Witam Chodzę do 3 klasy liceum no i muszę sie przygotować na egzamin wewnętrzny. Wybrałem sobie temat "Motyw średniowiecza w współczesnej literaturze fantasty"
No i muszę to przygotować w oparciu o literaturę. Ze strony fantasty będę się męczył z Wiedźminem i Władcą Pierścieni, a jeśli chodzi o średniowiecze to chyba Król Artur. Ale potrzebuje jeszcze jakieś inne tytuły książek. Gdyby ktoś mi napisał w oparciu o jeszcze jakie lektury to bym był bardzo wdzięczny. Z góry dziękuje
Ostatnio zmieniony przez Legolas 2007-09-22, 19:35, w całości zmieniany 1 raz
Poziom: 4 HP
0%
0/61
MP
100%
29/29
EXP
9%
1/11
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
Piekara - opowieści inkwizytorskie
Jabłoński - Uczeń czarnoksiężnika (nie czytałem, ale popatrz na opis: http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=9624)
Zimmer-Bradley - Mgły Avalonu - to do Króla Artura
Twain - Jankes na dworze króla Artura
Kusi użycie romansów gotyckich, ale to już nie fantasy. Choć jakby sie uprzeć, to dlaczego nie?
Nie rozumiem, jak można mieć problemy z tymi prezentacjami - sama przyjemność to jest przecie .
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
No dziękuje bardzo;) Tego Ucznia Czarnoksiężnika nawet czytałem;) Są gorsze rzeczy od tego egzaminu, ale stres wielki... teraz trzeba odświeżyć i spróbować coś przygotować... Szkoda że moja nauczycielka nie przepada chyba za fantastyką więc muszę sam kombinować;) Trzymajcie kciuki hehe:]
Wiek: 27 Dołączyła: 24 Maj 2005 Posty: 46 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-09-22, 21:45
Heh, temat ciekawy, ale wbrew pozorom niełatwy. Hidden, romanse gotyckie odpadają, bo nie są "współczesne". Po gorącej dyskusji z administracją, doszłam do wniosku, że może być problem z Władcą Pierścieni. Jakby nie było, to raczej klimat nordyckiej starożytności, topór i miecz nie muszą oznaczać średniowiecza. Saga o wiedźminie za to wpasowuje się świetnie. Mamy tam państwa-księstwa, wojny o ziemie i wpływy, religia i rozwinięte kapłaństwo, rycerzy, gildie kupieckie, klany. A do tego cała magiczna otoczka z legend i podań: smoki, wiedźmy, czarodziejskie wywary, to słowiańska spuścizna; elfy, krasnoludy, Awalon- elementy celtyckie. Połączenie skądinąd świetne. 'Uczeń czarnoksiężnika" świetnie się wpisze w motyw alchemika. W "Achaji" ciekawe jest przejście świadomości głównych bohaterów od starożytności przez wieki średnie do epoki techniki. Rada: daj spokój Tolkienowi, jeśli chcesz być oryginalny
_________________ "szczęście polega na tym, całe szczęście, by z prostych rzeczy nie tworzyć intelektualnych labiryntów"
Poziom: 5 HP
0%
0/81
MP
100%
38/38
EXP
61%
8/13
hidden_g0at Iluvatar Jesteśmy starzy i nienormalni
All zmoro and potworo,
co się czynicie podporą what you do to support
gadziny przewrotnej witej, gadziny Przewrotnem total,
jadowitej, poisonous,
co trzecią część gwiazd zuchwale at a third of the stars zuchwale
ujęła niebios powale, has included the heavens powale,
Gordanie Gordana
Rada: daj spokój Tolkienowi, jeśli chcesz być oryginalny
Już nie chodzi o oryginalność tylko o zgodność z tematem. Tolkien do średniowiecza nijak nie pasuje.
Gwoli ścisłości: fantaSY, a nie "fantasty".
Upewnij się też, że Twój nauczyciel zna pojęcia "fantastyka" i "fantasy" - i je rozumie. Znam dziewczynę, którą prawie uwalili na maturze, bo nauczycielka stwierdziła, że... "Pratchett to nie fantastyka tylko fantasy".
Swiezak napisał/a:
Ze strony fantasty będę się męczył z Wiedźminem i Władcą Pierścieni, a jeśli chodzi o średniowiecze to chyba Król Artur. Ale potrzebuje jeszcze jakieś inne tytuły książek.
Mam wrażenie, że nie zrozumiałeś tematu, którym masz się zająć.
Jeśli mamy motyw średniowieczny, to nie znaczy, że masz omawiać legendę króla Artura, tylko właśnie pokazać, jak tę legendę wykorzystano we współczesnej literaturze fantasy. Czyli w chociażby wspomnianych już "Mgłach Avalonu".
Musisz też odnaleźć książki które albo się do średniowiecza odwołują, albo kreują rzeczywistość w oparciu o ten okres, o wydarzenia czy mity (np. z Sapkowskiego chyba nawet nie "Wiedźmin", ale "Maladie" jest lepsze) - i rozgraniczyć te dwa rodzaje książek.
Czyli mamy Sapkowskiego, Bradley z "Mgłami..." i Jabłońskiego. Piekara niby też pasuje, ale to już są książki z hm, niższej półki, przynajmniej w moim odczuciu.
P.S. Nawiasem mówiąc przesunęłabym ten temat gdzie indziej, bo z "Głosem pisarza" to on nie ma nic wspólnego .
Wszystko jest spełnione jeśli chodzi o ten temat dlatego nigdzie się on nie wybiera ;P
No ja właśnie nie widzę.
Pisarza nie dotyczy, tylko ucznia. Nie pisania, a przygotowania prezentacji. Nie warsztatu pisarskiego, a poszukiwania materiałów. Pisania o doświadczeniach też nie. Może jedynie spełnia "naucz się od innych", ale też nie chodzi o naukę czegokolwiek (np. wyboru materiału do egzaminu), tylko naukę pisania, prawda? ;P
No dziękuje wszystkim. Właśnie problem w tym że moja nauczycielka to chyba nie przepada za fantastyką i jej podobnymi, więc muszę sobie radzić sam, z waszą pomocą oczywiście;) No to zabieram sie do czytania. Dzięki jeszcze raz!
Znam twój ból chłopaku. Na maturze z ustnego polskiego musiałem uporać się z tematem numer 112 "Przedstaw cechy gatunkowe literatury fantasy i określ ich znaczenie dla popularności tego gatunku prozy. Odwołaj się do przykładów literackich"
Temat rzeka i kilkanaście minut na prezentacje.Pracy uczyłem się ze stoperem w ręku, ale i tak musiałem skracać ją trzy razy.
Ja zamiast "Mgieł Avalonu" wybrałem piecioksiąg T.H. White " Był sobie raz na zawsze król"
Sympatyczna wersja legendy...Polecam.
Na mature poszedłem z uśmiechem na ustach, ale już podczas zdawania mina mi zrzedła
Jak prezentowałem temat, to ci ludzie z komisji mieli takie oczy jakbym im opowiadał o inwazji kosmitów na pobliski warzywniak. A jak zaczełem mówić o pisarzach takich jak U.K. Le Guin, czy Tad Williams to patrzyli jak na....ech, szkoda słów. Czy poloniści nie powinni przypadkiem wiedzieć COKOLWIEK o fantasy. Nie wymagam by znali wszystkie pozycje, no ale podstawy powinni sobie przyswoić? A może to tylko w mojej szkole była taka komisja?
No niby dostałem te 100%, ale mam niedosyt i wrażenie że dostałem ocene tylko za nawijanie non stop przez 15 minut i za pokazanie kilku obrazków.
No cóż mam nadzieje, że Ty Świeżaku trafisz na komisję, która będzie Cie umiała odpowiedno ocenić
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum