www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Fajną książkę ostatnio czytałem/czytałam...
Autor Wiadomość
Nathaniel 
Goblin


Wiek: 20
Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 6
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-19, 00:45   

Nowe mikroopowieści pani Kossakowskiej pochłonęłam ostatnio. Spodobały mi się wszystkie oprócz drugiego opowiadania. Wcześniej nie miałam pojęcia [mimo, że przeczytałam wszystkie książki tej pisarki], w jak odmiennych stylach i konwencjach jest ona w stanie pisać. Podziwiam. Nie mogę się doczekać spotkania autorskiego na pyrkonie za tydzień :D

Poza tym "Ja, inkwizytor" Piekary. Napisana w zgoła niemordimerowym stylu, aczkolwiek coś w sobie ma. Smaczki piekarowskie występują, Madderdin pokazany jest z innej, młodszej strony, bardziej zadufanej w sobie, uczuciowej, nawet naiwnej. Ale warto przeczytać. :]
_________________
Be yourself, no matter what they say
 
     
Poziom: 1 HP   0%   0/18
   MP   100%   8/8
   EXP   55%   5/9
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2010-03-19, 01:02   

Uh, Piekara.
Ja podziękuję.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2010-03-20, 09:47   

A czymże zraził? Ja tak reaguję na Ziemiańskiego - wystraszył mnie Achają i... nie będę go czytał nawet pod przymusem.
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2010-03-20, 12:38   

max.d napisał/a:
A czymże zraził? Ja tak reaguję na Ziemiańskiego - wystraszył mnie Achają i... nie będę go czytał nawet pod przymusem.

Całokształtem. W jego opowiadaniach nic nie ma, nie potrafię sobie przypomnieć choć jednego, które nawet nie "zachwyciło", ale podobało mi się.
A Ziemiański to trochę ta sama liga - miał świetne pomysły w zbiorze "Zapach szkła" (naprawdę mnóstwo dobrych opowiadań, "Autobahn nach Poznań" to coś naprawdę dobrego, kilka innych też), ale "Achaja" i "Toy story"... Jak to było? "Uh. Ja podziękuję." ;)
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-03-20, 13:37   

Czytam, nie czytałem, więc cokolwiek nie ten wątek. Jednakowoż jestem już prawie na 450-tej stronie a nawet nie dotarłem do połowy książki. Ktoś już się domyślił o czym mowa? :D Bravo ten pan w trzecim rzędzie, z tupecikiem i okularami ;) To oczywiście "Pod kopułą" Stephena Kinga. Rany, jak ten człowiek potrafi się bosko rozpisywać. Momentami akcja zwalnia, dla odsapnięcia, ale kiedy już przyśpiesza, to pędzi jak bolid Kubicy. Są sceny, i to rozplanowane na wiele, wiele stron, które niemalże czytają się same. Nie będę spoilerował. Nie. To trzeba przeczytać samemu.
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
Tregard 
Pół Elf


Wiek: 31
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 254
Skąd: Z miasta
Wysłany: 2010-03-20, 15:44   

Witam kolegę fana Stephena Kinga :-) Z tej ligi polecam jeszcze "Rękę mistrza" pisaną także ręką mistrza.

A dla lubiących ciężką literaturę (dosłownie, cegła w twardej oprawie, ponad tysiąc stron, można zabić, jak się człowiek postara...) "Lód" Dukaja. Dziś właśnie skończyłem. Dobrnąłem do końca właściwie. Pierwsza książka, którą tak długo czytałem, bo od świąt. Jak na filozofa przystało, dużo tam filozofii, co dodaje dziełu wagi i przez co zrozumiałem mniej więcej połowę. Poza tym zanim dotarłem do końca, zapomniałem co było na początku, drugie czytanie więc wielce wskazane. Ale to dopiero po "Pod kopułą" :-)
_________________
"Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
 
 
     
Poziom: 14 HP   1%   4/426
   MP   100%   203/203
   EXP   90%   30/33
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2010-03-20, 16:32   

A ja "Lodu" nie ruszam. Nie skończyłam w Święta dwa lata temu i nie mam teraz jak - boję się, że jak zacznę, to wsiąknę, a weekend to chyba trochę mało na przeczytanie tych 800 stron (bo 200 za mną i mimo upływu czasu dobrze pamiętam, co się wydarzyło) - skończyłabym dzwoniąc do pracy w poniedziałek, że chora jestem i nie przyjdę ;) .
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-03-20, 19:04   

Tregard napisał/a:
Witam kolegę fana Stephena Kinga


Bo sczytywanie Kinga ze szczętem i do imentu to mi jakoś wychodzi łatwiej, niż kogokolwiek innego, nawet Sapkowskiego, czy Komudy. Bez znaczenia, czy to wielkie nie tylko pod względem rozmiarów, dzieło, jak "Strefa śmierci", czy takie jakieś nie wiadomo co, jak "Colorado Kid". King to czarodzej słowa, potrafi zainteresować nawet wtedy, gdy właściwie nie ma nic interesującego do powiedzenia. Bo o czym właściwie ciekawym jest taki "Colorado Kid", by tworzyć z tej historyjki powieść? Inny by w takim przypadku zanudził na śmierć, ale nie King.

A wspomnianą "Rękę mistrza" mam w niedalekich planach.
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
hidden_g0at 
Iluvatar
Jesteśmy starzy i nienormalni


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 2222
Skąd: Zazwyczaj Gliwice
Wysłany: 2010-03-21, 20:14   

A ja mam alergię na Stefana K. :D Już wolę o wiele bardziej czytać wyżej wymienionego Piekarę, bo pisuje przynajmniej konkretnie i prosto. Banały, ale przynajmniej rozerwać się przy nich mogę konkretnie. Kinga ostatnio czytałem Komórkę i uważam, że to straszna kicha. Niby czytać się dało, nawet wciągało nieco, ale całość rozczarowała mnie ogromnie. Choć i nie spodziewałem się za wiele. No ale napisał kilka rewelacyjnych rzeczy, to prawda :) .
Swoją drogą ciekawa jest recenzja Pod kopułą pióra Łukasza Orbitowskiego, znajdująca się w ostatnim Tygodniku powszechnym. I nie jest specjalnie pozytywna ;)
Za to z horroru ogromnie polecam Najciemniejszą część lasu Campbella. Mistrzostwo. Czcionka aż ocieka mrokiem i grozą, a krwi tyle, że w szklance się zmieści.
_________________
http://carpenoctem.pl/wordpress/pmateja/
Słów kilka o grozie.

All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
 
     
Poziom: 38 HP   8%   348/4353
   MP   100%   2078/2078
   EXP   48%   74/153
Pietras 
Hobbit


Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 177
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-03-21, 21:01   

A ja niedawno skończyłem czytać książkę "Wojaczek Wielokrotny".

Co tu dużo mówić, prawie biograficzne spojrzenie na legendę. Ale może chociaż trochę pomaga zrozumieć, chociaż obdziera jego postać z gigantyzmu.
_________________
www.pietras90.bloog.pl
 
 
     
Poziom: 12 HP   0%   0/319
   MP   100%   152/152
   EXP   37%   10/27
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-03-21, 21:59   

Nie do końca pozytywna jest również recenzja "Pod kopułą" autorstwa niejakiego Bartłomieja Paszylka w marcowym numerze Nowej Fantastyki. Zarzuca Kingowi niepotrzebne rozpisywanie się i w pewnie ma rację, choć niekoniecznie w tym przypadku. Cóż począć? Co czytelnik, to opinia.
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
Tregard 
Pół Elf


Wiek: 31
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 254
Skąd: Z miasta
Wysłany: 2010-03-25, 18:37   

E, facet się nie zna. Przecież to literackie rozpasanie, rozwlekanie tekstu na wiele stron jest wizytówką Kinga! A jego najlepsze książki, to właśnie te najdłuższe: To, Ręka mistrza, Bastion...
_________________
"Mówiło się, że milion małp stukających w milion klawiatur stworzy ostatecznie dzieła wszystkie Szekspira. Teraz dzięki Internetowi wiemy, że to nieprawda" - Robert Wilensky
 
 
     
Poziom: 14 HP   1%   4/426
   MP   100%   203/203
   EXP   90%   30/33
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2010-04-19, 22:05   

"W ogóle i w szczególe. Eseje poufne" Anne Fadiman.
Cóż, wciągnęło mnie jak "Ex Libris" tejże autorki, bardzo fajne, bardzo błyskotliwe teksty - i nawet, gdy nie dotyczyły spraw, które mnie interesują (choćby taki Coleridge ;) ), to zawsze wciągały i poruszały.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-10-18, 16:05   

"Waleczny rycerz" Elizabeth Chadwick. Pięćset stron epopei o losach jednego z największych angielskich herosów średniowiecza, Williama Marshala. Nie powiem, że dzieło wzbudzające zachwyt, ale widać lekkość pióra autorki i czyta się przyjemnie. Kilka słów więcej pojawi się niedługo w dziale literatury serwisu internetowego Secretum.pl.

Z ostatnio dodanych:
Kilka słów odnośnieBanity Jacka Komudy
I kilka pytań do Stefana Dardy
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
Ostatnio zmieniony przez marekscieszek 2011-07-03, 18:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
marekscieszek 
Ajar


Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 942
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2011-07-03, 18:38   

"Xiao Long - biały tygrys" Dawida Juraszka. To była przyjemna lektura. Nastawiłem się na powieść, jednak początkowych kilkadziesiąt stron zastanowiło mnie, czy to jednak nie uporządkowany w rozdziały zbiór opowiadań. Myliłem się. To rasowa powieść, w któej akcja rozpędza się i mknie do samego końca.

"Każdy żyje jak umie" Andrzeja Mularczyka. Prequel do trylogii o Kargulach i Pawlakach. To nie fantastyka, choć losy głównego bohatera były niezwykłe. Miałem wrażenie, jakbym czytał o jakimś naszym rodzimym Foreście Gumpie, który był wszędzie i wszystkiego doświadczył. I być może coś w tym jest, bo momentami Kohut, zwany tak przez wzgląd na mikry wzrost sprawiał wrażenie wybrańca losu. To była czysta przyjemność - fabuła, ale i stylizacja na między- i wojenne Kresy. Nieczęsto zdarza mi się trafić na książki wybitne - ta prawdopodobnie taka była, przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie. Prawdopodobnie jeszcze do niej wrócę.

"Droga Ślepców" Marka Dryjera. Wariacja na temat "Drogi" Cormaca McCarthy'ego. Ten sam styl, nawet całkiem udanie skopiowany. Do pewnego momentu nawet czytało się z równą przyjemnością. Wszystko się zepsuło, gdy Autor postanowił wytłumaczyć swiat stworzony przez McCarthy'ego - skąd on taki. Wtedy czar prysł. I przez ten finał książka naprawdę wiele straciła. Tak samo jak przez wątki pełne nadziei. Kto czytał "Drogę" ten wie, że nadzieja jest tam ułudą, bo świat jest stracony na zawsze.
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 27 HP   4%   71/1795
   MP   100%   857/857
   EXP   30%   25/83
Melfka 
Iluvatar
Wiedźma bagienna


Wiek: 31
Dołączyła: 06 Wrz 2004
Posty: 1546
Skąd: Dublin
Wysłany: 2011-07-27, 02:04   

Nie do końca książki, bo nadrabiam lekturę "Fantasy and Science Fiction". Muszę powiedzieć, że wybitnie trafiają w moje gusta, cud, miód i orzeszki :) . Piękny język, piękne historie - czego chcieć więcej? Nawet opowiadania, które nie do końca mi podeszły, czytałam z przyjemnością. I teksty zróżnicowane, bo porównywałyśmy nasze typy z Morgasią i każdej podobało się co innego.
Publicystykę tylko wyrywkowo czytałam, więc ciężko mi coś na jej temat powiedzieć.
 
     
Poziom: 33 HP   5%   149/2982
   MP   100%   1424/1424
   EXP   43%   51/117
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-08-17, 13:00   

Może napiszę, jaką to niefajną książkę właśnie czytam (a uparłem się, że przeczytam - w końcu zabuliłem). Chodzi mi tu o 'Rebelię' niejakiego Marcina Gawędy. Dziwię się, że ta książka w ogóle poszła do druku, bo źle w niej jest wszystko (ok - prawie wszystko - temat jest ciekawy), ale widać wystarczy napisać o polskich bohaterach wojennych i wspaniałem drugiej obronie Częstochowy, żeby móc się cieszyć dziełem na półce sklepowej.

Poza tym, czytam dalej 'Hyperiona' - nader ciekawy, lecz czasu mi brak z powodu zmiany adresu zamieszkania, nowej szkoły i pracy, oraz (co dziwne - mam ADHD (AADHD?)) dbaniem o swoją przyszłość, czego do tej pory nie robiłem.

Udało mi się natomiast skończyć 'Dzienniki Gwiazdowe' Lema. Uważam to za coś wspaniałego. Filozofia oblana dużą dawką humoru i ciekawym podejściem do wielu problemów nauk ścislych, powodują, że chyba przeczytam 'Dzienniki...' jeszcze raz - gdy już trochę zapomnę jak były świetne i znów będę mógł opluć ze śmiechu kilka kartek. Oprócz tego Lem stawia bardzo konkretne i trudne pytania (lecz nie wprost). Jeżeli ktoś (nawet głęboko wierzący) nie zastanowi się przez chwilę nad tym, co to za pytania (i dlaczego mają sens), to... Za doktorem Housem: 'Siedzi w niej/nim bóg - to gorsze od raka'.

No i kupiłem sobie SFFiH, gdzie znajdują się dwa świetne opowiadania - 'Przynajmniej bym pana zjadł' i 'Dead girl superstar'. Przy tym drugim szczęka powędrowała mi do kolan.

Z gorszych rzeczy, to odechciało mi się czytać opowiadanie 'Echa zza lustra' - laureatki Hozyrontów Wyobraźni 2010 - już po kilku pierwszych zdaniach (miałem ochotę zwymiotować we własne majtki, żeby poczuć się lepiej). A czy robię błąd nawet mnie nie obchodzi.

No... rozpisałem się, widać, że nudy, gdy ma się dzień wolny od pracy.
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-08-18, 16:17   

max.d
Cytat:
Udało mi się natomiast skończyć 'Dzienniki Gwiazdowe' Lema. Uważam to za coś wspaniałego

W takim razie polecam "Cyberiadę".
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-08-22, 13:56   

Dzięki, z całą pewnością przeczytam, ale w kolejce już stoi 'Kongres Futurologiczny', więc 'Cyberiada' troszkę, niestety, poczeka.
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-08-22, 18:31   

max.d
Cytat:
ale w kolejce już stoi 'Kongres Futurologiczny

Więc nadal Ijon Tichy.
A miałeś wcześniej styczność czytelniczą z Trurlem i Klapaucjuszem?
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-08-22, 19:23   

Wstyd przyznać, ale to dopiero druga książka Lema, jaką przeczytałem (pierwszą były 'Opowieści o pilocie Pirxie' - w dodatku, wcale nie jako lekturę w szkole, tylko hobbystycznie wiele lat później). Natomiast Turl i Klapauciusz są mi znani ('Apentuła niewdziosek, tę będy gruwaśne...' tak?), ale na razie nic ponad. W ogóle myślałem, żeby teraz chwycić za 'Solaris' - leży na półce, kurzy się, nikt tego nie chce nawet w rękę wziąć, pewnie przestraszyli się wszyscy po obejrzeniu filmu (nie oglądałem, bo podobno bardziej nudne jest jedynie patrzenie jak schnie farba na ścianie). Z tym, że słyszałem, że 'Solaris' to doćś ciężka proza. Choć nie powiedziałbym, aby 'Opowieści...' należały do prozy lekkiej. Z całą pewnością nie dla dzieci z podstawówki, gdy tak patrzę z perspektywy czasu. Natomiast podobno i 'Cyberiada' i 'Bajki robotów' już podobno jak najbardziej. Nie wiem, przekonam się.
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-08-23, 18:56   

max.d
Cytat:
Wstyd przyznać, ale to dopiero druga książka Lema, jaką przeczytałem (pierwszą były 'Opowieści o pilocie Pirxie' -

To jesteś w tej dobrej sytuacji, że prawie wszystko przed Tobą. I to rozrywkowe (pozornie) i to bardziej ambitne.
Cytat:
W ogóle myślałem, żeby teraz chwycić za 'Solaris' -

To nie ma co czekać. Ja go właśnie skończyłem. Po raz kolejny zresztą.
Cytat:
nikt tego nie chce nawet w rękę wziąć, pewnie przestraszyli się wszyscy po obejrzeniu filmu

Filmy, zarówno Soderberga, jak i Tarkowskiego, opowiadaja nieco inne historie, niż ta, którą wymyślił sobie Lem. Lem podobno nawymyślał od głupich Tarkowskiemu, kiedy obejrzał to, co tamten nakręcił.
Cytat:
Z tym, że słyszałem, że 'Solaris' to dość ciężka proza.

Ciężka, to fakt. Ale "Fiasko" jest jeszcze cięższe.
A od siebie polecam "Niezwyciężonego". Mistrzowskie połączenie "akcji" i "głębszych myśli".
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-08-25, 14:42   

Ostatnio jakieś wydawnictwo wydrukowało kolekcję książek Lema i 'Niezwycieżony' jest tam numerem 15. 'Kongres...' jest drugi, a 'Solaris' trzecie, a ja jestem dziwakiem, więc nie trudno się domyślić, że 'Dzienniki...' były pierwsze. Z tym, że proza Lema co raz bardziej mi się podoba, więc niewykluczone, że jak już wszystkie te książki nabędę, to przeczytam każdą od deski do deski i na koniec będę się mógł pochwalić, że znam wszystkie dzieła Lema wydane drukiem. Nim to jednak nastąpi... aż strach pomyśleć, że będę kilka lat siedział nad jednym autorem, bo przecież czytam dość powoli wszelkie dzieła (łyknąłem jedynie - całkiem dosłownie - 'Rycerza' Gene'a Wolfe'a).

A czy 'Niezwyciężony' to nie jest przypadkiem opowiadanie? (Sprawdziłem i tak mi wyskoczyło, ale może to głupie pytanie.)
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
BMW 
Ajar


Dołączył: 04 Mar 2005
Posty: 1055
Skąd: Wa-wa
Wysłany: 2011-08-26, 00:03   

max.d
Cytat:
A czy 'Niezwyciężony' to nie jest przypadkiem opowiadanie?

Też spotkałem się z takim jego określeniem. A jeśli nawet to dość długie opowiadanie.
Swego czasu w jednej książce zawarto i "Niezwyciężonego" i "Solaris".
Cytat:
to przeczytam każdą od deski do deski i na koniec będę się mógł pochwalić, że znam wszystkie dzieła Lema wydane drukiem

To będzie trudne. Bo wtedy musiałbyś przebrnąć przez takie coś jak "Summa Technologiae".
_________________
Każdy z nas czeka na recenzję swoich tekstów
www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f59/20.
http://www.dozamagazyn.pl/
 
     
Poziom: 28 HP   4%   78/1963
   MP   100%   937/937
   EXP   63%   55/87
max.d 
Morghot

Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 154
Skąd: Skądinąd
Wysłany: 2011-08-30, 15:40   

Rozumiem, że jednak nie wszystko, co wyszło spod pióra imć Lema da się czytać i 'Summa Technologiae' jest właśnie takim tworem?
 
     
Poziom: 11 HP   1%   2/272
   MP   100%   130/130
   EXP   48%   12/25
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10