Wiek: 21 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 72 Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-03-12, 13:47 Jak zbudować klimat
Tak jak w temacie. Wypowiadajcie się jak według was można zbudować naprawdę ciężki, mroczny i przygniatający klimat w książce? Dużo krwi? Mroku? A może pisać jakieś stylowe opisy? Jak wam udaje się taki klimat stworzyć?
_________________ Zawsze bardziej bałem się światła, a niżeli ciemności. Jeżeli ty nikogo nie widzisz, istnieje szansa, że i on nie widzi ciebie.
Poziom: 7 HP
0%
0/130
MP
100%
62/62
EXP
43%
7/16
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Przede wszystkim ucząc się od najlepszych . I nie mam tu na myśli Kinga czy Mastertona, jeno Lovecrafta, Le Fanu, czy Blackwooda.
Ale nie ma przecież jednego sposobu, który byłby uniwersalny. Ja - nawet w co straszniejszych historiach nie widziałem potrzeby, by lać krew i rąbać siekierą. A przynajmniej nie nad miarę.
Oczywiście opisy są cholernie ważne - ale z jednej strony zbyt krótkie i dynamiczne mogą za mało działać, a przydługawe i barokowe męczą. Trzeba wyczuć, gdzie leży optymalny dla danego fragmentu ton i tempo. To jest istotne: zachować odpowiednie tempo historii. Ważne i trudne.
Ja przyjmuję zasadę, że utwór ma płynąć. Ma czytany brzmieć tak, by dało się go dobrze opowiedzieć na głos - robię to raczej intuicyjnie, więc siłą rzeczy nieidealnie.
Jak by nie było - mrok nie powstaje z samych słów, lecz z tego co pod nimi leży: nastrój musi zaczynać się już w sferach idei, gdzieś odgórnie. Świadoma i nieprzekombinowana konstrukcja - bez przepychu i nadmiaru.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
I nie mam tu na myśli Kinga czy Mastertona, jeno Lovecrafta, Le Fanu, czy Blackwooda.
O tak,Lovecraft przede wszystkim. Mi, osobiście, to jeszcze się strasznie klimat Poe'go podobał.
A jeżeli już chcesz stworzyć, Gizolu, krwistą aczkolwiek trzymającą w napięciu makabrę, to polecam serię Nekroskopa pana B.Lumleya.
Klimat w opowiadaniach grozy, jest podstawą, a krew i flaki to tylko otoczka, bez której można( a niekiedy trzeba) się obejść.
Co do samego horroru, przeczytałem niedawno antologie "Trupojad" i urzekły mnie słowa wstępu jakie napisał Jarosław Grzędowicz.
Oto jego kawałek, który mam nadzieję odpowie na zadane przez Ciebie pytanie
Cytat:
(...)Historia grozy, jest paradoksalnie jednym z najlepszych sposobów na opisanie rzeczywistości. Na to, żeby horror był w stanie funkcjonować musi dziać się tu i teraz. Jest przywiązany do świata realnego, do tego co mamy za oknem i w gazetach. Inaczej to co stanowi jego esencję - element nadprzyrodzony, odwołujący się do zabobonu, do skrywanych lęków i makabry nie zrobi na nikim wrażenia. Wrażenie robi upiór własnej ciotki, nie upiór pojawiający się w wyimaginowanym świecie elfów. Potwór w ludzkiej skórze kroczący ulicami naszego miasta, nie po drogach obcego świata. Dlatego horror wymaga realizmu. Postacie, dekoracje i rekwizyty muszą być realistyczne. To portret naszego świata. Rozpoznawalny i zrozumiały, w którym pojawia się upersonifikowana metafora grozy, makabry i potworności. Elementów które nasz świat zawiera, ale skrywa je przed oczami obserwatora. Pokrywa je makijażem, upycha pod dywan. Horror jest jak portret, który ukazuje całe ukryte zło, zgrozę i potworność świata. Wyciąga je na światło dzienne, jako żywe, lub półżywe postaci. Pokazuje to, co kryje się w cieniu. W cieniu rzeczy, uczuć i uczynków. Lubię taki realizm(...)
_________________ A ja wiem, że są głowy, które mury przebijają...
O ile dobrze pamiętam jedną z książek Lovecrafta (a czytałem ją już dawno), to autor często używał słów takich jak "złowieszczy", "nikczemny", co na pewno przysłużyło się w budowaniu klimatu, a więc należy stosować określoną grupę słów i unikać wyrazów burzących skrupulatnie opracowaną "otoczkę". Ponadto, jak zauważył Hidden, powinno się zoptymalizować ilość opisów - ani nie za mało, ani nie za dużo, pamiętać o akcji. Takie są moje przemyślenia w tym temacie.
Wiek: 21 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 72 Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-06-02, 12:28
Chciał bym jeszcze o coś zapytać. Jak dobrze rozplanować akcję, aby nie było tak że na początku dzieje się bardzo dużo, a potem... Nagle zaczyna brakować pomysłów... Jak sprawić, aby akcja cały czas była szybka i napięta?
_________________ Zawsze bardziej bałem się światła, a niżeli ciemności. Jeżeli ty nikogo nie widzisz, istnieje szansa, że i on nie widzi ciebie.
To proste jak budowa cepa.
Jeden ze znanych reżyserów filmowych mawiał " Na początku musi być trzęsienie ziemi, a potem napięcie powoli powinno narastać."
A tak poważnie - myślę, że nie ma na to recepty. Podobnie jak nie ma recepty na dobre opowiadanie czy powieść.
Musi być pomysł. I to pomysł oryginalny. Później warto dodać rzeczy, które zaskoczą czytelnika, zainteresują go i sprawią, że będzie chciał poznać ciąg dalszy ( jakaś tajemnica z przeszłości, czy coś w tym stylu ). Reszta to już sprawa warsztatu pisarskiego.
Pozdrawiam
Jak dobrze rozplanować akcję, aby nie było tak że na początku dzieje się bardzo dużo, a potem... Nagle zaczyna brakować pomysłów
Zrobić plan wydarzeń. Nie nosić wszystkim pomysłów w głowie. Rozpisać sceny. I dobrze jest znać zakończenie.
Praca a'la Charlie Chaplin, który podobno pracował bez scenariusza, nie zawsze pomaga.
Zgadzam się z BMW. Rozplanować pomysły tak, żeby ich nie zabrakło . Wymyślić dobrą puentę, zakończenie. I zastanowić się, co jest w opowiadaniu ważne, a co jest tylko laniem wody. Opis czajnika babci może być arcydziełem - ale w wykonaniu kogoś, kto ma duże doświadczenie literackie, a prawdopodobnie także kawał życia i kilogram wydanych książek za sobą - więc lepiej się zastanowić, czy naprawdę jest potrzebny .
Do tego styl, styl, styl - bo klimat to nie tylko akcja, ale również nastrojowe, dopasowane do sceny opisy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum