Wstyd mi, miałam już dawno napisać, ale jakoś tak się nie złożyło. Ad rem mili państwo.
Technikalia:
- interpunkcja
- powtórki
- "bezdenna twarz" - jakoś nie potrafię zrozumieć, o co Ci chodziło.
- "tafli lazurowego jeziora" - lazurowej tafli jeziora - ale to tylko moje czepialstwo
- "zatchłym i cienistym pokoju" - zatęchłe może być powietrze, cienisty, np. las, ale jeśli chodzi o pokój, nijak mi to nie pasuje
- nieznaczny osad - dodam, że pozostawiany przez wino; nie jestem znawcą, ale według mnie wino, dobre wino, nie pozostawia na ściankach żadnego osadu, bo to by oznaczało, że jest mętne, a więc i niezbyt dobrego gatunku.
- "co w pewien sposób ukaja nieuporządkowane myśli" - koi
- "Dama, ubrana w białą suknię, przezntuje się wyniośle" - wygląda na wyniosłą - i co o tym świadczy.
- wizerunek kobiety, której portret opisuje bohater kłóci się ze sobą. Piszesz, że wyglądała na wyniosłą, a za moment wspominasz, że jej twarz była sympatyczna i promieniała radością.
- "Nie wiem, kto zawiesił ten obraz, ani kogo przedstawia, ale cieszy mnie to, iż od najmłodszych lat uczestniczył w moim życiu, będąc nierzadko jedyną osobą, która milcząc ..." - Wiem, o co Ci chodzi, ale niefortunnie się wyraziłeś. Chodzi wszak nie o obraz w sensie płótna, ale o osobę na nim uwiecznioną. W tym momencie personifikujesz obraz wiszący na ścianie, a niezbyt wyraźnie określasz, że chodzi Ci o ową kobietę na nim zaprezentowaną.
- mieszasz czasy
- niekonsekwentna metaforyka - wspominasz o sztormie myśli, a za moment piszesz, że "szum wzburzonej wody roznosił się echem po całym pomieszczeniu" - jakiej wody u licha?!
- "Wiatr rozwiewał sięgające ramion włosy, które czule opiewały część twarzy..." - opiewać może bard ukochaną w jakiejś pieśni, jak już okalały, chociaż to też jakoś mi w tym wypadku nie brzmi.
- "Po chwili czułem jak nagie ciało ukochanej kobiety tuli się do mnie..." - po chwili czułem jak ukochana kobieta, zupełnie naga, tuli się do mnie.
- "Ciężkie i wilgotne łzy brutalnie spływają po moim zaczerwienionym policzku" - po co ten patos?
- wkurzające odautorskie teksty w nawiasach - zbędne
- "Twój szept milknie, zostawiając nieszczęśnika samego" - brakuje mi dookreślenia podmiotu - zostawiając mnie, nieszczęśnika, samego
- "Podchodzę do niej, łapię za długą, błyszczącą szyjkę, podnoszę do góry i nalewam szkarłatnego napoju do kieliszka." - po co rozdrabniać się na poszczególne czynności? Niczemu to nie służy, a Czytelnik sam potrafi wyobrazić sobie taką sytuację, jaką opisujesz.
- "Mój wzrok z każdą chwilą był jeszcze mocniej przytępiony." - wzrok - zamglony; zmysły - przytępione
- "Obydwoje nie mieliśmy ubrań..." - oboje
- literówki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum