www.forum.fantazyzone.pl
Forum dyskusyjne portalu literackiego fantazyzone.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinie na temat prac Jezabeel
Autor Wiadomość
siremil vel Dae 
Troll

Wiek: 29
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-07-14, 18:53   Opinie na temat prac Jezabeel

Tryptyk - Wszystko się zmienia

Ciekawe opko. Przyjemnie czyta się coś napisane z nietypowej perspektywy. Czytając jednak coraz bardziej żałowałem, że nie do końca wykorzystany został potencjał pomysłu i formy (to oczywiście subiektywne odczucie i w sumie to nawet nie krytyka, tylko - jak już się rzekło -żal). Jakby było fajnie gdyby wszystko było dopowiadane trochę wolniej, trochę mniej dosłownie; gdyby pewne fakty objawiały się czytelnikowi pod pretekście innych wydarzeń tudzież relacji między bohaterami (hmm np. gdyby smok z początku był malowany jako niedoszła ofiara tragedii dopiero później ukazując prawdę). Z drugiej strony możliwe, że po takich zmianach opko musiałoby być o czymś innym niż jest. Tak więc już więcej nie truję :D

I tak mi się podobało.
_________________
http://grochem.blogspot.com/
 
     
Poziom: 2 HP   0%   0/30
   MP   100%   14/14
   EXP   25%   2/8
marekscieszek 
Valar


Wiek: 34
Dołączył: 31 Sty 2006
Posty: 823
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 2010-07-25, 12:42   

Tryptyk - Wszystko się zmienia


Cytat:
Przez krótką chwilę po prostu podziwiałem jej szczupłą sylwetkę, ledwo skrywaną przez jej muślinową sukienkę koloru krwi.


Drugie "jej" zbędne.

Cytat:
Podszedłem do niej i zatrzymałem się na moment, (...) Powoli zbliżyłem się do dziewczyny


Trochę to nielogiczne. Wiem w czym rzecz, bo niby się zatrzymał, ale i tak źle skonstruowana informacja.

Cytat:
grożącego wspaniałemu stworzeniu, w które gapiłem się tak bezmyślnie.


...na które gapiłem się tak bezmyślnie.

albo

...w które wgapiałem się tak bezmyślnie

Cytat:
W snach często widzę dzień, gdy zakończyłem jego mizerną egzystencję. Biedny pijaczyna, jak wszyscy jego koledzy po fachu. A jednak jego zaklęcie podporządkowywało mnie jego woli. Nigdy nie byłem zbytnio obeznany z wiedzą tajemną, ale dobrze rozumiałem, że uwolnić się mogłem tylko wraz z jego śmiercią. Był dość stary i przez dłuższy czas po prostu czekałem z nadzieją na jego odejście.


Sam już nie wiem, czy to już zaimkoza, czy tylko zwykła powtórkomania :roll:

Cytat:
Zaryczałem w swej bezsilności

Cytat:
Zdziwiony spróbowałem tego ponownie

Cytat:
że posiadłem umiejętność swego gatunku.

Cytat:
nareszcie czyniąc mnie godnym mego gatunku


Chyba jednak to pierwsze.

Cytat:
Obudziłem się dzisiaj późno, po polowaniu wczorajszej nocy. Pożarłem wiele tłustych krów i może jednego czy dwóch ludzi usiłujących bronić swego stada. A może po prostu nie uciekali dość szybko... Nie miało to wielkiego znaczenia. Po tej miłej kolacji uderzyłem na podróżującą ze wschodu karawanę. Wiedziałem, że mej ukochanej spodobają się delikatne jedwabie i lśniące szmaragdy, które przewoziła. Moje kochanie tak bardzo lubiło takie zabawki.
Nie myliłem się. Gdy moja dziewczynka się obudziła, najpierw podeszła i pocałowała mnie w nos, by pokazać mi, jak bardzo mnie kocha. Potem przejrzała mój łup i zaklaskała rozpakowując kilka poplamionych krwią bagaży. Od razu zaczęła nakładać na swe gibkie ciało bogato haftowane suknie, naszyjniki ciężkie od szmaragdów i szafirów, kolczyki lśniące diamentami, pierścienie płonące od rubinów.


TO jest problem. Trzeba z NIM walczyć.

Podsumowując, potworna wręcz zaimkoza. I w zasadzie to jedyna techniczna ułomność TEGO tekstu. Ale za to jaka. Gdybyś postarała się wyrzucić te najmniej pożądane, doinformowujące bezczelnie to, co jest przecież wiadome dzięki opisowi - mowa o zaimkach dzierżawczych (np. mój, moja, ma, twój, twoja, nasz, wasz, ich, jego, jej). Ileż by na tym opowiadanie zyskało.

Fabularnie jest bardzo dobrze. Trochę mało rozbudowane, ale jako szort nie pozostawia żadnych wątpliwości.
_________________
marekscieszek a.k.a. terebka

Wena
 
     
Poziom: 25 HP   4%   59/1490
   MP   100%   711/711
   EXP   78%   57/73
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Zapraszamy serdecznie do czytania opowiadań • Chcesz otrzymać niesamowity adres e-mail w domenie fantazyzone.pl? Jeśli tak to zajrzyj TUTAJ!
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 12