Rozumiem, że jednak nie wszystko, co wyszło spod pióra imć Lema da się czytać i 'Summa Technologiae' jest właśnie takim tworem?
Wszystko da się przeczytać. Problem jednak w tym, czy lektura sprawi przyjemność. Mnie akurat "Summa" nie sprawiła. No, ale na pewno jest rzesza czytelników, którym się ona podobała. Spróbuj i oceń sam.
Ostatnio na rynku pojawiło się wiele autobiografii sławnych piłkarzy. Mnie zainteresowała tylko jedna - ta zapisana przez Zlatana Ibrahimovica, a zatytułowana "Ja IBRA". Zainteresowała mnie głównie z tego względu, że Zlatan jest człowiekiem wybuchowym, szczerym do bólu, w dodatku bardzo agresywnym. Taka sama jest też jego autobiografia. Rozpoczyna się mocnym akcentem i choć zwalnia na chwilę, kiedy wspomina dzieciństwo (ach, co to był za dzieciak! - miał niesamowite, szalone, choć nie do pozazdroszczenia życie i takie same pomysły), to znów przyspiesza, kiedy wspomina pierwsze powołanie do dorosłej kadry w Malmo i kadry reprezentacji Szwecji.
Ibra dokładnie opisuje co czuł i co nim kierowało w najważniejszych momentach kariery oraz przytacza nie znane dotąd wszystkim fakty na temat swojego życia. Rzuca także światło na kilka kontrowersji, wspomina także kłopoty osobiste.
Nie każdego zainteresuje historia jakiegoś piłkarza. Bo co może mieć do opowiedzenia ktoś, kto tylko biega po boisku i robi praktycznie to samo przez cały czas? Ano nie do końca. Zlatan bowiem, w przeciwieństwie na przykład do Leo Messiego, nie spędził życia w jednej drużynie i nigdy nie był grzecznym chłopcem. By wiele nie zdradzić, napiszę tylko to, co Ibra mówi już na początku swojej książki, a mianowicie w dzieciństwie kradł rowery. Był w tym tak dobry, że do domu co wieczór wracał innym. Na rowerach szalone wyskoki tylko się zaczynają. Przy tej książce naprawdę można się uśmiać, choć zdarzają się także smutne momenty, na przykład kiedy wspomina Gianlucę Pessotto. Nie każdego zainteresuje historia jakiegoś piłkarza, ale jeśli zainteresuje, to powinna być to właśnie ta historia - cóż bowiem miałby do powiedzenia Leo? Smęty o chorobie i... koniec?
Polecam, choć nie pasuje do profilu forum i całej strony. Cóż zrobić? Ostatnio ja tutaj nie pasuję, bowiem czytam jedynie książki przygodowe, autobiografie i literaturę wojenną.
Do rychłego zobaczenia, kiedy to będę opisywał kulisy Afganistanu! HOAH!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum