Wiek: 21 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 72 Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-06-02, 12:38 Pisarz = Nudziarz?
Przeglądnąłem to forum i nie widziałem nigdzie takiego tematu. Jeśli jednak takowy był, to proszę mnie poprawić. Chciał bym zadać tutaj pytanie, czy wy też spotykacie się z zdaniem że pisarz to nudziarz, nie potrafi się bawić, nie korzysta z życia i tylko zatapia się w własnych myślach. Nieraz powyższe zdania były rzucane w moim kierunku, przez ludzi którzy nie potrafią mnie zrozumieć. Czy to że patrzę na świat z innej perspektywy stawia mnie od razu na Czarnej Liście? Czy to mówi o tym że jestem do niczego? Raczej chyba nie. Co wy o tym myślicie? Spotkaliście się z takim zachowaniem?
_________________ Zawsze bardziej bałem się światła, a niżeli ciemności. Jeżeli ty nikogo nie widzisz, istnieje szansa, że i on nie widzi ciebie.
Nie sądzę, aby aż tak do serca należało sobie brać ocenę otoczenia. Jeżeli w grupie dziesięciu osób osiem z zapałem słucha popu, sześć namiętnie ogląda "M jak miłość", cztery wysyłają raz na tydzień list miłosny do Rubika a tylko jedna osoba czyta książki, nie oznacza to wcale, że jest ona odludkiem, a jedynie że ma własne zainteresowania, których pozostała dziewiątka nie musi podzielać.
I cóż to za zwierzę, ta Czarna Lista? Kto ją tworzy? Jakiś autorytet moralny?
Ostatnio zmieniony przez marekscieszek 2009-06-02, 17:34, w całości zmieniany 1 raz
Poziom: 27 HP
4%
71/1795
MP
100%
857/857
EXP
30%
25/83
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Wiesz, ja na przykład nie chwalę się tym akurat hobby przesadnie, więc większość ludzi w ogóle nie wie, że coś piszę. Nawet rodzina w większości przypadkiem coś w Internecie znalazła. Zresztą patrząc na młodsze, a aktualnie nam panujące pokolenie pisarzy - vide Orbitowski - nie, pisarz nie jest nudziarzem. A przynajmniej nie musi nim być. A jak postrzega Cię otoczenie, to sprawa wielce indywidualna. Ja lubię się zaszyć w książkach, zasiedzieć nad filmem do nocy, ale jak trzeba to się i wódki napiję i na koncert pójdę, albo - jak to zrobiłem na Igrach - za ekshibicjonistę mogę się przebrać i ludzi straszyć na ulicach
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Ja tam również duuuuużo piszę Czytać lubię itp. Jednak mało publikuję, więc mało kto wie, o tym, że w ogóle pisanie mnie kręci hehe ;D Ja na przykład jestem duszą towarzystwa Impreza - jestem, pierwszy na parkiecie, uwielbiam rozmawiać i się śmiać Ale jeśli chodzi o prawdziwych pisarzy to się nie wypowiem... Dlaczego? Dlatego, że żadnego nie znam osobiście hehe
_________________ "...I cicho Cię proszę chroń przed ścieżką ciemną.
Nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć..."
Pisarz - nudziarz? Taka sama szansa, jak na nie-pisarza - nudziarza.
A "nikt mnie nie kocha, nikt nie rozumie" to coś, czym przejmuje się tylko ktoś, kto nie czuje się dobrze sam ze sobą i szuka akceptacji w grupie, potwierdzenia własnej wartości (wybacz, nie bierz tego personalnie). Środowisko wielbicieli lalki Barbie zawsze będzie uważało wielbiciela kucyków Pony za dziwaka, nudziarza czy odludka. Poza tym taka już jest wredna natura ludzka, że czego nie rozumie, to wyszydza albo niszczy .
Swoją drogą... każdy patrzy na świat z innej perspektywy, Gizolu. Zamiast przejmować się tym, co o Tobie ludzie mówią, zajmij się pisaniem. I przyjemniejsze i jakaś korzyść z tego być może. A nawet, jeśli ma to być tylko zmarnowany czas, to... jak przyjemnie zmarnowany .
Wiek: 21 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 72 Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-06-03, 13:24
To co myślą o mnie inni ludzie nie biorę przesadnie do siebie, lecz chyba każdy nie lubi gdy opowiada się o nim jakieś kłamstwa Ja tego nie mogę znieść, mogą mnie uważać za dziwaka i odludka, ale jeżeli ktoś będzie mnie np. oskarżał o bycie satanistą, to już mu tego nie odpuszczę
_________________ Zawsze bardziej bałem się światła, a niżeli ciemności. Jeżeli ty nikogo nie widzisz, istnieje szansa, że i on nie widzi ciebie.
Pisarz = nudziarz? Eee, głupotki, głupotki i tyle. Pomyśl sam, ktoś, kto wymyśla inne światy, bohaterów itd. ma być nudny? Czy zapominacie się w tym, co robicie? Dajcie spokój. Jak napisał hidden czy Dondon - pisarze piją wódkę, bawią się, mają przyjaciół; po prostu żyją. Bycie nudnym chyba nie zależy od tego, co się robi, ale od tego, kim się jest (powiedział Pietras, waląc pięścią w pulpit ambony ).
Pietras, uważaj, ja tak walnęłam w laptopa ostatnio, dwa miesiące leżał w serwisie
Ja już dawno zauważyłam, że każdemu człowiekowi posiadającemu jakiś nadprzeciętny talent, brakuje czegoś innego. Żeby była równowaga w świecie. Albo szóstej klepki brak, albo życie osobiste sobie paprzą, umierają młodo... Wszystkim znani są artyści- pijacy, Freud seksoholik (choć z tą legendą polemizowałabym) itd., itd. Coś za coś.
Ale nudziarz? Nieeee...
Wiek: 20 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 6 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-06-27, 17:49
Każdy może być nudziarzem, a określanie tym mianem wszystkich pisarzy to gruba przesada i wiara w idiotyczny stereotyp. To tak jakbyśmy wierzyli, że każda blondynka jest idiotką.
Wszystko zależy od osobowości. Bo gdyby prawdą było, że każdy Pisarz to Nudziarz, mógłbym już uważać się za pisarza. Nie chodzę na imprezy, stronię od towarzystwa, lubię ciszę i spokój. A ponadto uwielbiam wymyślać sobie bohaterów i śnić na jawie, że się tak wyrażę. Najczęściej po prostu siadam przy biurku i... piszę. Uważam to za wspaniałe i twórcze zajęcie, o wiele lepsze niż wypad z kumplem na miasto czy na dyskotekę.
Poziom: 1 HP
0%
0/18
MP
100%
8/8
EXP
55%
5/9
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
krzychu3005, a o czym pisujesz zazwyczaj?
Moim zdaniem pisarz - stereotypowy nudziarz - ma bardzo malutkie szanse na napisanie czegoś dobrego. Bez życia nie ma literatury, literatura to wynik obserwacji, analizy, przetworzenia. Co tu przetwarzać, jeśli się spędza całe życie przy biurku?
Nie piję do Ciebie osobiście, Krzychu, bo nie znam Twojego życiorysu. Po prostu: Jerofiejew nie napisałby Moskwa-Pietuszki, gdyby nie chlał jak świnia, Joyce nie stworzyłby Ulissesa, nie chadzając po ulicach Dublina, a Sapkowski nie stworzyłby Wiedźmina, gdyby nie miał wygadania. A wygadanym można zostać dużo rozmawiając.
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Ostatnio zmieniony przez hidden_g0at 2009-06-30, 22:06, w całości zmieniany 1 raz
Hidden słusznie prawi.
Pisarz - nudziarz to taki typ, od którego boli głowa tych, którzy nie czytają literatury ani z chęci, ani z obowiązku.
Reszta zna nieco więcej literatów i literatek pewnie też. Bo pisarz raczej, a na pewno poeta, to typ niezwykły. Typ szczególny, co już zauważył hidden.
Dlatego Pisarz > Nudziarz.
Wiek: 20 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 6 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-06-30, 00:11
hidden_g0at napisał/a:
Moim zdaniem pisarz - stereotypowy nudziarz - ma bardzo malutkie szanse na napisanie czegoś dobrego. Bez życia nie ma literatury, literatura to wynik obserwacji, analizy, przetworzenia. Co tu przetwarzać, jeśli się spędza całe życie przy biurku?
Niby tak, jeśli ten ktoś pisuje głównie obyczajówki. Nie twierdzę, że wiedza z życia codziennego nie jest wcale przydatna pisarzowi, jednak kiedy ktoś bierze się za tworzenie własnego wyimaginowanego świata, wcale nie musi się zbytnio opierać na tym, co widzi na co dzień.
hidden_g0at napisał/a:
Nie piję do Ciebie osobiście, Krzychu, bo nie znam Twojego życiorysu.
Realne życie mam dość ubogie. Zwątpiłem w istnienie "przyjaźni bezinteresownej". Zbyt wiele razy zawiodłem się podczas poszukiwań.
W internecie błyskawicznie znalazłem ludzi miłych, życzliwych, podzielających nawet moje zainteresowania. To nie jest przyjaźń, wiem o tym. Przynajmniej można porozmawiać "na poziomie" z tymi ludźmi i wyżalić się, nie martwiąc o to, że ten ktoś wbije ci nóż w plecy.
hidden_g0at napisał/a:
A wygadanym można zostać dużo rozmawiając.
Owszem, jeśli rozmówca nie nadużywa slangu młodzieżowego ponad miarę, co jest ostatnio dość popularnym sposobem wypowiadania się wśród młodzieży. Wygadany może i jestem, ale przy tematach poruszanych przez kolegów nie mogę raczej rozwinąć skrzydeł. Zresztą jestem małomówny. Sądzę, że pisanie przez komunikatory idzie mi o wiele lepiej niż rozmowa w cztery oczy.
hidden_g0at napisał/a:
krzychu3005, a o czym pisujesz zazwyczaj?
Najczęściej fantastykę. Inspirują mnie w szczególności gry RPG, filmy i wszystko, co mogę znaleźć w internecie.
Ja wiem, że offtop okrutny i w ogóle, ale: DUBLINA.
Tak się poczułam, z racji wiadomo czego .
krzychu3005 napisał/a:
jednak kiedy ktoś bierze się za tworzenie własnego wyimaginowanego świata, wcale nie musi się zbytnio opierać na tym, co widzi na co dzień.
Powiedziałabym, że kluczem tutaj jest "zbytnio". Wciąż przydają się - ogólna wiedza o świecie, o ludzkich zachowaniach, emocjach. A tego można nauczyć się chyba tylko z obserwacji (jeśli ktoś nie przepada za autopsją ).
Inaczej wyimaginowany świat zaludniają wyimaginowane, papierowe postaci, a nie "ludzie".
Wiek: 20 Dołączył: 21 Maj 2009 Posty: 6 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2009-07-01, 12:49
Melfka napisał/a:
Powiedziałabym, że kluczem tutaj jest "zbytnio". Wciąż przydają się - ogólna wiedza o świecie, o ludzkich zachowaniach, emocjach. A tego można nauczyć się chyba tylko z obserwacji (jeśli ktoś nie przepada za autopsją ).
Inaczej wyimaginowany świat zaludniają wyimaginowane, papierowe postaci, a nie "ludzie".
Nie żyję na pustelni. Chodzę do szkoły, czasem do kina, na spacery, odwiedzam rodzinę, jeżdżę na rowerze itp. Żyję w dużym mieście. Tu zawsze coś się dzieje. Przed blokiem, w którym mieszkam jest plac zabaw. Mam wiele okazji do obserwowania innych ludzi i ich zachowań czy emocji nawet bez wychodzenia z domu. Rankiem siedzą tu sąsiadki z dziećmi i biadolą na swój los. W południe przychodzą nieco starsze dzieci, a wieczorem rozsiada się tam młodzież. Lubię to wszystko obserwować. Tak więc sądzę, że nie brakuje mi tej wiedzy ogólnej o świecie aż tak bardzo, żeby moje wyimaginowane postacie nie mogły stać się "ludźmi" choć, jak to w fantastyce bywa, czasem z wyglądu nimi nie są.
Po prostu jestem samotnikiem. Nie mam bogatego życia towarzyskiego, nie lubię przebywać w towarzystwie więcej niż jednej osoby. Nie lubię także imprez i takich tam. Tak więc można mnie nazwać nudziarzem. Taka już moja natura. Lubię przy tym pisać, co wcale nie czyni ze mnie pisarza. Działa to poniekąd w drugą stronę. Prawdziwi pisarze często decydują się na wiele wyrzeczeń, by móc pisać, przez co otoczenie postrzega ich jako totalnych nudziarzy.
Prawdziwi pisarze często decydują się na wiele wyrzeczeń, by móc pisać, przez co otoczenie postrzega ich jako totalnych nudziarzy.
Tylko tacy pisarze, którzy na ten wizerunek usilnie pracują pozapisarsko. Pisarz to tylko człowiek i takie samo prawo ma być nudziarzem, jak przedstawiciel każdego innego fachu, i akurat pisanie czy nawet życie w wyimaginowanym świecie ma z tym niewiele wspólnego. Wśród pisarzy można się natknąć tak na nudziarzy jak i dusze towarzystwa - tak jak wśród polityków, hydraulików a nawet satyryków Satyryk - nudziarz, to dopiero dramat. Pisarz ma ten komfort, że może się ukryć za własną twórczością. Osobiście może być nawet samotnikiem, nudziarzem, masonem czy cyklistą byle nie nudził tym, co przekazuje innym na papierze.
Wiek: 21 Dołączył: 02 Mar 2009 Posty: 72 Skąd: Sanok
Wysłany: 2009-08-04, 00:17
Rzeczywiście, aby stworzyć swój wlasny świat, przydaję się wiedza o naszym życiu. Człowiekowi który ma więcej doświadczenia, więcej widział i żyl w miarę aktywnie, przychodzi łatwiej pisanie, gdyż wie jak bochater może się czuć w danej sytuacji i jak na nią zarreagować. A taka osoba która nie wychyla nosa zza drzwi wlasnego domu, najczęściej nie wie jak dany czlowiek reaguje na określone sytuacje.
_________________ Zawsze bardziej bałem się światła, a niżeli ciemności. Jeżeli ty nikogo nie widzisz, istnieje szansa, że i on nie widzi ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum