Myślę, że tak jak na poprzednim forum, przyda się taki temacik... Wymieniajmy więc swoje doświadczenia czytelnicze, polecajcie ciekawe książki i inne utwory z poza FZ.
[ Add: 2004-04-16, 07:48 ]
Morbit: Nie pamiętam tytułu oryginalnego "Koła Czasu"... Książki pożyczałem od kumpla, przeczytałem w sumie 12 tomów cyklu, a akcja dopiero się na dobre rozwijała... Ale naprawdę polecam. Jak gdzieś dorwę w księgarni pierwsze tomy, od razu kupuję...
Ostatnio zmieniony przez NetDragon 2004-06-02, 09:40, w całości zmieniany 1 raz
Arilyn [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 18:34
Ja ostatnio nie mialam czasu an czytanie dla przyjemnosci... musialam przebrnac przez "lalkę" Ludzie - tym mozna czlowieka zabic
Ave [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 18:36
Lalka w 1 klasie!? współczuje - ja to miałem przeczytać miesiąc temu
Arilyn [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 18:40
Ja mam w szkole system amerykanski - dziwnosci rozne takie - za Tydzien przerabiam "granice" Nalkowskiej, a za dwa Ferdydurke
Viviene Gość
Wysłany: 2004-04-16, 18:40
Ja czytałam w 3 klasie. I muszę przyznać, że to nie jest w cale takie tragiczne. Dużo gorsze jest "Nad Niemnem" Wiecie przez ile stron ciągnie się np. taki opis pól?? 30!!
Ave [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 21:21
Dobrze napisany opis to co innego od tego co było w "Nad Niemnem" - musze sie zgodzić Viviene. W książce C.J. Cherrych "Forteca w źrenicy czasu" (polecam!), autorka robiła to perfekcyjnie - przez 10 stron potrafiła pisać o tym co myśli w danej chwili bohater, a za 50 stron, gdy się wszystko zmieniło, zrobić znów to samo. Ha! i to wcale nie jest nudne
Basiula [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 21:32
Co prawda ja jakos tak wycyrklowałam, że ominęłam wszelkie "Lalki", "Chłopów" i "Nad Niemnem", a i tej książki, o której mówił Ave nie widziałam na oczy, ale fakt faktem: są opisy i OPISY... Ale opis mysli bohatera, a opis pola, to chyba już zupełnie inne bajki!
morbit [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-16, 23:22
a ja tylko oglądałem lalke na wideo. nieźle jebnięta, może czegoś nauczyć o klasowości w ogóle. coś jak u Nietshego (niczego ). nie należy to moich ulubionych pozycji. ale polecam Freuda - jego wizja i ideologia nad-człowieka (Hitler sie wzorował na nim w swej klasie panów i podludzi) jest nadwyraz ciekawa.
No ale ze szkolnych ksiązek to podobał mi sie "Folwark Zwierzęcy" , "Dżuma", "Zbrodnia i Kara" i "Ferdydurke" - opisy wystarczające, filozofia zawarta w ksiązkach nie banalna.
A co do filozofowania to nie mogłem przy "Alchemiku" i "Pielgrzymie" - ksiązki niby ciekawe, a troche nudne i na dodatek autor cały czas tworzy jakieś metafory, aluzje itd. Ksiązki tge polecam, ale trzeba być na takie "filozofowanie" PRZYGOTOWANYM... NO CHYBA ZOSTAŁEM ZROZUMIANY?;]
No, ale "Lalka"to mi sie podobała, serio, serio.
ok. to niech moc będzie z wami!
_________________ "On był stały! Tylko one się zmieniały."
Poziom: 16 HP
1%
5/556
MP
100%
265/265
EXP
35%
14/39
Arilyn [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-17, 13:04
Z lektur polecam "Mistrza i Małgorzatę" - obowiązkowo i "Małego Księcia"
"Mistrza.." nie, ja tam przeczytałem 10 stron i powiedziałem: "dziękuję ale to nie dla mnie." Ale za to "Przedwiośnie"... to jest poziom panowie i panie, to jest poziom.
[ Add: 2004-04-17, 19:29 ]
"Mistrza.." nie, ja tam przeczytałem 10 stron i powiedziałem: "dziękuję ale to nie dla mnie." Ale za to "Przedwiośnie"... to jest poziom panowie i panie, to jest poziom.
_________________ "On był stały! Tylko one się zmieniały."
Poziom: 16 HP
1%
5/556
MP
100%
265/265
EXP
35%
14/39
morbit [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-17, 21:52
Mistrz i Małgorzata to zajebista książka. wspołczesna (no moze nie aż tak współczesna - ale zbliżona do naszych lat) mitologia rosyjska. diabeł daje czadu - robi co chce. książka pełna ukrytych znaczen i podtekstów - coś jak wesele Wyspiańskiego (Wyspiańskiego - nie? bo dawno w szkole nie byłem ).
NetDragon [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-19, 09:24
Viviene napisał/a:
Ja czytałam w 3 klasie. I muszę przyznać, że to nie jest w cale takie tragiczne. Dużo gorsze jest "Nad Niemnem" Wiecie przez ile stron ciągnie się np. taki opis pól?? 30!!
Mi też się Lalka podobała... A Nad Niemnem na szczęście nie czytałem...
[ Add: 2004-04-19, 09:28 ]
Arilyn napisał/a:
Z lektur polecam "Mistrza i Małgorzatę" - obowiązkowo i "Małego Księcia"
Z lektur szkolnych z cudownych lat ogólniaka, kiedy to można było się opieprzać ile wlezie to przeczytałem tylko "Mitologie" (niepamiętam autora) i "Folwark Zwierzęcy" Orwella.
Co się tyczy "Lalki" to przeczytałem góra półtorej strony i zasnąłem nad książką, jak obudziłem sie w nocy to odłożyłem książkę i więcej do niej nie zagladałem.
A ostatnio przeczytałem Harrego część 5 i czekam na kolejn (trocze sobie poczekam). Ale jak kiedyś uważałem, że nie tkne Harrego tak aż się zdiwiłem w jak krótkim czasie przeczytałem wszystkie części, które wyszły.
_________________ Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
74%
87/117
NetDragon [Usunięty]
Wysłany: 2004-04-19, 12:41
A czy ktoś poza mną kojarzy "Koło czasu" Roberta Jordana? Jak gdzieś dorwiecie, to polecam!
[ Add: 2004-04-21, 15:21 ]
Przerzućmy się na nowy wątek w dziale Sztuka. Tylko fajnie byłoby, żeby przenieść tam powyższe posty... Mistrzowie?
Fakt, że jestem dopiero w połowie książki ale już chciałem ją polecić. Niejaka Elizabeth Moon Napisała serie książek zatytułowaną "Czyny Paksenarrion" pierwsza księga nosi tytół "Córka Owczarza".
Teraz nie napisze jak ja ją oceniam bo jeszcze zawcześnie ale napisze co ma napisane na okładce z tyłu:
"Topierwsza książka heroic fantasy, jaką poznałam, tak całkowicie przepełniona dziełem Tolkiena, a jednocześnie nowatorska, choć bezsprzecznie opierająca się na dokonaniach mistrza... Taka włśnie musiała być Czwarta Era. Rzecz godna uwagi. Zgodna z tradycją budowy świata, tło przemyślane do najmniejszego szczegółu przez kogoś, kto wie, o czym opowiada. Jej wiedza militarna jest imponująca, a opis życia w oddziale najemników przekonuje. Jestem pod wielkim wrażeniem...
Po tak licznych niedoważonych kopiach Tolkiena oraz ogólnej, średniowiecznej fantasy nie potrafię wyrazić, z jakim przyjęłam coś tak wysokiej jakości. Brawo!
Judith Tarr"
Nic więcej nie piszą a po tym co narazie przeczytałem polecam!
[ Add: Sro 28 Kwi, 2004 ]
Kilka dni temu skończyłem czytać pierwszą część książki którą opisywałem wyżej.
Jest bardzo fajna. Wciąga prawie od pierwszych stron. Są elementy świata Tolkiena jednak nieumywa się do mistrza!
Polecam!
_________________ Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
Polecam "Świat wg Garpa" Irvinga, o pisarzu. Bardzo ciekawa książka, od ktorej nie mogłam się oderwać. Zresztą takie książki są najlepsze. Jako drugą pozycję wartą przeczytania polecam "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa. Tak na marginesie lektura, ale moim zdaniem bardzo słusznie umieszczona w kanonie lektur. I coś na odprężenie czyli "Mity skandynawskie" R.L. Greena.
Poziom: 32 HP
5%
137/2753
MP
100%
1314/1314
EXP
95%
106/111
Kooba [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-05, 23:55
Właśnie jestem w trakcie lektury, od której wręcz nie mogę się oderwać... "Alfabet Rokity", bo tak rzecz się zwie, nie jest dla każdego... Ba! Powiedziałbym, że to książka skierowana do bardzo wąskiej grupy osób, która interesuje się polityką, jej aferami i zawiłościami. Jeśliś takim nie jest - odstąp! Jeśliś takim jest - przystąp do lektury, a wciągnie Cię ona i zafascynuje!
NetDragon [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-07, 07:20
To jest książka Jana Rokity, który jeszcze do niedawna nazywał się Jan Maria Rokita? Koleś mi się naprawdę podoba, ma cięty język i to może być interesujące... Ale mnie zaciekawiłeś, ile kosztuje ta książka? Chyba dziś pójdę poszukać do księgarni, hehehe
Ave [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-07, 19:44
Hmm, więc muszę też spróbować Mości Koobo. ciekawe czy mnie zainteresuje. Ale nie przekonam się póki nie spróbuje.
Przy okazji polecam książkę Adams'a "Autostopem po galaktyce". Naprawdę ubaw po pachy
Czytał ktoś może Krucjate Librti'ego? Jestem ciekaw czy jest fajna.
_________________ Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
74%
87/117
Kooba [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-07, 21:49
Tak, tak, NetDragonie, to właśnie ten sam! Gość to normalnie mój polityczny idol (szczególnie, iż interesuję się polityką dość mocno na codzień...), a po tej książce kibicuję mu jeszcze bardziej! [można i tak - niektórzy wolą gwiazdy rocka ] Ma lekki kompleks wyższości, manię intelektualną, ale ma nieziemskie stwierdzenia i - prawdę mówiąc - imponuje mi niesamowicie swoją mądrością i obeznaniem politycznym. A lekturę polecam - bo jest ogólnie bardzo ciekawa. Sporo polityki, sporo historii (stan wojenny, Jaruzelski, etc etc), szczegóły nieprzyjętego raportu Komisji Śledczej by mr. Rokita - dla fanów tego typu rzeczy same atrakcje!
Kooba [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-07, 21:53
yoshi_1 napisał/a:
Czytał ktoś może Krucjate Librti'ego? Jestem ciekaw czy jest fajna.
Hmmm, to ta książka w realiach StarCrafta, right? Nie, w sumie nie czytałem, ale od kolegi z czata słyszałem, że całkiem całkiem... Dla fanów Zergowego Protosowania, oszywiście.
A ja dzisiaj przeczytałem króciutką książeczkę, bo zaledwie 239str (przyzwyczaiłem się do dłuższych), Władca Klanów (WarCraft). Opowiada jak Thrall bohater 3 odslony gry zostaje władcą klanów. Przewija się też inny bohater znany z gry mianowicie Hell Scream. Książka ma jednak mały minus. Przydomki bohaterów tłumaczone na polski a dokłaniej nie ma tam Groma Hell Screma a jest Grom Piekielny Krzyk. Czytając sam tłumaczyłem na angielski, zbyt duże przyzwyczjenie chyba.
_________________ Za linią wroga są tylko dwie rzeczy, którym możesz ufac. Swojej broni i swojemu Bogu.
Moje zachowanie jest ludzkie, tak ludzkie, że wręcz krasnoludzkie.
Mam syna, na imię mu "Odwet"!
Poziom: 33 HP
5%
149/2982
MP
100%
1424/1424
EXP
74%
87/117
Kooba [Usunięty]
Wysłany: 2004-05-07, 23:58
Heh, Yoshi, to faktycznie nie miło z tymi imionami... Jako fan długoletni (od jedyneczki...) świata Warcrafta raczej bym jakoś też miał problemy z przestawieniem się na "Piekielnego Okrzyka" (;P) albo "Orgrima Młota-Zagłady"... A może "Orgrima Zagładnego Młota"? Bądź co bądź, przypomina mi to cuda w stylu "Bilbo Bagosz" Łozińskiego... ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum