Wiek: 19 Dołączył: 09 Lis 2007 Posty: 132 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-11-11, 18:20
Ja piszę, kiedy nachodzi mnie wena...wtedy, kiedy wymyślam jakąś ciekawą fabułę i wstęp;]
A czasem zdarza mi się nawet przez rok czy dwa nic nie pisać, bo nie wiem o czym... Kiedy jednak mam już o czym, piszę tak, że po godzinie dziwię się, skąd przybyły te dwie czy cztery strony:D hehe, na prawdę, pisanie to bardzo fajna sprawa. Pozdrawiam.
Uhhhh, koledzy, koledzy, jak mi strrrrrasznie opornie te nieszczęsne PISANIE idzieee!!..... ojejuuuuu.... Wstyd. Żen. Szloch i zgrzytanie zębami. Owszem, moge się połowicznie podpisać pod postem VoltharLord'a (mocny Nick, stary, połamałem se palce przy pisaniu, masz łeb - i wcale nie drwię, tylko nie mogę się nadziwić, skąd wy to bierzecie! Musisz mnie tak nauczyć;>) że czasem jak mnie ta mityczna Wena natchnie to sio sio, uau - tyle że na drugi dzień, no może na trzeci abo czwarty, patrze na to co zapisałem już mniej z tego zadowolony, ale mniejsza z tym.. Bo najczęściej mam tak, że pisać mi się nie chce, nie idzie mi, klawiatura jest nieposłuszna, oczy tak szybko się męczą, głodny się robie prędzej niż zwykle. Wymyślać i widzieć to w głowie, głównie zarys tego dajmy na to opowiadania, to tak, to fajnie, to nawet łatwo, można rzec... ale już przelać na "papier"... Ehh..
_________________ Z prochów powstałeś, prochy wąchałeś, i w proch sie obrócisz... a potem po sobie posprzątasz.
Wiek: 31 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 254 Skąd: Z miasta
Wysłany: 2008-04-30, 17:37
O ile mi wiadomo, na słabą wolę leku jeszcze nikt nie wynalazł Proponuję odłączyć się od Internetu i odinstalować z kompa wszystkie gry i inne przeszkadzajki. Ewentualnie możesz się zamknąć w małym pokoiku bez okien, wyposażonym tylko w stół, krzesło i gołą żarówkę. Na stole papier i długopis. Może wtedy pójdzie Ci lepiej
Aha, zrób sobie wcześniej talerz kanapek
Co do niezadowolenia z napisanego tekstu - śmiem twierdzić, że to normalny, zdrowy wręcz odruch. Ci, którzy byli tak zadowoleni, że nawet korekty im się nie chciało zrobić, najczęściej nie pojawiają się na forum po przeczytaniu pierwszych komentarzy dot. ich opowiadań... A poprawiać, zmieniać i pisać na nowo to, co się nie podoba można zawsze
Pozdrawiam i życzę sukcesów
_________________ "Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
Tematy się odkopuję, więc odkopię i ja Jak piszę? Wolno - to chyba jedyne, dobre określenie. Leniwy jestem, nie zawsze mam po prostu chęć. Nienawidzę pisać na siłę.
Z drugiej strony jak już siądę - nieważne czy w dzień, czy o czwartej nad ranem - to muszę chociaż ogólnie skończyć to, co zacząłem.
Leniwy jestem, nie zawsze mam po prostu chęć. Nienawidzę pisać na siłę.
A więcej jest dni "piszących" czy "wolnych"?
Ja na ten przykład, gdy nie mam weny, wracam do napisanego tekstu i staram się go jeszcze dopieścić. A zawsze jest coś do zmiany.
Wiek: 31 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 254 Skąd: Z miasta
Wysłany: 2009-06-03, 23:03
BMW napisał/a:
Ja na ten przykład, gdy nie mam weny, wracam do napisanego tekstu i staram się go jeszcze dopieścić. A zawsze jest coś do zmiany.
Aż przychodzi taki dzień, kiedy autorowi ktoś musi zabrać jego dzieło, bo będzie je poprawiał w nieskończoność
_________________ "Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
Aż przychodzi taki dzień, kiedy autorowi ktoś musi zabrać jego dzieło,
Nie "ktoś" Tregardzie, ale "coś". Zazwyczaj jest to deadline konkursu.
Pisząc systematycznie w dużej mierze unikam stresu związanego z sytuacją " o rany, to już za tydzień, a ja jeszcze w lesie".
A przy okazji. Wiadomo coś więcej o terminie wydania książki?
Wiek: 31 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 254 Skąd: Z miasta
Wysłany: 2009-06-04, 00:25
Wiadomo.
Jest po drugiej korekcie i jak wszystko pójdzie dobrze, pod koniec czerwca powinna się ukazać drukiem. Szukaj wiadomości w Arenie szczęścia
_________________ "Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
Wiek: 31 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 254 Skąd: Z miasta
Wysłany: 2009-06-11, 23:18
marekscieszek napisał/a:
A wydawnictwo, jeśli można zapytać, Tregardzie, to jakie?
Zysk i S-ka
_________________ "Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum