www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie na temat prac Dzika
Autor Wiadomość
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2007-12-11, 16:42   Opinie na temat prac Dzika

Dom na krawędzi

Chciałbym powiedzieć coś miłego, ale nie wiem co. Lubię horror więc mam co do niego spore wymagania. A Ty chyba żadnego nie spełniłeś. Błędów są całe stada, szczególnie interpunkcyjnych. Dalej... fabuła nie do końca się klei, jest mało ciekawa, nie wiem po kiego grzyba osadzona w USA, finał jest tragicznie rozmyty. Ja wiem, że pisząc sie tego nie widzi, ale to jest naprawdę kiepskie zakończenie. Ad rem, pisarzu, do ćwiczeń i do książek! I poczytaj trochę klasyków gatunku - nie mówię tu absolutnie o Kingu, jeno raczej Blackwoodzie, Lovecrafcie, Le Fanu, Hodgsonie. I ucz się od nich :)
pzodrawiam
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
xpinkasx 
Saruman

Wiek: 29
Dołączył: 09 Gru 2007
Posty: 116
Skąd: opole
Wysłany: 2007-12-27, 09:46   

"dom na krawędzi"
Witam. Tak, jak i poprzedniik mam wiele zastrzeżeń do stylu a także i fabuły. Musisz sporo poczytać o warsztacie pisarskim - wiem to nie zawsze jest przyjemne ale niezbędne. Dlaczego nie umieściłeś akcji w polsce, albo chociaż gdzieś w europie? Nienawidzę tandedty, szczególnie w amerykańskim wydaniu, może się komuś naraż, ale co tam :P , a Twoje opowiadanie, choć jesteś obywatelem polskim (przynamniej powinieneś nim być), się do nich, niestety, zalicza. Przed wysłaniem następnego tekstu, posiedź na nim i przemyśl, czy naprawdę chcesz go "w takiej" formie umieścic na stronce.
Pozdrawiam.
_________________
I promise not to stay quiet!
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   80%   16/20
Tregard 
Pół Elf


Wiek: 31
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 254
Skąd: Z miasta
Wysłany: 2007-12-27, 13:52   

Dom na krawędzi

Muszę szczerze powiedzieć, że mi się nie podobało. Po pierwsze dlatego, że styl jest kiepski. Opowiadanie zawiera sporo niepotrzebnych i nie wnoszących nic wstawek. Fabuła również zgrzyta. Z treści wynika, że nikt nie schodził do piwnicy przez całe lata. Nawet po to, żeby zimą rozpalić w piecu? Po grabie, aby jesienią zagrabić liście w ogrodzie, po łopatę, aby skopać grządki…? Napisałeś, że coś próbowało wyjść z piwnicy. Tylko raz…?
Niejasna jest dla mnie również puenta. Laura zeszła do piwnicy? Po co? Wpadła do dziury, czy zeszła po drabinie? Co się z nią w ogóle stało?
Co do interpunkcji (pomijając błędy): przecinek powinien być „przyklejony” do wyrazu znajdującego się przed nim.
Dom na krawędzi przypomina mi bardzo opowiadanie Stephena Kinga o drzwiach do piwnicy, które pojawiały się co jakiś czas. Wzorowałeś się na nim? Jeśli tak, to z przykrością muszę stwierdzić, że ci nie wyszło.
Hidden_g0at napisał/a:
I poczytaj trochę klasyków gatunku - nie mówię tu absolutnie o Kingu, jeno raczej Blackwoodzie, Lovecrafcie, Le Fanu, Hodgsonie.


A propos Hidden, co masz do Kinga? :P
_________________
"Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
 
 
     
Poziom: 14 HP   1%   4/426
   MP   100%   203/203
   EXP   90%   30/33
julia_31415 
Majar
Nikt Szczególnie Istotny


Wiek: 29
Dołączyła: 21 Paź 2004
Posty: 424
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-03, 20:08   

Dom na krawędzi

Nie jest źle, ale też i nic specjalnego. Średniej jakości horror, no ale w pewnym momenie nawet wciągający. Styl średni. Nie wiem co jeszcze mogę napisać - w sumie nic nowego, po prostu w miarę solidne straszydło.

pozdrawiam
 
     
Poziom: 19 HP   1%   7/798
   MP   100%   381/381
   EXP   14%   7/49
Varjus 
Saruman


Wiek: 22
Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 120
Skąd: Podświadomość
Wysłany: 2008-01-06, 12:35   

Przeczytałem „Dom na krawędzi”. Z początku czytało się bardzo ciężko, (musisz popracować nad stylem), ale gdy doszedłem do połowy to dalej już jakoś poszło. Moim zdaniem mógłbyś z tego tekstu wyciągnąć o wiele więcej niż te minimum, które jest umieszczone na stronie. Szczerze mówiąc tekst jest kiepski: Masa błędów interpunkcyjnych, no i ten styl: „Groteskowo oburzona”!? Pisząc te opowiadanie mogłeś pójść w stronę humoreski, która z tego tekstu mogłaby być niezła. Dopisać parę stron ze śmiesznymi sytuacjami, których główną role odgrywałaby Laura mogłoby wyjść ciekawie, a tak jest tylko kiepsko.
Podpisuje się pod tym, co wcześniej napisali inni forumowicze, DUZO czytaj!

Pozdrawiam
_________________
"(...) ojczyzną ludzi, którzy kochają, jest ojczyzna tych, których kochają." - Aleksander Dumas (ojciec)
 
     
Poziom: 9 HP   0%   0/193
   MP   100%   92/92
   EXP   100%   20/20
meck 
Sauron


Wiek: 38
Dołączył: 22 Cze 2005
Posty: 130
Skąd: Seattle
Wysłany: 2008-01-08, 09:25   

Dom na krawedzi

moi przedmowcy powiedzieli chyba juz wszystko. sporo do poprawienia.
ale... przeczytalem to opowiadanie tuz po kawalku mashtorxa. i chociaz tu bledow jest wiecej, przede wszystkim interpunkcyjnych, przez co czyta sie z trudem, to mimo wszystko skladnie zdan i styl masz zdecydowanie lepsze. nie poddawaj sie wiec, nastepnym razem przepusc opowiadanie przez worda albo daj je komus do przeczytania i sprawdzenia, a jeszcze doczekasz sie nominacji i nagrod na fantazyzone. bo potencjal masz.
 
     
Poziom: 10 HP   0%   0/230
   MP   100%   110/110
   EXP   45%   10/22
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 30
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1542
Skąd: Dublin
Wysłany: 2008-01-09, 00:22   

Dom na krawędzi
Co tu dużo mówić - mam wrażenie, że FZ oberwało rykoszetem po konkursie Fahrenheita "Nawiedzony dom". Odrzucili, to autor przysłał tutaj. I nie dziwię się, że odrzucili - tekst niechlujny, pełen podstawowych błędów - WSTYD, autorze, że nie zapoznałeś się z wypiskami - i tu i na Fahrenheicie, bo może nie wyglądałoby to aż tak tragicznie.
I wiem, że ton trochę ostry, ale czasem naprawdę czuję się zmęczona i poirytowana, gdy widzę tysięcznego autora, który klepie bezmyślnie w klawiaturę, zamiast poświęcić trochę czasu i poczytać. Chociażby porady dla takich jak on, jeśli już nic innego.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   40%   47/117
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 938
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2008-01-11, 13:15   

Dom na krawędzi

Nie powiem aby opowiadanie nie miało w sobie odrobiny suspensu. Nastrój grozy można było wyczuć zwłaszcza w momencie gdy akcja schodziła do osoby Laury, małżonki głównego bohatera oraz jego pogłębiającej się chęci pozbycia się hetery. Udało ci się zbudować początek odpowiedniego klimatu, nawet pomimo mojego osobistego przeświadczenia, iż język opowieści nie posiadał dopracowanego szlifu. Dlatego koniec „Domu na krawędzi” zawiódł mnie na całej linii, jako że nastąpił zbyt wcześnie, nim klimat zdążył obrosnąć w ciało. Poza tym pozostawiłeś czytelnika nieświadomym tego, co się stało z babą - wpadła do dziury, czy może skręciło jej kark owo coś, wdrapujące się po drabinie.
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   25%   21/83
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1051
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2008-02-10, 00:24   

Dom na krawędzi
Nie udało mi się wczuć w klimat tego opka. Elementy horroru na pewno są, ale IMO prezentują sie jakoś tak mało "strasznie". Natomiast największym minusem tekstu jest bez wątpienia niejasne (jak dla mnie) zakończenie. Owszem, pewne niedopowiedzenia są wskazane, ale mimo wszystko należałoby wyjaśnić rozpoczęte wątki (Laura).
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   58%   51/87
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 938
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-06-19, 10:22   

Tajemnicza - Część I

Cytat:
Monn pytał się na początku Beriego


Zły usus. Jeden z przykładów psucia języka potocyzmami.
Monn pytał na początku Beriego, bo przecież nie SIĘ (siebie) pytał.

Cytat:
potrzeba będzie wiele godzin silnego słońca


... wielu godzin...

Cytat:
Kiedy bliżej do niego podszedł, stary przekręcił się.


Momentami coś jest nie tak z konstrukcją zdań. Staje się dziwna, słowa zamieniają się miejscami. Tutaj akurat dodatkowo dochodzi nadopis, bo, pomijając kolejność słów, skoro podszedł, to wiadomo, że bliżej, nie dalej. Dalej się da odejść, nie podejść. "Bliżej" do wywalenia.

Gdzieś wcześniej było "wyjaśnił jej". To też nadopis, bo w pomieszczeniu byli tylko oni.

Cytat:
Gdyby sokoły miały słuch taki jak ludzie, usłyszałyby chrzęszczenie ugniatanego pod butami śniegu – jedyny dźwięk w tej zastygłej w czasie okolicy.


"Chrzęszczenie" to czynność, którą raczej trudno usłyszeć. Dźwiękiem jest chrzęst.

O konstrukcji zdania mówiłem wcześniej i tu będzie dobry przykład, wcale nie jedyny:

Cytat:
Zostały ledwie wystające deski stropu z wielkiej kupy śniegu.


Zostały deski stropu ledwie wystające z wielkiej kupy śniegu.

Generalnie nie jest źle, za to trochę monotonie. Narracji przydałby się zapas imiesłowów. Stałaby się mniej jednolita. Przykład:

Cytat:
Odwrócił się, ruszył na górę i nie odwracając się dodał.


Nuży opowieść napisana tak monotonnym stylem. Podszedł, odwrócił się, podrapał się, beknął, zamrugał powiekami. Czasowniki... Czasowniki... I prawie żadnego imiesłowu. A gdyby to zapisać, choćby tak:

Odwróciwszy się, ruszył na górę i nie odwracając się dodał.

Albo

Cytat:
Beri zdjął płaszcz, zawiesił go na krześle i rozebrał się.


tak:

Zdjąwszy płaszcz, Beri zawiesił go na krześle i rozebrał się.

Przykłady można by mnożyć. Moim zdaniem tak jest ciekawiej i atrakcyjniej.

Co nie oznacza, że nie ma w Twoim opowiadaniu imiesłowów. Są. Po prostu tak ich mało, że sprawiają wrażenie przypadkowych, nie zamierzonych.


Na temat fabuły ciężko się wypowiedzieć. Akcja się dopiero rozpoczyna
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   25%   21/83
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 10