Na poczatek, to samo, co w poprzednich opowiadaniach. Raz w dialogu stosujesz myślniki, raz półpauzy. Niby drobiazg, ale warto zacząć na niego zwracać uwagę.
Cytat:
- Panie, może już ci starczy na dzisiaj?
Bez "ci"
Cytat:
karczmarz przyjrzał się młodzieńcowi.
Cytat:
człowiek przyjrzał się krytycznie klientowi.
Powtórzenie. I w drugim zdaniu - sugerujesz, że klient nie był człowiekiem? Zamień to, choćby na "gospodarz".
Cytat:
aby zatopić go w głębokim kubku na alkohol.
Koślawe zdanie (zatopić wzrok w kubku?), na pewno "na alkohol" - zbędne.
Cytat:
Był tam już od dłuższego czasu, ale nie zdawał się czekać na kogoś. Po prostu
siedział i pił.
A po cholerę ta informacja? Przecież to wiemy od samego początku? Ja bym to wywalił całkiem, ewentualnie zostawił tylko to drugie zdanie.
Cytat:
zapytał:
- Hej, jestem Thomas
To jest PYTANIE?
Cytat:
Kimkolwiek jesteś - chodź się bawić – noc jeszcze młoda, przy stoliku moich znajomych znajdzie się jedno wolne miejsce, możesz się dosiąść, skoro tak siedzisz sam jak palec.
Cytat:
Proszę o wybaczenie, jeśli w jakikolwiek sposób cię uraziłem, bo nie miałem tego na celu.
Cytat:
o podwójna, jakże bolesna strata!
Strasznie sztuczne zdania. Naprawdę sądzisz, że kto się tak wypowiada?
Cytat:
Mawiają, że najlepiej z kimś porozmawiać o swoich problemach.
Bez "swoich"
Cytat:
Ty już wiesz jak na mnie wołają.
Przecinek przed "jak"
Cytat:
najnowsze osiągnięcie współczesnej technologii.
Technologii - trochę mi tu ie pasuje, "techniki" byłoby bezpieczniej
Cytat:
młodzieniec zdawał się nie zwrócić uwagi na słowa
"zdawał się nie zwracać uwagi" bądź "nie zwrócił(zwracał) uwagi"
Cytat:
spojrzał przed siebie, a w jego oczach widniała pustka.
Bez "jego"
Cytat:
Wrócisz za jakiś czas i wszystko dobrze się skończy – ktoś zawołał Thomasa.
Interpunkcja w dialogu!
Wrócisz za jakiś czas i wszystko dobrze się skończy. – Ktoś zawołał Thomasa.
Poza tym, napisałbym to troszkę inaczej:
Wrócisz za jakiś czas i wszystko dobrze się skończy – powiedział Thomas. Nagle zauważył, ze ktoś go woła [...]
Albo cos w tym stylu.
Cytat:
Młodzieniec o jasnych włosach, ubrany w skromne ubranie szlachcica,
Cytat:
Ze speluny wytoczył się młody, dobrze ubrany mężczyzna. Początkowo kataryniarzowi wydawało się, że jest to bogacz,[...]
Skromnie ubrany czy dobrze ubrany, niemalże bogacz? No i w pierwszym zdaniu - ubrany w ubranie??
Cytat:
jakby nosił na swoich barkach ciężki,
"swoich" do wywalenia. Niby czyich?
Cytat:
Edward był zmęczony życiem i czuł się, jakby przybyło mu lat – nagle poczuł się strasznie stary - a przecież miał raptem dwadzieścia cztery wiosny.
To wtrącenie do wywalenia, ewentualnie w osobnym zdaniu.
Cytat:
za srebrnika wyprowadzimy cię stąd – zaśmierdziało przetrawionym piwem.
I znowu - interpunkcja w dialogu.
za srebrnika wyprowadzimy cię stąd. – Zaśmierdziało przetrawionym piwem.
Cytat:
Błyskawicznie dobył sztyletu.
Dobył sztylet.
Cytat:
przerażeniem stwierdził, że daleko, za starą garbarnią, zniknął jakiś człowiek z katarynką.
Cóż go przeraziło? Napadli go, bronił się i tyle. Powinien się ucieszyć, że ma swiadka, który potwierdzi, że to była samoobrona.
Cytat:
Panowała cisza od czasu do czasu przerywana jedynie odgłosami wydawanymi przez nocne ptaki.
I te ptaki chyba zjadły przecinki w tym zdaniu...
Cytat:
Niech to diabli, jakby mnie mało złego spotkało. Na koniec zabiłem człowieka, jestem mordercą, myślał.
Wydziel jakoś myśli swojego bohatera.
Cytat:
Został odrzucony przez kobietę, co było jednoznaczne ze stratą najlepszego przyjaciela, gwoździem do trumny stało się uśmiercenie złodzieja.
Został odrzucony przez kobietę, co było jednoznaczne ze stratą najlepszego przyjaciela, A(ZAŚ) gwoździem do trumny stało się uśmiercenie złodzieja.
Cytat:
Nie mógł pozostać w mieście, bo inaczej wcześniej czy później oszaleje lub trafi do lochu.
Nie mieszaj czasów!
Nie mógł pozostać w mieście, bo inaczej wcześniej czy później trafiłby do lochu lub oszalał.
Cytat:
odetchnąć świeżym wiejskim powietrzem.
Przecinek.
Cytat:
jednym słowem nie był sobą.
"Nie był sobą" - to trzy słowa :D:D (wężykiem, Jasiu, wężykiem )
Cytat:
Zmrużył oczy dopiero o czwartej nad ranem, lecz już o dziewiątej rano dorożkarz wiózł go na przystań.
Powtórzenie - ranem-rano
Cytat:
Edward nie odwiedził znajomych pomimo ich usilnych prób przekonania go do powrotu.
Przecinek.
Cytat:
Odwrócił głowę i wzrok z powrotem wlepił w bruk.
Taki troche dziwoląg jezykowy.
Cytat:
Tak naprawdę tylko w grze na fortepianie i na tej szczególnej ławce
Ławka była szczególna, bo mógł na niej grać? (w grze na fortepianie i na [...] ławce)
Cytat:
W głowie układał sobie setki scenariuszy, według których mogło się potoczyć życie przyjaciół.
"Sobie" do wywalenia
Cytat:
Na zielonej równinie, wśród wysokich traw, na wzniesieniu stały ruiny zamku.
Powtórzenie na-na
Cytat:
Na ziemi przed nią leżały targane wiatrem płatki kwiatu.
"Na ziemi leżały targane wiatrem płatki kwiatu." lub
"Przed nią leżały targane wiatrem płatki kwiatu."
Cytat:
Szukam spokoju wśród takich miejsc, jak to – po chwili zamyślenia dodał: - jeśli życzy sobie pani,
Interpunkcja w dialogu:
"Szukam spokoju wśród takich miejsc, jak to.(kropka) – Po (duża litera na początku) chwili zamyślenia dodał: - Jeśli (duża litera na początku) życzy sobie pani,
Szukam spokoju wśród takich miejsc, jak to. – Po chwili zamyślenia dodał: - Jeśli życzy sobie pani
Cytat:
Laura, podobnie jak puch na wietrze, nie sprzeciwiła się, tylko lekko przylgnęła do niego.
Fatalna przenośnia.
Cytat:
masz ci to los, zaśmiał się w myślach mężczyzna, spotkały się dwie zagubione owieczki, które nie wiedzą, co z sobą czynić.
Jeszcze raz - wydzielaj mysli swojego bohatera. Tą część wywaliłbym poza dialog.
Cytat:
- Ale już mi lepiej [...] Naprawdę będzie dobrze. [powiedział Edward]
- Przykro mi z tego powodu. [odpowiedziała Laura]
Chyba sam to widzisz?
Cytat:
, posiadały dziwną właściwość sprawiającą, że mężczyzna wreszcie doznał ukojenia, co niechybnie wiązało się z radością.
Że tak spytam - co w tym dziwnego?
Cytat:
próbując przypomnieć ostatnie wydarzenia z życia.
A tu akurat "sobie" byłoby jak najbardziej wskazane
Cytat:
pamięć wracała mu bardzo powoli.
Z dużej litery... Zaczynasz nowe zdanie.
Cytat:
- Gdybym opowiedziała ci całą historię, nie uwierzyłbyś mi.
"- Gdybym opowiedziała ci całą historię, nie uwierzyłbyś." albo
"- Gdybym opowiedziała całą historię, nie uwierzyłbyś mi."
Cytat:
Po jakimś czasie dostałam list informujący o napadzie piratów na statek ukochanego i tragicznej śmierci całej załogi.
Przecinek.
Cytat:
i w afekcie odebrałam sobie życie.
W "afekcie" czy w "efekcie"?
To tyle ode mnie, odnośnie treści - całkowicie zgadzam się z poprzednikami.
.
...bardzo psuje klimat
A,i nie pasował mi ten deszcz. W końcu zima była, więc lepiej by było, gdyby sobie śnieg poprószył.
Może inny deszcz autor miał na myśli;p, ale to już byłaby poezja.
Cytat:
- Skąd ta pewność? Przecież nawet mi nie wytłumaczyłeś, co cię gnębi – zastukał palcami w blat stołu. – Chodzi o dziewczynę, prawda? Młodzieńcowi w twoim wieku tylko jedno głowie. Uwierz mi, nie masz się czym przejmować. I nie rób żadnych głupstw.
- Jeśli tylko to masz mi po powiedzenia, to możesz już odejść. Nie znoszę ignorancji.
Już myślałem, że chłopak uwikłał się w jakieś umysłowo-poglądowe problemy, ale jednak...Miłość:P.
Trudno mi ocenić, nie potrafię, wybacz:).
_________________ "Jest świt,
Ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
A dokoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znależć butów,
Nie mogę znależć siebie.
Boli mnie głowa. "
Cieszę się, że tak „wnikliwie” przeczytaliście opko i znaleźliście te błędy
Tekst napisałem po dłuższej przerwie, więc początek rzeczywiście mógł być słabiej dopracowany. Tak to jest, jak nie ćwiczy się regularnie Właściwie zastanawiałem się czy warto wysłać opowiadanie, ale z drugiej strony lepiej wiedzieć, co się robi źle Ponadto nie planowałem jakiejś nadzwyczajnej historii, ani niespodziewanych zwrotów akcji, stąd banalność tematu. Coś mi przyszło do głowy i po prostu przelałem to na papier.
Co do wypowiedzi Volthara - świat wymyślony, bazujący na Europie. Nie chciałem nawiązywać do żadnego konkretnego okresu historycznego, ani do określonego państwa, gdyż wpierw należałoby przypomnieć sobie informacje z historii, a na nadmiar czasu nie narzekam.
Wiem, takie są najgorsze, nic nie wnoszą:P. Nie porwało mnie opowiadanie, ale to chyba wywnioskowałeś z powyższego, a brak konkretnej, rzetelnej oceny tym razem mi wybacz:).
_________________ "Jest świt,
Ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
A dokoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znależć butów,
Nie mogę znależć siebie.
Boli mnie głowa. "
Interpuncja w dialogach. To tak na początek, aby ani sobie, ani, tym bardziej Tobie, nie powtarzać w kółko tego samego, na przykładzie wielu, niestety naprawdę wielu przypadków. Przypadki owe świadczą, że problem istnieje i wcale nie chodzi o zwykłe chochliki, jakie się mogą przytrafić każdemu.
W zasadzie chodzi o to, że to, co zawiera opis narracyjny, pisane jest z małej litery gdy dotyczy bezpośrednio wypowiedzi. Ktoś to powiedział, rzekł, wykrzyczał, wycharczał, wymamrotał itd. A więc:
- Dupa blada - powiedział Ziutek.
Z dużej natomiast, gdy wypowiedzi nie dotyczy, a co najwyżej czynności, zdarzeń jakie miały miejsce w tym momencie, czy czego tam jeszcze:
- Dupa blada. - Podrapał się po wspomnianej części ciała i powtórzył: - Dupa blada.
albo:
- Dupa blada. - Nad Ziutkiem, kiedy to powiedział, przeleciała rzucona przez kogoś niecierpliwego ciżma.
Ale! Jeżeli nawet fragment narracyjny nie dotyczy wypowiedzi, lecz stanowi niezobowiązujące wtrącenie wewnątrz wypowiedzi, można to potraktować z małej litery:
- Dupa - ciżma przeleciała dobre dwie stopy nad głową Ziutka, ale ten i tak się uchylił - blada.
No dobra. Dość tego ględzenia. Do tekstu.
Cytat:
Młodzieniec o jasnych włosach, ubrany w skromne ubranie szlachcica
Ubrany w ubranie. Niezbyt to fortunne było.
Cytat:
Był tam już od dłuższego czasu, ale nie zdawał się czekać na kogoś
Po co udziwniać proste zdania?
Cytat:
- Skąd ta pewność? Przecież nawet mi nie wytłumaczyłeś, co cię gnębi – zastukał palcami w blat stołu. – Chodzi o dziewczynę, prawda?
Gubisz podmiot. Tu na przykład nie wynika wcale z tekstu, kto zastukał palcami w blat stołu, bowiem poprzedzała to wypowiedź kogoś innego.
Cytat:
Prawdopodobnie powiedziałbym to, co każdy nieszczęśliwie zakochany mężczyzna o wybrance serca, a mianowicie że jest piękna, mądra i charyzmatyczna.
Dlaczego akurat charyzmatyczna?
Cytat:
Cieszyć się z ich szczęścia – zastanowił się – niedoczekanie! Za każdym razem, kiedy ich widzę, moje serce krwawi. Wyklinam ich w imię Boga!
Znów to samo. Podmiot. Chwilę wcześniej wypowiadał się ktoś inny.
Cytat:
– jednym słowem nie był sobą.
To nie jest jedno słowo. Dokładnie są to trzy słowa. No i zabrakło dwukropka po "słowem", pomijając oczywiście kwestię liczby słów.
Cytat:
- Nie boi się pani o napaść?
- Nie boi się pani napaści?
Cytat:
– Lauro, jeśli mogę zapytać, czemu siedzisz tu sama i skubiesz tego biednego kwiatka?
Oczywiście ten i poprzedni przykład można podpiąć pod nieumiejętność wysłowienia się bohatera, wszak mowa o dialogu nie narracji. Jednak styl wypowiedzi tego konkretnego bohatera chyba to wylucza. O stylu jeszcze powiem.
W tym przypadku powinno być:
"– Lauro, jeśli mogę zapytać, czemu siedzisz tu sama i skubiesz ten biedny kwiatek?"
Wszak to biernik nie dopełniacz.
Cytat:
Laura, podobnie jak puch na wietrze, nie sprzeciwiła się, tylko lekko przylgnęła do niego.
Nie wyszło Ci to porównanie. Bo niby czemu puch na wietrze miałby się sprzeciwiać czemukolwiek/komukolwiek? No i puch na wietrze ulatuje raczej, niż przylega.
Cytat:
stwierdził, że to zardzewiałe bronie i błyszczące, ludzie kości
Tu nie ma liczby mnogiej. Zardzewiała broń, nic ponadto.
Cytat:
...wymacał głowicę zabytkowej mizerykordii. Niegdyś otrzymał ją od dziada i od tej pory zawsze zabierał na dłuższe wędrówki.
Może nie miała złych zamiarów, skoro nie rozbroiła go?
Podmiot. Kto nie miał złych zamiarów? Mizerykordia?
Cytat:
Świat stracił dla niego znaczenie, zamknął się na ludzi, a każdy dzień był niewyobrażalną męczarnią.
Tu też kwestia podmiotu. Ze zdania wynika, że to Świat się zamknął na ludzi, nie bohater.
"Świat stracił dla niego znaczenie, sprawił że zamknął się na ludzi, a każdy dzień był niewyobrażalną męczarnią."
Nie powiem, aby opowiadanie pozostawiło mnie z rozdziawioną paszczą. Przeleciało gdzieś obok i szybko o nim zapomnę. A przyczynę takiego stanu najlepiej wyjaśnił Azazel. Opowiadanie wygląda na rozpisywane na siłę pod jeden wątęk. Pojawiają się postaci, bez których można się obejść, kompletnie w tekście nie potrzebne, tak jak i krótkie scenki z ich udziałem. Gdybyś je skrócił co najmniej trzykrotnie, tnąc bez miłosierdzia to co niepotrzebne, wyszedłby ładny short.
Spodobał mi się styl, w jakim wypowiadali się bohaterowie, zwłaszcza Edward. Oczywiście kulał odrobinę, ale w pierwszym porywie skojarzył mi się z Dickensem, Viktorem Hugo, a nawet ze Stevensonem - stylem, jakiego dzisiaj już nie uświadczysz. Bynajmniej nie mową obmierzłych szumowin, zapełniających karty Ich ksiąg, lecz przede wszystkim młodych, romantycznych bohaterów borykających się z przeciwnościami losu.
Dzięki za objaśnienie interpunkcji w dialogach, na pewno zacznę zwracać na nią uwagę. Kiedyś na jakimś forum czytałem na ten temat, ale było to tak nieprzejrzyście opisane, że dałem sobie spokój. Teraz jest wszystko jasne, a więc będę się pilnował w przyszłości. Pozdrawiam.
Interpuncja w dialogach. To tak na początek, aby ani sobie, ani, tym bardziej Tobie, nie powtarzać w kółko tego samego, na przykładzie wielu, niestety naprawdę wielu przypadków. Przypadki owe świadczą, że problem istnieje i wcale nie chodzi o zwykłe chochliki, jakie się mogą przytrafić każdemu.
Bartuck napisał/a:
Dzięki za objaśnienie interpunkcji w dialogach, na pewno zacznę zwracać na nią uwagę.
A wisi, wisi od dawna post o interpunkcji w dialogach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum