Wysłany: 2007-09-03, 20:40 Opinie na temat prac Isztar
Opętanie
Cytat:
30.lipiec. 2XXX roku
– a nie lipca?
Cytat:
worki cementem
– zjadłeś „z”?
Cytat:
Stare deski były pokryte złotymi wzorami otaczającymi ją tworząc delikatne złote obręcze.
Cytat:
Podszedłem do niej stała ona dokładnie pod tym oknem w którym zobaczyłem błyski i to coś. Ludzie nadal stali...
– może bez ona i jakiś przecinek by się zdał, chociaż właściwie to chyba nie pomoże i trzeba byłoby całkiem przebudować to zdanie. Dobrze by też było pozbyć się powtórzenia, np. gromadzili się. Za chwilę powtarzasz Ludzie...
Cytat:
nie naturalnie
– nienaturalnie
Cytat:
jakby miały być czytane poprzez dłonie a nie oczy.
– brzmi mi to troche niezgrabnie. Zmieniłbym np. na jakby miały być czytane przez dotyk a nie oczami
Cytat:
Potrząsając to coś lekko nagle zauważyłem...
– to przykład, co robi ze zdania brak przecinka lub zły szyk. Moim zdaniem lepiej byłoby napisać: Z lekka potrząsając tym czymś, zauważyłem...
Cytat:
z 4 skrzydeł
– cztery powinno być słownie.
Cytat:
które na pierwszy rzut oka mi nic nie przypominały
– jeśli chciałeś podkreślić, że to Tobie nic nie przypominały, to OK., ale inaczej, ładniejszy byłby szyk: nic mi nie przypominały, można by chyba nawet zaryzykować wyrzucenie mi
Cytat:
Był to coś pośredniego
– literówka.
Cytat:
jakby sama się obręcz przeze mnie czytała.
– znowu zmieniłbym szyk
Cytat:
żylasto –srebrnych żyłek
– brak mi wyobraźni, bo nie wiem, o co chodzi
Cytat:
znajdowałon
– zabawna literówka
Cytat:
Mapy zaczęły wirować, odnalazłem mapę
– wiadomo co...
Cytat:
Szarpło, hukło
– czy aby nie szarpnęło, huknęło?
Cytat:
Huk i znikneła maszyna wraz zemną. Więc przeniosłem się w czasie... tylko gdzie znikneła
- nie dość, że powtórka, to jeszcze z błędem – zniknęła
Cytat:
Nie rozumiałem wszystkiego.
– Albo Nie wszystko rozumiałem albo Nic nie rozumiałem, chyba, że nie zrozumiałem intencji.
Cytat:
Przemkną on przez podwórko do domu.
– zbędny zaimek
Cytat:
chciał pozbawić mnie jej
– szyk: chciał mnie jej pozbawić lubchciał jej mnie pozbawić w zależności od akcentu – chyba, że właśnie chciałeś zaakcentować pozbawić, ale nie wydaje mi się.
Cytat:
Przyjechał inspektor, a przynajmniej mężczyzna który wyglądał na niego. Zaprosiłem do środka, przeszliśmy do salonu.
– kogo zaprosił? Inspektora? Nie jest to pewne...
Cytat:
...inspektrora i maszynę. Rutynowy protokół zajoł nam niecałe 15 minut. Przez które
– literówka, ort. – zajął, piętnaście cyfrą i ta zadziwiająca kropk, po której zaczynasz zdanie od Przez które... Na dobrą sprawę dwa zdania i cztery uwagi.
Cytat:
Nim zdążyłem dobiec do maszyny by go powstrzymać zrzucił on z niej koce. Ledwo dotknął maszyny i przeraźliwa jasność oślepiła mnie gdy odzyskałem wzrok po maszynie nie było śladu oprócz kłębów dymu.
– kompletny galimatias z powodu braków przecinków i nadmiarowy on
Cytat:
29.9.2XXXr.
– skoro na początku był lipiec (lipca) , to może tu by lepsze było: września?
Staranności i uwagi starczyło Ci na dwa początkowe akapity. Później było znacznie gorzej. Sam pomysł niezły, myślę, że wart ponownego przemyślenia i rozbudowania.
Zwróć uwagę na interpunkcję. Brak porządnej korekty sporo zepsuł.
Dialogi... Ciekawe, jak sobie z nimi radzisz? Może w kolejnym tekście
Do uwag Marqa ( z którymi całkowicie się zgadzam ) dodam parę swoich.
" Robotnicy się zdenerwowali " - szyk - " Robotnicy zdenerwowali się " brzmi lepiej.
" ... mnie wystraszyła ... " - podobna sprawa - " wystraszyła mnie "
" ... spytałem się go ... " - to już zupełny dziwoląg, na pewno lepiej będzie - " zapytałem go "
" przyglądają się zwykłym pracą " - powinno być " pracom "
" Strych był jeszcze nie do końca wysprzątany " - ja raczej napisałbym - " Strych nie był jeszcze wysprzątany do końca ."
" ... worki cementem ... " - " z cementem " lub " po cemencie ".
" Stare deski były pokryte złotymi wzorami otaczającymi ją tworząc delikatne złote obręcze." - tu się chyba cosik pogubiłaś.
Jest tego znacznie więcej, ale myślę, że nasi językoznawcy ( do których niestety nie należę ) pewne sprawy wytłumaczą Ci znacznie lepiej.
Acha, jeszcze koszmarna interpunkcja, a raczej w większości przypadków jej brak.
Sam nie należę do mistrzów przecinka, ale ...
Na plus trzeba Ci zapisać bogate słownictwo. To już dużo. Tylko jeszcze troszeczkę podszkolić się w operowaniu nim i będzie dobrze. Potraktujmy to opowiadanko jako rozgrzewkę przed czymś znacznie lepszym.
Pozdrawiam
Poziom: 11 HP
0%
0/272
MP
100%
130/130
EXP
100%
25/25
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Przez moment styl wydawał mi sie nawet znośny - taki był z resztą fragment środka. Mam wrażenie, że długo sie rozkręcałaś, później jakoś szło i końcówka została dopisana na "hurra". Przed Tobą długie godziny ćwiczeń, wiele pracy. Historia nie trzyma sie za bardzo kupy, pomysł ciężko wychwycić. Coś tam jest, ale niedbalstwo wykonania psuje efekt całkowicie. Dużo czytaj, dużo pisz, ale nigdy "na szybko". Daj pomysłowi odleżeć, niech dojrzeje. I na razie tyle.
pozdrawiam
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Pomysł był nawet całkiem-całkiem, ale potraktowany po łebkach. Wprawdzie myśli i uczucia bohatera są oddane w miarę dobrze, to brakuje opisów sytuacji... Trudno wszystko sobie ułożyć głowie, piszesz że ktoś wpada do domu (tak zrozumiałam) i zaraz skacze przez okno... Rozmowa z inspektorem też nie wiadomo gdzie się rozgrywa... Czasem trudno było mi się połapać.
_________________ "żyjemy w wieku, w którym za dużo się czyta, żeby być mądrym, i zbyt dużo się myśli, żeby być pięknym"
Napisane prawie jednym ciągiem co skutecznie utrudnia czytanie. Interpunkcja – fatalna. Przecinki, przecinki, przecinki…
Proste błędy, które skutecznie można wyłapać, jeśli tylko przeczyta się drugi raz opowiadanie (oczywiście to autor ma je przeczytać drugi raz ).
Niekonsekwencja w zapisie daty (jak wcześniej napisano).
Zagadka – przeczytaj to zdanie i określ, jakiej płci jest narrator?
Cytat:
Miałam słaby dostęp do niej, szybko i nerwowo przestawiałem rzeczy by móc dokładnie ją obejrzeć.
I dalej:
Cytat:
zwykłym pracą remontowym
Pracom.
Cytat:
starzec doskonale stąd widoczny zaczął się bujać w tył i w przód.
Cytat:
Beczka pękła jak kwiat
Kwiaty raczej nie pękają gwałtownie.
Cytat:
Biały fotel podobny do kwiatu mieczyka, usiany tysiącami drobnych żylasto –srebrnych żyłek.
Żylaste żyłki? Poza tym – coś ci chyba zginęło w tym zdaniu.
Cytat:
Pulsując układały się one w różne kształty. To raz map kontynentów to znowu całej galaktyki.
Trudno mi sobie to wyobrazić. poza tym – dlaczego tylko galaktyki, a nie całego wszechświata?
Cytat:
W końcu wybrałem to miejsce w którym się znajdowałem z dokładnością do 1 metra.
Trochę nieprawdopodobny zakres wielkości – tu kontynenty, galaktyka, i nagle dokładność do metra? Poza tym – nie stosujemy zapisów cyfrowych w opowiadaniach.
Cytat:
godzinę przesunąłem do przodu o 50 minut
Przesunąłem godzinę o pięćdziesiąt minut.
Zdanie „Przesunąłem kilogram o dwadzieścia gramów” ma tyle samo sensu.
Cytat:
jego strój przypominał wnętrze maszyny.
Dobre, dobre…
Cytat:
Przemkną on przez podwórko do domu.
Przemknął. Z poprzedniego zdania wynika, że to strój przemknął.
Cytat:
Ledwo dotknął maszyny i przeraźliwa jasność oślepiła mnie gdy odzyskałem wzrok po maszynie nie było śladu oprócz kłębów dymu.
Tja… Kubistyczno-surrealistyczne zdanie…
Pomysł w stylu jednego z opowiadań Dicka (nie pamiętam tytułu, ale sfilmowano je jako „Impostor” bodajże). Wykonanie niestety całkowicie leży. jak na tak krótka formę opowiadanie zawiera zdecydowanie za dużo błędów. No, ale wszystko przed tobą.
Opętanie
Jakoś nie porwałaś mnie tym opowiadaniem. Głównie dlatego, że jest w nim pełno usterek. Jak na tak krótki tekst, zdecydowanie za dużo. Zobacz, ile znaleźli poprzedni recenzenci.
Dla mnie największą bolączką "Opętania" jest styl. Zdania, które tworzysz, powodują dyskomfort czytania. Chociażby to:
Cytat:
Poczułem ulgę gdy to zrobił, myślałem, że był złodziejem który chciał pozbawić mnie jej.
Przeczytaj je na głos i zastanów się, jak brzmi. A przy okazji, czy złodziej chciał pozbawić bohatera ulgi?
Cytat:
Rutynowy protokół zajoł nam niecałe 15 minut.
zajoł - nie, zajął - tak
korekta, korekta.
Ale gdyby ubrać to opowiadanie w inne słowa, prezentowałoby się całkiem przyzwoicie. Bo fabuła jest w nim najmocniejszą stroną.
- powtórki
- „spytałem się go” – spytałem go
- pracom remontowym – przez om
- interpunkcja
- „i po co (do jasnej cholery) przyglądają się zwykłym pracą remontowym „ – komentarz odautorski jest w tym miejscu zbędny
- oddziel myśli bohaterów od reszty tekstu
- żylasto – srebrnych żyłek??
- Literówki
- Liczby
- Nade mną
- Szarpnęło, huknęło
- Ukaże w sensie pokaże ukarze w sensie da karę
- Jak strój może przypominać wnętrze maszyny?
- „Przemkną on przez podwórko do domu” – z sensu poprzedniego zdania wynika, że chodzi ci o strój, a nie o tajemniczego mężczyznę
- "Zaprosiłem do środka”- kogo?
- Zajął
Przykro mi to mówić, ale Twoje opowiadanie nie ma ładu, ni składu. Mnóstwo błędów i tych najzwyczajniejszych, ordynarnych ortografów. Historia przez Ciebie przedstawiona jest chaotyczna, nic nie trzyma się kupy. Niby jest ciągłość wydarzeń, ale bardzo topornie zarysowana. Twój bohater nie jest przekonujący. Jego emocje nie są wyraziste, bo nie wystarczy napisać „strach”, żeby czytelnik ten stan odczuł. Mnóstwo skrótów myślowych, przez które miejscami się pogubiłam, bo z sensu zestawionych obok siebie zdań wynikała jakaś masakra bez składu. Nie potrafisz plastycznie opisać tego, co chciałaś i, znów napiszę, że przykro mi to pisać, popadasz przez to w śmieszność. Bardzo słabiutko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum