał, starał się go wysłuchiwać, ale ciągle nic, głucha cisza, zakłócana jedynie niedającym się zapomnieć cierpieniem.
W domyśle wiadomo, że chłopak czeka na nadjeżdżający pociąg, aby popełnić samobójstwo. Ale gdyby ściśle analizować tekst, to logicznym wytłumaczeniem kontekstu byłby wniosek, że chłopak czekał na Boga, o którym była mowa wcześniej. Musisz zwrócić uwagę na takie szczegóły. Jasność przekazu ze strony autora sprawia, że opowiadanie znacznie zyskuje na ocenie.
Podsumowując: jesteś na początku drogi pisarskiej, którą będziesz musiał jakoś sobie ułożyć. Myślę, że posiadasz odpowiedni potencjał (mimo młodego wieku), by tego dokonać. A więc czytaj i pisz jak najwięcej. To na pewno zaowocuje w przyszłości. Zajrzyj także do tesktów, które są zamieszczone na forum. Przeanalizuj je.
I tak zupełnie na koniec, Twój styl pisarski jest o niebo lepszy niż mój z analogicznego okresu.
Pozdrawiam.
- "A ty znowu mi nie wyszło." – brak przecinka lub znowu "ci" nie wyszło; tak na dobrą sprawę nie mam pojęcia do kogo mówi Twój bohater
- interpunkcja
- zbyt długie zdania poszatkowane przecinkami wcale nie wyglądają lepiej, niż zdania pojedyncze skumulowane obok siebie. Używaj przemiennie takich i takich, tekst będzie ciekawszy.
- powtórki
- na razie - u Ciebie jest łącznie
- odróżnij myśli, cytaty myśli, fragmenty "artykułów" w jakikolwiek sposób graficznie i przede wszystkim poczytaj o cytowaniu, zwróć uwagę na to jak cytuje się w książkach, które lubisz.
- nie określasz miejscami podmiotu, co jest błędem, ponieważ czytelnik nie wie o kogo chodzi
- dwudziestotrzyletni
Nie jestem zachwycona, porwana, przekonana itp. Nie lubię moralizatorstwa, a u Ciebie tekst ma taki właśnie wydźwięk. Moralizatorstwo mogę jednak przeżyć pod warunkiem, że tekst pokazuje jakieś nowe spojrzenie na problem, jest napisany w sposób ciekawy, czy w końcu zaskakuje mnie pointa. U Ciebie tego niestety, drogi pisarzu, nie ma. Właściwie serwujesz nam zlepek histori, z których niezbyt wiele wynika. Ani to odkrywcze nie jest, ani ciekawe. Było, to już było, chciało mi się marudzić podczas czytania. Brak Ci płynności tekstu. Miałam wrażenie ogromnego chaosu, jakbyś wiedział, co chcesz powiedzieć, ale nie bardzo wiedział jak, a tu się o to JAK rozchodzi. Rada dla Ciebie zupełnie za darmo, gratisowo i mam nadzieję, że bezboleśnie - zanim zabierzesz się za tematy wielkie, poważne, patetyczne w samej swej istocie, zacznij od form małych, do konca przemyślanych i lekkich. Na ten przykład ćwiczenia typu - co widzę na fotografii? - są jak najbardziej na miejscu i nie jestem tutaj cyniczna i nie namawiam do infantylizmu wypracowań jak z lekcji języka polskiego, to ćwiczenie. Po drugie poczytaj recenzjon, tutaj naprawdę można znaleźć mnóstwo przydatnych informacji. I oczywiście czytaj, pisz, nie zrażaj się i powodzenia.
[Hidden teksty o wieku zachowaj proszę w głębi swej rogatej duszy, bo znów jakaś "nagonka na nieletnich" się zacznie. L.]
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
[Hidden teksty o wieku zachowaj proszę w głębi swej rogatej duszy, bo znów jakaś "nagonka na nieletnich" się zacznie. L.]
W sumie to racja, Lil. Dla mnie wiek to dosyć ważny element - choć nie najistotniejszy. Autor, mam nadzieję, się nie obraził. Prawda, Carnesirze? Jeśli jednak, to przepraszam.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Jezeli chodzi o Trzy życia to rzadko pisze coś w tym stylu....
Wkrótce będzie kawalek Crisbiego(fantasy w realiach śreniowiecza)- może wypadnie lepiej:)
Ja trochę offtopicowo, mam nadzieję, że nikt mnie nie zje (najwyżej jakiś usłużny moderator rozdzieli temat, jeśli będzie trzeba).
Lilith napisał/a:
[Hidden teksty o wieku zachowaj proszę w głębi swej rogatej duszy, bo znów jakaś "nagonka na nieletnich" się zacznie. L.]
hidden_g0at napisał/a:
W sumie to racja, Lil. Dla mnie wiek to dosyć ważny element - choć nie najistotniejszy. Autor, mam nadzieję, się nie obraził. Prawda, Carnesirze?
A ja nie rozumiem, o co Lil chodzi.
Wiek jest ważny, bo inaczej ocenia się trzynastolatka, a inaczej trzydziestolatka - od tego drugiego będzie się właśnie wymagało dużo więcej i otrzyma bardziej surową ocenę.
Wypowiedź Hiddena zrozumiałam jako "ludzie w Twoim <autora> wieku piszą o wiele gorzej, więc nie jest źle" - a czy to nagonka?
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
43%
51/117
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Wypowiedź Hiddena zrozumiałam jako "ludzie w Twoim <autora> wieku piszą o wiele gorzej, więc nie jest źle" - a czy to nagonka?
Ale kiedyś o to już wojna była. Bo autor poczuł sie skrzywdzony czy coś. W sumie było ciekawie, ale lepiej do tego chyba nie wracać . Zawsze można liczyć na to, że autor jest na tyle poważny, żeby taka wypowiedź go nie uraziła - tak jak Carnesir.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Być może narażę się części spośród mych szlachetnych przedmówców, ale nie ma co owijać w bawełnę, czy też, jak to mówi ktoś mi bliski, w cerkwi pierdzieć. Tekst był słaby, zbyt dużo niezbyt udanych dialogów, którym nie dodawały jasności poupychane tu i ówdzie, niemal niewidoczne opisy. Właściwie treść, może i poważna, ale zasługująca na lepsy przekaz, no i z całą pewnością przemielona pół na pół z patosem, bez którego możnaby się obejść. Jeśli jest, jak mówisz, autorze, że jest to jedynie szkic, który zostanie przetworzony w pełnoprawne opowiadanie, to zrób to, zrób jak najprędzej. Nie zwlekaj, abyś przypadkiem nie zmienił gdzieś po drodze zdania.
Za szybko napisane, zdecydowanie. Brakuje spowolnienia tekstu, głębszych opisów, napisane na hurra. Dużo literówek, sztuczne dialogi. Tym niemniej pomysł nawet mi się podobał, wystarczyłoby tylko doszlifować wykonanie.
Cytat:
Nie chodzi mi o to, że żałuje ci kilku złotych, chodzi mi o ciebie, o twoje szczęście, prochy nie zagwarantują ci ani szczęścia, ani przyszłości.
„żałuję”, poza tym to zdanie można spokojnie podzielić na trzy.
Cytat:
Szczęście, a czym ono jest, czym jest przyszłość tego, co nazywać wszyscy wy pieprzeni racjonaliści, życiem.
A gdyby to napisać tak:
Szczęście… A czym ono jest? Czym jest przyszłość tego, co wy wszyscy, pieprzeni racjonaliści, nazywacie życiem?
Cytat:
Twarz ofiary, wykrzywiła się w grymasie bólu.
Cytat:
Pierwsze promienie światła, wdzierały się przez wąskie otwory w ścianie.
Cytat:
Jedynie starszy pan, poczęstował go swoim drugim śniadaniem.
Po co ten przecinek?
Cytat:
Leżał w kącie, ciemniej wozowi PKP.
A cóż to ma być?
Cytat:
W samym miesiącu sierpień
W samym miesiącu sierpniu
No i na koniec – nie wierzę, że detektyw, zabijający w obronie własnej, w dodatku od razu zgłaszający to na policję, zostaje skazany na dożywocie. Pomijam fakt, że kara dożywocia bez możliwości opuszczenia ZK w polskim prawie nie istnieje. Podobnie jak wydanie od razu prawomocnego wyroku. W jego przypadku byłaby to obrona konieczna. W dodatku ma nieposzlakowaną opinię, co najwyżej za przekroczenie granic obrony dostałby kilka, maksymalnie kilkanaście lat (a z dużym prawdopodobieństwem byłby to wyrok w zawiasach). I bynajmniej nie w zakładzie o zaostrzonym rygorze.
1- Nie chciałbym, aby oceniano mnie przez pryzmat wieku... Chce pisać lepiej, dużo lepiej- a nie ,,nieźle jak na mój wiek"
Wszelkie wzmianki na ten temat pozostaawiam bez komentarza. Nie obrażam się, ale byłoby mi miło gdybyśmy nie musieli powracać do tego tematu.
2-Dziękujć Ci Don Centauro i marekscieszek za recenzję, które na pewno zostaną uwzględnione przy poprawie tekstu.
3-Nad tekstem już pracuję , lecz tym razem nie zamierzam się nazbyt spieszyć. Chce żeby był taki jaki być powinien.
Niespecjalnie mi się podobało. Temat jest poważny, ale tutaj potraktowany jakby z pośpiechem, co nie dało najlepszych rezultatów. Dialogi często wydawały mi się nienaturalne. Zabrakło mi jakiegoś głębszego zastanowienia, miałam wrażenie, że wszystko jest zbyt uproszczone.
No i mnie też nie przekonuje dożywocie dla detektywa.
Chochlik czy celowe działanie?
Opowiadanie jest bardzo proste, przypomina polski film o gangsterach skrzyżowany z "Pamiętnikiem narkomanki". Co w nim brakuje? Moim zdaniem styl jest zbyt niedbały, zwłaszcza w dialogach. Przez to tekst zdaje się "sypać". Nawet język potoczny powinien być w jakiś sposób uporządkowany. Brakuje przecinków.
Cytat:
Gdy teren był ,,czysty”, żebrał wśród oczekujących pasażerów
Gubienie podmiotu.
Podobało mi się zestawienie historii z wycinkami z gazet. To wszystko.
Crisbi
Choć robisz jeszcze dużo błędów, a styl wymaga jeszcze długiego cyzelowania, to muszę przyznać, że nawet Ci się udało. Początkowo nastawiłeś mnie bardzo sceptycznie - krasnoludy, wojna, deficyt drewna itd... jak Warcraft. Ale w sumie czytałem z przyjemnością. Bohater-narrator jest ciekawie wykreowany, fabuła może niezbyt oryginalna (może wręcz banalna), ale nie męczy. Dużo ćwicz, a będzie z Ciebie pisarz
[ Dodano: 2007-04-16, 18:45 ]
Zapomniałbym: za dużo wulgaryzmów. Są czasem pożyteczne, ale ile się tylko da, tyle staraj się ich unikać. Bo jeszcze trochę i uznałbym tekst za niesmaczny.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Crisbi jest bardziej w moim stylu, niż Trzy Życia.
Trzy Życia powstały w ciągu jednej nocy, Crisbiego zacząłem wcześniej i zamierzam nad nim jeszcze gruntownie popracować. Początek faktycznie może być niezbyt oryginalny, ale wytrwały czytelnik w dalszych rodzziałach ( a mam ich na brudno 11) przeżyje kilka zwrótów akcji . Jestem pełen pomysłów, ciekawych rozwiązań i jestem zapalonym ,, pisarzynom" od dłuższego czasu, więc nie poddam sie i będe pisal. Wulgaryzmy postaram się ograniczyć.
Formatowanie tekstu – do RZETELNEJ poprawy. Pierwsze akapity:
Cytat:
Naprzód Tchórze!! Co z wami do ciężkiej cholery?!. Jak się tak będziecie ociągać to do końca życia nie wybudujecie domów dla swoich żon i dzieci.
Panowie, wszyscy razem w zwartym szyku!. Łucznicy do tyłu!.
Po co kropka po ostatnim wykrzykniku? Dlaczego „tchórze” z dużej litery?
Cytat:
- Panie Crisbi, armia Dobromiła rozgromiona, wycięta, co do nogi.
Wydyszał posłaniec odziany w szaty kolorów miłościwie panującego Vladymira.
Prawidłowy zapis:
- Panie Crisbi, armia Dobromiła rozgromiona, wycięta, co do nogi - wydyszał posłaniec odziany w szaty kolorów miłościwie panującego Vladymira.
Przeczytaj poradnik o interpunkcji w dialogach (jest na tym forum), bo cierpliwość (i tolerancja) recenzentów ma swoje granice!
Cytat:
-Co?!!..ale wtedy zobaczyłem coś co odebrało mi chęć do rozmowy.
Kolejny kwiatek – błąd na błędzie (interpunkcja, styl, formatowanie). Jak sam widzisz, swoją niedbałością zniechęcasz czytelnika już na samym początku do lektury…
Cytat:
strzałami gotowymi do strzału.
No jak to brzmi, jak…
Cytat:
Do ataku!. Wybić suki jak wam życie miłe!
Zaznacz jakoś, że to jest wypowiedź, poza tym znowu – po co kropka po wykrzykniku?
Cytat:
Co oni Lubie biegać nago po mieście robią?.
I znowu – po co ta kropka?
Cytat:
- Zamknij się, bo osobiście ci łeb utnę jak się to tylko skończy. Zaczekaj w namiocie. No już odejdź, póki grzecznie proszę…
Strasznie sztuczna ta wypowiedź… popracuj nad naturalnością dialogów.
Cytat:
a chyba natrętny posłaniec zdołał to zauważyć.
„chyba natrętny posłaniec”? Cóż to jest?
Cytat:
Zapomnieli o wszystkim walą mieczami i toporami jak na oślep.
Do tej pory dawałeś przecinki w nadmiarze, a w tym zdaniu, gdzie o przecinek aż się prosi, nie dałeś…
Cytat:
Tym razem spotkała ich śmierć.
Spotkała je śmierć. Mówimy o dziwożonach!
Cytat:
ale słychać również było płacz i zawodzenia. Tych, którzy stracili braci czy ojców.
„ale słychać również było płacz i zawodzenia tych, którzy stracili braci czy ojców.” – jedno zdanie złożone.
Cytat:
- Książe Lubomir wzywa waść pana do dwora na ważną dysputę.
Jak już, to waćpana, poza tym – dworu.
Cytat:
Jak to, psia krew z osłabionym oddziałem i brakiem wsparcia z zachodu!
Kolejna stylistyczna perełka.
Cytat:
Nie omieszkałem, również dodać, co nieco od siebie, […]
Tu z kolei interpunkcja…
Cytat:
Moi podkomendni przynieśli na moje życzenie łuki leśnych kobiet
Cytat:
Panie dowódco, nie sposób się na tych sprzętach rozeznać’’
A cóż w tych łukach było takiego dziwnego? Były wygięte z jednego kawałka drzewa, ale co w tym tak niezwykłego, że fachowcy nie mogli się rozeznać?
Na tym kończę tylko pierwszy rozdział. Błędów jest tam znacznie więcej, ale nie chciało mi się wszystkich wypisywać. Dalej, niestety, nie jest lepiej. Zdecydowanie za dużo literówek, chaos z przecinkami, złe formatowanie dialogów (choć przyznaję, im dalej tym lepiej). W dodatku momentami dziwnie stylizowana mowa, moim zdaniem – zupełnie niepotrzebnie. Powinieneś też się nauczyć, że uczucia można wyrazić w znacznie ciekawszy sposób, niż tylko rzucając Kobieta ciężko pracująca. Jeśli chodzi o treść – nic oryginalnego, wtórność, wtórność i jeszcze raz wtórność… Sapkowski się kłania (nawet złotego smoka musiałeś wtrynić??) Na plus mogę powiedzieć, że to się da przeczytać, no i że widać w tobie jakiś potencjał, choć musisz dużo popracować.
Zadziwożoniło się, że hej. Z reguły jeży mi się grzebyk, kiedy słyszę porównania do kogoś tam innego, jakiegoś tam mistrza, półmistrza, czy ćwierćmistrza. Możliwości bycia oryginalnym stają się w dzisiejszej dobie coraz bardziej ograniczone. Ale można się przynajmniej postarać. Czy ty postarałeś się, aby czytającemu nie wyświetlił się przed oczyma wielki czrwony neon z napisem "Sapkowski"? Chyba nie.
To, że "Crisbi" jest lepszy od "Trzech Żyć" o niczym nie świadczy, bo nadal jest słabo.
Mimo to nie wbijaj szpilek w moją kukiełkę voodoo. Słabo jest, ale zawsze może być lepiej, prawda? Tego ci przecież życzę.
Crisbi
Zdecydowanie lepiej niż w "Trzech życiach". Tekst sprawia wrażenie bardziej dojrzałego literacko. Jest fabuła i poprawiony (choć tylko trochę) styl. Oczywiście opowiadaniu potrzebna jest jeszcze podwójna, albo nawet potrójna korekta, ale zauważam pewne symptomy zwyżki formy.
Według tego, co napisałeś, czeka nas jeszcze kilka rozdziałów "Cribiego". Wobec tego, zanim puścisz je na FZ, wróć do nich i postaraj sie wyeliminować tak dziwnie brzmiące zdania, jak to:
Cytat:
Rozejrzałem się po sali. Dzięki kagankom, które pozapalały posługujące dziewki było widać trochę więcej. Jak na taką dziurę to były całkiem niezłe, a noce coraz zimniejsze…
Początkowo myślałem, że dzięki kagankom widać było więcej szczegółów sali, ale następne zdanie sugeruje raczej, że chodziło Ci o szczegóły wyglądu zewnętrznego dziewek.
Więcej precyzji w określaniu myśli, autorze.
I na marginesie:
Cytat:
Lubomir czekał już na mnie w swojej prywatnej komnacie, obwieszonej gobelinami, ozdobionej arrasami,
Czym różni się gobelin od arrasu?
[ Dodano: 2007-04-21, 18:47 ]
Oprócz nazwy. oczywiście.
17 sierpnia 1992 roku,
Warszawa-Agencja detektywistyczna Sherlock, godzina 16.50
Cytat:
Wieczór był wyjątkowo chłodny.
Jaki wieczór? O tej godzinie? W sierpniu?
Cytat:
- Już ja was znam, pijaki jebane, nic ci nie dam!- Warknął zniesmaczony
Kto warknął?
Cytat:
Dwudziesto trzy letni student Politechniki Warszawskiej, Maciej Skalski z Poznania, został zamordowany przez Zbigniewa K. Dokładne dochodzenie zostało wszczęte w dniu 18 sierpnia b.r.
Czy to jest poprawnie?
No, a teraz do konkretów
Podobała mi się forma opowiadania, szczególnie końcówka ujęta w formie artykułów. Styl też nie najgorszy. Piszesz ciekawie i potrafisz wciągnąć. Co mnie raziło w oczy? Bezosobowość bohaterów drugoplanowych. Piszesz o nich, jakby byli tylko jakimiś cieniami, bez osobowości, bez życia. Niektórych nawet pozbawiłeś tożsamości:
Cytat:
- Niech pan pomoże, wystarczy kilka złotych…-zaczął łagodnym tonem.
- Już ja was znam, pijaki jebane, nic ci nie dam!- Warknął zniesmaczony.
- Ale to nie na wódkę…
- o kogo chodzi? Nie wiadomo. Ot, jakiś bezosobowy głos z przestrzeni.
Rażące są też błędy typu: mała litera zamiast wielkiej.
Fabuła jest fajna, przyznaję, i ładnie poprowadzona. Reasumując, mam mieszane uczucia. Gdybym mógł postawić Ci ocenę za to opko, dałbym 3+
Pozdrawiam
_________________ A ja wiem, że są głowy, które mury przebijają...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum