Wysłany: 2007-04-24, 00:23 Opinie na temat prac Kuilunhenki
Zwiastunka Zagłady
Myślałem, że dostanę kompletny tekst, a to jeno fragmencik. Co gorsze - nie mam chęci na kolejne. Historię w podobnych nastrojach stworzył już Marcin D - ale on popisał się o wiele lepszym stylem i wyczuciem narracji. Ale wiem, że takie porównania są bezsensowne - tak tylko wspominam o tym. Bardzo nieporadnie jeszcze piszesz, a sama fabuła choć pozornie mogąca być nawet świeżą - jest wypchana ładnymi obrazkami - jak z filmów. Ładna pani na cmentarzu, tajemnicza i w ogóle. Nie, do mnie to nie trafia, ani odrobiny. No i dlaczego tak zwielokrotniłaś wielokropek? Wiele jeszcze pracy przed Tobą, ale walcz i - proszę - przekonaj mnie (kolejnym tekstem, rzecz jasna), że powinienem paść na kolana.
pozrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Powiem szczerze, że mnie nie zachwyciło, co nie znaczy, że tekst jest zły. Do fabuły nie mam zastrzeżeń, wydaje mi się, że może z tego powstać coś dobrego. Natomiast technicznie, chociaż nie jestem specjalistkom, lekko kuleje. Wypiszę kilka rzeczy, które rzuciło mi się w oczy:
"Choć może najnowsza to nie najlepsze słowo.....
Bez słowa przywitania podszedł bliżej alejką prowadzącą w okolice ławki." - powtórzenie.
"- Ale ty........ty......rozumiesz moje myśli, prawda?
Uśmiechnęła się pod nosem.
- Mogłabym, owszem, ale mi to niepotrzebne. Poza tym wprawiałoby cię to w zakłopotanie, tak myślę... " - tak myślę mogłabyś zmienić na np "tak sądzę i dalej też coś musisz pokombinować, bo to "myslenie" trochę za często się powtarza w zbyt krótkim fragmencie.
Cos tam jeszcze chyba było, ale mi umknęło Takie tam pierdoły, ale mi zawsze trudno znaleźć własne błędy, to się postanowiłam przysłuzyć ;p
I jeszcze jedno drobne zastrzeżenie - moim zdaniem stosownie w dialogu zwrotów typu "heh", "hehe" etc, nie jest najlepszym pomysłem, jeśli już, trzeba tego używać z umiarem, bo wychodzi to jakoś sztucznie i, przynajmniej mnie, wybija z rytmu. A po drugie uwazaj z tymi wielekropkami, co za dużo, to nie zdrowo (zarówno w kwestii stosowania w pracy, jak i ilości kropeczek )
Ogólnie styl (moim zdaniem) niezły, ale bez rewelacji (na razie ). Pisz dalej.
Pozdrawiam
_________________ "żyjemy w wieku, w którym za dużo się czyta, żeby być mądrym, i zbyt dużo się myśli, żeby być pięknym"
Wiek: 29 Dołączyła: 21 Paź 2004 Posty: 424 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-25, 00:42
Zwiastunka Zagłady
Styl lepszy niż treść, ogólnie czytało się dobrze, choć bez rewelacji. Błędów niewiele, korekta była, co widać. Pomysł jakiś też był może nie najoryginalniejszy, ale zapowiadało się nieźle. Szkoda że teskt urywa się właściwie w tym momencie, gdy zaczął wciągać.
Ok dzieki za opinie, to było w istocie moje pierwsze powazne opowiadanie bo do tej pory specjalizowałam sie raczej w innych sposobach przelewania myśli
Co do korekty, o której ktoś wspomniał, na szczescie nie popełniłam zbyt wielu błędów, bo opowiadania nie sprawdzałam zbyt dogłębnie.
Co do urwania się historii, taki niestety mój styl jest, nie jedną pracę tak zakończyłam <a raczej jej nie kończyłam> ..
I chyba najlepiej odczepię sie od tego rodzaju prac
ale dzięki po raz kolejny
Poziom: 2 HP
0%
0/30
MP
100%
14/14
EXP
50%
4/8
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Zrezygnuje z opowiadan
Tak "dla sportu" mozna coś napisac, ale z reguły nie angazuję się w rzeczy, w których nie jestem co najmniej dobra.
Cóż, jeśli zniechęciły Cię recenzje... Uważam, że jeśli kogoś to jest w stanie zniechęcić, to powinien faktycznie dać sobie spokój, ale z drugiej strony decyzje podejmowane "na gorąco" mają do siebie to, że nie zawsze są siebie warte. Jak się kilka razy nie dostanie solidnego opierdzielu za teksty, to się nic o pisaniu nie wie Mam takie wrażenie, że dla początkującego pisarza nie ma nic lepszego, niż wiadro zimnej wody, a dla doświadczonego - dwa wiadra. Ale Twoja decyzja.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Nie, oczywiscie, spotykam się czesto z krytyką, na poczatku bolało mnie, że nawet bliskie mi osoby wytykają mi błędy. Ale potem zrozumiałam, że w końcu po to jest ich opinia, po to sie z nimi dziele swoją twórczością, żeby dowiedzieć się, jak to wygląda, poprawić, a przynajmniej postarac się poprawić ewentualne błędy ;]
Teraz własnie dlatego postanowiłam umiescic to w necie, bo zaczelam doceniac opinie innych.
Ale uwierzcie mi, z wielu juz rzeczy zrezygnowałam, bo czułam, ze to po prostu nie jest "to".
Zwiastunka zagłady
Przeczytawszy już parę tekstów na FZ, szukam w tych nowych czegoś, co wyniosłoby je ponad średnią. Jednakże znów trafiłem na opowiadanie, które jest bardzo podobne do swoich poprzedników. Oczywiście to nie Twoja wina, że akurat posługujesz się stylem, jaki (IMO) ustawia Cię po środku formacji. Poprzez trening można przecież wiele zmienić. I dlatego stwierdzenie, że:
Cytat:
nie angazuję się w rzeczy, w których nie jestem co najmniej dobra.
uważam za wypowiedziane zbyt pochopne. Każdy z nas na FZ zaczynał od jakiegoś tam, zazwyczaj niskiego, poziomu. Ale po to właśnie jest forum, abyśmy mogli sobie wzajemnie pomóc. Myślę, że powinnaś z tego skorzystać.
Co mógłbym dorzucić od siebie? Może to:
Cytat:
Już z daleka można było odróżnić szczegóły twarzy o regularnych rysach. Najbardziej w oczy rzucały się ciemne brwi i rzęsy na półprzymkniętych powiekach. Delikatne, jasne usta ostentacyjnie wypuszczały z gardła papierosowy dym, unoszący się z wiatrem w kierunku Słońca.
Półprzymknięte powieki i rzęsy widoczne z dalszej odległości (zależy co to jest dalsza odległość) wydają mi się trochę przekombinowanym opisem.
Cytat:
-Spalę, zrobię ci tą łaskę
tę łaskę
Cytat:
Cienka smużka dymu wznosiła się z okolic ławki, również coraz słabiej widoczna na tle intensywnie niebieskiego nieba poprzecinanego gdzieniegdzie gałęziami wyższych drzew.
jeżeli nadchodził wieczór, może lepiej byłoby napisać "ciemnoniebieskiego".
Zawsze mam problemy z zastosowaniem "tą" czy "tę", jakos nigdy nie mogę sobie wbić do głowy co powinnam napisac
A co do mnie i mojego tzw słomianego zapału, to najpiwer bede musiala nastawienie zmienić ;]
Ale uwierzcie mi, z wielu juz rzeczy zrezygnowałam, bo czułam, ze to po prostu nie jest "to".
Nawet profesjonaliści miewają chwile słabości i myślą wtedy, że rzucą pisanie. Ja średnio dwa razy, a nawet więcej, na miesiąc mówię, że nie będę pisał. Historie, obrazy jednak mimowolnie powstają w głowie. Sama fantazja nie wystarczy, trzeba jeszcze sprawnego i pewnego języka, pozwalającego przelać efemeryczne myśli na papier tak, aby nie straciły na jakości. Możesz ćwiczyć jeśli masz chęć i czujesz taką potrzebę, bo pisarzem nie musi być każdy, albo wręcz nie może. Trzeba też odpowiedniej dozy doświadczenia życiowego, bo młodzi pisarze nie piszą źle przez to, że nie znają zasad gramatyki lub za mało przeczytali, po prostu za mało wiedzą o ludziach i świecie, by móc sprawnie opisywać. Jeśli nie poznasz się na ludziach, to Twoje postacie zawsze będą "papierowe", a historie sztuczne i równie atrakcyjne jak tandeta z bazaru. Jesteś człowiekiem i zawsze piszesz dla ludzi i o ludziach. Gatunek to tylko materiał, w którym rzeźbisz.
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Masz rację, zgadzam się, ze nie kazdy powinien pisac.
A i mam pytanie: w opiniach o pracach pewnego uzytkownika ktoś napisał, zę wiek jest wazny. Czy rzeczywiscie tak sądzicie? Oczywiscie, dziesięciolatek nie napisze profesjonalnego opowiadania <chyba ze jest geniuszem >
Niemniej, myślę, że nie kazdy rozwija się tak samo....A co najwazniejsze, nie każdy ma takie same umiejętności...
Poziom: 2 HP
0%
0/30
MP
100%
14/14
EXP
50%
4/8
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Pewno, że ważne. Tak samo jak doświadczenie. Inne są wymogi w stosunku do czternasto a inne do trzydziestolatka. Ale jeśli można zaobserwować regres w czyjeś twórczości, to wiek nie ma znaczenia. Inaczej też się patrzy na kogoś, kto napisał dwa teksty, a inaczej na właściciela kilku ton zużytej makulatury. Są istotniejsze rzeczy, ale zawsze taka podstawa daje większe możliwości w pomocy takiej osobie. Człowiek przed szkołą średnią zazwyczaj inaczej patrzy na lektury niż jego dziadek. A że wyjątków od tych reguł jest masa - to inna sprawa.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
w opiniach o pracach pewnego uzytkownika ktoś napisał, zę wiek jest wazny. Czy rzeczywiscie tak sądzicie?
Moim zdaniem zależy od podejścia samego piszącego. Ja chociaż zbyt stara nie jestem (dziś weszłam w "poważny" wiek lat 15 ) to zdążyłam się już oswoić z dość surową (tak myślę ) krytyką. I ona bardzo mi pomaga. Wcale nie chciałabym, żeby ktoś zamiast kilku słów prawdy napisał mi, że jak na swój wiek piszę nieźle, czy coś w tym stylu. Z pewnością moje wypociny trudno porównywać do prac doświadczonych pisarzy, na pewno są o wiele gorsze (zdaję sobie sprawę, że jestem chyba jedną z młodszych użytkownkików na tym forum i prawdopodobnie w klasyfikcji najlepszych autorów wlokę sie gdzies w ogonku), ale wcale nie chcę, aby były traktowane przez to łagodniej.
To tak jakby się ktoś moim zdaniem przypadkiem zainteresował
Pozdrawiam.
_________________ "żyjemy w wieku, w którym za dużo się czyta, żeby być mądrym, i zbyt dużo się myśli, żeby być pięknym"
w opiniach o pracach pewnego uzytkownika ktoś napisał, zę wiek jest wazny.
To kwestia sporna. Czasem wiek pozwala zrozumieć kiepską jakość tekstu, bo żadnym zdziwieniem dla mnie nie będzie jak przeczytam grafomańskie opowiadanie nastolatka, który zwyczajnie nie wiedział, że coś się piszę tak, a nie inaczej. Zwłaszcza, że edukacja w naszych szkołach jest, mówiąc pobłażliwie, nie najlepsza. Znowu strasznym zdziwieniem jest dwudziestolatek piszący bzdury, bo to już dorosła osoba i nie powinna być bardziej sceptyczna wobec tego co robi.
Jednak taryfy ulgowej nie ma dla nikogo. Absolutnie! Bez znaczenia czy emeryt czy gimnazjalista.
Kiana napisał/a:
w klasyfikcji najlepszych autorów wlokę sie gdzies w ogonku
Spokojnie. Co prawda mamy konkursy, ale nie ma tu żadnej klasyfikacji generalnej
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Jednak taryfy ulgowej nie ma dla nikogo. Absolutnie! Bez znaczenia czy emeryt czy gimnazjalista.
Amen! Tu nie chodzi o łagodzenie wyroku, a raczej o to, co zawrzeć w recenzji, co poradzić. Bo kiepski tekst jest kiepski i tyle.
kuilunhenki napisał/a:
No ze mnie to na pewno nie emeryt Jednak zastanawiam się czy napisalam na poziomie swojego wieku czy gdzies tak na ok. 10 lat hehehe
Podobno się nie pyta kobiet o wiek, więc się wstrzymam. Twój tekst nie jest zły, bo widać w nim koncept, widać jakiś pomysł. Brakuje jednak płynności stylu i jakości wykonania. A to tylko z czasem przyjść może. Uwaga - nie z wiekiem, jeno z wprawą.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Podobno się nie pyta kobiet o wiek, więc się wstrzymam.
Jeśli wyglądają na trzydzieści lub czterdzieści, to nie, wręcz nie wolno. Choć w obecnych czasach już dwudziestopięciolatka może Cię potraktować kłującym spojrzeniem za tak niedyskretne pytanie. Mniejsza o to, najlepiej mówić, że są wszystkie piękne
"Nie można ufać kobiecie, która przyznaje się do swojego wieku. Jeżeli mówi coś takiego, gotowa powiedzieć każde głupstwo." - Oscar Wilde
_________________ "Więc kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość raniła cię
Tak kochaj mnie kochaj mnie kochaj mnie
Chcę by miłość zabijała " - "Blue velvet", Myslovitz
Oj no dobrze, ale ocenić mniej wiecej możecie
I tak sie zapewne nie przyznam, chyba że Wasz osąd będzie bardzo zaskakujący
[ Dodano: 2007-05-02, 20:14 ]
A co do konceptu - pisałam wpatrzona w zdjęcie pewnej Kobiety, historia jakoś mi sie sama nasunęła. (btw żeby nie było że jestem les, po prostu dostrzegam piękno )
Co do pewnośći itp = mowilam, ze to raczej moje pierwsze takie "dzieło"....
Zwiastunka Zagłady
Przeczytawszy na początku takie zdanie:
Cytat:
Czerwone cegły niewysokiego szczerbatego murku oddzielającego starą część cmentarza od tej widocznie nowoczesnej, i okalającego jednocześnie jeszcze cząstkę całości miejsca wyglądały, jakby miały zaraz się rozsypać na składniki pierwsze, i kontrastowały wyraźnie z elegancką czekającą postacią.
mało nie zrezygnowałem z dalszej lektury. Tymczasem tekst, dalej, nie jest taki zły. Szkoda, że to tylko zaczątek pomysłu, a nie jakaś zamknięta całość. Maniera heh’ania – okropna. Istota z innego wymiaru (elegancka!) paląca tandetne pety jakoś do mnie nie przemawia (tak, jak i właśnie ta jej elegancja, ale to już kwestia gustu).
Trafiają się też kożyści, interpunkcja w bardziej złożonych zdaniach woła czasem o pomstę do nieba – jest więc co ćwiczyć. Bo podstawy są
_________________ Prawie wszystko co piszę w recenzjonie, to opinie początkującego hobbysty pisarskiego rzemiosła, ale doświadczonego czytelnika.
Przeczytałem dwa razy – nadal nie wiem, o co w tym chodzi. Jako początek opowiadania – może i dobre, ale kończy się w momencie, w którym powinno się na dobre zacząć.
- nadmiernie przekombinowane zdania, np.
Cytat:
Wiatr, wiejący na otwartej przestrzeni ze zdwojoną siłą, w licznych tchnieniach rozwiewał jej ciemnobrązowe włosy, a Słońce chylące się już ku zachodowi, choć dalej dobitnie i z uporem akcentujące swoją obecność, nadawało im rudawe refleksy jak wypalonym zniczom, których szklane kształty rysowały się wyraźnie na tle ciemnoszarych pomników.
- słońce – z małej litery,
- interpunkcja w dialogach – fatalna (poradnik o interpunkcji w dialogach jest na tym forum, poszukaj…),
- literówki – za dużo,
- nienaturalne opisy,
- nadmiar patosu – Zapowiedź Armagedonu, Zwiastunka Zagłady, Pani Zakończenia, Najwyższa Terrorystka…
- ortografia, np. „kożyści” (!!),
- brak życia w tym opowiadaniu, kwestie wypowiadane przez rozmówców są beznamiętne, bez emocji…
- szyk w zdaniu, np. „Jak wszyscy oni.” – poprawnie: „Jak oni wszyscy.”
Taka tam sobie historyjka, tocząca się raczej ospale. Pisownia dopracowana, z drobnymi wyjątkami. Kilka błędów ortograficznych, podejrzewam, że wynikających jednak z nieuwagi, nie z niewiedzy. Parę niekonsekwencji, bowiem, jeśli istnieją jacyś „Oni”, opiekujący się żywymi kiedy już ustaje w nich życie, to siłą rzeczy można Ich uznać za bogów. Kontynuując, jeśli ktoś się nami opiekuje po śmierci, to można przypuszczać, że istnieje życie pozagrobowe. Informacja zatem, wygłaszana przez Zwiastunkę Zagłady, jakoby nie istnieli bogowie oraz życie po życiu, jest jednocześnie negacją samej siebie. Co do samej bohaterki tytułowej, chyba nie udało ci się oddać jej postaci w sposób naturalny. Miejscami wydaje odgłosy, niczym stary, zapijaczony krasnolud – jakieś „hehe”, czy inne „heh”. Fakt, że kurzy papierochy jakoś mi nie współbrzmi z jej perlistym śmiechem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum